pumcia02 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 teraz gryzaków nie dostaje. Ostatnio po ryzu kupa byla idealna, wiec wydaje mi sie ze karma no :/ Quote
pumcia02 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 nigdy nie sadzilam, ze zobacze jak Yogi macha ogonem. A jednak od jakiegos czasu, po prostu macha :) i to strasznie zawziecie. Na tym swoim kikutku ma taka roztrzepana siersc co cudownie wtedy wyglada. normalne mozna sie wzruszyc. Wczoraj jak wrocilam, wszedl mi na kolana i dostalam buziaka. on jest cudowny!!! Jak kocha, to na zabój! Quote
idusiek Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 przekochana psina :) mariola, a moze ty po prostu kupuj ryz i mieso a my ci oddamy na podstawie rachunków? jak on z sierscią i kupami? Quote
pumcia02 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 dzisiaj kupa tez rozluzniona. siersc.. on strasznie lnieje. Cały dywan czarny, co dwa dni szczotkuje dywan, bo jak perski wygląda.. I jak sie glaszcze Yogiego, to normalnie mam wrazenie ze on lysy jest. lnienie to jedno, ale chyba jednak za bardzo mu ta siersc wypada. No i w wygladzie tez sie pogorszyła. Jest bardziej matowa. Szorstką to on miał, ale nie tak matowa. Wczesniej mial karme jagniecine z ryzem. Zróbcie jak uwazacie, mozna zmienic karmę, a moge tez mu gotowac. No i dalej chudzina jest I zamowilam sliczny identyfikator :) bedzie miał swój teraz hihi Quote
LadyBell Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 albo zmielone siemię lniane ;) A ze specyfików z omega 3 mogę z czystym sumieniem polecić Dermafit Dog - do nabycia u weta. U mojego po ciężkim stanie zapalnym skóry pomogło rewelacyjnie. Quote
Szarotka Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 No tak siemie lniane tez dobre a pewnie tansze. Quote
Delph Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Jeżeli nic Yogiemu nie dolega zdrowotnie, nie ma choroby skóry, to zmień karmę i spróbuj któregoś z tych sposobów: Nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, biotyna, cynk poprawiają stan skóry i sierści. Możesz Yogiemu sprawić któryś z preparatów zawierających te składniki, np. EFA Olie, Gammolen, Dermafit Dog, Omegan, olej z łososia (Salmopet, Grizzly Salmon Oil), tabletki z biotyną (spory wybór). Tani, od dawna na rynku i dobry, stosowany przez hodowców zwierząt futerkowych jest Roboran H, ma przy okazji zestaw witamin. Bardziej "domowym" sposobem na ładną sierść jest podawanie do karmy zmielonego siemienia lnianego, żółtka jajka, tranu, oliwy (z pestek winogron, z oliwek) lub oleju. Możesz też pokombinować z jakimś preparatem witaminowym, może ma jakieś niedobory, po tym co przeszedł przyda mu się, a tam też często są składniki dobrze wpływające na sierść (np. w tych: Wita-vet, Salvikal, Vetzyme B+E, z tańszych Canvital albo Canvit). Wybierz coś i nie przesadź z podawaniem, bo to też nie dobrze ;) Quote
pumcia02 Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 dobra idusiek to co robimy? :) za duzo na raz jak dla mnie :) i tak w miedzy czasie nowy opis: [FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT] [FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT] [FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT] [FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT] [FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT] [FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT] [FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT] [FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT] [FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT] [FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT] [FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT] [FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT] [FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT] [FONT=Arial]Kontakt:[/FONT] [FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT] [FONT=Arial]600-101-446[/FONT] Quote
pumcia02 Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 idusiek to co robimy? :) bo dla mnie to za duzo tak na raz. i tak w miedzy czasie nowy tekst [FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT] [FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT] [FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT] [FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT] [FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT] [FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT] [FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT] [FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT] [FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT] [FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT] [FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT] [FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT] [FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT] [FONT=Arial]Kontakt:[/FONT] [FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT] [FONT=Arial]600-101-446[/FONT] Quote
pumcia02 Posted March 15, 2010 Posted March 15, 2010 idusiek to co robimy? :) bo dla mnie to za duzo tak na raz. i tak w miedzy czasie nowy tekst [FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT] [FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT] [FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT] [FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT] [FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT] [FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT] [FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT] [FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT] [FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT] [FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT] [FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT] [FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT] [FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT] [FONT=Arial]Kontakt:[/FONT] [FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT] [FONT=Arial]600-101-446[/FONT] Quote
idusiek Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 ja prponuje :) kupic tran i mieszac gotowane z suchą karmą. Quote
pumcia02 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 ciotka idusiek kupila omegan i smaczki dla kundli. dziekujemy :) smakują :D Quote
idusiek Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 smakują ?:) a jak tran? tez smakuje?;) Quote
pumcia02 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 tez smakuje :) UWAGA SZUKAM TYMCZASU DLA YOGIEGO OD 2 DO 5 KWIETNIA Quote
Szarotka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Hm.........obawiam sie, ze nie moge Ci pomoc. Chociaz Maya by sie pewnie ucieszyla :):) Quote
pumcia02 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Bym nie chciala go dawac do hotelu, to bedzie za duzy stres :( i tak juz skrocilismy, jak moglismy wyjazd Yogiemu znudził się ryż. Nie dojada. Wyjada tylko mięso i to co "pachnie miesem". reszta zostaje. Wychodzę z nimi przed 7 zeby spotkac jak najmniej psów, poniewaz Yogi dostaje Pier***ca jak widzi psa. A nie kazdy jest mily i sympatyczny, a ten sie pcha! Albo Puma warczy. W koncu mu sama te jajca obetne ;) Rozumiem ze sie cieszy, ale bez przesady! Tak w ogole Yogi jest w gazecie praskiej :) Quote
idusiek Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 PILNIE POSZUKUJEMY DOMOWEGO DT NA TE KILKA DNI - BO UMIESZCZENIe YOGINA w hoteliku spowoduje cofnięcie tego wszystkiego co udało się osiągnać :( Quote
Delph Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Nie chcę się za bardzo wtrącać, bo to Wasze decyzje, ja Yogiego raz widziałam tylko, ale też uważam, że hotel to kiepski pomysł. Tym bardziej, że pisałyście, jak on go ciężko znosił :-( Wycofa się z powrotem i cała praca Mariolki pójdzie na marne... Wg mnie tylko domowe, sprawdzone DT, albo najlepiej ktoś znajomy, kto by z nim posiedział u Mariolki w domu, żeby zminimalizować stres (on może zostawać sam na parę godzin? Bo to święta będą i pewnie niezależnie jaką opcję wybierzecie, ludzie będą "świętować" zamiast całą uwagę poświęcać Yogiemu..). Może zmieńcie temat, że szukacie DT? Quote
idusiek Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 ja DT nie mam, sma tez wtjezdzam i swojego Romcia zotawiam w hotelu. doskonale wiem ,ze hotel dla Yogiego to kolejna trauma, ale nie znam nikogo kto mógłby z nim pobyć albo go zabrac na święta :( Wszystkkie nasze DT są zajęte :( Quote
Delph Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Jak hotel to tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR Jeszcze w Radomiu podobno jest fajny, ale pewnie za daleko... Ciężka sprawa, mariolka musiałaby się wypowiedzieć, czy Yogi by wytrzymał sam w domu w razie czego. Bo podejrzewam, że jak zabierze Pumę, to on sam histerii dostanie... Mam nadzieję, że się mylę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.