Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Diana znalazła dom. W piątek opuszcza nas i jedzie z bardzo sypatyczną panią Grażyną do Chybia. Czeka na nią dom z ogrodem i cała rodzina psiarów. Znalazła najlepszy domek na świecie... Bądż szczęśliwa Dianuś...

Posted

Choma napisz nam wszystko o Dianusi- to co mi opowiadałaś o tej Pani, jak przebiegła podróż, adaptacja Diany i jak się ma teraz!!!!!!!!!!!!!!!!!!pliz!!!!!!!!!!!!!

Posted

Przepraszam, że tak póżno, Diancia szczęśliwa, jak sie najlepiej poczytajcie sami, oto fragment listu od jej nowej opiekunki
Dianusia jest b. spragniona bliskości i czułości, jeśli tylko nie śpi to dopomina się (skutecznie) przytulania, drapania za uszkiem i głaskania "cycochów".Leży zawsze przy mnie, choć sprowokowana, zaproszona odwiedza już pokój Maćka. Bardzo lubi się z nim bawić- on zresztą z nią też.Dianka uwielbia wychodzić do ogrodu, ale nie chce w nim być sama.Tak długo stoi na tarasie aż zmusi mnie do wyjścia (nie zawsze chcem ale muszem) i do podjęcia z nią zabawy.Biega jak szalona, przynosi zabawki, niestety czasem i korę z rabatek, patyki, różne ogrodowe ździorba i wymusza,żebym robiła to samo... Jeśli nas ktoś obserwuje to ma niezły ubaw... 12-letną Timbę też prowojuje, ale z wątpliwym skutkiem-Timba ją głównie obserwuje i jakby chciała pytać: skąd mam wziąć na to siły? Jeśli zostawię ją samą na dworze-szybko wraca i chce wejść do domu, co wcale nie oznacza braku chęci do ponownego wyjścia ale ze mną... Dianusia ma niezły apetyt, wcina suchą karmę Chapi ( i namiętnie podkrada ją z miski Timby) mimo,że jej miseczka jeszcze pełna; uwielbia też swoje główne danie, a więc taki specjalny psi makaron z puszkowym Chapi z domieszką naszego mięska (te specjały zawsze u nas serwuje psom Maciek-on jest ich nadwornym kucharzem i kelnerem, mnie przypada rola zmywaka po obiedzie). Dianka ma w naszym domku (teraz to przecież i jej domek) swoje ulubione miejsca-zawsze, gdy jestem w domu musi być obok: a to w biurze przy komputerze,a to w jadalni pod stołem, a to w pokoju tv w swoim legowisku (ma tu swój koszyczek)-też przy moim fotelu.Rano czeka już pod sypialnią," wymyje" mi całą buzię i wymusi,żebym wyszła z nią zaczerpnąć świeżego powietrza (musiałam zmienić porę wstawania).Nie wolno jej tylko wchodzić do naszego gabinetu - szybko przyjęła to do wiadomości (pełna reakcja już po kilku razach na "nie wchodź".Jest b. mądrym psem, myślę,że dużo będziemy mogli ją nauczyć.Wygląda też już teraz na bardzo szcęśliwego psa,myślę,że przypadłyśmy sobie do gustu. Czasem gdy śpi płacze (nie wiem czy to jeszcze jakieś złe wspomnienia ???) ale mam nadzieję, że z czasem to przejdzie. Ciągle jeszcze z oporami reaguje na męża,choć jest już lepiej niż na początku. Pozwala się mu głaskać, czasem weźmie z ręki jedzenie, ale na każdy gwałtowniejszy ruch-w nogi...Dużo pracy jeszcze przed nami, ale nic to ! Ważne,że czuje się kochana i mam nadzieję, że jako członek rodziny przyniesie nam dużo radości i satysfakcji. Trochę się rozczuliłam, ale Dianusia wyzwala same pozytywne emocje. Bardzo Wam Wszystkim za nią dziękujemy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...