Agnieszka(Visenna) Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Ta śliczna mała, czekoladowa sunia wychowała się na otwartej przestrzeni (działki) , nie zna życia przy boku człowieka. Jest przerażona pobytem w Schronisku - albo siedzi daleko, albo biega dookoła budy jak w amoku. Nie może przywyknąć do schroniskowej klatki. Adoptowana i zwrócona. 3 letnia. Ona chyba zawalu w tym schronisku dostanie.. Quote
:: FiGa :: Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Siedzi w kącie i trzęsie się... widok przytłaczający :shake: Bez DT ona nie ma szans... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 prawdopodobnie po prostu sie nie sprawdzila ,nie jest przystosowana do zycia w mieszkaniu.. jednak troche cierpliwosci, serca i pies pewnie da rade.. przyklad - Salma.. oddana chyba na nastepny dzien zostala Quote
:: FiGa :: Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Mogę zrobić ;) Co na nich napisać? jakieś specjalne życzenia? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Figa, chyba zdamy sie na Ciebie w tej kwestii ;) i oczywiscie DT by sie przydal.. Quote
:: FiGa :: Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [HTML][/HTML] *** [HTML][/HTML] *** [HTML][/HTML] Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 piekne :-o:loveu: szkoda, ze juz nie mam miejsca :roll: Quote
Cantadorra Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Przepraszam za offa cioteczki. Ostatni dzien bazarku dla Saruni, schorowana staruszka bardzo prosi o licytacje! http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-cd-dvd-na-onke-sare-do-01-10-do-20-00-a-146780/ Quote
:: FiGa :: Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Sunia jest kochana. Potrzebuje jednak czasu, by się na człowieka otworzyć. Byłyśmy dziś na spacerku. Łapałam ją pół godziny, biegała po całym boksie, panicznie bojąc się podejść. Gryzła i siusiała pod siebie... przerażona... Pierwsza godzinka naszego spacerku minęła nam na podchodach. Mała była wszędzie, byle dalej ode mnie. Druga godzina pełna była smyrania, jednak mała jakby zdawała się nie zauważać, że w ogóle ktoś wychodzi z siebie by zrobić jej dobrze :evil_lol: Kiedy jednak w końcu wpakowała mi się na kolana mało nie padłam z wrażenia :loveu: Trzeba ją wyciągać często na spacerki, ona się powolutku otworzy na ludzi :loveu: Albo DT znaleźć... :oops: tam w pełni rozwinęłaby skrzydła :oops: Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Nie były to warunki odpowiednie na focenie tym zgredem :mad: Ale jakieś zdj mam.... Quote
GoskaGoska Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 ladna sunia- ale kurcze fakt jako dzikusek to nikt jej nie weznie :shake: Quote
:: FiGa :: Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Zamierzam się za nią wziąć :oops: Za chwilkę jadę do schroniska to ją wyciągnę na spacerek z boksu. Wyprowadzimy ją na luuudzi :cool3: a jeśli będzie oporną małpą to się nad DT dla niej zastanowimy :oops: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 sobota- niedziela byly dni otwarte Schroniska. Przyszlo duzo ludzi, wiele psiakow znalazlo dom. Probowalam znalezc jakiegos odpowiedzialnego, dobrego czlowieka rowniez dla naszej kruszynki. Niestety, fakt, ze nie potrafi zachowywac czystosci przekreslal ja. Jest jedna z niewielu malych suniek, ktore zostaly. ( 4 ?) Bardzo prosimy o pomoc. Quote
GoskaGoska Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 hm...a jakies psy z dogo znalazly domy:roll:? Quote
:: FiGa :: Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Nie przeglądałam się specjalnie dziś :oops: Quote
Natussiaa Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 http://i38.tinypic.com/55jcsh.jpg sliczna:loveu: może wklejcie te fotki do 1 postu? ;) Quote
:: FiGa :: Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Zwiała mi dziś w schro :oops: Karabińczyk się odpiął, nie potrafię stwierdzić dlaczego... i... nie uwierzycie... zawołałam ją, przykucnęłam i podeszła do mnie... mało nie padłam z wrażenia :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Jednak każdy spacerek zaczynamy od tego samego... podchodów. Chociaż z dnia na dzień jest lepiej. A dzis nawet koło krat się kręciła :loveu: Gdy się czegoś bała pakowałą mi się na kolana... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.