majqa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Isadora7 napisał(a):No i mnie załatwiłaś... oba monitory zaplute.... nie mam jak pracować Tyle mojego! :lol: Quote
Helga&Ares Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 Martwi mnie 0 zainteresowanie Montim:-( Quote
rita60 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 helga&ares napisał(a): pokochaj i zabierz do domu:-( Quote
kamilawa Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Helga&Ares napisał(a):Martwi mnie 0 zainteresowanie Montim:-( Jeszcze będą się bili o Montiego ;) Tylko musi się znaleźć człowiek... człowiek który go pokocha i da dom :loveu: Quote
Helga&Ares Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Montik nadal siedzi przy tych swoich kratach i czeka..:-( Quote
Helga&Ares Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Dziś (dosłownie chwilę temu) Montik wyruszył w drogę do domu! Quote
Isadora7 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Monti nawet nie wiesz jak się cieszę. powodzenia na nowej drodze życia. Quote
a.piurek Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Ze wzruszenia nie wiem co powiedziec:placz: Quote
Helga&Ares Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 " Witam, Monti się już zaaklimatyzował, jest wesoły, ogonek merda. Ma apetyt - miski zostają w mig opróżnione. Nasz piesek Gacek niestety jest zazdrosny, ale myślę, że się ułożą między sobą. Monti znalazł sobie miejsce , taki azyl pomiędzy kwiatami stojącymi w salonie - żeby mu Gacek nie przeszkadzał. Wskakuje na kanapę i przytula się do syna - szczególnie jego sobie upodobał od początku, zresztą syn też go bardzo polubił. W nocy spał na dole na swoim kocyku pod kwiatami, ale jak zasnęliśmy wszedł na piętro i zajrzał do sypialni syna - myślę , że chyba zwiedzał cały dom korzystając z tego, że Gacek śpi. Kot jak go widzi to uruchamia syrenę alarmową i puszy ogon, ale Monti na kota na razie nie reaguje - zobaczymy co będzie dalej. Od rana dziś chodził po ogrodzie oczywiście wszystko obsikał i pozaznaczał teren. A Gacek cały czas chodził za nim i go śledził. Byli też razem na spacerze na polu wczoraj wieczorem i dziś rano. Aha, pies jest nauczony żebrania przy stole jak jemy, ale nam to nie przeszkadza, bo nasze wszystkie zwierzaki są niestety źle wychowane i żebrzą. Za kilka dni napiszę jak się sprawuje. Myślę, że bez problemu się z Gackiem dogadają. Tymczasem pozdrawiam Krystyna M." Quote
Isadora7 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='Helga&Ares']" Witam, Monti się już zaaklimatyzował, jest wesoły, ogonek merda. Ma apetyt - miski zostają w mig opróżnione. Nasz piesek Gacek niestety jest zazdrosny, ale myślę, że się ułożą między sobą. Monti znalazł sobie miejsce , taki azyl pomiędzy kwiatami stojącymi w salonie - żeby mu Gacek nie przeszkadzał. Wskakuje na kanapę i przytula się do syna - szczególnie jego sobie upodobał od początku, zresztą syn też go bardzo polubił. W nocy spał na dole na swoim kocyku pod kwiatami, ale jak zasnęliśmy wszedł na piętro i zajrzał do sypialni syna - myślę , że chyba zwiedzał cały dom korzystając z tego, że Gacek śpi. Kot jak go widzi to uruchamia syrenę alarmową i puszy ogon, ale Monti na kota na razie nie reaguje - zobaczymy co będzie dalej. Od rana dziś chodził po ogrodzie oczywiście wszystko obsikał i pozaznaczał teren. A Gacek cały czas chodził za nim i go śledził. Byli też razem na spacerze na polu wczoraj wieczorem i dziś rano. Aha, pies jest nauczony żebrania przy stole jak jemy, ale nam to nie przeszkadza, bo nasze wszystkie zwierzaki są niestety źle wychowane i żebrzą. Za kilka dni napiszę jak się sprawuje. Myślę, że bez problemu się z Gackiem dogadają. Tymczasem pozdrawiam Krystyna M." Balsam na duszę takie wieści Quote
stonka1125 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 szybciutko monti zwinął się do nowego domku,świetnie! Quote
majqa Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Domiś, baaardzo, baaardzo proszę o przesłanie/ przekazanie Pani gorących uścisków i całusów ode mnie, a osobną ich porcję ślę Montiemu i Gacusiowi!!! Niech się szczęści obu psiakom!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Helga&Ares Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 majqa napisał(a):Domiś, baaardzo, baaardzo proszę o przesłanie/ przekazanie Pani gorących uścisków i całusów ode mnie, a osobną ich porcję ślę Montiemu i Gacusiowi!!! Niech się szczęści obu psiakom!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Dziękuję, przekażę Pani z ogromną przyjemnością:) Quote
Helga&Ares Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Isadora7 napisał(a):ooo Domi jesteś jednak :) no w końcu się dobiłam, na szczęście!:lol: Quote
Helga&Ares Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 " Witam Pani Dominiko, Monti ma się znakomicie, szczególnie dopisuje mu apetyt. Gacek już pogodzil się z faktem, że nie jest najważniejszy i jedyny. Pięknie razem chodzą na spacery - Monti chodzi tak jak Gacek bez smyczy, biegają razem daleko na pole, tam nie ma ludzi i pieski świetnie mogą się wybiegać, a szczególnie Monti bardzo tego potrzebuje. Świetnie biega i jest szybszy od Gacka, bo Gacek jest trochę zapasiony, musimy go odchudzić. Ze spaceru Monti grzecznie wraca do domu, nigdzie nie odbiega sam. Z kotem Monti też ma świetne relacje. Codziennie rano Monti i Gacek jadą razem z panem samochodem do sklepu po bułki. Monti bardzo to polubił, dotychczas Gacek jeździł z panem sam. Już nauczyliśmy Montiego jak się bawić piłeczką, bo nie umiał. Ogólnie myślę, że jest szczęśliwy, oczywiście w łóżku śpi jak Gacek nie widzi, bo jednak ma jeszcze trochę respektu przed Gackiem żeby wskoczyć do łóżka. Ale na kanapie to śpi bez skrępowania, nawet jak Gacek patrzy i leży obok. Niebawem przyślę fotki, to sama się Pani przekona. Monti to sraszny żebrak przy stole, ale nie nachalny, czeka cierpliwie. Nauczył się też szczekać po tygodniu ( już myśleliśmy, że nie umie szczekać, bo w ogóle na początku nie szczekał )- biegając w ramach ruchu przy płocie z psem sąsiadów, dla którego to całe bieganie i radość jedyna, bo na spacer z nim nie wychodzą. Natomiast Monti jest "wrogiem" suki 60 kg zza drugiego płotu, której kumplem jest Gacek, ta na widok Montiego dostaje amoku ... na chwilę ... jest o Gacka zazdrosna. Może Pani napisać, ile Monti jadł i co ? Dajemy mu 2 miseczki mięsa wołowego, kurzego, parówek, kaszanki i ma dostępną miskę bez ograniczeń suchej karmy ... zaraz po przyjeździe pełną taką zjadł ... teraz z rzadka coś z niej doje... ale stale mu mało innej ... i prosi ... czasani dostaje ale nie wiemy ile powinien dostać - nie chcemy go utuczyć , bo teraz jest taki fajny szczuplaczek i dlatego też chętnie i szybko biega. W ogóle jest z niego straszna przylepa, stale nadstawia się do głaskania no i zaraz Gacek też. Pozdrawiam serdecznie Krystyna M." Quote
rita60 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Rzeczywiscie domek cudowny:multi:badz szczesliwy malenki:multi:Pani Krystyno,dziekujemy:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.