justika Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Niestety nasza Shilka strasznie zaczęła się drapać, szczególnie "pod pachami" i na klatce piersiowej. Początkowo myslelismy,ze to od szelek ,czy obrozy, bo były z jakiegoś tworzywa. ale od tygodnia shilka chodzi już w skórzanych szelka lub obroży a drapanie nie ustało.Wczoraj nawet się nasiliło i dzisiaj rano, pierwszy raz odkąd jest z nami, obudziła sie wcześnie rano i nie mogła zasnąć przez swędzenie."pod pachami"ma takie małe krostki i zaczerwienienia.Dzwine w tym wszystkim jest to,że ona drapie się w zasadzie tylko rano, po przebudzeniu,później zazwyczaj już nie.W związku z tym musimy(a właściwie mąż musi-bo ja niestety pracuje)pojechać z nią jutro do weterynarza.Szkoda nam naszego psiaczka ukochanego,ale chyba nie mamy na co dłużej czekać. Quote
monika083 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 ojej biedactwo ,moze dziewczyny moga polecic jakiegos dobrego weta od chorob skornych ? Quote
GoskaGoska Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 jesli się jakie wypryski to raczej uczulenie, jesli ta karma nie działa - to spojrz dokładnie co ma w składzie? Moze mączke kukurydzianą, lub wołowina , kurczak? Jeśli nie je nic innego to najprawdopodobniej ma allegrie na jakiś składnik Quote
Korenia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 A może ona ma alergie na jakiś płyn do płukania/proszek? i to na czym śpi powoduje tą alergię? Miałam kiedyś chomika, który był uczulony na pronto, takie do czyszczenia mebli. Jak tylko moja mama sprzątała meble dostawał takiej alegrii, że drapał się do krwi... Quote
justika Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Shilka była u weterynarza.Musimy go zmienić( dotychczas jeżdziliśmy do kliniki na Ślężną),bo odnosimy wrażenie,że tamtejsza pani weterynarz po prostu nas naciagu.już trzeci raz u niej byliśmy i zawsze kończy się na jakimś leczeniu objawowym a nie na docieaniu przyczyn.Dopiero teraz, gdy z Shilką pojechał mój mąż, mam nadzieję,ze coś się ruszy.Weterynasz oczywiście wcale nie chciała zrobić Shilce żadnych testów,tylko znowu przepisała maść i powiedziała,że skoro Shilka drapie sie w miejscach gdzie ma szelki bądź obroże to powinna chodzić w kolczatce(!!!).Mąż się zdenerwował i kategorycznie zarządał testów. Wyniki będziemy mieli dopiero za 3 tygodnie,ale mam nadzieję,ze gdy juz wszystko będzie wiadomo Shilka będzie mogła unikać tego,co ją uczula i będzie dobrze.A do tej kliniki raczej już więcej nie pójdziemy,musiny znaleźć coś nowego. Quote
Korenia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 W kolczatce?! Pani wetka chyba nie wie, ze istnieje cos takiego jak łańcuszek... jest normalnie w kształcie obroży tylko tyle, że metalowy. Zmieńcie wetkę, nie zaszkodzi... Leczenie objawowe od kilku tygodni chyba nie pomaga, więc powinna zająć się przyczyną... Trzymamy kciuki :) Quote
justika Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 No własnie mamy zamiar znaleźć innego weterynarza,ale najpierw czekamy na wyniki.Shila będzie miała zrobione wszystkie testy alergiczne-wyniki za 3 tyg.Kosztowało to nas ponad 500zł ale mamy nadzieję,ze teraz to już wszystko będzie wiadomo. Quote
Korenia Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Jak ja się ciesze, że ona do Was trafiła :loveu: Quote
GoskaGoska Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 na faktycznie lekarz ,ktory proponuje kolczatkę - która wogole w niektórych krajach jest zabroniona to jakiś nie bardzo, poza tym własnie procz łagodzenia objawów szuka się przyczyny - są też specjalne zastrzyki na swiąd, zeby się pies nie drapał Oby juz teraz wyszlo co suni szkodzi , ale na necie najlepiej poszukać dobrego weta nawet na dogo jest dział o wetach we Wroclawiu Quote
justika Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Nasza Shilka ostatnio całkowice zaadaptowała sobie nasze łóżko.Nie śpi na nim w nocy,bo wtedy woli swoje posłanko,ale w dzień łóżko jest już całe jej.Po przyjściu z porannego spacerku,gdy ja szykuję się do pracy,Shilka już zajmuje pozycję,której wydaje mi się,nie opuszcza aż do mojego powrotu.A i podczas mojej obecności w domu lubi udać się do sypialni i w spokoju tak pospać(co na początku bardzo mnie niepokoiło,ale teraz już chyba wiem,że ona poprostu lubi tam być i czuje się tam bezpiecznie). Dzisiaj po porannym spacerze kaganiec cały wymazany był w kupie(FUJ!!!!).Znaczy,ze zamiłowania Shilki pozostały niezmienione:) Quote
justika Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Powiem Wam,bo komu innemu miałabym sie pożalić,że są takie chwile kiedy mam wszystkiego serdecznie dość.Wczoraj własnie tak było.Po pierwsze Shila znowu sie drapie,trzepie uszami i ma łupież.Czyli uczulenie wróciło.Uszy zakropiłam,drapiące miejsca posmarowałam, będę czekać,powinno jej przejść(pewnie znowu coś zjadła na dworze).Po drugie mamy bezdomnego kota na klatce schodowej,którego mieszkańcy wpuszczają i dokarmiają.Shila generalnie szczeka,gdy ktoś idzie klatką,ale kot powoduje już u niej takie szczekanie,piszczenie i wyrywanie sie,że ja nie umiem sobie z nią poradzić.Wydaje takie dźwieki,jakby ją ktoś ze skóry obdzierał i ja nie umiem jej uspokoić.Kot zaczyna uciekać na dół(mieszkamy na drugim piętrze) a Shila ciągnąć mnie za soba za nim.Do tego to piszczenie i szczekanie,które umarłego by obudziło.A trzeci problem,podobny w sumie do drugiego,występuje wtedy,gdy Shila zobaczy psa,który będzie większy od niej.Wtedy też zaczyna się szczekanie,piszczenie i ciągnięcie w jego stronę.ostatnio zaatakowały ją dwie suczki,ale niestety nie nauczyło ją to niczego,bo gdy je widzimy Shila daje koncert i wyrywa się do nich.Czasami nie mam już do niej siły,ale staram się nie denerwować i oczywiście kocham ją bardzo. Quote
monika083 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Justynko,a czy ostatnia wizyta u weta to byla wlasnie u tej wetki ,ktora zaproponowala kolczatke ?Moze wlasnie lepiej zmienic weta. Co do tego rzucania sie do wiekszych,to czy Shilka tylko szczeka na te psy czy tez by gryzla sie z nimi gdyby ja puscic? Moj Bruno robi tak samo,ostatnio jednak znow wrocilam do klikera i nie wychodzimy juz na dwor bez smakolykow i klikera i jest coraz lepiej ,u nas to jeszcze jest problem nie tylko z rzucaniem sie do psow ale i obszczekiwanie ludzi i faktycznie kliker pomaga. Justynko,musisz byc moze dla Shilki bardziej ostrzejsza,tz ona pewnie nie wie ,ze robi cos zlego i ,ze to sie Tobie nie podoba ,bo Ty ja tylko odciagasz a ona i tak do przodu bo jest silna i to takie kolko.Ogladalam kiedys tu w tv program o wychowaniu psow ,to tam w takich sytuacjacxh zalecali ,zeby psa zlapac za kark (za skore) i odciagnac ,oczywiscie nie mocno ale tak szarpnac.Nie wiem jakie sa na to jeszcze sposoby,chyba przede wszystki musisz nauczyc jej zwracania na siebie uwage ,koncentracji na tobie ,jesli nawet ulyszy kota lub zobaczy psa to gdy ja zawolasz ma przyjsc...to dluga droga ,ale ona sama tego sie nie nauczy.Ja polecam kliker...poki co moj Bruno juz na ludzi sie nie rzuca ,gdy klikne idzie przy nodze i czeka az dostanie smakolyk i juz go ludzie nie interesuja ,ale psy sa dalej wazniejsze ode mnie i smakolykow...nie poddaje sie i trenuje dalej.Moze jak slyszy tego kota to tez ja czyms zajmij,zawolaj i jak przyjdzie to odrazu smakolyk..? nie wiem jak Ci doradzic.Powiem Ci jeszcze na pocieszenie ,ze ja tez mialam zalamke kilka tygodni po adopcji Bruna...tak mi w kosc dawal. Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Justika a w jakim wieku ten kotek? i kiedy jest wpuszczany? na noc? trzeba by go złapać i ciachnąć i wypuścić zaraz coś zorganizuję szlag mnie trafia z tymi kotami na Naszym osiedlu....!!!! pół roku temu żaden się nie kręcił a teraz parę chodzi, tylko ludzie przyszli, zaczęli mieszkać i już koty bezdomne łażą :angryy: Quote
monika083 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 najlepiej to mu dom znalezc ,bo kotki takie samowolne to czesto pod kolami gina.... Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 ale nie mam dla niego dt aż do znalezienia ds... chyba że jest młodziutki.. zaraz coś pokombinuję Quote
justika Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Kotek przesiadywał pod naszą klatką, ktoś zaczął wystawiać mu jedzenie.Teraz ludzie wpuszczają go do klatki i ona tak chodzi sobie po piętrach.Od paru tygodni jest codziennie gdzieś w okolicy naszej klatki, bądź w środku.niestety nie wiem w jakim jest wieku.Na pewno nie jest dziki,daje się ludziom głaskać i chodzi za nimi.Jest dość dziwnie unaszczony,brązowy przeplatany czarnym, w sumie taki brzydki,że aż ładny:).Niestety bardzo utrudnia nam wyjścia z Shilką. Quote
justika Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Weterynarza oczywiście zmienimy,ale teraz jeszcze ponad tydzień musimy czekac na wyniki testów więc w zasadzie nic nie możemy zrobić. Nie wiem,czy Shilka gryzłaby sie z psami,bo jak do tej pory nie miała okazji.Raz,gdy biegała po działkach puszczona ze smyczy zaatakowały ją 2 suczki,też bez smyczy i mimo,ze one były dwie i większe od niej,gryzła się z nimi.niestety gdy idę z nią klatką schodową to nie ma mowy o tym,bym odrwóciła jej uwagę od tego kota,która stoi na schodach.nie moge nigdzie skęcić, ani zboczyć,musimy przejść albo obok niego(on tak średnio boi sie psów, troche ucieka,ale częściej zatrzymuje sie i zaczyna walczyć)albo za nim na sam dół w krzyku i wrzasku Shili(a wyobrażacie sobie co myślą o mnie sąsiedzi ,gdy to wszystko dzieje sie o godz 5.30 rano?).Gdy idę z nia ulicą i idą psy,które wzbudzają u niej agresję, staram sie właśnie kazać jej usiąść, daje jej smakołyki,ale i tak psy,wyrywanie sie i krzyk są ważniejsze ode mnie.Wiem,że muszę ją jeszcze dużo rzeczy nauczyć,ale czasami właśnie mam chwile zwątpienia. Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 polecę do schronu dzisiaj po talon na sterylkę/kastrację jeżeli jeszcze mają, mam dt pozabiegowe dla niego/niej ale nie długie dt, więc będziemy musieli wypuścić go/ją jeżeli nie będą mieli talonów ... to trzeba czekać do stycznia.. Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 mam talon dla kota, umowie na zabieg go i zabieramy, Justyna jakby sie juz nie pojawiał to daj znać ok? Quote
monika083 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 ale to jest kot czy kotka? masz dla niego jakis tymczas ,bo czy moze tak wrocic na ulice po zabiegu? Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 mam tymczas pooperacyjny, nie wiem czy kto czy kotka Quote
monika083 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 ok to dobrze ,a moglabys porobic mu fotki ,to go pooglaszam. Quote
xmartix Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 tak, porobię, tylko go złapię, wcześniej umówię na zabieg.. sorry Shilka że na Twoim wątku.. Quote
justika Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Kot był wczoraj wieczorem i dzisiaj rano również.Także myślę,że już zadomowił się pod naszą klatką.W zwiazku z tym dzisiaj rano Shilka ledwo co sie wysikała i uparcie pobiegła go szukać.Nie było mowy o dalszym spacerze w celu załatwienia innych potrzeb.Ostatnio niestety jest strasznie uparta i absolutnie nie chce isć tam,gdzie ja jej proponuję.Szkoda mi jej bardzo,bo teraz będzie musiała "trzymac"-szczególnie grubszą potrzebe, aż do mojego powrotu.niestety nic na to nie poradzę. Nie wiem,czy to ja ostatnio w związku z przemęczeniem(pracuję już ponad 20 dni bez żadnego wolnego)stałam sie bardziej nerwowa, ale coraz trudniej jest sie z nią dogadać.Nie słucha mnie, ucieka mi,w ogóle jej nie interesuję jako partner do zabawy na spacerze.Do tego ten nieszczęsny kot i agresja w stosunku do innych psów. Oczywiście chętnie pomogę w łapaniu kota(mam w tym swój prywatny interes:)),ale niestety gdy wracam z pracy jest już ciemno i niewiele widać.Ale jakby co to dajcie znać. Quote
monika083 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Justynko ,moze Ty ja za bardzo rozpieszczasz..? A jak Shila wychodzi z Tz to tez tak sie zachowuje? Tk sobie jeszcze pomyslalam ,ze rozwiazaniem na to jej ciagniecie bylaby urda (kantarek),skoro ona nauczona jest juz chodzic w kagancu to uzda tez chyba nie stanowilaby problemu.Albo szelk Easy Walki http://www.allegro.pl/item823958093_easy_walk_rozmiar_m_szelki_treningowe_od_trixie.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.