Jump to content
Dogomania

Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))


Recommended Posts

  • Replies 541
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam ponownie:eviltong:
Powiem tylko tylko aby wszystkie psiaki miały tyle szczęscia jak te 2 które jutro wybierają się do nowych domów to nie byłoby tyle psiaków i w lasach i w schroniskach i..........

Posted

:loveu:Alex , bardzo Ci dziekujemy za pomoc!

jutro Sandi nareszczie przybije do swojej przystani,do swojego domku :multi:

Zyczymy jej szczęsliwego,slodkiego psiego zycia

:laola:

Posted

Tak i ja się przyłączam do podziękowań.
Dziękuję, wszystkim, którzy się zaangażowali w poszukiwania domku dla Sandi. Dziękuję za zaakceptowanie i zrozumienie mojej decyzji. Ten czas spędzony z Sandi to dla mnie duże doświadczenie, i pomimo, że przeżywałam chwile grozy jak Gustaw kłapał, nie żałuję ani przez moment, że mogłam choć troszkę miłości i opieki dać cudnej bassetce jak Sandi.
Dziękuję Tobie Lucy, za pomoc, za koordynowanie "akcji" dom dla Sandi.
Dziękuję Joasice, że wskazała ten prawdziwy dom dla Sandi. Wszystkim, którzy w tym temacie uczestniczyli i przezywali losy Sandusi.
Około 13 ruszamy w drogę.
Psy czują, czują, że coś się dzieje, szczególnie Guciol, chodzi, węszy, sprawdza torby, legowiska.

Posted

Trzymam kciuki za Waszą podróż ;) i mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na zdjęcia Sandi z nowego domku :loveu:
Poza tym jeszcze raz Ci dziękuję.

Posted

Wróciliśmy przed chwilą.
Sandi, jak pisałam bardzo lgnie do ludzi.
Przyjaźnie powitała nowych opiekunów.
Chwilę porozmawialiśmy, podpisaliśmy umowę, Sandi miała czas na przekupienie od nowych Pańciostwa. Przenieśliśmy jej legowisko, więc chętnie się w nim położyła i pojechała. Ja sobie popłakałam wracając. Zrobiliśmy prawie 450 km, ale warto, jeśli to ten prawdziwy domek Sandusi.
Ola będzie pisała co i jak, prześle też zdjęcia.

Posted

Dziękuję Wam,
Tak Sandi sobie poradzi, i wiem, że będzie dobrze.
W domu faktycznie pusto i cicho, brakuje jej miłego pyszczka.
Już nie płaczę, bo wiem, że tak miało być.
Trzymam się i mam już wieści poranne wieści od Olgi.
Sandi spała w nocy jak Aniołek.
Rano o 5 siusiu i dalej spać.
Olga mówi, że Sandi ze swego legowiska wypchała noskiem, wszystko co nie było jej. Niesamowite.
Jest już po porannym spacerku, i dalej śpi.
Bardzo polubiła dzieci.

A to parę fotek z naszej podróży.

jedziemy, jedziemy a Sandusia śpi


Pora na przerwę, coś zjemy, napijemy się



W oczekiwaniu na Olgę i jej rodzinę zatrzymaliśmy się przy zajeździe, niestety Sandusi nie chcieli wpuścić. Więc Pańcia sobie wzięła obiad na wynos i razem zjadłyśmy równo na pół, było sprawiedliwie.


Posted

Naprawde rozczulajace sa te zdjecia!

Sandi wyglada pieknie! wcale nie widac na niej tych strasznych przejsc...

A wogole co to za zajazd?
Moze warto zrobic mape zajazdow ktore sa nieprzyjazne psom?

Posted

lucySxy napisał(a):
Naprawde rozczulajace sa te zdjecia!

Sandi wyglada pieknie! wcale nie widac na niej tych strasznych przejsc...

A wogole co to za zajazd?
Moze warto zrobic mape zajazdow ktore sa nieprzyjazne psom?


To jest "Zajazd u Beaty i Violetty" Kawice - Parking.
Na trasie Prochowice - Kawice.

Posted

Cudak napisał(a):
Fajnie, że Sandi już w nowym domku. Faktycznie wygląda dużo lepiej, jakby młodziej ;)

Tak, zaokrągliła się.
Zapomniałam Wam napisać, że ta plamka, która miała na nosie, na wcześniejszych zdjęciach widoczna - powoli jej zanika, z czego bardzo się ucieszyłam. Widać wyraźnie nowe włoski i skóra nabiera normalnego koloru.

Cudaczku - Justynko, jutro Ci wyślę umowę adopcyjną.

Posted

Bogusiu!
Niedawno rozmawiałam z Olgą.
Normalnie same "achy" i "ochy"!!!
Pełen zachwyt do potęgi entej!!!
Sandi zrobiła prawdziwą furorę!!!!
jutro jedziemy do Olgi poznać dziewczynkę osobiście:lol:

Posted

Witam! Kurczę, jadę na dwa fronty: w wątku dotyczącym Berci i tutaj:crazyeye:,ale nic to - damy radę!!!!:evil_lol:
Wczoraj byłyśmy z Bercią odwiedzić Sandi:multi:
Maaatkoooooo...Jaka Sandusia jest słodziuchna!!!!:loveu: Normalnie cud, miód i orzeszki:razz:
A na przywitanie merdała ogonkiem jak nie przymierzając mini-helikopter!!!:evil_lol: Już się martwiłam,że może nam odlecieć gdzieś w nadprzestrzeń!!!:evil_lol: No to poczęstowałam profilaktycznie obie przysmakami:

Wielkie oczekiwanie na....:crazyeye:


Mmmm....szyszne....a jesz jeszcze....?


Rytualne obwąchiwanie....się....:oops:


Ślicznotka Sandi...:loveu:


...i małe mizianko...

Posted

Uff! Udało się zalogować:multi: Dziękuję, Joasiko, za umieszczenie zdjęć, ja sama jeszcze nie potrafię:oops:
Dziękuję tak bardzo wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że Sandi może być u nas!!!Nawet nie wiecie, jak bardzo jestem Wam wdzięczna:loveu:. Miła, dziekuję za OGROMNE serce i całą wyprawkę dla Sandi - wierzę, że dzięki temu ta przeprowadzka nie była dla niej tak traumatyczna, bo miała "swoje" rzeczy, które znała.
A my już zakochani w Sandi na zabój:loveu:
Wiemy, że po tym, co przeszła jest jej naprawdę trudno nabrać do nas po 2 dniach pełnego zaufania, ale... jkoś wydaje się nam, że nabrała! Kiedy wróciłam dzisiaj z pracy odtańczyła taki taniec radości, jakiego jeszcze nie widziałam:):) Jak dobrze, że mamy szczęście być już jej ostatnim domem, w którym będzie traktowana tak, jak na to zasługuje!

Posted

No nareszcie!!! serdecznie witam na dogo!!!!:loveu:
A najbardziej to się cieszę, że te nasze psiny tak szybko i łatwo się zaprzyjaźniły!:evil_lol:
Najfajniejsze w tym wszystkim jest to,że teraz każde spotkanie będzie się składać z człowieków i dwóch ślicznych bassetek!!!:multi:
A ileż to będzie odnóży!!!:crazyeye:

Posted

Dziękujemy za wszystkie miłe słowa:)
Sandi zdrowa, śliczna, wesoła:) Zaprzyjaźniła się z naszym małym kotkiem, który najpierw strasznie się jej bał. :multi:
Czekam jeszcze, aż podbije serce naszego drugiego pieska, który na razie nie wykazuje większej chęci integracji...:shake:
Jest coś jeszcze... na razie tak nieśmiało o tym wspominam, ale... mój syn, Bartek, boi się zwierząt. Przychodzę wieczorem, a tu: Sandi siedzi obok, a Bartek ją dotyka!!!:-o Nawet pozwolił zrobić zdjęcie! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...