gusia0106 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Podeślijcie mi plakat na maila, też porozwieszam Quote
PapryczkaChili Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Będę miała oczy szeroko otwarte, trzymam kciuki żeby się znalazł!!! Quote
UBOCZE Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Zaznaczam wątek. Dziś pokażę fotkę Antosia znajomej kociarze, która karmi wiele kotów w okolicy Natolina. Jeśli zabłądził w moje rejony, jest nadzieja, że któraś z kociar nim się zaopiekowała. Czy możliwy jest do pobrania plakat ze zdjęciem i informacją? Quote
jayo Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 UBOCZE napisał(a):Zaznaczam wątek. Dziś pokażę fotkę Antosia znajomej kociarze, która karmi wiele kotów w okolicy Natolina. Jeśli zabłądził w moje rejony, jest nadzieja, że któraś z kociar nim się zaopiekowała. Czy możliwy jest do pobrania plakat ze zdjęciem i informacją? Ubocze, dzieki za chec pomocy, plakat wyslalam mailem. Ani jeednego telefonu :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Codziennie tamtedy jezdze i ciagle mi sie zbiera na placz.. Moze gdybym wczesniej ruszyla d.. na poszukiwania, moze za malo ogloszen, jeszcze wysle maile do wszystkich firm z tamtej okolicy.. Juz powoli trace nadzieje. A to byl moj moj kocur, kwintesencja kociastosci i to z jego powodu zaczęłam ratować inne koty, bo nauczył mnie je kochać mimo ich natury. A teraz mam stado uratowanych, a Jego nie ma. :-( Quote
KWL Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Znalazłam takie ogłoszenie: " W okolicach parkingu przy ul. Stryjeńskich błąka się beżowy kot z rudawym nalotem na grzbiecie. Tel: 22 407 60 26 660 918 275" Zdjęć nie było. Apsa Quote
UBOCZE Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 KWL napisał(a):Znalazłam takie ogłoszenie: " W okolicach parkingu przy ul. Stryjeńskich błąka się beżowy kot z rudawym nalotem na grzbiecie. Tel: 22 407 60 26 660 918 275" Zdjęć nie było. Apsa Niestety, kot chyba nie ten. To są telefony do mojej znajomej kociary, która jest u nas dwa razy w tygodniu po kocią aprowizację dla pobliskich podwórek w tych dniach. Zawsze, gdy na naszym terenie pojawia się nowy, w miarę oswojony kot, ona wszędzie w pobliżu wywiesza ogłoszenia. Tydzień temu pokazywałem jej fotkę Antka w necie, ale ona stwierdziła, że to kot nie ten. Na wszelki wypadek oczywiście sprawdzić nie zaszkodzi... Czy nie mielibyście więcej plakatów Antka, bo mam duży kłopot z wydrukowaniem na kolorowo? Wystarczyłoby zostawić je na dyżurce liceum przy Hawajskiej z powołaniem się na mnie (dane podam na PW)... Quote
jayo Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 UBOCZE napisał(a):Niestety, kot chyba nie ten. To są telefony do mojej znajomej kociary, która jest u nas dwa razy w tygodniu po kocią aprowizację dla pobliskich podwórek w tych dniach. Zawsze, gdy na naszym terenie pojawia się nowy, w miarę oswojony kot, ona wszędzie w pobliżu wywiesza ogłoszenia. Tydzień temu pokazywałem jej fotkę Antka w necie, ale ona stwierdziła, że to kot nie ten. Na wszelki wypadek oczywiście sprawdzić nie zaszkodzi... Czy nie mielibyście więcej plakatów Antka, bo mam duży kłopot z wydrukowaniem na kolorowo? Wystarczyłoby zostawić je na dyżurce liceum przy Hawajskiej z powołaniem się na mnie (dane podam na PW)... Juz tam bylam - to koteczka - Pani Zofia ją "złowiła" specjalnie po to, żeby sprawdzić, czy to nie Antek. Pojechalismy oczywiscie obejrzec, ale to wielokolorowa sliczna dorosła kotka. Podrzucę plakaty na Hawajską, napisz na PW na jakie nazwisko zostawić. DZIEKUJE ! Quote
UBOCZE Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 jayo napisał(a):Juz tam bylam - to koteczka - Pani Zofia ją "złowiła" specjalnie po to, żeby sprawdzić, czy to nie Antek. Pojechalismy oczywiscie obejrzec, ale to wielokolorowa sliczna dorosła kotka. Podrzucę plakaty na Hawajską, napisz na PW na jakie nazwisko zostawić. DZIEKUJE ! No właśnie... Gdyby Antoś znalazł się w naszych okolicach, to na pewno Pani Zosia by go prędzej, czy później zauważyła. Osoba niesamowita - 17 pozbieranych kotów teraz w domu i w swej "kociej" karierze ponad 160 "sterylek" bezdomnych. Jestem cały czas z nią w kontakcie. Trzeba wierzyć i szukać dalej. Już piszę na PW... Quote
jayo Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Kochani, bardzo wszystkim dziekuje za pomoc. ANTEK W DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To mnie nauczylo nigdy nie tracic nadziei Kota zauwazyly dzieci z domu dziecka w Pyrach i zadzwonily do nas. Dokarmialy go od 4 dni - poprosilismy o zlapanie i przytrzymanie do naszego przyjazdu. Kocur wychudzony, ale nie jest w zlym stanie. Zadziwiajace, ze te nasze wychuchane pieszczochy daja rade w naturalnym srodowisku, mimo iz nie musialy nigdy wczesniej walczyc o przetrwanie... Jutro biegne z nim do weterynarza, zeby go dokladnie obejrzec. I odżyłam :p Quote
UBOCZE Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Jej!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak się cieszę!!!!!!!! Z trudem wszedłem na dogo, ale chyba przede wszystkim po to, żeby tę wiadomość znaleźć!!! Quote
morisowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 jak wspaniale!!!!!!!!!! po takim czasie, jednak, udało się :-) Quote
mru Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 POMOCY! na Ursynowie zaginęła szylkretowa kotka! wątek na miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=109104 wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/181990-UrsynA-w-zaginAE-A-a-szylkretowa-kotka-1000-zA-nagrody?p=14309687#post14309687 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.