monika083 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 przecudna jest :) taka chartowata troche,widac,ze to madra sunia,takie ma spojrzenie madre,kochana:loveu: to macie z niej pocieche:lol: Quote
justika Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Nasz Shilka jest najukochańsza na świecie:).Chociaż niestety coś dziwnego sie z nią działo wczoraj po przyjściu z tego spaceru:nie mogła sobie miejsca w domu znaleźć, ciale lizała i gryzła przednie łapy, a tylnie jakby ją bolały,bo ciagle zmieniała ich pozycję a w końcu też je gryzła i lizała.Nie wiem o ch chodziło. w końcu zasnęła, spała ok 2 godziny a potem wstała i nic już jej nie dolegało. Mam cudownego psiaka,ale czasami bardzo dziwnego. Dzisiaj kontrolna wizyta u weterynarza,zobaczymy co powie. Quote
monika083 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 kurcze ,moze to wlasnie na tle nerwowym ..albo uczulenie, daj znac co powiedzial wet, mizianko dla Shilki:loveu: Quote
justika Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Weterynarz powiedział,że Shilka ma być na diecie(tylko sucha karma).Żadnych śmieci z dworu,więc bezwzględnie kaganiec. Do tego dostała jakiś antybiotyk na biegunkę, tabletki na robaki,środek na pchły i jakieś krople na sierść.Weterynarz powiedział,że Shila jest typowym alergikiem, jej wczorajsze zachowanie po spacerze też było najprawdopodobniej spowodowane jakimś podrażnieniem(musimy płukać jej łapki po przyjściu z takich terenów).Następna wizyta za 3 tygodnie,do tego czasu powinno się już coś wyjaśnić(szczególnie jeśli Shila będzie chodziła w kagańcu) Quote
xmartix Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 ale TY ją rozpieszczasz. Szczęściara że trafiła na Was :razz: Quote
GoskaGoska Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Justynko czy Ty mieszkasz moze gdzies przy ul Nyskiej :cool3: Quote
justika Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='GoskaGoska']Justynko czy Ty mieszkasz moze gdzies przy ul Nyskiej :cool3:[/QUOTE] Mieszkam przy Opolskiej, na Książu Małym, do Nyskiej mam około 5 km:) Quote
Korenia Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 http://i34.tinypic.com/1i0fev.jpg Boooosko :loveu::loveu: Quote
justika Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Wczoraj Shilka miała wyjść pierwszy raz w kagańcu na spacer.Piszę miała, ponieważ po założeniu kagańca odmówiłaa wykonywania wszelakich czynności.Wcześniej trochę ją oswajałam z kagańcem, wkładałam jej tam smakołyki,dałam troche do zabawy.Ale niestety nie mam tygodni,by ją powolutku uczyc,ze trzeba w tym chodzić.Ona po założeniu stoi w miejscu i nie chce sie ruszyc.potem próbuje go ściagnąć i nic innego ją nie interesuje.A jak już wreszcie wyszłysmy z domu,to nie załatwiła się w ogóle i uciekła spowrotem.Nie wiem jak to będzie z tym kagańcem.Wiem,że początki zawsze są trudne,ale czy ona w ogóle kiedykolwiek się do niego przyzwyczai? Quote
monika083 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Justynko ,a bierzesz na spacerki smakolyki? Moze wtedy nie interesowaloby Shilke szukanie jakis smieci..nie wiem jak mozna rozwiazac taki problem. Bruno nie tknie nic z ziemi kiedy ja mam smakolyki w kieszeni.Mam dla niego kaganiec materialowy,w ktorym tez zabardzo nie chce chodzic,tz idzie ale z glowa w dole:roll: ,dlatego wole brac smakolyki, Quote
justika Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Smakołyki biorę i ona chetnie bierze je ode mnie, ale za chwilkę znowu wraca do szukania czegos na ziemi. Nawet jak zobaczę,że coś leży i odciagnę ją od tego,pochwalę, że posłuchała i odeszła,dam smakołyka to ona i tak zaraz tam wróci i zje to co tam leży. Wiekszość jej spaceru polega na poszukiwaniu jakiegos starego jedzenia, nie przepuści zadnej kości czy innego zepsutego jedzenia. Za 3 tyg mam pojechać do weterynarza i znowu mu powiem,że ona oprócz karmy zjadała wszystkie śmieci a on znowu mi powie,ze mam ją pilnować,bo poki tak robi lezecznie nie ma sensu(i znowu wraz z lekami będzie mnie to kosztowało 200zł a poprawy nie będzie). Także niestety mimo iż bardzo jest mi jej szkoda to będzie chodziła w tym kagańcu, bo inaczej mogę przestać w ogóle chodzić do weterynarza i karmć ją tym Royalem. Quote
monika083 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 oj to ciezko z ta lobuziara... A moze sprobuj nauczyc ja komendy ''nie rusz''? Quote
justika Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ona reaguje na komendę "zostaw",ale tylko wtedy,gdy nie dotyczy to jedzenia. Poza tym ona potrafi znaleźć jakieś stare splesniałe jedzenie w miejscu,gdzie nawet nie przypuszczałabym,że może się ono znajdować.A że czasami chodzi spuszczona bez smyczy,to ja nawet nie zdążę krzyknąć i ona już cos zje.Ja naprawdę cierpię chyba niemniej niż ona przez ten kaganiec,ale nie widzę tutaj innego rozwiazania. Mam tylko nadzieję,że przyzwyczai się z czasem do niego. Quote
monika083 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 ja mysle ,ze z czasem oduczy sie tez jedzenia smieci. Quote
justika Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='monika083']ja mysle ,ze z czasem oduczy sie tez jedzenia smieci.[/QUOTE] Byłoby naprawdę super, bo oprócz tego nie znajduję w niej żadnych wad i gdy już zapomnę jak zachowywała sie na dworze,to uważam,że mam najcudowniejszego psiaczka na świecie:) Quote
Korenia Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='monika083']ja mysle ,ze z czasem oduczy sie tez jedzenia smieci.[/QUOTE] No nie wiem :evil_lol: Chyba trzeba na siłe z kagańcem:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.