Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A&S napisał(a):
ja kocham wszyystkie :lol:

A kto tutaj nie kocha wszystkich ? :razz:

Nasz Dżekuś to chodzące zuuuo :lol: Szczeka na wszystkich obcych ludzi, chyba, ze ktoś znajomy w pobliżu stoi ;) A swoja drogą- szczeka, ale dupcia lata ze szczęścia :evil_lol:

Posted

Dżeki bidulek bardzo przeżył fakt że został oddany do schroniska. Przez 14 dni nie dało się do niego podejść. Był uważany za najgroźniejszego psa w schronie. Baliśmy się go równie mocno jak on nas. Naprawdę myśleliśmy że trzeba będzie go uśpić:-( a tu nastąpił 15 dzień i METAMORFOZA Dżekoland pokazał swoje prawdziwe oblicze, dał się pogłaskać, cieszył się na nasz widok. Poprostu szok i pozytywne zaskoczenie. Teraz Dżekoland to najłagodniejszy pies w schronie. DObrze ze jest te 14 dni kwarantanny:) Cieszę się że Dżeki jest z nami i że niedługo stanie się przyjacielem na dobre i na złe. I już mówię będę zazdrościć właścicielowi Dżekusia:)

Posted

No chłopaku, hopaj na samą górę z ranka!:sweetCyb:
Dżeki tym swoim szczekaniem odstrasza nieznajomych, szczerze mówiąc na początku na mnie też szczekał, później zmienił się dzięki naszej kochanej ONeczce, która już w domku siedzi :lol: Jagódka się nie bała i wyrwała się na spacer z Dżekolandem:evil_lol: Zakochali się od pierwszego wejrzenia normalnie ;) Później i ja poszłam z nimi na spacer i szczerze mówiąc zakochałam się :loveu: Strasznie łapie za serducho... :loveu:

Posted

Dziewczyny!
Zauwazylam taka prawidlowosc: obojetnie jaka rasa, umaszczenie, stan zdrowia, plec: byleby czworonog...a my i tak szybko sie zakochamy, hahaha wystarczy kilka chwil spedzonych razem - i po nas :huh: :painting: :iloveyou:

Zgadzacie sie Drogie Panie? ;)

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Dziewczyny!
Zauwazylam taka prawidlowosc: obojetnie jaka rasa, umaszczenie, stan zdrowia, plec: byleby czworonog...a my i tak szybko sie zakochamy, hahaha wystarczy kilka chwil spedzonych razem - i po nas :huh: :painting: :iloveyou:

Zgadzacie sie Drogie Panie? ;)


Ależ oczywiście, ze się zgadzamy! :loveu: Najgorzej, że żadnego przygarnąć nie można...

Posted

Ale tu dzisiaj cisza chłopaku... No nic, powiemy ciotkom jaki Dżekuś był szczęśliwy na spacerku :loveu:
No więc wybraliśmy się na spacerek. Weszliśmy do lasu, kucnęłam i mówię do Dżekiego 'to co odpinamy smycz, czy przy nóżce idziemy?' skoczył na mnie i szczeknął. Chyba chciał być spuszczony. No to patrzę, ludzi brak więc niech sobie chłopak pobiega. Przy pierwszych 4 zakrętach łapałam go za obrożę i patrzyłam czy nikogo nie ma. Strasznie się stresowałam, bo to przecież nie jak spacer z naszą kierowniczką Jagódką :evil_lol:
Ale mówię, dobra nie będę Cię już łapać. Nie ma nikogo. Za chwilę patrze idzie dziewczyna z bokserem, a Dżeki dość daleko ode mnie. Zesztywniałam. Dżeki już psa zauważył, a ja krzyknęłam Dżeki do mnie, a już był przy mnie! :loveu: Nie interesował go pies, ważny był 'właściciel' ;)

jest przekochany! resztę spaceru odpoczywał, poźniej znów szalał. A łapcie w ogóle nie przeszkadzały ;)

No i dzięki Jagódce Dżekuś jutro w gazecie! :multi:

Posted

Oj, Dżeki to już pewnie nie śpi i zaprasza do zabawy jak ktoś mu w boksie sprząta ;) A my się dziś nie zobaczymy, bo coś kiepsko się czuję :-( Do jutra słoneczko! :loveu:

Posted

Właśnie wyciągam rower i śmigam do Dżekiego:) Już nie mogę się doczekać jego uśmiechu:) Wycałuje go od was wszystkich:) Wiem że Kamila juz tam jest:) Będziemy się o tego przystojniaka biły ;)

Posted

jagodkailawa napisał(a):
Właśnie wyciągam rower i śmigam do Dżekiego:) Już nie mogę się doczekać jego uśmiechu:) Wycałuje go od was wszystkich:) Wiem że Kamila juz tam jest:) Będziemy się o tego przystojniaka biły ;)


Oooo, kochany ze wszystkich stron! Ja nie wiem czy Dzekus chetnie opusci schronisko majac takie Panie :eviltong:

Posted

Własnie wróciłam ze schroniska. Poszłysmy z Kamilą na kompromis - obie poszłyśmy na spacer z Dżekim:) Chłopak trasę naszą leśną zna - prowadził nas nad jeziorko. Kurde normalnie rewelacyjny pies :) Jak ja go do adopcji oddam... :(

Posted

jagodkailawa napisał(a):
Własnie wróciłam ze schroniska. Poszłysmy z Kamilą na kompromis - obie poszłyśmy na spacer z Dżekim:) Chłopak trasę naszą leśną zna - prowadził nas nad jeziorko. Kurde normalnie rewelacyjny pies :) Jak ja go do adopcji oddam... :(


Wiem co czujesz...znalazlam dom dla mlodej suczki, ktora sie do nas przyblakala - byla z nami okolo 2 tyg, niemniej jednak porwala moje serce i byly łzy po oddaniu Majki do nowego domku! :-(

Posted

A&S napisał(a):
jagodka, capnij go ze schroniska, przytul do siebie i zabierz do domu ;)

Oj, na pewno by capnęła, gdyby tylko miała warunki... ;) Łukasz też by pokochał :evil_lol:

Dżeki jest wspaniały, tylko marzyć o takim psie. Jest czujny, zobaczył w lesie kogoś na rowerku to tylko uszka nadstawił, wystarczyło 'Dżeki' a on już jest :loveu:

Kamila, pożegnałaś się z nim? Bo ja nie zdążyłam... a poszło cuś?

Posted

Gdyby nie to że właściciele mieszkania które wynajmuję nie zezwalają na psa to Dżeki byłby mój, niestety jest inaczej.
Jak już będę miała swój dom i Dżekuś będzie to go biorę. Chociaż lepiej dla niego jakby on już wtedy miał swój domek!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...