Jump to content
Dogomania

Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!


Recommended Posts

  • Replies 8.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lika - a gdzie ona jest ? Wczoraj na FB też widziałam jej zdjęcie ( to w budzie ) i ktoś zdecydował się na tymczas - tak wynikało z komentarzy. Czy Ty masz jakies informacje z pierwszej ręki ?

Posted

brazowa1 napisał(a):
nożeszkurde,przecież wszystkie schroniska musza teraz sterylizowac przed wydaniem,Liko jesteś pewna?


nie robią tego i jeżeli nie mają warunków to lepiej, że nie robią - ja jestem przerazona tym, że czasem sterylki są robione za wszelką cenę - bez patrzenia na zdrowie suczki - ile suk nie przeżyje sterylek robionych w syfie, albo po operacji wrzucanych do zasranych boksów?

Posted

brazowa1 napisał(a):
nożeszkurde,przecież wszystkie schroniska musza teraz sterylizowac przed wydaniem,Liko jesteś pewna?
Jestem pewna, schronisko nie ma pomieszczenia na przetrzymywanie suczek po zabiegu.

Posted (edited)

nie,no operacja to operacja,musza byc odizolowane na dwa tygodnie i w kubrakach.

Te schroniska,które nie moga wszystkich suk u siebie wycinac z uwagi na przepełnienie-np Gdynia-własciciel płaci za sterylkę (promocyjnie) przy adopcji,więc potem zapewne z niej skorzysta,skoro zabulił. W innych mi znanych robia tak,że gdy jest chętny na suczkę,to sterylizują,dwa-trzy dni w klatce kenelówce,a potem na reszte gojenia do domu.Więc moze to dotyczyc takze Słupska.

u nas tną wszystkie ( z uwzględeniem zdrowia i wieku) sopockie kundle i nie wypuszczą nic płodnego do domu.No ale mamy gdzie je trzymać.

Edited by brazowa1
Posted

Brązowa - to pobożne życzenia.. "Moje " schronisko trzyma pion i wykonuje wszystkie zabiegi weterynaryjne ( niestety czasem po trupach ), ale ostatnio miałam na tymczasie psa i sukę z dwóch schronisk z zachodniopomorskiego , które przyjechały do mnie nietknięte ręką weta . Dobrze, że chociaż pcheł nie miały :(

Tej małej strasznie szkoda... Już patrzyłam na mapę - do mnie ma ciut bliżej, bo 220 km, ale ja po nią nie pojadę :(
Ona jest jak cukieras - migiem by poszła do domu...

Posted

A u nas w schronisku pojawił się kolejny sznaucer, tym razem miniaturka pieprz i sól.

nr.ewidencyjny: 6102/12

Holly to trzyletnia suczka sznaucerek miniaturka. Została oddana przez właścicielkę, ponieważ... przeszkadzało jej ,że szczeka (a w końcu nie szczekający sznaucer to nie sznaucer :P), a właścicielka choruje. Holly całe życie mieszkała na podwórku, nigdy w domu. Bardzo nie lubi dzieci- oczywiście w przyszłości nie powinna z nimi mieszkać. Holly dobrze pilnuje, potrafi groźnie obszczekać. Holly jest miłą suczką, nie jest strachliwa i jak na warunki w których żyła- bardzo dobrze socjalizowana. Chętnie daje się głaskać, lubi pieszczoty, łaknie kontaktu z człowiekiem. Za psami nie bardzo przepada, jest zadziorna w stosunku do nich, prowokuje konflikty. Nowy właściciel musi mieć czas dla niej, by ją zmęczyć i nauczyć dobrego zachowania. Po sterylizacji może być adoptowana. Holly była także na adopcji czasowej, ze względu na swoją piękną urodę. Jednak ludzie stwierdzili, że trudniejszy pies to nie jest ich bajka i psinka trafiła do schroniska...
Fotki Holly:




Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='mgie']Widzę na stronie, że Fido już w domu !?

Podeślij następnego :)[/QUOTE]

tak - nie zdążyłam napisać wczoraj pojechał do Bydgoszczy - dzięki Tobie mgie :Rose: :multi:

ogarnę się trochę i podeślę


dziś przywiozłam z Łodzi Morgana i Toffika - obaj chłopcy są świetni, Morgan ma bardzo brzydką sierśc, przerzedzoną i z łupieżem, bez koloru - pewnie był karmiony jakimś syfem... Toffik - z łapką jest źle, spaprana i wsadzona w gips :( w tygodniu pojedziemy do ortopedy - może jeszcze nie jest za późno żeby mu pomóc :(

Posted

[quote name='malawaszka']dziś przywiozłam z Łodzi Morgana i Toffika - obaj chłopcy są świetni, Morgan ma bardzo brzydką sierśc, przerzedzoną i z łupieżem, bez koloru - pewnie był karmiony jakimś syfem... Toffik - z łapką jest źle, spaprana i wsadzona w gips :( w tygodniu pojedziemy do ortopedy - może jeszcze nie jest za późno żeby mu pomóc :([/QUOTE]


mają wątek czy przegapiłam?

Posted

[quote name='malawaszka']boszz a Rito to który? ten 5 miesięczny zwrócony do schroniska?

Rito to ten,co go obciełam i zostawiłam mu długie uszy,tak,że przestał byc sznaucerem. A 5ciomiesieczny zwrócony tez poszedł do domu. W tym momencie mamy sztuk sznaucerowatych 1,czyli nastolatek Amiś.

i kilka dni temu przyszło coś bardzo zaniedbanego,skołtunionego,co sie nie moge zdecydowac czy bardziej jamnik czy jednak więcej sznaucer.



jakby nie miał tego długiego kręgosłupa,to byłby sznaucer,a tak,to sie plasuje posrodku i nigdzie go nie bede mogła dać :(





na razie o kosmetyce pieska moge pomarzyć,ciesze się,że w ogóle mi i kolezance daje sie troszkę dotykać i założyć smycz...ale pracujemy,pracujemy. Charakterek ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...