Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ooo to chyba wiem jaka , do mnie też pisała o szczeniorkę beżową na prezent dla mamy :cool3: oczywiście ugadałam się...ale pewnie jak nie od nas..to od kogoś innego psa dostanie :roll:

przydałyby się ciut lepsze zdjęcia tych szczeniąt.. no ale póki co spróbuje ogłosić z tym co jest..one były chociaż odrobaczane?

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewelinko_m , a nie dałabys rady zrobić jakieś lepsze zdjęcia tym szczeniorkom małym, bo bez tego chyba ich sie nie wyda.
One sa chyba na Prostej, tam , gdzie kiedys miałas robić zdjęcia tej ciężarnej suni.
Dobrze by było tez maluchy odrobaczyć, bo nie sądzę ,że właściciele to zrobili.

Posted

Pisała przed wyjazdem na wczasy, więc mam nadzieję,że tak. Martwi mnie tylko to, jak ja go tam zawiozę. Ze wzgledu na to,że on by chyba umarł , jakbym go wsadziła z kims obcym do samochodu, chciałam go zawieźc sama, ale nie jestem zmotoryzowana, musze kogos prosić, a wiadomo, jak to z tym bywa.

Posted

Erko wyślij mi na pw nr do tych ludzi..albo poprostu skontaktuje się z Basią, bo nigdy w efekcie ze względów o których wiesz tam nie dotarłam...:roll:

Tak Karola domek dla Gucia w poznaniu czeka ;)

Posted

Ewelinko_m, rozmawiałam z Eweliną O., bedzie dzwonic do Ciebie, gdybys mogła się z nią umówić i podjechać do tych szczeniaków:).

Podobno sa juz odrobaczone raz. Błędnie tylko podali mi płcie, bo zostały cztery suczki, dwie czarne, dwie beżowe, a nie wszystkie bezowe, jak miałam podpisane.

Posted

A suni biszkoptowej już nie widzę na osiedlu, za to widział ją mój tata przelotem kilka dni temu... razem z chmarą psów. Czyli cieczkuje:shake:
A ja nawet nie wiem gdzie ona teraz koczuje i jak tu jej pomóc?
Miejcie oczy otwarte na nią, bo będą kolejne szczeniaki.

Mnie nie było kilka dni, ale już wracam i porobię dziś trochę ogłoszeń/.

Posted

sago_86, możliwe, że ją widziałm przedwczoraj wieczorem. Nie jestem pewna, bo jechałam samochodem i dość szybko mignęła mi przez szybe sunia (na pewno cieczkowa, uganiały się za nią 3 psy) biszkoptowa, wielkości średnio-dużej. To były okolice ul.Świętokrzyskiej. Nie zwróciłam na nie szczególnej uwagi, bo wyglądały na dość zadbane (i niewychudzone), dopiero później skojarzyłam, że może to ona. Nie miałam, jak wysiąść i sprawdzić. Dzisiaj też będę tamtędy przejeżdżała, ale są małe szanse, że ciągle jest w tym samym miejscu... :shake:

Posted

Dziewczyny ja mam do następnej niedzieli bez wyjazdowy urlop. Jakiegoś szczeniaka jestem w stanie przetrzymać w razie jakiejś pilnej sytuacji. Pozdrawiam.

Posted

saga_86 napisał(a):
Ogłoszenia zrobiłam dla opatki, Kiwi i Juny na krakowskichzwierzakach, olx. gumtree wawa, szerlok, ojej, psy, morusek, drobne.centrumofert, cafeanimal

Bardzo dziękuję:loveu:. Oby dzięki nim znalazły się domy równie szczęśliwe jak te dla szczeniorków z Marzysza. Wszystkie mają cudowne domki. Ten, który pojechał ostatni (czarny chłopak Nero) niestety choruje. Ma problemy ze stawami i skórą. Ale właściciele walczą o chłopaka z pełnym poświęceniem.

Posted

Dzięki Saga :loveu:

Ja wczoraj pojechałam obfocić szczenięta z działki ;)
maluszki są cudne i genialne.Są teraz 4 suczki- dwie biszkoptowe i dwie czarno podpalane. Mają teraz ok 6 tygodni, były już raz odrobaczane ostatnio, więc ja je tylko odpchliłam. Mamusia jest na prawdę niewielka, na moje oko to waży może z 6 kg.
Szczenięta są rewelacyjne, wesołe, rezolutne, przytulaśne :lol:

zdjęcia bez szału zbytniego, bo jak przyjechałyśmy było już ciemno, padało..generalnie warunki beznadzieja :diabloti:









Posted

No wiesz co Ewel, zdjęcia są cudne:loveu: Specjalnie napisałaś, że bez szału, żeby cię chwalili. Przyznaj się:cool3:

A jest póki co ewab jakiś odzew z ogłoszeń?
Na dziś ogłoszę Szarkę ze szczeniaków i jeszcze jakiegoś dorosłego.

Posted

Jak do tej pory miałam jeden mail w sprawie biszkoptowej sunieczki, ale do budy. Myślę,że dla takich maluszków trzeba znaleźć lepsze domy.

Właściciele ogłosili je w Anonsach , zgłosił się facet z podkieleckiej wsi, pewnie byli skłonni mu wydac , ale jeszce tam zadzowniłam, okazało się,że szczeniaczek do budy, w dodatku facet ma już bernardynke i ON-ka, oczywiście jak zaczęłąm zadawać jakies pytania , to juz mu się nie podobało i powiedział,że gdzie indziej dostanie szczeniaka bez takich ceregieli.

I tak to jest z tymi ludźmi, nie chcieli wysterylizować ciężarnej suni, potem nie chcieli uśpic ślepego miotu, oczywiście wszystko z powodu "miłości" do zwierząt, ale wydać byle gdzie , do budy, czy na łańcuch, czy do klatki, skazać na cierpienie przez całe życie, to już beż żadnych skrupułów.

Strasznie szkoda tej biszkoptowej sunieczki na Świętokrzyskim:(. Ale nawet gdyby sie jakims cudem udało ją złapać, to gdzie umieścić sunie z cieczką???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...