Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj rano Kapsel nie chciał nawet wyjść na naszą ulicę. Zaczął się cofać do tyłu. Nie dał się zachęcić w żaden sposób i musiałam z nim pójść do ogródka. Nie wiem, jak będzie, gdyby zamieszkał w bloku...

  • Replies 652
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lemoniada napisał(a):
I jak poszło? Dostaną Kapselka? :)


Kapsel nie jest odpowiednim towarzyszem dla ich młodziutkiej, niesamowicie energicznej suczki. Zrezygnowali z adopcji.

Posted

hop! napisał(a):
Kapsel nie jest odpowiednim towarzyszem dla ich młodziutkiej, niesamowicie energicznej suczki. Zrezygnowali z adopcji.

O masz. To wcześniej tego nie wiedzieli? Musieli głowę zawracać i nadzieje robić? :roll:

Posted

Lemoniada napisał(a):
O masz. To wcześniej tego nie wiedzieli? Musieli głowę zawracać i nadzieje robić? :roll:


Ludzie mieli dobre intencje, myśleli, że psy się zaprzyjaźnią. Na miejscu okazało się, że między psiakami nie zaiskrzyło. Kapsel był zestresowany i niezadowolony. Suczka była zbyt szybka, gwałtowna, głośna i nachalna - to rozpieszczona jedynaczka kupiona w hodowli.

Posted

[quote name='hop!']W przyszłym tygodniu wybiorę się z Kapselkiem do weta, żeby go zaszczepić przeciwko wściekliźnie.

W połowie drogi do weta Kapsel uznał, że chce wrócić do domu. Może w przyszłym tygodniu uda nam się dotrzeć do lecznicy. ;)





Z Azą...



Posted

Hop dzięki za ogłoszenia. Czy one są wyrónione? Jeżeli nie to czy mogłabyś je wyrónić a ja bym Ci oddała za to pieniądze przy rozliczeniu? Czy tak może być?
Dziewczyny od owczarków szwajcarskich dodały Kapsla na swoje strony:
http://www.bialyowczarek**********/psy-w-potrzebie,15/kapsel-mix-bialasa,2229.html


http://www.bialeowczarki.com.pl/viewtopic.php?f=37&t=815

wracając do szczepienia, jakby kolejne próby się nie udały:-) to weź proszę taksówkę.

Posted

[quote name='asiaf1']Hop dzięki za ogłoszenia. Czy one są wyrónione? Jeżeli nie to czy mogłabyś je wyrónić a ja bym Ci oddała za to pieniądze przy rozliczeniu? Czy tak może być?
Dziewczyny od owczarków szwajcarskich dodały Kapsla na swoje strony:
http://www.bialyowczarek**********/psy-w-potrzebie,15/kapsel-mix-bialasa,2229.html


http://www.bialeowczarki.com.pl/viewtopic.php?f=37&t=815

wracając do szczepienia, jakby kolejne próby się nie udały:-) to weź proszę taksówkę.

Tym razem nie mogłam wyróżnić. Kiepsko z kasą.

Ten pierwszy wątek znam. Założyła go pani zainteresowana adopcją Kapsla. Ostatecznie zaadoptowali innego psa - też ma założony wątek na tym forum. ;)

Jazda taksówką, czy wezwanie weta do domu, to nie problem. Chodzi o to, by Kapsel się przełamał - normalnie doszedł do lecznicy i wrócił do domu bez stawiania oporu w pewnym momencie. Szczepienie przeciwko wściekliźnie jest ważne dłużej, niż rok, ale te przepisy... :roll:

Posted

Dziewczyny kochane, jeszcze raz pokażę maluszka i zapytam... A może ktoś może wziąć na dt takiego maluszka od nas ze wsi?.. Założymy mu książeczkę zdrowia, zaszczepimy, a jutro mam okazje podać go do Warszawy.. Szkoda go tu na wieś, będzie maleńkim pieskiem:



Na tydzień, dwa chociaż.........

Posted (edited)

Lemoniada napisał(a):
O masz. To wcześniej tego nie wiedzieli? Musieli głowę zawracać i nadzieje robić? :roll:


To ja jestem 1/2 tych ludzi, którzy przyjechali poznać Kapsla.
Czy nie wiedzieli wcześniej... czy ja wiem, początkowo wyglądało to tak, że psiak jest spragniony domu i dogaduje się z innymi psami, później, stopniowo Pani opiekująca się psem wtajemniczyła nas w jego zachowanie wobec nowych sytuacji. Sądzę, że obie strony były bardzo zainteresowane tym, żeby wszystko się powiodło.
Mamy już jednego psa, właśnie tą "zbyt szybką, gwałtowną, głośną i nachalną - rozpieszczoną jedynaczkę kupioną w hodowli" - chciałbym dla jasności sytuacji wyjaśnić, że te przymioty są prawdziwe ale w relacji z Kapslem.
To, co dla jednych jest zbytnią głośnością, nachalnością, gwałtownością i rozpieszczeniem - dla innych jest czymś normalnym, vide nasz nowy piesek, którego adoptowaliśmy tydzień po wizycie u Kapsla.
Zatem: łatwo ocenia się ludzi, których nie zna się, nie widziało na oczy i nie zna sytuacji.
Fora internetowe przyjmą wszystko.
Warto jednak czasem poznać tło sprawy, żeby zrozumieć, a nie tylko oceniać.
Wszystkiego dobrego.
Wojtek

p.s. faktem jest nie to, że zrezygnowaliśmy z adopcji, a była to wspólna decyzja, wręcz zasugerowana przez Opiekunkę Kapsla, co do której opiekunka Kapsla nie miała najmniejszych wątpliwości.
Warto pisać rzeczy takimi, jakimi są naprawdę.

Edited by Wojtek Szydłowski
Posted

Wojtek Szydłowski napisał(a):
To ja jestem 1/2 tych ludzi, którzy przyjechali poznać Kapsla.
Czy nie wiedzieli wcześniej... czy ja wiem, początkowo wyglądało to tak, że psiak jest spragniony domu i dogaduje się z innymi psami, później, stopniowo Pani opiekująca się psem wtajemniczyła nas w jego zachowanie wobec nowych sytuacji. Sądzę, że obie strony były bardzo zainteresowane tym, żeby wszystko się powiodło.
Mamy już jednego psa, właśnie tą "zbyt szybką, gwałtowną, głośną i nachalną - rozpieszczoną jedynaczkę kupioną w hodowli" - chciałbym dla jasności sytuacji wyjaśnić, że te przymioty są prawdziwe w relacji z Kapslem.
To, co dla jednych jest zbytnią głośnością, nachalnością, gwałtownością i rozpieszczeniem - dla innych jest czymś normalnym, vide nasz nowy piesek, którego adoptowaliśmy tydzień po wizycie u Kapsla.
Zatem: łatwo ocenia się ludzi, których nie zna się, nie widziało na oczy i nie zna sytuacji.
Fora internetowe przyjmą wszystko.
Warto jednak czasem poznać tło sprawy, żeby zrozumieć, a nie tylko oceniać.
Wszystkiego dobrego.
Wojtek

p.s. faktem jest nie to, że zrezygnowaliśmy z adopcji, a była to wspólna decyzja, wręcz zasugerowana przez Opiekunkę Kapsla, co do której opiekunka Kapsla nie miała najmniejszych wątpliwości.
Warto pisać rzeczy takimi, jakimi są naprawdę.


Opiekunka Kapsla realnie oceniła sytuację, a nie sugerowała. ;) Państwo byliście tego samego zdania i zrezygnowaliście z adopcji. Czy było inne rozwiązanie? Wydaje mi się, że nie. Kapsel nie byłby odpowiednim towarzystwem dla wyjątkowo żywiołowej Tajgi.

Myślę, że niepotrzebnie poczuł się Pan urażony. Nikt nikogo nie ocenia i nie mija się z prawdą. Wszyscy chcieli dobrze, ale pewnych rzeczy nie można przewidzieć. Tajga zyskała innego, odpowiedniego przyjaciela, a Kapsel - mam nadzieję wkrótce - znajdzie dopasowany do swojego charakteru i zachowania dom.

Posted

Dziś był telefon w sprawie Kapsla, nawet się nieźle zapowiadało bo dom z ogrodem ale Pani chciała psa natychmiast, nie było mowy o pojechaniu do Łodzi. Gdy zadzwoniłam 2 godziny później, żeby wysłać dadatkowe zdjecia Kapsla o którePani prosiła juz była w drodze na Paluch...
Mam nadzieję, że jakaś bida ze schronu znalazła tam dom.
Pocieszm sie, że co jakiś czas ktoś o niego pyta i to tylko kwestia czasu, że to będzie ten telefon na który czekałam od 3 lat.

Posted

Kapselek zaszczepiony - doszedł do lecznicy i wrócił do domu na własnych łapach. ;) Bardzo polubił spacery i nie ma problemu z wychodzeniem poza posesję. Czasami zdarza się, że nie chce iść dalej. Zdecydowanie nie lubi ruchliwych ulic, gdzie jeździ sporo samochodów.

Koszt szczepienia - 25zł (pod koniec miesiąca będzie zbiorcza faktura).

Posted

[quote name='mysza 1']Śliczny jest, to prawda ale mówiąc szczerze to widzę to dopiero na zdjęciach Hop :) Wcześniej jakoś nie wychodził tak urodziwie.[/QUOTE]

Wcześniej krążyły o nim dziwne pogłoski i opinie, a brakowało rzetelnych informacji. ;) Myślę, że Kapsel dużo zyskał na przeprowadzce do mnie. :)

Posted

Dzisiaj Kapselek zmienił miejsce zamieszkania. ;) Przeprowadził się na spokojne, pełne zieleni osiedle w Łodzi. Ma przemiłą panią, którą błyskawicznie zaakceptował. Dobrze się poczuł w nowym mieszkaniu i chętnie spacerował po osiedlu. Odwiedził nawet sklep zoologiczny (nowa pani kupiła mu przysmaki). Widziałam to wszystko na własne oczy. :multi:

Posted (edited)

Kapselek pojawił się u Hop dokładnie 1.12.2012, znalazł dom 02.03.13. W 3 m-ce ! Zmarnował tyle czasu zanim zmienił hotel.Tylko zbieg okoliczności sprawił, że byłam zmuszona go przenieść z miejsca w którym był. Wydawało mi się, że było to dla niego optymalne miejsce,miejsce gdzie żyje tak jak chce. Jak bardzo się myliłam. Pamiętasz Julita jak obie się bałyśmi jak on się u Ciebie odnajdzie? A on okazał się wspaniałym psem, jakby całe życie czekał aż ktoś to w nim odkryje.
Strasznie się wzruszyłam.
Julita z całego serca dziękuję Ci za opiekę nad nim, za serce jakie mu okazałaś. Dzięki Tobie odkryliśmy jaki jest naprawdę.
Mysza a Tobie dziękuję, że dałaś mi namiary na dom Julity :-)

Oby wreszcie to był jego wymarzony dom.

Edited by asiaf1
Posted

Kapsel okazał się wspaniałym, spokojnym, mądrym i uczuciowym psem. Bardzo przeżywam tę adopcję. Wierzę, że wszystko będzie dobrze.

Posted

Pani napisała, że jest bardzo grzeczny, wczoraj został sam godzine, jak wróciła to spał. Tęskni za Azą i rozgląda się jakby jej szukał:-(. Bardzo się z nią zaprzyjaźnił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...