lika1771 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Większa niż york, mniejsza od westika. Przecudna i milutka. Może któraś ciocia zdecyduje się jej dać chociaż DT ? W schronie nie sterylizują, szkoda, żeby trafiła w byle jakie łapy :(. Watek http://www.dogomania.pl/forum/threads/232142-Mix-yorka-westa-w-schronie-cudna-młoda-suczka-bez-sterylki-potrzebny-DT-( Quote
kajak Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 cudne mordki i te smutne oczka ech... Quote
farmerka63 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Lika - a gdzie ona jest ? Wczoraj na FB też widziałam jej zdjęcie ( to w budzie ) i ktoś zdecydował się na tymczas - tak wynikało z komentarzy. Czy Ty masz jakies informacje z pierwszej ręki ? Quote
malawaszka Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 Beatko kliknij w link do wątku pod zdjęciami Quote
farmerka63 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Już się dokopałam :) Dzięki :) Czyli problemem jest transport do DT w W-wie ... 300 km to spory kawałek... Quote
brazowa1 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 nożeszkurde,przecież wszystkie schroniska musza teraz sterylizowac przed wydaniem,Liko jesteś pewna? Quote
malawaszka Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 brazowa1 napisał(a):nożeszkurde,przecież wszystkie schroniska musza teraz sterylizowac przed wydaniem,Liko jesteś pewna? nie robią tego i jeżeli nie mają warunków to lepiej, że nie robią - ja jestem przerazona tym, że czasem sterylki są robione za wszelką cenę - bez patrzenia na zdrowie suczki - ile suk nie przeżyje sterylek robionych w syfie, albo po operacji wrzucanych do zasranych boksów? Quote
lika1771 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 brazowa1 napisał(a):nożeszkurde,przecież wszystkie schroniska musza teraz sterylizowac przed wydaniem,Liko jesteś pewna?Jestem pewna, schronisko nie ma pomieszczenia na przetrzymywanie suczek po zabiegu. Quote
brazowa1 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 (edited) nie,no operacja to operacja,musza byc odizolowane na dwa tygodnie i w kubrakach. Te schroniska,które nie moga wszystkich suk u siebie wycinac z uwagi na przepełnienie-np Gdynia-własciciel płaci za sterylkę (promocyjnie) przy adopcji,więc potem zapewne z niej skorzysta,skoro zabulił. W innych mi znanych robia tak,że gdy jest chętny na suczkę,to sterylizują,dwa-trzy dni w klatce kenelówce,a potem na reszte gojenia do domu.Więc moze to dotyczyc takze Słupska. u nas tną wszystkie ( z uwzględeniem zdrowia i wieku) sopockie kundle i nie wypuszczą nic płodnego do domu.No ale mamy gdzie je trzymać. Edited September 12, 2012 by brazowa1 Quote
farmerka63 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Brązowa - to pobożne życzenia.. "Moje " schronisko trzyma pion i wykonuje wszystkie zabiegi weterynaryjne ( niestety czasem po trupach ), ale ostatnio miałam na tymczasie psa i sukę z dwóch schronisk z zachodniopomorskiego , które przyjechały do mnie nietknięte ręką weta . Dobrze, że chociaż pcheł nie miały :( Tej małej strasznie szkoda... Już patrzyłam na mapę - do mnie ma ciut bliżej, bo 220 km, ale ja po nią nie pojadę :( Ona jest jak cukieras - migiem by poszła do domu... Quote
alina71 Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 (edited) A gdzie ona jest? Śliczna malunia. Dobrze, że ma już DT. Edited September 13, 2012 by alina71 Quote
malawaszka Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 kochani proszę o głosy na mamę missieek - ma pod opieką kilkadziesiąt psów uratowanych z mordowni w Olkuszu, wszystko nieodpłatnie na własnym utrzymaniu, koszty niewyobrażalne... proszę pomóżcie - wystarczy kliknąć http://www.dogomania.pl/forum/threads/232080-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesie%C5%84 Quote
schronisko.bydgoszcz Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Ori ma 3 lata :) mail: [email protected] tel:505560473 dziękujemy serdecznie za pomoc :) Quote
DZIR Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Mini nr ID 235 z Wojtyszek / strona adopcyjna sznaucerów/ poszła do domu ok 2 tygodnie temu. Link do strony Albumy adoptowane: https://plus.google.com/photos/102103230939207071418/albums/5747707360943699633?banner=pwa Quote
schronisko.bydgoszcz Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Oreo jedzie do domu tymczasowego w Olsztynie już w środę! :) dziękuję z całego serca malawaszce za pomoc! :B-fly: Quote
malawaszka Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 to nie ja - to Ania go sama wybrała, ja go tylko powstawiałam gdzie trzeba - trzymam :kciuki: Quote
mgie Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Widzę na stronie, że Fido już w domu !? Podeślij następnego :) Quote
schronisko.bydgoszcz Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 A u nas w schronisku pojawił się kolejny sznaucer, tym razem miniaturka pieprz i sól. nr.ewidencyjny: 6102/12 Holly to trzyletnia suczka sznaucerek miniaturka. Została oddana przez właścicielkę, ponieważ... przeszkadzało jej ,że szczeka (a w końcu nie szczekający sznaucer to nie sznaucer :P), a właścicielka choruje. Holly całe życie mieszkała na podwórku, nigdy w domu. Bardzo nie lubi dzieci- oczywiście w przyszłości nie powinna z nimi mieszkać. Holly dobrze pilnuje, potrafi groźnie obszczekać. Holly jest miłą suczką, nie jest strachliwa i jak na warunki w których żyła- bardzo dobrze socjalizowana. Chętnie daje się głaskać, lubi pieszczoty, łaknie kontaktu z człowiekiem. Za psami nie bardzo przepada, jest zadziorna w stosunku do nich, prowokuje konflikty. Nowy właściciel musi mieć czas dla niej, by ją zmęczyć i nauczyć dobrego zachowania. Po sterylizacji może być adoptowana. Holly była także na adopcji czasowej, ze względu na swoją piękną urodę. Jednak ludzie stwierdzili, że trudniejszy pies to nie jest ich bajka i psinka trafiła do schroniska... Fotki Holly: Uploaded with ImageShack.us Quote
malawaszka Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 [quote name='mgie']Widzę na stronie, że Fido już w domu !? Podeślij następnego :)[/QUOTE] tak - nie zdążyłam napisać wczoraj pojechał do Bydgoszczy - dzięki Tobie mgie :Rose: :multi: ogarnę się trochę i podeślę dziś przywiozłam z Łodzi Morgana i Toffika - obaj chłopcy są świetni, Morgan ma bardzo brzydką sierśc, przerzedzoną i z łupieżem, bez koloru - pewnie był karmiony jakimś syfem... Toffik - z łapką jest źle, spaprana i wsadzona w gips :( w tygodniu pojedziemy do ortopedy - może jeszcze nie jest za późno żeby mu pomóc :( Quote
brazowa1 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Rito z Sopotu poszedł do domu,ludzie mili,zobaczymy,jak sie sprawdzą. Quote
wilczy zew Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='malawaszka']dziś przywiozłam z Łodzi Morgana i Toffika - obaj chłopcy są świetni, Morgan ma bardzo brzydką sierśc, przerzedzoną i z łupieżem, bez koloru - pewnie był karmiony jakimś syfem... Toffik - z łapką jest źle, spaprana i wsadzona w gips :( w tygodniu pojedziemy do ortopedy - może jeszcze nie jest za późno żeby mu pomóc :([/QUOTE] mają wątek czy przegapiłam? Quote
malawaszka Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 [quote name='brazowa1']Rito z Sopotu poszedł do domu,ludzie mili,zobaczymy,jak sie sprawdzą.[/QUOTE] boszz a Rito to który? ten 5 miesięczny zwrócony do schroniska? Quote
malawaszka Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 [quote name='wilczy zew']mają wątek czy przegapiłam?[/QUOTE] nie mają jeszcze, nie mam dziś siły już Quote
brazowa1 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='malawaszka']boszz a Rito to który? ten 5 miesięczny zwrócony do schroniska? Rito to ten,co go obciełam i zostawiłam mu długie uszy,tak,że przestał byc sznaucerem. A 5ciomiesieczny zwrócony tez poszedł do domu. W tym momencie mamy sztuk sznaucerowatych 1,czyli nastolatek Amiś. i kilka dni temu przyszło coś bardzo zaniedbanego,skołtunionego,co sie nie moge zdecydowac czy bardziej jamnik czy jednak więcej sznaucer. jakby nie miał tego długiego kręgosłupa,to byłby sznaucer,a tak,to sie plasuje posrodku i nigdzie go nie bede mogła dać :( na razie o kosmetyce pieska moge pomarzyć,ciesze się,że w ogóle mi i kolezance daje sie troszkę dotykać i założyć smycz...ale pracujemy,pracujemy. Charakterek ma. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.