Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nigdy nie sadzilam, ze zobacze jak Yogi macha ogonem. A jednak od jakiegos czasu, po prostu macha :) i to strasznie zawziecie. Na tym swoim kikutku ma taka roztrzepana siersc co cudownie wtedy wyglada. normalne mozna sie wzruszyc. Wczoraj jak wrocilam, wszedl mi na kolana i dostalam buziaka.
on jest cudowny!!!
Jak kocha, to na zabój!

Posted

dzisiaj kupa tez rozluzniona.
siersc.. on strasznie lnieje. Cały dywan czarny, co dwa dni szczotkuje dywan, bo jak perski wygląda..
I jak sie glaszcze Yogiego, to normalnie mam wrazenie ze on lysy jest. lnienie to jedno, ale chyba jednak za bardzo mu ta siersc wypada. No i w wygladzie tez sie pogorszyła. Jest bardziej matowa. Szorstką to on miał, ale nie tak matowa.
Wczesniej mial karme jagniecine z ryzem.
Zróbcie jak uwazacie, mozna zmienic karmę, a moge tez mu gotowac. No i dalej chudzina jest

I zamowilam sliczny identyfikator :) bedzie miał swój teraz hihi

Posted

albo zmielone siemię lniane ;)

A ze specyfików z omega 3 mogę z czystym sumieniem polecić Dermafit Dog - do nabycia u weta. U mojego po ciężkim stanie zapalnym skóry pomogło rewelacyjnie.

Posted

Jeżeli nic Yogiemu nie dolega zdrowotnie, nie ma choroby skóry, to zmień karmę i spróbuj któregoś z tych sposobów:

Nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, biotyna, cynk poprawiają stan skóry i sierści. Możesz Yogiemu sprawić któryś z preparatów zawierających te składniki, np. EFA Olie, Gammolen, Dermafit Dog, Omegan, olej z łososia (Salmopet, Grizzly Salmon Oil), tabletki z biotyną (spory wybór). Tani, od dawna na rynku i dobry, stosowany przez hodowców zwierząt futerkowych jest Roboran H, ma przy okazji zestaw witamin.

Bardziej "domowym" sposobem na ładną sierść jest podawanie do karmy zmielonego siemienia lnianego, żółtka jajka, tranu, oliwy (z pestek winogron, z oliwek) lub oleju.

Możesz też pokombinować z jakimś preparatem witaminowym, może ma jakieś niedobory, po tym co przeszedł przyda mu się, a tam też często są składniki dobrze wpływające na sierść (np. w tych: Wita-vet, Salvikal, Vetzyme B+E, z tańszych Canvital albo Canvit).

Wybierz coś i nie przesadź z podawaniem, bo to też nie dobrze ;)

Posted

dobra idusiek to co robimy? :)
za duzo na raz jak dla mnie :)

i tak w miedzy czasie nowy opis:

[FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT]
[FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT]
[FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT]
[FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT]
[FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT]
[FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT]
[FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT]
[FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT]
[FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT]
[FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT]
[FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT]

[FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT]

[FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT]

[FONT=Arial]Kontakt:[/FONT]

[FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT]

[FONT=Arial]600-101-446[/FONT]

Posted

idusiek to co robimy? :) bo dla mnie to za duzo tak na raz.

i tak w miedzy czasie nowy tekst

[FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT]
[FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT]
[FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT]
[FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT]
[FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT]
[FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT]
[FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT]
[FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT]
[FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT]
[FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT]
[FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT]

[FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT]

[FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT]

[FONT=Arial]Kontakt:[/FONT]

[FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT]

[FONT=Arial]600-101-446[/FONT]

Posted

idusiek to co robimy? :) bo dla mnie to za duzo tak na raz.

i tak w miedzy czasie nowy tekst

[FONT=Arial]Yogi to pies wyjątkowy. Mimo dość młodego wieku (1,5roku) poznał wszystkie negatywne strony tego świata.[/FONT]
[FONT=Arial]Co przeszedł? [/FONT]
[FONT=Arial]My go poznaliśmy, gdy potrącił go samochód. Leżał przez dobę w krzakach z rozjechanym ogonem. Wtedy dostaliśmy zgłoszenie. Przerażony, bojący spojrzeć się przed siebie.[/FONT]
[FONT=Arial]Świadkowie wypadku mówią, że właściciel wypuścił go z terenu i nie chciał wpuścić z powrotem. Wybiegł na ulicę...[/FONT]
[FONT=Arial]Yogi ma amputowany ogonek.[/FONT]
[FONT=Arial]Trafił do hotelu, w którym był prawie pół roku. Bał się wszystkiego, uciekał nie patrząc gdzie. [/FONT]
[FONT=Arial]W końcu trafił do domu tymczasowego. I co jest naprawdę wyjątkowe, zmienił się nie do poznania![/FONT]
[FONT=Arial]Yogi zaufał. Lubi się bawić, robi pobudki, nosi zabawki. Na dworze biega jak szczenię, cieszy się z życia! Patrzy z ufnością, na łóżku przybliża się nieśmiało, do momentu, gdy położy głowę na kimś. Wpycha zawsze pysk pod ręce, żeby go głaskać. Szturcha nosem, żeby nie zapomnieć o nim.[/FONT]
[FONT=Arial]Obcych się dalej boi, choć już mniej niż na początku. Robi ogromne postępy![/FONT]
[FONT=Arial]YOGI jak kocha, to kocha na zabój![/FONT]
[FONT=Arial]Toleruje psy i koty.[/FONT]

[FONT=Arial]Potrzebuje spokojnych właścicieli, których obdarzy zaufaniem.[/FONT]

[FONT=Arial]Przebywa w Warszawie.[/FONT]

[FONT=Arial]Kontakt:[/FONT]

[FONT=Arial]500-493-942, [email protected][/FONT]

[FONT=Arial]600-101-446[/FONT]

Posted

Bym nie chciala go dawac do hotelu, to bedzie za duzy stres :(
i tak juz skrocilismy, jak moglismy wyjazd

Yogiemu znudził się ryż. Nie dojada. Wyjada tylko mięso i to co "pachnie miesem". reszta zostaje.

Wychodzę z nimi przed 7 zeby spotkac jak najmniej psów, poniewaz Yogi dostaje Pier***ca jak widzi psa. A nie kazdy jest mily i sympatyczny, a ten sie pcha! Albo Puma warczy.

W koncu mu sama te jajca obetne ;) Rozumiem ze sie cieszy, ale bez przesady!

Tak w ogole Yogi jest w gazecie praskiej :)

Posted

Nie chcę się za bardzo wtrącać, bo to Wasze decyzje, ja Yogiego raz widziałam tylko, ale też uważam, że hotel to kiepski pomysł. Tym bardziej, że pisałyście, jak on go ciężko znosił :-( Wycofa się z powrotem i cała praca Mariolki pójdzie na marne... Wg mnie tylko domowe, sprawdzone DT, albo najlepiej ktoś znajomy, kto by z nim posiedział u Mariolki w domu, żeby zminimalizować stres (on może zostawać sam na parę godzin? Bo to święta będą i pewnie niezależnie jaką opcję wybierzecie, ludzie będą "świętować" zamiast całą uwagę poświęcać Yogiemu..).
Może zmieńcie temat, że szukacie DT?

Posted

ja DT nie mam, sma tez wtjezdzam i swojego Romcia zotawiam w hotelu.

doskonale wiem ,ze hotel dla Yogiego to kolejna trauma, ale nie znam nikogo kto mógłby z nim pobyć albo go zabrac na święta :(
Wszystkkie nasze DT są zajęte :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...