pumcia02 Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 ok dzieki :) Yogi na tymczasie zachopwuje sie w miare ok. W domu sie boi, ale na dworzu po prostu super. wczoraj wylegiwał sie nad Wisłą, kopał doły i w ogóle. Niestety jak został sam na kilka godz to nabroil... Podrapane drzwi,. wszystko pozrzucane z parapetu (szklane rzeczy sie zbily), wyciagnal ryz i rozsypał po calym mieszkaniu, no i pudelko smakolyków zjedzone... a moja suka dzisiaj zostala na godzinkę i rozwalila cale drzwi, miała mega szczekoscisk, który zwolnil sie po kiluunastu min. Ona tu juz zostawala sama, nie wiem co jej odwalilo. Przez 3 lata jak jest u mnie, niczego nie pogryzla. a tu drzwi na smietnik. sam wiór, szyba zbita, ona we krwi, sciana we krwi. sciana tez podrapana. a do tego na parapecie krew, chciała wyjsc przez okno?? MASAKRA. Quote
idusiek Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 dzizas...... co sie stalo? moze one musza byc razem? :) Quote
Szarotka Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 O jeju ale macie :):) moja Maya jak zostanie sama to najwyzej wyciaga z kosz papiery i wioruje, to samo z papierem toaletowym ( na szczescie nie uzywanym :):) Quote
pumcia02 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 dzisiaj rano odebralam juz Yogiego z tymczasowego tymczasu. Wczoraj znowu został na kilka godzin i zrobil jeden wielki burd.. Drzwi podrapane - o wiele bardziej niz u mnie. Znowu powyciagal rzeczy z szafki, np mąkę. Cale mieszkanie białe. Zerwał żaluzje (na parapecie juz nic nie bylo). Po prostu jakaś masakra... :/ Przywiozlam go do domu, ucieszyl się do Pumy, zaczely się bawić. Zjadł i jakby nigdy nic. Był "u siebie". Zostawiłam je za chwile. Ani nie piszczały, ani nie skakały na drzwi... A przed chwila miałam telefon po Yogiego, ale zupełnie nie pasowali ludzie dla Yogiego Quote
Szarotka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 No to jednak Yogi i Puma sie polubili :):) no Yogi na tymczasowym tymczasie czul sie nie na miejscu :):) Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 ja bym wolała, żebynie przyzwyczajaly się za bardzo :) Quote
LadyBell Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 a może skusisz się zostać stałym domkiem Yogusia?? On u Ciebie ma jak w raju: kumpela do zabawy, troskliwa pańcia u boku, pełna micha i dużo dużo miłości :) Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Zostawiając Yogiego odebrałabym szansę innym psom na dt. Poza tym nie stać nas na razie na drugiego psa. Ale zaraz pokażę ciotkom jak się moje psie-dzieci cieszą, że są "w domu" :) Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 pierwsze juz wstawilam do poprzedniego postu, a tu kilka kolejnych Quote
Szarotka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 W sumie psy duzo traca, ze nie maja kolegi, albo kolezanki :( Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 szukam Yogiemu domu z drugim psem/suką. Blok czy dom z ogrodem? Zalezy od ludzi. Z jednej strony trzeba byłoby uwazac zeby nie zwial przez furtkę, z drugiej na dworze czuje się bardzo dobrze Quote
Szarotka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Jak jest dobry plot i bramka zamykana to nie powinien uciec. Poza tym moze nie bedzie. Moja nie ucieka, puszczam wolno ogrod nie ogrodzony, leci do tylu po goni kogo trzeba i wraca do drzwi, wali lapa i chce wejsc :):) Na dogo chyba mnie potepia za takie podejscie :):) jeszcze nie mowiac o tym, ze jest pelnowartosciowa :):) no, ale u nas to inna inszosc :):) Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 bardziej mi chodzi o to, żeby przy wychodzeniu ludzia nie nawiał. no ładnie bez ogrodzenia psa puszczac ! Quote
LadyBell Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 http://img263.imageshack.us/img263/4240/dsc0899k.jpg na tym wygląda jakby prosił Pumę do tańca :) słodzizna jedna wielka ! Quote
Szarotka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='mariolka'] no ładnie bez ogrodzenia psa puszczac ![/QUOTE] Sunia z tych co jak bys ja namawiala to nigdzie nie pojdzie sama. Tak juz ma od urodzenia :):) Domu pilnuje i dobytku :):) i owiec ( dwoch- mnie i TZ.) Quote
pumcia02 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 skonczyl nam się omegan. Biotyna prawie tez - bo wysypal u Basi. Nie wiem czy dluzej mu podawac? Zwróccie uwage na siersc, pikna błyszcząca :) Zrobiła się ciut miekksza. I kolejne pytanie czy dalej mu gotowac? Quote
ludwa Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='Szarotka']W sumie psy duzo traca, ze nie maja kolegi, albo kolezanki :([/QUOTE] Prawda stara jak świat. Już mój Dziadzio mi mówił, że jak brać psa czy kota, to parami, żeby się miały z kim bawić. No i to prawda jest najprawdziwsza:) Quote
idusiek Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 ale to łysawe przy mordce chyba nadal jest nie? *łysawe miało być :) Quote
idusiek Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 hehe, dobre :) "Pani pozwoli do walca?:)" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.