Jump to content
Dogomania

Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!


Recommended Posts

  • Replies 8.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
już wiemy czemu Demi nie ma :( umarła :( Gosiu wiesz dlaczego umarła? przecież widział ją wet, miała być dokarmiana, planowano sterylkę :(


Niestety nie wiem, tą informację przekazała mi Marta. Mogę spytać w czwartek, ale nie wiem czy ktoś będzie wiedział. Mogła być już bardzo osłabiona, a mógł ją inny pies pogryźć... Sama nie wiem :(

Posted

Napiszę marako smsa, że Demi nie ma w schronisku - nie będę pisać, że umarła... przepraszam marako, ale nie chcę Cię stresować dodatkowo, jak wrócisz do domu to przeczytasz :(

a temu kto doprowadził Demi do takiego stanu - wszystkiego najgorszego :(

Posted

wieso napisał(a):
o rany, :(:(:( a taka mialam nadzieje ze bedzie dobrze :(:(:(......straszne okropne :(:(.(
a Emma ?????


Emma raczej siedzi w schronisku. Była sobotę, nikt nie pisał, że jej nie ma więc pewnie jest.

Posted

malawaszka napisał(a):
już wiemy czemu Demi nie ma :( umarła :( Gosiu wiesz dlaczego umarła? przecież widział ją wet, miała być dokarmiana, planowano sterylkę :(

:-(:-(:-(:-(:-( Tak mi przykro maleńka :-(

Posted

Sznaucerka około 8 lat i pinczerka miniaturowa około 14 letnia - osierocone przez panią znalazły się w ciężkiej sytuacji, najpierw długo pozostawione same sobie, bez opieki, bez pielęgnacji, bez miłości, teraz grozi im rozdzielenie bo jak znaleźć dom dla dwóch starszych suczek? Nie chcemy ich rozdzielać - są bardzo zżyte, pinczerka bardzo się boi jak nie ma koło niej sznaucerki. Suczki są obecnie w domu tymczasowym w Warszawie, są bardzo grzeczne, nie hałasują, nie niszczą - są, a jakby ich nie było. Takie kochane malusieńkie słoneczka zagubione w wielkim świecie. Proszę pomóżcie znaleźć dla nich wspólną przystań na ostatnie lata. Kontakt: 509 501 656









Posted

Przez cały dzień kamień jakiś mi siedzi na klacie. Biedna Demi. Widać było na focie, że potrzebuje bardzo pomocy, szkoda, że nie doczekała.

A Emma? Co o niej wiadomo? Może, gdybym ją dziś wzięła, znalazłaby dom już dziś? Miałam w drodze powrotnej dobrze zapowiadający się telefon (jeszcze po Heidi), myśleli, że Heidi jest mała. Więc powiedziałam, że wyślę im namiary na jakąś miniaturę mix sznucerkę. Bardzo się ucieszyli. Mieli zdaje się sznaucera, odszedł niedawno ze starości.
Mówią, że niekoniecznie sznaucer, może być jakaś mieszanka terierowata ze sznupkiem.
Myslałam też o tej małej yorkosznupce z Wojtyszek. Oni mieliby tam daleko, bo są jeszcze 100 km od Wrocławia po przeciwnej stronie, a tam trzeba osobiście - więc na razie pytam o Emmę.

I jeszcze jedno - jak jest w schronie katowickiem (z linku powyżej post Lilu) - czy wydają kmuś innemu niż ds? Jeśli np. ds jest już wybrany.

Posted

[quote name='kajak']
co myślicie o tym- to sznup?


mozliwe, że sznupek - poprosiłam już wilczy_zew żeby się zorientowała w schronie w Piotrkowie i tą maliznę


marako o Emmie nic nie wiadomo jaka jest, ale będę chciała ją zabrać ze schroniska

Posted

O Emmie niestety nie wiadomo nic poza tym, że została znaleziona na początku styczna w S-cu, no i chyba nikt jej nie szuka.... Do ludzi jest łagodna, psy raczej też toleruje, niestety więcej nie mogę powiedzieć, widziałam ją tylko na kwarantannie jak robiłyśmy zdjęcia : (

Posted

Ale, jak Emma duża i ile na oko ma lat? O to pytają zazwyczaj chętne domy.
Zaraz wysyłam im fotę Emmy. Dlatego pytam.

Jak to byłby dobry dom, to byłabym gotowa pomóc w transporcie, jakby co, gdyby oni sami mieli z tym kłopot. To Ząbkowice Śląskie.

Posted

marako napisał(a):
I jeszcze jedno - jak jest w schronie katowickiem (z linku powyżej post Lilu) - czy wydają kmuś innemu niż ds? Jeśli np. ds jest już wybrany.


Na stronie schronu pod niektórymi zdjęciami jest napisane "przebywa w domu tymczasowym", więc chyba wydają do DT.

Posted

Wiek psów z kwarantanny jest oceniany jak idą do gabinetu, czyli albo przy kastracji, szczepieniach albo przy innej wizycie jak coś nie jest tak, mnie niestety nie ma w tygodniu (poza kwarantanną) więc nie wiem czy p. doktor widziała Emmę i czy sunia ma już wpisany wiek, ale może jutro uda się to załatwić. Zapytam dziewczyny, które są na dyżurze :)

Posted

Wysłałam tej pani z Ząbkowic info + fotkę EMMY, a także tej małej z Wojtyszek. Zobaczymy - przez telefon brzmiała miło i konkretnie.
Dzięki z góry za dalsze informacje.

Posted

wszystkie biedne :( ja dzisiaj pół dnia wyłam dopóki nie wzięłam się za strzyżenie moich psów, jakbym nie znalazła sobie zajęcie to chyba bym oszalała :( co chwilę nowe, co chwilę któryś umiera... to mnie przerasta - w tym roku już dwa umarły i nie doczekały pomocy i najgorsze jest to, że dla obydwu już było miejsce... tylko za późno wszystko za późno :(

Posted

malawaszka napisał(a):
mozliwe, że sznupek - poprosiłam już wilczy_zew żeby się zorientowała w schronie w Piotrkowie i tą maliznę


marako o Emmie nic nie wiadomo jaka jest, ale będę chciała ją zabrać ze schroniska


No widzisz, ja nic nie mówiłam mojemu tz, jak się dowiedziałam o Demi, ze w ogóle mieliśmy kogoś brać. A teraz trochę nawet żałuję, że nie wzięłam Emmy. Bo kto wie, czy nie bedę musiała jechać na dniach na Śląsk.
Chociaż my wyjechaliśmy dopiero ok. 16:00 i to bez wizyty u Heidi, bo już okropnie się spieszyliśmy (a i chyba Państwo od Heidi mieli, jak sądzę inne plany na wieczór, więc odłożyliśmy spotkanie na kiedyś indziej).

Posted

malawaszka napisał(a):
wszystkie biedne :( ja dzisiaj pół dnia wyłam dopóki nie wzięłam się za strzyżenie moich psów, jakbym nie znalazła sobie zajęcie to chyba bym oszalała :( co chwilę nowe, co chwilę któryś umiera... to mnie przerasta - w tym roku już dwa umarły i nie doczekały pomocy i najgorsze jest to, że dla obydwu już było miejsce... tylko za późno wszystko za późno :(

ach, kochana dzisiaj byl dzien do .... , sciskam , tez sie poryczalam dzisiaj rano a teraz nie moge spac bo Emma mi w glowie siedzi......boje sie zeby tak samo nie skonczyla :(

Posted

marako napisał(a):
No widzisz, ja nic nie mówiłam mojemu tz, jak się dowiedziałam o Demi, ze w ogóle mieliśmy kogoś brać. A teraz trochę nawet żałuję, że nie wzięłam Emmy. Bo kto wie, czy nie bedę musiała jechać na dniach na Śląsk.
Chociaż my wyjechaliśmy dopiero ok. 16:00 i to bez wizyty u Heidi, bo już okropnie się spieszyliśmy (a i chyba Państwo od Heidi mieli, jak sądzę inne plany na wieczór, więc odłożyliśmy spotkanie na kiedyś indziej).


marako jak już zdecydowałaś wcześniej, ze zajmiesz się dredzikami z Wałbrzycha to moze zostańmy przy tym co? bo one też potrzebują pomocy a Ty jesteś tam najbliżej, jesli dla Emmy będzie DS to jest jeszcze opcja, że Budrysek jeździ ze śląska do Wrocławia więc może by zabrała ją, ale o tym będziemy mysleć jeśli ten domek wypali i będzie sprawdzony

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...