Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

c.d





już ma dosyć fotek


Odchudzamy sie od 2 dni wiec pewnie jeszcze nic nie schudła ale trochę zmieniliśmy dietę:). Dla mnie ona też nie jest gruba:) po prostu ograniczę jej do zera podjadanie między posiłkami i przy stole i powinno wystarczyć:)

Posted

Yoko2009 napisał(a):
c.d

Odchudzamy sie od 2 dni wiec pewnie jeszcze nic nie schudła ale trochę zmieniliśmy dietę:). Dla mnie ona też nie jest gruba:) po prostu ograniczę jej do zera podjadanie między posiłkami i przy stole i powinno wystarczyć:)


Dla mnie Viky też nie jest gruba, ale waga nie kłamie ;) Musi trochę zrzucić. Też próbuję ograniczyć wszelkie dodatki, szczególnie przy stole, ale nie jest to proste. Ona tak pięknie "śpiewa" do talerza, no i zawsze pierwsza siedzi na fotelu, gdy ktoś z nas idzie z talerzem do pokoju :)

Posted

Viky i Ja napisał(a):
Dla mnie Viky też nie jest gruba, ale waga nie kłamie ;) Musi trochę zrzucić. Też próbuję ograniczyć wszelkie dodatki, szczególnie przy stole, ale nie jest to proste. Ona tak pięknie "śpiewa" do talerza, no i zawsze pierwsza siedzi na fotelu, gdy ktoś z nas idzie z talerzem do pokoju :)


Witamy:)
Tak jak mówisz przy stole jest najgorzej jak tak ładnie prosi:), ale narazie dzielnie się trzymam:)

Posted

witamy sie niedzielnie i zyczymy miłego dnia. U nas taka cudna pogoda , że zaraz po obiedzie planujemy spacer. Mejska nadal dzielnie się spisuje i podkład jest tylko awaryjnie. Jak to fajnie widzieć ja pod drzwiami w porach siku

Posted

Witamy,my to mamy z tymi naszymi pociechami -jak z dziećmi-
Ja też jak coś zauważę niepokojącego to zaraz się martwię i pilnie obserwuję
Trzymamy kciuki za Yokusie
Zapraszamy do nas na świeże fotki

Posted

Yoko2009 napisał(a):
Witamy:)
Tak jak mówisz przy stole jest najgorzej jak tak ładnie prosi:), ale narazie dzielnie się trzymam:)


Ja też próbuję, ale z różnym skutkiem. Tyle tylko, że staram się ją oszukać jabłkiem czy marchewką za którą przepada. Zawsze to mniej kalorii niż serek czy mięcho :evil_lol:

Posted

Witam poniedziałkowo, kawowo:)
Yokula nadal wszystko wymiotuje co zjada ostatni raz w nocy :(, może jakis wirus ja dopadł. Dobrze, ze chociaż pije wodę. Ona tam biedna saiuteńka a ja w pracy:(
Pozdrawiam serdrcznie i miłego tygodnia naszym gościom życzę:)

Posted

Yoko2009 napisał(a):
Witam poniedziałkowo, kawowo:)
Yokula nadal wszystko wymiotuje co zjada ostatni raz w nocy :(, może jakis wirus ja dopadł. Dobrze, ze chociaż pije wodę. Ona tam biedna saiuteńka a ja w pracy:(
Pozdrawiam serdrcznie i miłego tygodnia naszym gościom życzę:)


Hej!
Oj,będziesz miała ciężki dzień dzisiaj w pracy.Wciąż będziesz myślała o Yokuli :-(
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo na pewno malutka się bardzo męczy tą chorobą .

Posted

jot11 napisał(a):
Hej!
Oj,będziesz miała ciężki dzień dzisiaj w pracy.Wciąż będziesz myślała o Yokuli :-(
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo na pewno malutka się bardzo męczy tą chorobą .


a ja życzę szybkiego powrotu do domu bo wiem jak się pewnie denerwujesz

Posted

Yoko2009 napisał(a):
Witam poniedziałkowo, kawowo:)
Yokula nadal wszystko wymiotuje co zjada ostatni raz w nocy :(, może jakis wirus ja dopadł. Dobrze, ze chociaż pije wodę. Ona tam biedna saiuteńka a ja w pracy:(
Pozdrawiam serdrcznie i miłego tygodnia naszym gościom życzę:)


To jakaś plaga czy co ??? Biedne te Wasze chorutkie maleństwa :(

Nati28 napisał(a):
Witam z rana :)
Mam nadzieje ze Yoko bedzie lepiej, trzymamy kciuki :loveu:


jot11 napisał(a):
Hej!
Oj,będziesz miała ciężki dzień dzisiaj w pracy.Wciąż będziesz myślała o Yokuli :-(
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo na pewno malutka się bardzo męczy tą chorobą .


dysia-u napisał(a):
a ja życzę szybkiego powrotu do domu bo wiem jak się pewnie denerwujesz


My też się dołączamy do życzeń szybciutkiego powrotu do zdrowia małej ślicznotki :loveu:

Posted

Yoko2009 napisał(a):
Witamy:)
Tak jak mówisz przy stole jest najgorzej jak tak ładnie prosi:), ale narazie dzielnie się trzymam:)


U nas też przy stole codziennie odbywa się horror. Kiedyś to proszenie się szczeniaczka to nawet mnie bawiło, ale teraz nie można nic spokojnie zjeść. Zauważyłam nawet, że jem o wiele szybciej, żeby Ivciowi nie było przykro, a potem sama nie pamiętam co zjadłam;)

Dużo zdrówka dla Yokulki. Mam nadzieję, że to nic poważnego.

Posted

Witam popołudniowo:) Ja tu sie martwię cały dzionek w pracy a ona ze mną w kotka i myszkę się bawi, czuje się dobrze od rana nie zwymiotowała i waruje przy misce na jedzenie:) dałam jej troszeczkę i czekamy na reakcje a tymczasem wrzucę kilka foteczek jak dama leniuchuje w niedzielę







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...