Jump to content
Dogomania

10 lat w schronisku! Kajtuś odszedł po 2 latach :-( a Dinuś dalej w hoteliku.


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To był tylko starter... Tydzień w górach... Teraz dzień w Katowicach (głównie na psy...), potem 3 dni w Berlinie (fuuj w te upały...) - praca i potem MIESIĄC w górach!!! Nie mogę się doczekać aż wrócę.... Chociaż muszę pojechać z komputerem i rabotać, ale co tam!

Posted

Panie już mają wyniki badań (ale na razie takie przez telefon - więc bez konkretnych szczegółów).

Dinuś ma te wyniki znacznie lepsze niż miał - jest zdrów jak ryba! Wątroba wróciła do normy (zobaczymy, czy przerywamy kurację wątrobową, czy jednak osłonowo nadal - panie czekają na tego weta, który chłopaków prowadzi, musi wrócić z urlopu.) Brzuch ma już całkiem normalny, serducho w normie. W chwili badania, nie miał stanu zapalnego zębów - no super po prostu.

A Kajtuś niestety jest w marnej formie (czego po nim wcale nie widać), no ale badania krwi mówią jasno - że nery to on ma naprawdę w marnej kondycji. Zęby niestety się do tego przyczyniają, ale dziewczyny mówią, że jak znają swojego weta to on się nie zdecyduje na usypianie Kajtusia do zabiegu - bo to nie tylko nery. Niestety serducho też bez rewelacji... Eh...
Kajtuś większość upałów przesypia pod sosną. Dinuś kąpie się z uwielbieniem!

Posted

Bjuta napisał(a):
Panie już mają wyniki badań (ale na razie takie przez telefon - więc bez konkretnych szczegółów).

Dinuś ma te wyniki znacznie lepsze niż miał - jest zdrów jak ryba! Wątroba wróciła do normy (zobaczymy, czy przerywamy kurację wątrobową, czy jednak osłonowo nadal - panie czekają na tego weta, który chłopaków prowadzi, musi wrócić z urlopu.) Brzuch ma już całkiem normalny, serducho w normie. W chwili badania, nie miał stanu zapalnego zębów - no super po prostu.

A Kajtuś niestety jest w marnej formie (czego po nim wcale nie widać), no ale badania krwi mówią jasno - że nery to on ma naprawdę w marnej kondycji. Zęby niestety się do tego przyczyniają, ale dziewczyny mówią, że jak znają swojego weta to on się nie zdecyduje na usypianie Kajtusia do zabiegu - bo to nie tylko nery. Niestety serducho też bez rewelacji... Eh...
Kajtuś większość upałów przesypia pod sosną. Dinuś kąpie się z uwielbieniem!


:loveu::loveu::loveu: biedny Kajtunio...:-( nereczki ma takie, jak ja...
mam staruszka Charliego (cardiomiopatia, stawy, zęby) - on też tylko śpi w domu w te upały - na podwórko wychodzi tylko na chwilkę, dla staruszków te upały są straszne! :-(
(dla mnie też:placz:)

Posted

Kupiłam mu 2 op. Ipakitine i jakieś psie ciasteczka (żeby wysyłka była za darmo) - nie uszczknęłam funduszy chłopaków, bo za wiele w tej chwili nie mają na koncie - bardzo proszę wszystkich "zalegających" o wysupłanie czegoś na chłopaków! ;)

Posted

[quote name='Bjuta']Wróciłam z moich gór na dwa dni i szybko wskakuję na dogo. Najpierw uaktualnię finanse, a potem obdzwonię foteliki.


chyba nie podawałam od 5.VII?

lipiec 2010


10 - Migama (7.VII)
30 - BasiaD (9.VII)
30 - Niteczka (12.VII)
10 - Agatka (13.VII)


sierpień 2010
20 - Beata19 (15.IV)
[SIZE=2]10 - Gonia13 [SIZE=2](13.VII)

wrzesień 2010
[SIZE=2]10 - Gonia13 [SIZE=2](13.VII)

Chłopaki są na plusie 260.

[quote name='Bjuta']Kupiłam mu 2 op. Ipakitine i jakieś psie ciasteczka (żeby wysyłka była za darmo) - nie uszczknęłam funduszy chłopaków, bo za wiele w tej chwili nie mają na koncie - bardzo proszę wszystkich "zalegających" o wysupłanie czegoś na chłopaków! ;)

Cioteczko Bjuteczko,

Ja tez juz dalam za lipiec i sierpien i nie wpisalas mnie... :cool3:

Posted

Cholerka.... :oops::oops::oops: Już poprawiłam! :oops::oops::oops: Przepraszam!!
A przy innych psiakach chyba jest OK - ale jeszcze sprawdzę.:roll:

I jeszcze dziś przyszła wpłata pani Bożeny na dwa miesiące (sierpień, wrzesień po 50 zł) i Pinesk@ wpłaciła za 4 miesiące.

Dziękujemy!!! Chłopaki mają 4 stówy na koncie.

Posted

Rozmawiałam z Agnieszką. Wet nie zdecydował się na zabieg u Kajtusia - jednak to chore serce przeważyło szalę. No trudno. Jak mu się będzie pogarszać z zębami - jakieś stany zapalne, to niestety musi brać antybiotyki (które będą znowu osłabiać nerki) no ale trudno. Wet mówi, że w takiej formie jakiej jest ryzyko jest tak duże, że to już właściwie trudno nazwać ryzykiem. No dożyje Kajtuś swoich dni z takimi zębiszczami jakie ma, no chyba, że to serce się jesienią poprawi (upały mu na pewno nie służą).
Dinuś będzie dostawał leki osłonowe na wątrobę jeszcze przez jakiś czas i potem się odstawi. Na razie jest OK.
Chłopaki nie wracają na noc do domu. Okopały się pod swoją sosną i jakąkolwiek aktywność wykazują od 4 rano do 9, kiedy domagają się jedzenia (jedzą ładnie, nie ma grymasów)... Dinuś często kąpie się w doniczkach, a Kajtusia to jakoś nie bawi.

Posted

Przyszła stówka od Cajusa JB - bardzo dziękujemy! Na koncie chłopaków jest równe 500. 8-go musimy przelać 600 na hotelik i niestety kończy się nerkowa karma Kajtusia - więc i ten wydatek nas szybko czeka. Przepraszam za brak wieści - ograniczam na wakacjach koszty do minimum i prawie nie dzwonię...

Posted

[FONT=Calibri]Kupiłam Kajtusiowi Hillsa UD na nerki i serce. 184 zł – 84 daję ze swoich, żeby nie uszczuplać ich kasy.[/FONT]

[FONT=Calibri]100 – Cajus JB (28.VII)[/FONT]
[FONT=Calibri]20 – Madzia z NK (29.VII)[/FONT]
[FONT=Calibri]0.33 – kapitalizacja odsetek (1.VIII)[/FONT]
[FONT=Calibri]24,67 – Bjuta (2.VIII)[/FONT]
[FONT=Calibri]50 – Czerda (2.VIII)[/FONT]
[FONT=Calibri]30 - Mari 23 (2.VIII)[/FONT]
[FONT=Calibri]120 – Ubocze (3.VIII)[/FONT]
[FONT=Calibri]- 600 (3.VIII) powinnam przelać 8-go ale jak już się zalogowałam do banku, to wysyłam za okres 8.VIII-8.IX)[/FONT]
[FONT=Calibri] stan konta 145 [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie mogę edytować postu rozliczeniowego (jestem w górach i łącze mam tylko przez komórę – więc tutaj wklejam relację, zaktualizuję post rozliczeniowy dopiero pod koniec sierpnia!

EDIT - poprawione na pierwszej!
[/FONT]

Posted

[FONT=Calibri]Zadzwoniłam do Przebieczan więc troszkę wieści mam. [/FONT]
[FONT=Calibri]Kajtek ładnie je a Dino wybrzydza, chociaż ma lepsze z mięskiem. Dino sępi od Kajtka – bezbiałkowe żarcie. Zdaje się, że karma dla nerkowców uważana jest w Przebieczanach za rarytas! Agnieszka mówi, że Dino to jest psiak który mówi – jak coś chce to tak długo pokazuje o co mu chodzi aż nawet człowiek zrozumie! [/FONT]
[FONT=Calibri]Ta karma zamówiona przeze mnie jeszcze nie doszła.[/FONT]

Posted

Kochane cioteczki, Bjuta wykupila pakiet ogloszen dla chlopakow na bazarku. Obiecalam ze wysle tekst i zdjecia. Poniewaz nie znam watku PROSZE O POMOC. Potrzebne jest 6 zdjec i tekst . Mozna mi wyslac na PW albo wkleic na watku. Z gory Dziekuje :)

Posted

A może ten?


Dino i Kajtek mieli na przemian szczęście i pecha – przez całe swoje pieskie życie.
Zaczęło się dobrze – dbająca mama, ciepłe mleczko, świat pełen ludzi, którzy piszczeli na widok szczeniaczków i głaskali po głowie - SZCZĘŚCIE

Potem kłopoty – Kajtuś wylądował w schronisku w 1999. Dino zaś mieszkał sobie w domu, miał dziesięć miesięcy - był młody, wesoły i niewychowany. Sikał po kątach – a nikt mu nie wytłumaczył że tak się nie robi. I kiedyś Dino zameldował się ze swoim panem w schronisku. Niestety nie po poradę – ze schroniska wyszedł tylko pan. PECH

Tak, pech, ale było to w schronisko w Zabrzu – nazywało się PSITULMNIE. Dino i Kajtek nigdy się tego nawet nie domyślili – ale to było ich wielkie szczęście w nieszczęściu. W Psitulu można było sobie mieszkać. 3 miesiące, rok, dwa lata, pięć... dziesięć.... i ciągle jedyna igła jaką widzieli w życiu – oznaczała szczepienia. WIELKIE SZCZĘŚCIE

No i mieli siebie nawzajem – zamknięci w jednym boksie, zaprzyjaźnili się ze sobą nad życie. Jeden bez drugiego nie potrafił zasnąć, bawić się, jeść... SZCZĘŚCIE

W końcu po dziesięciu latach pracownicy schroniska, wolontariusze i dogomaniacy powiedzieli – dość tego! Nie będą nam te psy zajmować miejsca w schronisku! Co za dużo to niezdrowo! Ileż można trzymać takie stare psy? Do śmierci??? Dziesięć lat w schronisku chyba wystarczy???!!! I zajrzeli do swoich portmonetek i każdy coś tam znalazł a to 10 zł.. a to 30... a to 5... w sumie nazbierali 600 zł (miesiąc w miesiąc) i wysłali Dina i Kajtka do pięciogwiazdkowego hoteliku. Takiego z ogrodem... rabatkami... luksusową michą... codziennymi spacerami... codziennymi pieszczotami... i z wielkim białym łóżkiem, po którym można skakać i na którym można spać. SZCZĘŚCIE?
Nie wiem czy Dino i Kajtek tak uważają... Raczej myślą, że im się to należało jak psu kość... I wiecie co? Mają cholerną rację!!!
Niemniej – gdyby ktoś chciał ich przygarnąć – nie wykluczamy tej możliwości. Jednak musi to być dom lepszy od pięciogwiazdkowego hoteliku. I miłości musi w nim starczyć na dwa wspaniałe psy...
[FONT=Times New Roman]Tel. 692 581 343, [/FONT][FONT=Tahoma][email protected] [/FONT]
[FONT=Tahoma]
[/FONT]

[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma]

[/FONT]
[FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ja tak naprawdę niewyobrażam sobie przeniesienia chłopaków z Przebieczan - ale ... kto wie? Jeśli będą gdzieś miały jeszcze lepiej... [/FONT]

Posted

mari23 napisał(a):
tak długo jestem na tym wątku.... a znów się poryczałam - czytając tekst Bjutki....
cudowny tekst!!!!

JA własnie też..i na dodatek cała jestem "w ciarach"...i co tu jeszcze pisać..??Musze iśc do łazienki..:)
Dzięki Bjutko!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...