Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Martwi mnie 0 zainteresowanie Montim:-(


Jeszcze będą się bili o Montiego ;) Tylko musi się znaleźć człowiek... człowiek który go pokocha i da dom :loveu:

Posted

"
Witam,
Monti się już zaaklimatyzował, jest wesoły, ogonek merda.
Ma apetyt - miski zostają w mig opróżnione.

Nasz piesek Gacek niestety jest zazdrosny, ale myślę, że się ułożą
między sobą.

Monti znalazł sobie miejsce , taki azyl pomiędzy kwiatami stojącymi w
salonie - żeby mu Gacek nie przeszkadzał.

Wskakuje na kanapę i przytula się do syna - szczególnie jego sobie
upodobał od początku, zresztą syn też go bardzo polubił.

W nocy spał na dole na swoim kocyku pod kwiatami, ale jak zasnęliśmy
wszedł na piętro i zajrzał do sypialni syna - myślę , że chyba
zwiedzał cały dom korzystając z tego, że Gacek śpi.

Kot jak go widzi to uruchamia syrenę alarmową i puszy ogon, ale Monti
na kota na razie nie reaguje - zobaczymy co będzie dalej.

Od rana dziś chodził po ogrodzie oczywiście wszystko obsikał i
pozaznaczał teren.
A Gacek cały czas chodził za nim i go śledził.

Byli też razem na spacerze na polu wczoraj wieczorem i dziś rano.

Aha, pies jest nauczony żebrania przy stole jak jemy, ale nam to nie
przeszkadza, bo nasze wszystkie zwierzaki są niestety źle wychowane i
żebrzą.

Za kilka dni napiszę jak się sprawuje. Myślę, że bez problemu się z
Gackiem dogadają.

Tymczasem pozdrawiam
Krystyna M."

Posted

[quote name='Helga&Ares']"
Witam,
Monti się już zaaklimatyzował, jest wesoły, ogonek merda.
Ma apetyt - miski zostają w mig opróżnione.

Nasz piesek Gacek niestety jest zazdrosny, ale myślę, że się ułożą
między sobą.

Monti znalazł sobie miejsce , taki azyl pomiędzy kwiatami stojącymi w
salonie - żeby mu Gacek nie przeszkadzał.

Wskakuje na kanapę i przytula się do syna - szczególnie jego sobie
upodobał od początku, zresztą syn też go bardzo polubił.

W nocy spał na dole na swoim kocyku pod kwiatami, ale jak zasnęliśmy
wszedł na piętro i zajrzał do sypialni syna - myślę , że chyba
zwiedzał cały dom korzystając z tego, że Gacek śpi.

Kot jak go widzi to uruchamia syrenę alarmową i puszy ogon, ale Monti
na kota na razie nie reaguje - zobaczymy co będzie dalej.

Od rana dziś chodził po ogrodzie oczywiście wszystko obsikał i
pozaznaczał teren.
A Gacek cały czas chodził za nim i go śledził.

Byli też razem na spacerze na polu wczoraj wieczorem i dziś rano.

Aha, pies jest nauczony żebrania przy stole jak jemy, ale nam to nie
przeszkadza, bo nasze wszystkie zwierzaki są niestety źle wychowane i
żebrzą.

Za kilka dni napiszę jak się sprawuje. Myślę, że bez problemu się z
Gackiem dogadają.

Tymczasem pozdrawiam
Krystyna M."

Balsam na duszę takie wieści

Posted

Domiś, baaardzo, baaardzo proszę o przesłanie/ przekazanie Pani gorących uścisków i całusów ode mnie, a osobną ich porcję ślę Montiemu i Gacusiowi!!! Niech się szczęści obu psiakom!!!!!!! :multi: :multi: :multi:

Posted

majqa napisał(a):
Domiś, baaardzo, baaardzo proszę o przesłanie/ przekazanie Pani gorących uścisków i całusów ode mnie, a osobną ich porcję ślę Montiemu i Gacusiowi!!! Niech się szczęści obu psiakom!!!!!!! :multi: :multi: :multi:


Dziękuję, przekażę Pani z ogromną przyjemnością:)

Posted

"
Witam Pani Dominiko,
Monti ma się znakomicie, szczególnie dopisuje mu apetyt.

Gacek już pogodzil się z faktem, że nie jest najważniejszy i jedyny.
Pięknie razem chodzą na spacery - Monti chodzi tak jak Gacek bez
smyczy, biegają razem daleko na pole, tam nie ma ludzi i pieski
świetnie mogą się wybiegać, a szczególnie Monti bardzo tego
potrzebuje. Świetnie biega i jest szybszy od Gacka, bo Gacek jest
trochę zapasiony, musimy go odchudzić.

Ze spaceru Monti grzecznie wraca do domu, nigdzie nie odbiega sam.

Z kotem Monti też ma świetne relacje.

Codziennie rano Monti i Gacek jadą razem z panem samochodem do sklepu
po bułki. Monti bardzo to polubił, dotychczas Gacek jeździł z panem
sam.


Już nauczyliśmy Montiego jak się bawić piłeczką, bo nie umiał.

Ogólnie myślę, że jest szczęśliwy, oczywiście w łóżku śpi jak
Gacek
nie widzi, bo jednak ma jeszcze trochę respektu przed Gackiem żeby
wskoczyć do łóżka.
Ale na kanapie to śpi bez skrępowania, nawet jak Gacek patrzy i leży
obok.

Niebawem przyślę fotki, to sama się Pani przekona.

Monti to sraszny żebrak przy stole, ale nie nachalny, czeka cierpliwie.
Nauczył się też szczekać po tygodniu ( już myśleliśmy, że nie umie

szczekać, bo w ogóle na początku nie szczekał )- biegając w ramach
ruchu przy płocie z psem sąsiadów, dla którego to całe bieganie i
radość jedyna, bo na spacer z nim nie wychodzą. Natomiast Monti jest
"wrogiem" suki 60 kg zza drugiego płotu, której kumplem jest Gacek, ta
na widok Montiego dostaje amoku ... na chwilę ... jest o Gacka
zazdrosna.

Może Pani napisać, ile Monti jadł i co ? Dajemy mu 2 miseczki mięsa
wołowego, kurzego, parówek, kaszanki i ma dostępną miskę bez
ograniczeń suchej karmy ... zaraz po przyjeździe pełną taką zjadł ...

teraz z rzadka coś z niej doje... ale stale mu mało innej ... i prosi
... czasani dostaje ale nie wiemy ile powinien dostać - nie chcemy go
utuczyć , bo teraz jest taki fajny szczuplaczek i dlatego też chętnie
i szybko biega.

W ogóle jest z niego straszna przylepa, stale nadstawia się do
głaskania no i zaraz Gacek też.

Pozdrawiam serdecznie
Krystyna M."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...