Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

CZEŚĆ zacznę o tego, ze od rana mi dogo wariuje, tyle sie napisałam a tu nic nie ma:)
No wiec tak:

JOLA: dziękujemy za miłe słowa:), po pierwsze:)Desi sie wybarwia odrobine na grzbiecie ale nie aż tak jak widać na fotkach, więc to światło:), po drugie:) jak narazie spaniel był jedyny ugryziony ale wszystko jeszcze przed nią hehehe szczeka na większosć psół, tak wiec Jola jak bedziesz na jakieś wystawie i na ringu będzie ujadał york to pamietaj, ze bedzie to moja Desi hahaha

ULA postarałam sie prawa??? tez jestem z siebie dumna:):) na tej fotce jest Sandra, córka hodowczyni...ja chciałabym mieć takie włosy i figurę:):)

KINGA: zaczepa to ona jest ale taaaaka kochaniutka, ze aż:)

KARINA z tymi gumkami to tak na próbe miała wczoraj, ale nie spełniła swojego zadania, spinka zaraz spadła o oczu nie było widać:), muszę jej robić małą kiteczke tuz nad oczami:), też cwiczymy przed lustrem, ns kolanach, stole i gdzie sie tylko da:)

KLAUDIA, prawda, ze ładnie się dziewczyna presentuje?? (ale jestem skromna heheh), jak profejsonalistka ja ustawia to wszystko widać:), na tej fotce ona stoi na kanapie, tym razem nigdzie sie nie wdrapała:)

MARTYNA dzięki koleżanko, cieszę sie , że Desirka się podoba:)

Posted

[quote name='Yoko2009']

JOLA: dziękujemy za miłe słowa:), po pierwsze:)Desi sie wybarwia odrobine na grzbiecie ale nie aż tak jak widać na fotkach, więc to światło:), po drugie:) jak narazie spaniel był jedyny ugryziony ale wszystko jeszcze przed nią hehehe szczeka na większosć psół, tak wiec Jola jak bedziesz na jakieś wystawie i na ringu będzie ujadał york to pamietaj, ze bedzie to moja Desi hahaha

No to w takim układzie na pewno Was znajdę.Gorzej jak Desi nie będzie szczekać :evil_lol::evil_lol:
http://i51.tinypic.com/25yx2t2.jpg a co Yokunia taka smutna?
Cześć Aśka !!

Posted

Cześć :)
Obie dziewczynki piękne :) Ja się nie znam na tych postawach ale ćwiczcie :) trening czyni mistrza :)

Ula, czułości sie nie dzieli na dwa tylko pomnaża x2 ;)

Posted

[quote name='chrupcia']Cześć Asiu :)
pięknie dziewczynka się prezentuje :loveu: a jaką ma długą szyjke :cool3:
Cześć Kasiu:), dziękujemy bardzo
[quote name='*Jot*']No to w takim układzie na pewno Was znajdę.Gorzej jak Desi nie będzie szczekać :evil_lol::evil_lol:
http://i51.tinypic.com/25yx2t2.jpg a co Yokunia taka smutna?
Cześć Aśka !!
Czesć Jola, no jak będzie umiała sie zachować i nie bedzie szczekała to nie wiem ehhehee, a Ty będziesz w Bydgoszczy jako widz?

Yokulka ma cieczkę i jest taka zamyślona i nieobecna:)
[quote name='dysia-u']jak to czemu?!
mała ją pewnie dręczy a co gorsza pańcia czułości dzieli teraz na dwie

[quote name='laurin']Cześć :)
Obie dziewczynki piękne :) Ja się nie znam na tych postawach ale ćwiczcie :) trening czyni mistrza :)

Ula, czułości sie nie dzieli na dwa tylko pomnaża x2 ;)
Racja:) czułości się mnoży ale wiecie, myślałam że to Yoko będzie zazdrosna ajest odwrotnie, Desi zaraz przybiega jak widzi, że głaszczę czy gadam do Yoko a w drugą stronę to tak nie jest:)
[quote name='Marzena*']Cześć Asiu :)
http://i54.tinypic.com/iyo13d.jpg piękna dziewczynka :)

Dziękuję Marzenko:)

Posted

Cześć Asiu:multi:zdjęcia obejrzane,wszystkie są śliczne,dziewczynki słodzinki....podoba mi się że macie dobry kontakt z hodowczynią to bardzo ważne,zawsze Ci pomoże.To co Bydgoszcz ?na dwa dni czy na jeden jedziecie?

Posted

[quote name='agamewa']Cześć Asiu:multi:zdjęcia obejrzane,wszystkie są śliczne,dziewczynki słodzinki....podoba mi się że macie dobry kontakt z hodowczynią to bardzo ważne,zawsze Ci pomoże.To co Bydgoszcz ?na dwa dni czy na jeden jedziecie?
Cześć Aga:) jedziemy na niedzielę:), chyba trochę nas bedzie z dogo:), tak mi dziwnie, bo jeszcze niedwno pisałam, ze może ktoś przyjedzie do szczecina to sie spotkamy a teraz sama sie wybieram:)
[quote name='Princess_York']Hej Asia ;) .

Zapraszam do nas na sesję Arweny ;)
Hej Martyna:) już lecę
[quote name='Marzena*']Cześć Asiu :)
U mnie obie panny są łase na pieszczoty i żadna nie odpuści ;)
Cześć Marzenko:) u mnie młoda to kaie małe ADHD hehehe i chwili w miejscu nie usiedzi:)
[quote name='Pegaza']W rozu jej do pysia:loveu:
http://i55.tinypic.com/2n00qk5.jpg
a Yoko to mi sie wydaje ze jest smutna;)
http://i51.tinypic.com/25yx2t2.jpg
Hej Daria, mówisz, że Yoko smutna? Dla mnie ona przez cieczke taka otumaniona trochę chodzi:)

Słuchajcie dziewczyny czy wasze psy lubią i zawsze lubiły jazdę samochodem???
Moja Yoko miała chorobę lokomocyjną i każdy nawet najmniejeszy wyjazd kończył się wymiotami ale teraz zauważyłam, że jej przechodzi. Natomiast Desi jak ją zabrałam do siebie to całą droge popiskiwała w aucie, myślałam, ze moze się boi, nowi ludzie, nowe auto, ale ona jak tylko wsiądziemy do samochodu to piszczy:(:(, jechała moze ze dw razy i za każdym razem był płacz:(.N ie wiem co zrobić , zeby się nie bała, siedzi na kolanach u mnie albo leży obok, głaszczę ją, gadam do niej a ona piszczy. Juz zaczęłam sie martwić jak my przejedziemy za miesiąc te 4 godz. do Bydgoszczy:(

Posted

U nas Gracja miała zadatki na chorobę lokomocyjną, ale jej przeszło. Dużo jeździmy więc chcąc nie chcąc się przyzwyczaiła. A Ula jak ją odebrałam też piszczała całą drogę, potem też piszczała, ale z nudów - nie umiała usiedzieć na miejscu i nie raz musiałam na nią ryknąć, żeby przestała łazić i usiadła. A teraz już się wszystkie przyzwyczaiły i jak gdzieś jedziemy to grzecznie leżą na tylnej kanapie.

Posted

Cześć Asiu !!
U mnie nie ma problemu z jazdą samochodem czy autobusem.Maluchy leżą spokojnie w jednym miejscu (Apek czasami przez okno chce wyjrzeć).Najważniejsze nie wymiotują z czego bardzo się cieszę jak jedziemy np.12 lub więcej godzin.Także nie mam z podróżowaniem żadnych kłopotów. :p

Posted

U Antosia na początku był straszny lęk przed jazdą samochodem. I przyzwyczajałam go małymi kroczkami: najpierw 5-10min jazdy do weta, później 20min jazdy na działkę, aż w końcu trasa Bydgoszczy-Toruń. Zauważyłam, że dobrze mu robi, gdy mam na kolanach jego posłanie (a siedzę z przodu). No i teraz po kilku miesiącach jeżdżenia jak widzi otwarte drzwi do samochodu to wskakuje, a jak stoimy na światłach to opiera się łapkami o szybe i obserwuje ludzi :) I już się nie trzęsie, tak jak to było na początku.

Asiu próbuj z małą jeździć w krótkie podróże, trzymaj ją żeby czuła się bezpieczna, ale nie pogłębiaj jej strachu przez nadmierne głaskanie, uspakajanie. Niech wie że to normalna sytuacja i w końcu się przyzwyczai. U nas pierwsza długa podróż z Bdg do Torunia mimo że to tylko ok 60km, to mieliśmy 3 przystanki żeby mały jakoś to zniósł. Na każdym przystanku minutka spacerku i woda do napicia ;)

Posted

Moje dziewczyny kochają jeździć ;)
Postaraj się żeby samochód kojarzył się Desi z czymś przyjemnym np zabieraj dziewczyny na spacerek za miasto niech skojarzy, że "tym potworem" jedzie się na super spacer. I musisz przyzwyczajać ją od krótkich tras. Chwilka w aucie i koniec i może zanim z niego wysiądzie jakiś smaczek. Możesz też zabierać zawsze coś co daje malutkiej poczucie bezpieczeństwa, ulubiony kocyk czy zabawkę czy nawet legowisko jeśli w nim będzie spokojniejsza.

Posted

Yoko2009 napisał(a):

Słuchajcie dziewczyny czy wasze psy lubią i zawsze lubiły jazdę samochodem???
Moja Yoko miała chorobę lokomocyjną i każdy nawet najmniejeszy wyjazd kończył się wymiotami ale teraz zauważyłam, że jej przechodzi. Natomiast Desi jak ją zabrałam do siebie to całą droge popiskiwała w aucie, myślałam, ze moze się boi, nowi ludzie, nowe auto, ale ona jak tylko wsiądziemy do samochodu to piszczy:(:(, jechała moze ze dw razy i za każdym razem był płacz:(.N ie wiem co zrobić , zeby się nie bała, siedzi na kolanach u mnie albo leży obok, głaszczę ją, gadam do niej a ona piszczy. Juz zaczęłam sie martwić jak my przejedziemy za miesiąc te 4 godz. do Bydgoszczy:(

Ojj nie ma to jak nadwrażliwa mama :eviltong: Asia jej się nic nie dzieje - popiszczy, popiszczy i przestanie ;) W żadnym wypadku jej nie nagradzaj za takie zachowanie - nie głaszcz, nie miziaj :mad: Pewnie jeździcie tylko do weta, co? Nic dziwnego, że jej się źle kojarzy i płacze ;) Tak jak Marzena powiedziała - zabieraj ją gdzieś do parku autem np. albo gdzieś gdzie lubi - moje panny uwielbiają auto bo często zabieram je do mamy ;) No i dziewczyny - błagam was!! Przestańcie wozić psy na kolanach, siedzeniach, kanapach!! :shake: Przecież tak łatwo o wypadek .. :shake:

Posted

Be gdybyś widział Mejsi jak jedziemy do Poznania....
matkooooooo ona całą droge oka nie zmruży, wszystko musi widzieć
na fakt że nie jest najbezpieczniej bo jeżdzi z przodu / z tyłu nawet na chwilke nie chce przysiść/ ale zawsze ma szelki i trzymam ja za nie
Norka zaś naciąga na wymioty choć jeżdzi tylko 15 min /do weta/ hihi
najpierw kapiące kłeby śliny i jak nie zdąże to ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...