Seaside Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 sa jakiś wieści? zainteresowanie na allegro marne :( Quote
aanka Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Seaside napisał(a):sa jakiś wieści? zainteresowanie na allegro marne :( Nie rozumiem , dlaczego takiego fajnego , spokojnego , ufnego piesia nikt na razie nie chce - ja ją pokochałam od razu . Quote
Daga&Maks Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 ja też nie rozumiem czemu dalej nikt nie przygarnął Owcy :-( Quote
aanka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='Daga & Maks']ja też nie rozumiem czemu dalej nikt nie przygarnął Owcy :-( Jak się miewa nasza kochana Owieczunia?.. Quote
dorota k. Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Nie wiadomo:shake: Magdina miała być miesiąc temu, ale się nie oddzywa:shake: Quote
Seaside Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Owieczka ma allegro wyróżnione, ale niestety kiepsko z zainteresowaniem jak na wyróżnienie :( Dorotko jak Twoja noga? Quote
magda z. Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 teraz jest zimno i może dziewczyny nie jeżdża, z w-wia to kawałek. My tez w dłużynie raz byłysmy odkąd mrozy i śniegi nastały. Seaside a próbowałaś z gumtree na poznań? Jak sie ogarnę lekko, tzn wydruki zrobię i autoreferat to powrzucam ją na inne portale, bo już chyba wszędzie jestem, ale teraz nie mam jak nawet. Quote
Seaside Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 z gumtree nie - nadrobie to skończyło sie allegro wyróżn - ponad 200 wejsc i nic :( Quote
magda z. Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 nowe foty Owcy - aanka w mniej ładny sposób poprosiła o nie na watku Przyborówka. Ja naprawdę mam kontakt z Magdiną - naprawdę trochę zaufania by się przydało. Cały czas są o nia pytania z Holandii, Magdina dzisiaj też odpowiadała zainteresowanej rodzinie z dziećmi. Ja ostatnio zrobiłam jej dużo ogłoszeń, w tym na blogu gazety wyborczej. To jest bardzo niesprawiedliwe podejście, wyciągnęlismy ją z seaside ze schronu, gdzie psy mają w dalszym powazaniu. P. Wanda dba o owcę, a stosunek aanka i sposób wypowiedzi powoduje duzy niesmak. Ktoś ja karmi od dłuższego czasu, dziewczyny o nią dbają i jest bezpieczna - ja nie wiem czy to tak trudno zrozumieć. Mnie jest już po prostu bardzo przykro, i jak juz kilka razy pisałam róznym osobom, to ostatni pies z b-ca, którego sprawę ruszyłam. Bo do tej pory nie wiadomo co by z nią było - nikt z b-ca do jelonki nie jeździł, kontaktu z wolontariatem też nie ma. Ja nie wiem, czy niektórzy myślą, ze grupa osób to Owcy zrobić krzywdę? Naprawdę my mamy dużo rzeczy do zrobienia i czasami krótka wymiana info na gg wystarczy - akurat aanka wie,co się dzieje w Dłuzynie i Dorota też, jest więcej niż było problemów. Dogo tez Owce zawsze na kudłaczach poleca.Seaside allegro robi. Przez zimę wszedzie był zastój z adopcjami. Naprawde jestem zniesmaczona, bo ja szanuję to co P. Wanda robi dla psów od tylu lat. Owca dostała szansę i proszę dajmy jej ja wykorzystać. Czy ona na tych zdjęciach wygląda źle, czy siedzi w zatłoczonym boksie, gdzie jest duża szansa na pogryzienie przez inne psy - nie będę juz wymieniać, ale niektóre hotele dla psów wyglądają identycznie, a nawet sa mneijsze przestrzenie w nich i nie ma tyle miłości dla psów, co u P. Wandy. Quote
aanka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Po ostatnich wydarzeniach w Przyborówku resztki mojego zaufania do tego miejsca legły w gruzach . tak napisałam domagam się zdjęć , nie powinno to dziwić , potak długiej ciszy , tutaj na wątku. Magda , nie tylko ty umieszczałaś Owieczkę w Przyborówku , ja też byłam za tym , wtedy . gdy szykowal się wywóz do Jejeniej Góry , póżniej dopiero zaufanie zaczęłam tracić. , więc nie bierz tego do siebie . Nigdzie nie piszę ,że mam osobisty uraz do Ciebie , czy tym bardziej Seaside. tO BEZ SENSU .nIE MOGĘ ZROZUMIEĆ TYLKo decyzji p.Wandy i wet. Za dużo tam nie domówień , nieścisłości ....... . Moje wypowiedzi nie są skierowane do Was!!! , przecież pisze też , może przeoczyłaś , że to dzięki Wam wiele psów znalazło domy , poczytaj uważniej. jESZCZE RAZ POWTARZAM , NIE DO wAS MAM ŻAL !. pRZECIEŻ NIE was krytykuję , tylko postepowanie Przyborówka, więc nie wiem skąd te wnioski. Ich tłumaczenia są niespójne , aroganckie , nie zrozumiałe. dla wielu osób. Nie pojmuję jak można ich bronić. Quote
magda z. Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Ale Owca tam jest i krzywda jej się nie dzieje. Bronię, bo wiem, że nic złego jej sie nie stanie. Tamta sprawa nie jest wyjasniona i spekulowanie nie jest na miejscu. Ktoś, czyli P. Wanda i jej wolontariuszki zrobiły nam bardzo dużą przysługę i ja to bardzo szanuję. Nie nalezy ich obrzucać błotem, ani tym bardziej zwracać się do nich w taki sposób - wyroku sądu nie ma w tej sprawie, jak zapadnie to wtedy możemy wyrazić swoje opinie. Ja pozostaję na gruncie swoich przekonań, zbudowanych na podstawie długoletniego zapoznawania się z działalnością wielu osób. Owca ma szanse na dom, własnie dzięki P. Wandzie i jej działalności - temu, ze pomagają jej inni. Ja od lat jestem wyczulona na myślenie innych - swój ogląd świata buduję na swoich doświadczeniach i wiedzy, a nie na tym co własnie inni powiedzą. Ja nie biegnę za tłumem i nie krzyczę z nim. O Owcę można było się zapytać w bardziej wyszukany sposób - pozbawiony negatywnego zabarwienia. Ona tam wcale nie musi być, to przysługa, ze tam sobie spokojnie siedzi. Bardzo to przykre, ze tego nie zauważasz i nie potrafisz docenić. Chyba przeoczyłam, że w B-cu tyle osób ja chciało zabrać na dt, że byli chetni na jej adopcję, ze stowarzyszenie miało rzeczywistą koncepcję co zrobić aby ona nie wyjechała (tutaj nalezy podkreślić Twoją rolę, w tym ze chciałaś ją zabrać, ale Ci się nie udało, ale nie było to działanie do końca legalne). Ja potrafię docenić pomoc, jaka mi zaoferowano i wiem, że Owcy się krzywda nie dzieje - dostaje dużo miłości, a wiem o tym od wolontariuszy, bo znaczna nasza działalność opiera sie na zaufaniu i nie mam powodu, aby nie ufać Magdinie. A to, ze na wątku się nei pisze, nie znaczy że się nie rozmawia, jednak widzę, że bez twardych dowodów nic sie nei zdziała w b-cu - to przykre, bo posiadam zaufanie wielu osób, z którymi nigdy nawet nie spotkałam się i które mi pomagają, bo nawzajem ise szanujemy. Czy cos zmieni, jesli będę co miesiąc wklejała linki do odnowionych ogłoszeń, albo że Magdina powie, że ma potencjalnych chętnych - nic to nie zmieni, jesli nie zaowocuje to konkretną adopcją. Owca jest w bazie kudłaczy do adopcji, jest na stronie adopcyjnej holendrów, ma ode mnei pakiet ogłoszeń - osoby, które działają w sprawie bezdomnych psów o tym wiedzą i z tego korzystają. Dlaczego my nie zakładamy watków każdemu kolejnemu psu ze schronu - bo nie mamy czasu, aby tam zaglądać, pisać w zasadzie to samo - siedzi nadal, jest taki sam jak ostatnio. Po prostu robi się ogłoszenia i tyle - jest za dużo psów i za dużo spraw, my mamy jescze swoje życie i inne, ważniejsze często problemy. Wszystkie dane dotyczące psiaka i według mnei dobrej jakości moje foty są w 1 wątku. To dzięki zaangażowaniu Magdiny Owca wyjechała z Jeleniej, Rita zaproponowała założenie jej wątku, Seaside ma do niej słabość, czy Ty myślisz, ze my wszyscy wysłalibyśmy psa w nieodpowiednie miejsce. Mogłysmy sobie z seaside odpuścić jej sprawę i coraz częściej myśle, ze to by było lepsze dla nas, bo jak mamy pomagać psom i kombinować jak głupie, skoro póxniej ktoś przyjdzie i niszczy to co do tej pory wypracowałyśmy, bo odium tego co piszesz spływa też na nas. ja potrafię podziękować za opieke, jaką ma Owca, a Ty obrzucasz tych ludzi błotem - tutaj się różnimy. Nie masz tylu doświadczeń co my, aby zauważyć, jak trudno znaleźc psu dt, bo to nie jest prosta sprawa, dużo łatwiej to przekreślić kilkoma wypowiedziami, jak się tego nie prowadziło od początku i nie budowało relacji z całym łańcuszkiem osób. Quote
dorota k. Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 A czasami jakieś info o Owcy by się przydało - nawet gdyby było bez zmian i że u Ocy wszystko OKJ! Quote
magda z. Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Ok, zobowiązuje się częściej pisać i mam nadzieję, że wyjdzie z tą rodzinką z dziecmi i pojedzie po nauki za granicę;) Owca na stronach wyborczej: http://zwierzakipoznan.blox.pl/html gumtree http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Owca-z-Przyborowka-kochana-sunia-W0QQAdIdZ189670076 jest na przygarnijzwierzaka.pl, psy.pl i kilku innych. Linki też przesłałam Magdinie, a ona dała znać P. Wandzie, że są ogłoszenia i ktos może dzwonić. Naprawdę mamy kontakt i wszystkim zalezy na dobrych właścicielach dla suni. Mam nadzieję, ze jej anons wydrukują na poznańskich stronach gazety, bo to dobra reklama by była. Quote
aanka Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Radzę zapoznać się z odpowiedni a stroną na temat Szafira. !?. Quote
Seaside Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 kurcze - nie chcę się powtarzać bo w zasadzie Magda napisała już wszystko to że tu nie piszemy nie znaczy że nic się nie robi allegro ma odnawiane non stop nie wspomniawszy o wszystkich ogłoszeniach Magdy I naprawdę uwierzcie - przez te lata tu na dogo nie spotkałąm się jeszcze ze schroniskiem w którym nie zdarzają si takie wypadki czy sprawy jak w Przyborówku Pogryzienia innych psów, wolontariuszy czy nawet osób chcących adoptować zdarzają się. I to że nie roztrząsa się tu na dogo tego wszystiego nie znaczy że w realu nic się nie dzieje. Nie zawsze udaje się uniknąć takich syt jak w przyborówku ale nie skreśla to tego co ludzie robią dobrego Magdina działą też już łądnę parę lat i dam sobie za nią rękę odciąć. A mimo tego co teraz się tam dzieje tzn sprawy szafira - JEST TO JEDNO Z LEPSZYCH SCHRONISK W POLSCE Quote
aanka Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Wszystkie moje wypowiedzidotyczyły Szafira , i jego niewutłumaczalnej śmierci , co jest już faktem , i to w dodatku nie na tym wątku , pewne fakty nie ulegną nigdy zmianie .I to ,że sZAFIR BYŁ PSEM HOTELOWANYM!, PŁACONO ZA NIEGO , o O WCĘ spytałam się raz , zaraz po niepokojących doniesieniach z Przyborówka , nie myślę ,że tylu ludzi , znanych ze swojwj działalności na rzecz zwierząt , nie tylko tu na dogo . się myli. Wystarczy uważnie porównać wypowiedzi obu stro.n. Nikt też nie obrzuca nikogo błotem. Można chyba wczuć się w sytuację opiekunow Szafira, gdy dowiedzieli się o jego śmierci . jA też byłam zdenerwowana i poruszona tą sprawą ,i jestem do dzis. nADAL NIE ROZUMIEM ,, dlaczego to Was tak ruszyło, skoro nie do Was się zwracałam. Przecież Owieczka jest pod opieką Przyborówka ,wiec wqolontariusze tamtejsi powinni sie wypowiadać na jej temat i tego cały czas oczekuję , ale od nich nie od Was!. Wystarczyło ,aby czasem ktoś się od nich odezwał, atu nic przez 1,5 mies. Ja osobiście nie mam z nimi kontaktu .Przecież jeszcze raz podkreślam, ja też chciałam , aby Owca tam trafiła, zamiast do Jel. Góry. , więc nie piszcie o wysyłaniu w nieodpowiednie miejsce. , bo ja na pewno bym na to nie pozwoliła. Owszem , gdy był wywóz chciałam j z nią uciec , ale złapałam szybko Apacza i go ukryłam , tak miałam też zabrać Owcę , wiadomo ,że nielegalnie , ale , zcy Z.PLAN Działał tak jak należy , proszę o wybaczenie!?., nie załamujcie mnie. Odpowiedzialność spadła , by więc tylko NA MNIE!. aLE NAWET NIE DOLICZYLI SIĘ aPACZA. , JAK SAME DOSKONALE WIECIE. Nie żałuję ,że uciekłam z Apaczem, przynajmniej ma wspaniały dom , a Szafir był pewnie do niego podobny , chyba nie zapomniałyście jego skakania i podgryzania , często zostawały mi po spacerach z nim duże sińńce i ślady po zębach . Myślałam ,ze nigdy nikt go nie adoptuje. Ale cuda sie zdarzają.Doskonale więc wiem co to jest ugryzienie , chociażby Dredka - 3 razy. , lub atak i, czasem na plecy Apacza. Co do tłumu , nigdy za nim nie idę , jestem samotnikiem raczej , może nie mam tylu znajomości , co Wy , ale radzę sobie trochę , dziś oddałam znalezionego wczoraj psiaka , dzięki p.JOANNIE , do D.T , SAMA teżbiorę zwierzaki do domu. , dobrze to jednak wiecie . Nie sądze też ,, abym mogła Wam zaszkodzić w czymkolwiek , skoro macie tyle lat pracy. na forum i pozanim. Przecież to nie Wy jesteście odpowiedzialne , za tragedię W P rzyborówku , , nic Was nie obciąża , przecież , gdy Owieczka tam jecchała , ja też o tym wiedziałam nic si e tan niepokojącego nie działo, dopiero potem coś mnie zaniepokoiło. ., a teraz utwierdziły się moje wcześniejsze obawy , niestety. Co do wiedzy i doświadczeń , , jestem jednak trochę starsza od Was ......., bez urazy . Quote
Seaside Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 już po raz kolejny słowo pisane wprowadza sporo niedomówień na dogo Aniu - nie chodzi o to czy nas rusza coś czy nie, nikt również nie ujmuje nic Twojej pracy, wiedzy i doświadczeniu więc uwaga o latach jest co najmniej dziwna, bo czy to że mam dopiero 3 krzyżyk na karku świadczy o tym że jestem głupsza? ;) a powiedzieć chcę i pewnie powtórzyć po raz setny że Twoje działąnia w ZP były naprawdę wielkie i nigdy nikt Ci nic nie zarzuci!!!! Na 100%!!! :) Chodzi o to że Owca leży nam na sercu gdziekolwiek jest i pod czyjąkolwiek opieką. I dopóki jej sprawa nie znajdzie szczęśliwego finału dopóty właśnie będzie nas ruszać. Ludzie z Przyborówka naprawdę wyświadczyli nam sporą przysługę, bo takich owieczek na dogo jest masa, a w JGórze pewnie ślad by po niej zaginął To że wolontariusze nie siedzą na wszystkich wątkach naprawdę nie jest dziwne Ich jest kilkoro a psów jest setki I do nas należy dowiadywanie się o los poszczególnych jednostek - co włąśnie Magda robi będąc w stałym kontakcie z Magdiną Dowodem są zdjęcia Może trochę pokrętnie piszę, ale to tak na szybko między jedną pieluchą a drugą ;) Quote
aanka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Zdania swojego nie zmienię , bo za dużo jest niedomówień , braku logiki , rozbieżnych informacji, a przede wszystkim zadufania , braku pokory ze strony wolontariuszy z Przyborówka,. Nie mam też obowiązku , ani podstaw , aby komuś bezgranicznie ufać , zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń. Miałam na myśli trochę inne doświadczenie , bardziej ogólne . , miałam to inaczej ująć , aby nikogo nie urazić. Seaside , chyba przesadziłaś z tymi zasługami !?, w Z.P. , nie byłam tam przecież sama . A o Owcę spytałam się w stanie silnych emocji , dlatego tak dobitnie!?. , może zbyt ostro , przyznaję. Pozdrawiam ,mimo wszystko. . Quote
magda z. Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Ja myśle, że czas sobie określić zasady działania. Ja i reszta ekipa z Dłużyny mamy cięzkie dni, jak nie Ramzes pogryziony, to teraz Eccia. Ja nie mam czasu ani ochoty na takie przepychanki. I nie będę ich fundować innym. Wszyscy chcieliśmy pomóc - ja, seaside i Magdina, oraz te wszystkie osoby, które nam były pomocne. Jednak po tym co się dzieje, nie wiem czego Wy oczekujecie. Zapewniłyśmy Owcy pobyt w miesjcu, gdzie nei dzieje jej się krzywda, jest jej szukany dom, ale jesli macie odmienne zdanie i plany to czas najwyższy o nich powiedzieć, albo pozwolić nam kontynuować to co zaczęłyśmy. Ja, ani nikt z osób które się w to zaangażowały nie chcemy w razie ewentualnego wyjazdu Owcy żyć w aurze podejrzenia, że wysłałyśmy ją źle, nie tam gdzie trzeba lub coś się nie podoba. Nie podoba mnie się, jak ktoś obrzuca błotem wolontariuszy, bo każdy z nas ma jescze swoje życie i nie ma często najwyczajniej czasu na rózne sprawy. Przyjazd do schroniska to nie wycieczka, często robi się zupełnie inne rzeczy niż się zaplanowało, z racji przybywających psów często nie robi się zdjęć psom, które już mają te zdjęcia. Są sprawy, które wyrywają nas od innych psów czasami na dłużej, bo zdajemy sobie sprawę, że one mają opiekę, a pojawiają się inne, bardziej potrzebujące. Ja nie mam na głowie tylko Owcy, ale jesczze 200 psów z Dłużyny i kilka na hotelu, na który już nie wyrabiamy, ogłaszam dużo z nich i nie wiem, gdzie ręce już wkładać. Podobnie mają inni, zaangażowani wolontariusze, więc ich rozumiem i nie robię zadymy tam gdzie nie trzeba. Quote
magda z. Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Na rozprężenie sytuacji - dostałam info od innej wolontariuszki z Przyborówka, bardzo mi miło z tego powodu. Na pewno dziewczyny będą zadowolone;) Owca ma się dobrze, generalnie lata luzem ale niestety czasami daje o sobie znac jej "kierownicza " natura próbuje kierować schroniskiem zamiast Pani Wandy:) Na weekend dziewczyny będą w schronie, bo tak jak do Dłuzyny w grę wchodzi tylko samochód - transport zbiorowy nie dociera. Podałam maila i będziemy w kontakcie. Quote
aanka Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Widzę ,że się nie rozumiemy , , może ktoś inny sie wypowie ,moje obawy wyrażam na innym wątku , wiecie jakim , i nie dotyczą Owcy , tylko Szafira i od tego się zaczęłło, cały czas go śledzę, aż do końca.Inie twierdzę też ,że Owcy dzieję się krzywdA , , , nic takiego nikt nie pisał. , inni też mają ciężkie dni i trudne problemy. ., a o zdania innych nie znam . , więc nie mogę na ten temat się osobiście wypowiadać. Nie nazwała bym też sprawy Szafira zadymą. Quote
magda z. Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 [quote name='blacky764']Macie cioteczki banerki dla Owieczki :D blacky - wielkie dzięki, ja ich wczoraj nie zauważyłam:) ja nie mam miejsca, ale chyba inni tak. Quote
dorota k. Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Blacky SERDECZNE DZIĘKI:loveu::loveu::loveu: za banerek OWIECZKI. W górę mała:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.