Ulka18 Posted February 11, 2006 Author Posted February 11, 2006 Amazis, Missieek, Marry zaznala u Was czegos, czego nie miala dane wczesniej przezyc. Byla kochana przez cala Rodzinke, miala szanse normalnie życ. Pamietam jej pierwsze dni, jak Missieek sie martwila o koty, a potem Marysia zrozumiala, ze koty mozna polubic. Ze to jej dom. Ze Wy to jej Dom. Zawsze bede Wam wdzieczna za to, ze wzielyscie Marysie z tego lancucha z tej podkarpackiej wsi. Ze byla naprawde szczesliwa. I nigdy nie zapomne jej zdjec w wianuszku na glowie :bigcry::bigcry::bigcry: Quote
Ulka18 Posted May 3, 2006 Author Posted May 3, 2006 Kilka tygodni temu zmarla poprzednia Pani Marry (przebywala w hospicjum), od ktorej sunia zostala zabrana przez Missieeka. Zakonczyla sie ziemska wedrowka Pani i Jej Suni. ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] Quote
missieek Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Wieczny Odpoczynek dla tej Pani <'> <'> <'> <'> Marys pamietem o Tobie... Quote
tanitka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Jezu- to ja dopiero zobaczyłam że Marry odeszła!!!!:placz: :placz: :placz: Misieek- przepraszam że jestem taka gapa:oops: , bardzo ci współczuję. Pani i suczka- one pewnie chciały być razem..... Quote
Ulka18 Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 Tanitko, masz swoj duzy wklad w szczescie Marysi w ostatnich kilku miesiacach...gdyby nie Twoje szeleczki Marysia pewnie do dzisiaj tkwilaby przy budzie i nie wiadomo co by sie z nia stalo po smierci pani....a tak, to miala prawdziwa kochajaca Rodzinke i wianuszki ze stokrotek plecione przez siostre Missieeka... Quote
tanitka Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 miala prawdziwa kochajaca Rodzinke i wianuszki ze stokrotek plecione przez siostre Missieeka... to jedyna pociecha w tej sytuacji:-( Quote
szajbus Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 dla pani i jej suni Tak bardzo mi przykro,przeczytałam cały watek i ryczę jak bóbr. Dlaczego na świecie jest tyle tragedii. Sunia miała już ciepły i kochajacy ją domek i takie nieszczęście. Wkrótce przyszła kolej na jej panią. Tak bardzo chcę wierzyć, że po tamtej stronie spotkały się obie i są szczęśliwe. Wspólczuję wam bardzo! Quote
Ulka18 Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Mary, pamietamy o Tobie sunieczko ... od Ciebie zaczal sie moj wolontariat i aktywne dzialania na rzecz mieleckiego schroniska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.