Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ma imienia, po prostu bezimienny... Jedyna charakterystyczna cecha i to co go wyróżnia to numer... Jest tylko numerem, kilkoma cyferkami, nie ma niczego, a co najważniejsze NIKOGO! A010 to on. Jak na niego mówimy? Beżowy, trzęsący się staruszek... Taka jest prawda... Nie chcieli go, malutki beżowy piesek, który jest przerażony nową sytuacją po prostu został wyrzucony, bo znudził się już komuś. Na początku w jego oczach widać było tylko wołanie, "chcę uciekać, nie chcę tu być!" Teraz zaczyna ufać... Podchodzi pozwala się głaskać. Za kilkanaście dni będzie to wspaniały pies.
Ta malutka kuleczka to beżowy piesek może kiedyś był chihuahua? Sięga do połowy łydki. Ma 15 lat. Chciałby już do końca swojego życia zaznać miłości... Co to za życie jesli ostatnie dni spędzasz w schronisku?

Ośrodek Pomocy dla Zwierząt Niechcianych i Porzuconych
Os. Białe 7
Uciechów
58-203 DZIERŻONIÓW

TEL. 510 433 322 889 137 137
e-mail: [email protected]

Beżowy maluszek przebywa na kwarantannie.

Możesz adoptować go wirtualnie!

ogloszony na:
przygarnijzwierzaka.pl


  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dajcie znać jak ten psiak z suczkami reaguje. mam teraz w domu na tymczasie psiaka którego w piątek zawożę do DS, więc zostaje tylko moja staruszka jamniczka, która jako tako żyje z innymi. Myślę że z takim staruszkiem by się dogadała. Ale jeszcze jedno - tu musicie mi pomóc. MOja starowinka zostaje w domu sama na 8-10 godzin. Ona sobie śpi - dlatego wzięłam taką starowinkę bo nie mam możliwości bycia z psem cały dzień. No i dlatego zastanowiam się na DT - z pogodzieniem się że to może być DS dla takiego staruszka... Myslicie że może być tyle sam w domku? oczywiście czekam co myślicie plus zgodę mojego mężola - ale to już moja działka :smile: no i jeszcze jedno mój obecny lokator który powędruje w weekend na DS musi się tam przyjąć jak nie to nastąpi zwrot do mnie. a ponieważ jest agresorek wtedy starunio beżunio nie wchodziłby jako trzeci w grę... póki co czekam na info

Posted



zdjęcie z dzisiaj


Dziadunio nadal bez imienia....nie mamy konkretnego pomysłu a też nie chcielibyśmy wymyśleć coś oszpecającego psa
może ktoś z Was mógłby coś podrzucić:p


Dziadka dopiero poznaję
wiem że był wychowany w domu, potrafi zachowywać czystość w boksie
nie rozszarpuje misek, posłanie nadal w jeden części
lubi się przytulać, nastawiać grzbiet do drapania

psiulek jest na kwarantannie więc w 100% nie możemy sprawdzić reakcji na koty i psy
ale nie wygląda na agresora i myślę że z innymi zwierzętami dogada się bez problemu


po tym jak probowaliśmy go wziąć na zewnątrz na zdjęcia pies tak zawiesił się na smyczy i za wszelką ceną próbował przegryźć linkę, musieliśmy coś zrobić
zaraz za boksem ma zrobiony coś w rodzaju ogrodzenia
poki jest na kwarantannie można nad nim popracować
pierwsze dni to tragedia
pies trzęsie się cały czas ze strachu więc na pewno to jest tym spowodowane

od dwóch dni wychodzi normalnie..chodzi cały czas przy nodze, nie ucieka, ale zauważyłam że z dziadkiem nie można nic na siłę
jeśli chce stać w jednym miejscu przez pół godziny, trzeba stać i podziwiać ptaki na niebie


pies jest niesamowicie zestresowany, odpręża się dopiero przy człowieku
trzęsie się nie z zimna ale ze strachu
nawet na spacerach widzę że jeszcze jedna noga mu drga
potrzebuje osoby która na prawdę da mu dużo ciepła

dopiero po okresie kwarantanny będzie widać prawdziwy charakter psa
teraz tylko tyle mogę powiedzieć

Robert mówił że gdyby trafił do spokojnych ludzi i człowiek byłby cały czas przy nim, dziadunio zachowywałby się zupełnie inaczej
Dziadek niestety przez swój wiek ma duże szanse na dożywocie w schronisku

domek nawet tymczasowy to szansa na normalne życie....

Dziadunio

po kliknięciu na miniaturę pojawi się film

Posted

Justynavege prosiła o tekst dla tej bidy. Czy ma być na jutro, czy mam się wstrzymać do momentu pozbierania tych dodatkowych, po kwarantannie, info z obserwacji?

Posted

w każdym razie jakbyście nic nie znaleźli dajcie znać. Nie jestem tu znana więc tylko wyjaśnię, że jestem ze Straży dla Zwierząt we Wrocławiu. Na pewno mamy więc na dogomanii wspolnych znajomych. Mam nadzieję, że zaufacie mi troszeczkę :oops:. Oczywiście mój domek możecie jak najbardziej sprawdzić. U mnie staruszkowi nic by nie brakło tyle , że spędzałby trochę czasu z emerytką jamnisią Zulką :) sam na sam. Trzymam za staruszka kciuki. Bardzo przypomina sunię moich rodziców, która odeszła całkiem niedawno w wieku 18 lat. Stąd jak go zobaczyłam aż mi się łezka w oku zakręciła. szkoda go zostawiać w schronisku :(

Posted

Ankita napisał(a):
w każdym razie jakbyście nic nie znaleźli dajcie znać - nie jestem tu znana to się przedstawię jeszcze jestem ze Straży dla Zwierząt we Wrocławiu. (...)

Twoja oferta Ankito to może być dla tego biedaka dar z nieba, mało tego taki, który nie będzie miał powtórki.

Posted

Ainikito
dziadek ma tak małe szanse na adopcję że szkoda gadać
domek byłby rewelacyjnym wyjściem dla dziadunia
nie wiem czy psiak umie zostawać sam w domu...w schronisku raczej ciężko to sprawdzić
poza tym na pewno nadaje się nawet do bardzo ciasnego mieszkanka

ogłoszenia zawsze można już zacząć robić
najlepiej byłoby gdyby dziadek zaraz po kwarantannie trafił do ciepłego kąta....gdzieś mam jeszcze film jak dziadek trzęsie się...tylko słabo wyszedł...w rzeczywistości wygląda to dużo gorzej

Posted

No to coś mi się zdaje, że sprawdzimy czy umie zostawać... Ja to zawsze miałam doczynienia ze staruszkami i ta parogodzinna samotność im nie przeszkadzała. Tak jak mówię moja starowinka śpi, starowinka moich rodziców to w ogóle już nie wiedziała co się dzieje... Domek nie aż taki mały, spacerować można w pobliskim lesie o ile sił starczy. Piszecie na stronie schroniska o kastracji staruszka - tak myślę, czy on może być w tym wieku kastrowany - czy da radę? No oczywiście byłoby wygodniej dla wszystkich. W każdym razie ja się biorę za przekonywanie mężola, w weekend odwożę mam nadzieję szczęścilwie psiaka Ząbka do Złotego Stoku... Dajcie mi znać ile jeszcze ta kwarantanna musi potrwać. Aha ostatnia prośba ale to już z ciekawości jakby dało się zaobserować czy do młodszych ludzików ma jakąś awersję... bo jak tak pisałam o tej starej suczce moich rodziców to do głowy przyszedl mi niecny pomysł, że oni mogliby się po stracie suni w tym sobowtórze zakochać. to byłoby idealnie para emeytów (24h w domu) ale tam bywa wnusio - nie martwcie się wychowany w szacunku do zwierzaków - no i stąd pytanie. No i mam nadzieję, że się uda. Podrapcie go ode mnie koniecznie za uszkiem. Jakby co piszcie tu albo na maila [email protected]

Posted

Anikita
to zbyt piękne żeby było prawdziwe

A&S przyjeżdza jutro więc ją wykorzystam jako testera
ada ma 12 lat...młodsi do nas nie zaglądają
nie sądzę żeby był agresorem ale sprawdzę

Dziadunio kończy kwarantannę około 13 września

na kastrację jest za stary
myśleliśmy o kastracji ale Falka 6-7 latniego onka

Anikita daj znać jak tam adopcja Ząbka:multi:

Posted

no ok - ja czekam na wieści jak beżowy dziadunio sobie radzi w kwarantannie a wy na to jak Ząbek mój kochany się zaadoptuje. no to dobrze że nie kastrujecie bo już sobie dziadeczka wyobrażałam - stres by go zabił, super super więc jestesmy w kontakcie. na pewno sie odezwę koło niedzieli - to będzie dwa dni po wzięciu Ząbka więc wtedy będzie wiadomo jak tam sprawa wygląda.

Posted

przepraszam ze dopiero teraz ale jak nie kłopoty z internetem to młyn w pracy , dopiero teraz mam chwilke
Majqa Słonko dziękuję za odzew i chęć pomocy
( dla tych którzy nie wiedza napisze , ze Majqa pisze przecudne teksty dla psich bidaków i Ją poprosilam o tekst do ogłoszen na allegro)
wspaniale ze pojawiła sie Ankita z propozycją DT

to ja już teraz nie wiem :oops: startujemy z ogłoszeniami czy czekamy na Ankitę

Posted

Kochani powiem tak - ja będę na 100 % wiedzieć po weekendzie - bo tak jak pisałam Ząbek mi się przyjmie u nowych pańciów - czego na 99 % jestem pewna - lub nie - w co wątpię bo ludzie super, a pies jeszcze fajnieszy. Ale nauczona jest ostrożności więc dlatego nie mówię że na 100 %.

Proponuję tak - dajcie dla spokoju własnego sumienia ogłoszenia - to przecież nie zaszkodzi - ja mogę najwyżej pokryć koszty tych allegro czy czegoś tam - tylko powiedzcie mi jak to zrobić a ja przekonam mężula i dam znać.

Posted

testujcie testujcie :) dobre wieści - mężol sie zgodził wprawdzie musiałam poczynić pewne ustępstwa w pewnych sprawach ale sukces jest :) tak więc wszystko na dobre drodze :)

Posted

czyli startujemy w razie w z ogloszeniami?
Ankita przepraszam zapytam czy DS czy DT Słonko byś mogła dziadkowi ( roboczo Biszkopt na niego mówię ;))

w takim razie kłaniam się majqa po sam pas o tekscik , ja sfinansuje allegro tak jak obiecałam tylko jeszcze jak będzie tekscik to pousmiecham sie do osób ktore robią piękne allegro neistety antytalent jestem )

Posted

Justynko, nie zabij, a wybacz, że dopiero jutro do południa będzie. Głowę rozrywa mi ból, myślałam, że przejdzie i się pomyliłam. Zapakowałam tabl. jutro wstanę ze świeżym pomyślunkiem i wywiążę się z zobowiązania.

Posted

Majqa Słonko bez pośpiechu :)
jeden dzień czy dwa w te czy wewte nic nie zmieni :)

Sio od komputera bo tylko wzmaga ból głowy ( wiem co to znaczy :shake:, jestem szczesliwa posiadaczką migren ze wszelkimi mozliwymi atrakcjami trwającyh nieraz dwa tygodnie

Posted

justynavege napisał(a):
(...) jestem szczesliwa posiadaczką migren ze wszelkimi mozliwymi atrakcjami (...)

Boże, współczuję :-( i...łączę się w bólu, niestety. Kto nie przeżył tego choć raz, nie pojmie. Dziękuję za zrozumienie. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...