Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wiki4']Dostałam, ale się zlitowałam :diabloti: A nie spałam :lol:
Nie byłeś nigdy z zoologicznym?!:-o
Ja? Aga też tam była. Cała rodzina w komplecie :loveu::loveu:

Byłem w zoologu 2razy. Raz(z 6 lat temu) z kuzynem po karmę dla rybek i raz po klatkę dla chomika (z 4 lata temu) :)

A jak pisała co w tym snie było xD ale nie dokładnie pisała, tylko że skończyło się romantycznie i że Lis też był xD


Taak pakiety sa fajne, ale poprzednim razem to zeszedłem też na minusa bo żadnej taryfy nawet włączonej nie miałem xD


http://img717.imageshack.us/img717/5274/dsc07912u.jpg
to mi się podoba :)

To fajnie że Abbi twarda, może sobie wyobraźić że kostki je xD

Posted

[quote name='kalyna']ojej :) a jest przecież TŻ więc nie sama :)
ale fakt z 3 dużymi psami to już jest co robić, a na spacery jak je wyprowadzać :loveu:

Tak , tylko że jeszcze mieszkamy osobno :lol:

[quote name='wiki4']http://img705.imageshack.us/img705/4446/dsc07810u.jpg
Mam taką samą konewkę, fajne są, ale Lisa pogryzła te czarną końcówkę i teraz jest bez :evil_lol:

Wydaje mi sie ze ta konewka i tak długo nie pożyje :evil_lol:

[quote name='understandme']Ale psie wariacje :loveu: Uwielbiam takie zdjęcia :loveu:

:loveu:

[quote name='przeszlus']Byłem w zoologu 2razy. Raz(z 6 lat temu) z kuzynem po karmę dla rybek i raz po klatkę dla chomika (z 4 lata temu) :)

A jak pisała co w tym snie było xD ale nie dokładnie pisała, tylko że skończyło się romantycznie i że Lis też był xD


Taak pakiety sa fajne, ale poprzednim razem to zeszedłem też na minusa bo żadnej taryfy nawet włączonej nie miałem xD


http://img717.imageshack.us/img717/5274/dsc07912u.jpg
to mi się podoba :)

To fajnie że Abbi twarda, może sobie wyobraźić że kostki je xD

ooo matko , tylko 2 razy w zoologu :splat:ja raz qw miesiacu musze być w takim sklepie :eviltong:

Lisa była we śnie i to było romantyczne hmmmm może ja nie bede wnikała co sie działo w tym śnie :eviltong:

Posted

[quote name='kalyna']no wiem, ale jak już zamieszkacie razem to wtedy jakiś piesek :loveu:[/QUOTE]

Wtedy na pewno tak :evil_lol: tylko nie weim na jaka rase sie zdecydować :evil_lol:

za chwile 2 filmiki , tylko musze załadować je na youtube :lol:

Posted

Pierwszy filmik : Neron i Abbe :lol:

[video]http://youtu.be/LodrF2SyI24[/video]

Drugi filmik : Neron , Abbe i Qwendi :lol:

[video]http://youtu.be/15ZgOuy-O14[/video]

Posted

[quote name='Naklejka']Ja z kundlem miałam mniej problemów niż z Jetsanem ;P Wiec drugi pies najprawdopodobniej będzie kundlem, ew. MT lub PON :)[/QUOTE]

A ja sie ostatnio napaliłam na border coolie tricolora :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Naklejka']No bo literówkę zrobiła :lol: Cairn terier :)[/QUOTE]

Aaaaa takie coś :lol: fajniutkie , ja kiedys byłam zdania że nie chce nigdy więcej małego psa a teraz tęsknie za małą rasa z tym że mój Tż w życiu sie na małego psa nie zgodzi , zawsze mi powtarza : " Kochanie mamy juz jednego kota" :roll:

Posted

Ja też nigdy nie miałam małwego psa, nigdy takich nie lubiłam, ale Jetsan daje mi popalić :evil_lol: No i zakochałam się w jednaj takiej psicy w schronie, co trochę do cairna podobna była :P A mały pies= mniejsze koszty utrzymania, dlatego też jakby teraz chciałam 2 psa, łatwiej by się rodzice zgodzili :D

Posted

a moim marzeniem jest mieć jednego małego i co najmniej 2 duże... ehh to brakuje jednego dużego :lol: ale z chęcią więcej wezmę :) ja już mam w planach dwa duże, ale rodzice mnie hamują :D

Posted

[quote name='Naklejka']Ja też nigdy nie miałam małwego psa, nigdy takich nie lubiłam, ale Jetsan daje mi popalić :evil_lol: No i zakochałam się w jednaj takiej psicy w schronie, co trochę do cairna podobna była :P A mały pies= mniejsze koszty utrzymania, dlatego też jakby teraz chciałam 2 psa, łatwiej by się rodzice zgodzili :D[/QUOTE]

Ja miałam kiedys małego psa, mieszańca i powiem szczerze nie widze duzej różnicy w kosztach no moze Neron mnie troche wiecej kosztuje bo musi miec droższa karme ale tak to ogolnie chyba podobnie ;)

[quote name='kalyna']a moim marzeniem jest mieć jednego małego i co najmniej 2 duże... ehh to brakuje jednego dużego :lol: ale z chęcią więcej wezmę :) ja już mam w planach dwa duże, ale rodzice mnie hamują :D[/QUOTE]

hehehe to duże wyzwanie , ja jak sie decydowalam na dużego psa nie zdawalam sobie sprawy jakie trudnosci mnie czekaja , najbardziej na spacerach :roll:



Na poprzedniej stronie sa 2 filmiki lekko drastyczne psie zabawy :evil_lol:

Posted

Jetsan zjada 400g w porywach do 600g suchej karmy, wilczura zjadała ok 300, jest różnica :P W sumie pseudo DONka była taka w sam raz, nie jadła dużo, nie szarpała na smyczy tak mocno :D

Posted

[quote name='dOgLoV']
hehehe to duże wyzwanie , ja jak sie decydowalam na dużego psa nie zdawalam sobie sprawy jakie trudnosci mnie czekaja , najbardziej na spacerach :roll:
[/QUOTE]
dlatego jakbym miała teraz 4 psy i w tym 3 wielkości ok 60 cm w kłębie to działoby się :) i koszta duże byłyby, i problem ze spacerami i jedzenia więcej kupować, ale jaka to musi być radość. Jakie zabawy, szaleństwa i zero nudy, a dobę musiałabym wydłużyć :)

i ja lubię drastyczne zabawy, a że potem z Ciapem biegnę to weta to koszta uboczne są :lol: dlatego muszę mieć kompana dla Sonii równego wzrostem :D

Posted

[quote name='Naklejka']Jetsan zjada 400g w porywach do 600g suchej karmy, wilczura zjadała ok 300, jest różnica :P W sumie pseudo DONka była taka w sam raz, nie jadła dużo, nie szarpała na smyczy tak mocno :D[/QUOTE]

No tak lekka różnica jest :evil_lol: Neron w sumie jest niejadkiem wiec tez nie idzie tak obliczyc ile dziennie zjada , nieraz zje tyle ile mu dam a nie raz stoi do wieczora ;) Suczki sa zawsze lepsze ,jak kupowałam Nerona to koles miał jeszcze siostre Nerona taka ślciczną długowłosa chyba bo miała takie włosy az pokręcone , ale wtedy bałam sie cieczki itd nie znalam sie za bardzo na sterylizacji i jej zaletach :roll:

Posted

[quote name='kalyna']dlatego jakbym miała teraz 4 psy i w tym 3 wielkości ok 60 cm w kłębie to działoby się :) i koszta duże byłyby, i problem ze spacerami i jedzenia więcej kupować, ale jaka to musi być radość. Jakie zabawy, szaleństwa i zero nudy, a dobę musiałabym wydłużyć :)

i ja lubię drastyczne zabawy, a że potem z Ciapem biegnę to weta to koszta uboczne są :lol: dlatego muszę mieć kompana dla Sonii równego wzrostem :D[/QUOTE]

Byś musiała mieć dobę długości 2 dób :evil_lol: no tak jak dla zabaw to lepiej psy tych samych gabarytów , ale iśc samej na spacer choćby z 2ma dużymi psami to sobie nie wyobrażam :lol:

Posted

MT chciałam psa, chociaż jakby były ładne suczki to bym wzięła :D Ale Jetsan miał jednego brata, ja wyboru nie miałam, więc jest pies... :P
Zobaczymy czy Jetsan doczeka się towarzystwa.....
U nas zawsze suki były, mama też miała tylko suki....

Posted

Ja mam dwa małe psy i jednego dużego i powiem tak: w domu są dwa obozy - doberman i jamnice ;). One po prostu go nie akceptują do końca - nie chcą się z nim bawić, wiecznie odganiają zębami jak podchodzi (Finka warczy na niego jak jest metr od niej :eviltong:) i od miski, absolutnie nie kładą się razem - traktują jak zło konieczne. Natomiast Jari też czasem jest niezdarny, potrafi szturchnąć je, nadepnąć, walnąć łapą, wszystko lekko oczywiście, ale to wystarczy, żeby je rozzłościć do czerwoności. Wiem, że są grupy gdzie mały pies się dobrze dogaduje z większym, ale tak tylko piszę na podstawie własnych obserwacji. Do dwóch dużych (a z tego co czytam Neron ma nerwa, jak mój Jari ;) ), aktywnych psów, nie brałabym jakiegoś malucha.

Posted

[quote name='Naklejka']MT chciałam psa, chociaż jakby były ładne suczki to bym wzięła :D Ale Jetsan miał jednego brata, ja wyboru nie miałam, więc jest pies... :P
Zobaczymy czy Jetsan doczeka się towarzystwa.....
U nas zawsze suki były, mama też miała tylko suki....[/QUOTE]

Jak masz już samca to suczki raczej na razie mieć nie będziesz , chyba że jednego z nich pozbawisz narzadu rozrodczego :eviltong:

[quote name='Amber']Ja mam dwa małe psy i jednego dużego i powiem tak: w domu są dwa obozy - doberman i jamnice ;). One po prostu go nie akceptują do końca - nie chcą się z nim bawić, wiecznie odganiają zębami jak podchodzi (Finka warczy na niego jak jest metr od niej :eviltong:) i od miski, absolutnie nie kładą się razem - traktują jak zło konieczne. Natomiast Jari też czasem jest niezdarny, potrafi szturchnąć je, nadepnąć, walnąć łapą, wszystko lekko oczywiście, ale to wystarczy, żeby je rozzłościć do czerwoności. Wiem, że są grupy gdzie mały pies się dobrze dogaduje z większym, ale tak tylko piszę na podstawie własnych obserwacji. Do dwóch dużych (a z tego co czytam Neron ma nerwa, jak mój Jari ;) ), aktywnych psów, nie brałabym jakiegoś malucha.[/QUOTE]

Mysle że u was tak jest z racji tego że Jari był wzięty pewnie dużo pozniej niż jamnice , żyły sobie spokojnie a tu teraz przyszło im żyć z tak dużym młodzieńcem no to się złoszczą :evil_lol:Neron nie akceptuje małych psów i traktuje je jak coś co trzeba znszczyć ale mysle ze jak by był w domu cały czas z małym psem to by sie przyzwyczaił ;)

[quote name='deer_1987']nastepna co bc chce? :diabloti: co w nich takiego?:shake:[/QUOTE]

Po pierwsze są prześliczne :loveu: i podoba mi się u nich ta aktywność , chca sie bawić a nie tak jak Neron jego jedyna zabawa polega na tym że może sie poprzepychac z Qwendi , o zabawie jaką kolwiek zabawka mogę sobie pomażyć o bieganiu za piłką zapomniec , a jak idziemy sami to patrzy tylko żeby kogos zaczepic, wiecznie rozglada sie za jakims psem ktorego mozna było by obszczekac :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...