Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ta dziewczyna co ma wziąć Nadzieję na DT ma na imię Magda i mieszka w Chodzieży k. Piły i spokojnie może wyjechać po niunie do Poznania .

Do Poznania Radunia a z Poznania odebrałaby Magda tylko dziś wieczorem będę z Madzią gadała to zapytam czu 11 wrzesień pasuje i w jakich godzinach by miało odbyć się to spotkanie w Poznaniu Radunia ??

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Laura1108 napisał(a):
Ta dziewczyna co ma wziąć Nadzieję na DT ma na imię Magda i mieszka w Chodzieży k. Piły i spokojnie może wyjechać po niunie do Poznania .


Acha - czyli szukamy transportu Warszawa - Poznań :-?

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Acha - czyli szukamy transportu Warszawa - Poznań :-?


No ja wszystko pomyliłam kurcze zrozumiałam , że Ra dunia zabierze małą z Warszawy do Poznania . Jeżeli chodzi o odbiór Nadziei z Poznania to Magda ta od Dt może po nią tutaj wyjechać a na tę częśc drogi z Wawy do Poznania mamy szukać transportu .

Posted

Oj pomyliłaś, pomyliłaś Lauro ;) Ja też oferuję transport z Poznania do Chodzieży/Piły :)
Czyli transport z Warszawy do Poznania jest potrzebny.
A powiedz coś bliżej o tym DT z Chodzieży...

Posted

Negri, a gdzie przebywa sunia?
To coś w czym jest na fotkach to kojec czy buda w kojcu? Wygląda "toto" jak trumna...
Jeśli dobrze zrozumiałam bidulka stamtąd nie wychodzi? Czy może ktoś z nią pracuje? Czy ma kontakt z innymi psami? Z ludźmi?

Kurcze, dobija mnie bezsilność. Ona ma tak przerażony wzrok...

Posted

teapot napisał(a):
Negri, a gdzie przebywa sunia?
To coś w czym jest na fotkach to kojec czy buda w kojcu? Wygląda "toto" jak trumna...
Jeśli dobrze zrozumiałam bidulka stamtąd nie wychodzi? Czy może ktoś z nią pracuje? Czy ma kontakt z innymi psami? Z ludźmi?

Kurcze, dobija mnie bezsilność. Ona ma tak przerażony wzrok...


Kochana cioteczko chyba pomyliłas wątki :evil_lol::loveu:

Posted

Negri_2008 napisał(a):
[...]

Sunia prawie nie opuszcza kojca, a gdy ośmieli się wysunąć pyszczek to tylko na chwilkę.
W żadnym razie nie powinna zostać w schronisku. Tam nie uda się wyprowadzić jej na prostą. Jeżeli pozostawimy ją w tym stanie i pozwolimy jej tak dorastać - zdziczeje i pozostanie w schronisku na zawsze bez najmniejszej szansy na dom :shake: [...]








Nie Negri, nie pomyliłam wątków...

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Kochana cioteczko chyba pomyliłas wątki :evil_lol::loveu:

?? ej, chyba nie... na tych zdjęciach ten kojec Nadzieji wygląda serio przerażająco...
Teapot - mała jest w schronisku... ale jest tak przerażona, że sama nie chce mieć kontaktu z nikim, nawet z innymi szczeniakami...
To jeszcze dziecko, więc na pewno da się ją szybko "wyprostować".

Posted

Ra_dunia napisał(a):
?? ej, chyba nie... na tych zdjęciach ten kojec Nadzieji wygląda serio przerażająco...
Teapot - mała jest w schronisku... ale jest tak przerażona, że sama nie chce mieć kontaktu z nikim, nawet z innymi szczeniakami...
To jeszcze dziecko, więc na pewno da się ją szybko "wyprostować".

No właśnie. Chyba określenia kojec w tym wypadku to nadużycie. :shake:
Co to za schronisko?

Posted

teapot napisał(a):

Co to za schronisko?

przepraszam to ja się pomyliłam - robię kilka rzeczy na raz :shake:

Schronisko jest dobre, to azyl w Klembowie a to w czym sunia się schroniła- no cóż - mnie też przeraża

Posted

Negri, dla mnie miejsce w którym są takie twory nie jest dobrym schroniskiem:


Z budy pies może wyjść kiedy chce. Ma dostęp do światła, do wody.
Tam nie ma nawet gdzie wstawić misek - jeśli pies wyleje wodę nikt tego nie zauważy do spaceru.
Dwa spacery dziennie? Przy ponad 100 psach- dla mnie to mało realne. Choć chciałabym w to wierzyć.
Dwa psy w czymś takim? Ktoś napisał, że mogą się nawet wygodnie położyć - a co z przekręceniem się na drugi bok? Na hasło trzy-cztery?

Ps. Prześledziłam wątek azylu i to właśnie są moje przemyślenia po lekturze. Jeśli możesz rozwiać moje wątpliwości - bardzo proszę.

Posted

A czy Magda, która chce wziąć to biedne, przerażone psie dziecię na dt ma doświadczenie w postępowaniu z psami lękowymi? Bo jeśli nie, to może jej zrobić "niedźwiedzią przysługę"...

Posted

Laura nie może sie zalogować na dogo. :shake:
Jestem z nią w kontakcie i wiem, że jest sznasa na domek w okolicy Nadarzyna.
Potrzebna jest wizyta przedadopcyjna dodam, że surowa.

Kto mieszka w tej okolicy? :confused:

Posted

Sunia troszkę wychodzi z budki :multi:
Ogonek skulony, uszka też ale wychodzi...na chwilkę. Chowa sie i za chwilę znowu wychodzi.
Jest pośród rozbrykanego stadka szczeniaków, w dobrym miejscu w azylu, gdzie zawsze są ludzie.

Mam nadzieję, że się przełamie :cool3:

Posted

Pani z Nadarzyna bardzo jest na TAK , chcą sunię , chcą dać jej domek w którym oferują dużo miłości . Przeczuwam , że to dobrzy ludzie ale wyjdzie na wizycie :)

Więc kto pojedzie najlepiej dziś Pani jest o 17 w domu :)

Jak wszystko wyjdzie to jutro małą zawiozę do nowego domku a DT zostanie dla innego psiaka :multi:

Posted

dana napisał(a):
Takie trochę labkowate to przerażone dziecko:-(.


Tak labkowate to fakt bo jeżeli ja nie mylę to ta mała sunia jest ze stajni gdzie różni ludzie trzymają swoje konie i tam wyżełkę szorstkowłosą dopadł labek to wiem z relacji dziewczyny , która z tego miotu ma sunię mieszka u mnie w bloku . Jeżeli to nasza Nadziejka jest z tego miotu to wiem , że te małe tam co upolowały to jadły nikt specjalnie o nie nie dbał :( :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...