Ewa Marta Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Pięnie wyglądają razem! A może mogłyby mieszkac razem? Byłoby im milej;-) Quote
ronja Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 mieszkali przez chwilę razem, ale cały czas się kotłowali-nie wiem czy to zdrowo tak się kotłować cały dzień. mieszkając osobno,mają choć trochę przerwy;) Quote
ronja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 z Polusiem dziś w lesie spotkaliśmy sarenkę - Poluś był bardzo zainteresowany i chciał popędzić równie szybko jak ona, zapomniał tylko, że ja byłam uczepiona po drugiej stronie sznurka... Quote
Evelin Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Ronja,chyba Polusiowi przeszkadzałaś..kto to widział uczepiać się na sznurku i przeszkadzać w biegu..no wiesz.. Zdjęcia jak zwykle super..a najbardziej podoba mi sie działanie zespołowe- jedno przewraca,drugie wyjada :) Quote
ronja Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 u nas w soboty kręci się dużo ludzi po drodze (mieszkamy przy drodze do lasu) i Poluś dziad tak szczekał, że aż ochrypł... Quote
Randa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Przynajmniej jesteście upilnowani, nie trzeba agencji ochrony zatrudniać Quote
ronja Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 u Polusia bez większych zmian... a telefon milczy:( miłość kwitnie;) Quote
Randa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Polusiowi i Dodzie miłość służy. Poluś najwyraźniej pogrubiał. Ale te ludzie oczu nie mają. Quote
Evelin Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 To nic,że telefon milczy..U Łatusia też długo miczał..ale w końcu się odezwał :) Ronja,dzieki za pomoc Guciowi :) :) :) Czy kalendarz doszedł? Wytarmoś Polucha w moim imieniu..Mam teraz ciężki okres w pracy,okropny katar To dno nie choroba,bo wymęcz,wymęczy i współczucia się od nikogo nie mozna współczucia doczekać,bo...to tylko katar :) Ale to nic,może w końcu zima trochę odpuści to i ruch w interesie się zacznie.. Quote
ronja Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Evelin, znam super sposób na katar, taki w płynie:) chyba wyslę Ci paczkę emergency kalendarza na razie nie ma... Quote
Lilmo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Cioteczki przepraszam, że tak rzadko zaglądam do Polcia, ale troszkę mi się w życiu pozmieniało i tak się poskładało, że mój dostęp do internetu jest bardzo utrudniony. Czy mam ponownie wystawić allegro dla Polo ? Od siebie mogę jednie wystawić zwykłą aukcję, ale gdyby ktoś chciał zasponsorować wyróżnienie to mogę także taką zrobić. Quote
ronja Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Poluś bardzo dziękuje cioci Randzie:) on powinien już mieć swój dom. jest przekochany, wesoły i śliczny. Quote
Lilmo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Super! Bardzo, bardzo dziękuję! W takim razie ja zaraz ponownie wystawię aukcję i wstawię link. Aktualnie jestem w pracy, więc dopiero jutro rano na spokojnie wyślę dane do przelewu :) Quote
Lilmo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 No i Polo ma już aukcję na allegro :) Oto link do niej: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=935697363 Quote
Randa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Aukcja piękna, jak mnie wkurza, że pies koszuje 1zł, jak długo tak jeszcze będzie.... Quote
ronja Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 trzymam kciuki, by skradl komuś serce!!!!! Quote
ronja Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dodzia jest:) ale na spacer z Tosią wolałam wziąć jakiegoś chlopaka. zresztą Poluś był średnio zainteresowany Tosią, a ona na koniec naburczala na niego. z Dodą to co innego:) Quote
Evelin Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Ale Polo jest śliczny.. Kudłaczek,delikatny z podejściem do kobiet...Oby ogłoszenia Pola przeczytał ktos właściwy... Quote
Randa Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Doczytałam, ze Doda poszła do Was do domu,a co biedny zakochany Polo na takie zmiany? Quote
ronja Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Poluś został sam i dzielnie nas strzeże:) (dziś nad ranem obudziło nas szczekanie Pola, nasze psy też dołączyły, Bartek wyszedl przed dom zobaczyć co się dzieje, a tu 5 dzików wielkości Simbi łaziło pod naszym ogrodzeniem) Poluś z Dodą spotykają się nadal, latają razem po ogródku i na spacery znowu chodzą razem. a Simbi ma za to lokatora - niewidomego Jurysia -super się dogadują, każdy śpi na swoim posłanku, Simbi całuje Jurysia po pyszczku, a on ją zaprasza do zabawy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.