Jump to content
Dogomania

BULLTERRIERKA MALINKA zamieszka w super, extra domu w Warszawie :)


Recommended Posts

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam z prosięciem u weta.
Malina ma dostawać jeszcze min. tydzień Ceporex.
Zwiększyliśmy także dawkę leków tarczycowych do górnej granicy.
W przyszłym tygodniu może będzie już operacja. ;)

Posted

[FONT=verdana]Nr konta Fundacji, dziękujemy Freya.
[/FONT]

[FONT=verdana][/FONT]
[FONT=verdana]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
ul. Żwirki i Wigury 1b/37
02-143 Warszawa [/FONT]

[FONT=verdana]Nr konta:[/FONT]
[FONT=verdana]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/FONT][FONT=verdana][/FONT]






[Dąbrówka] ASTKA w ciąży uratowana z koszmaru!

AMSTAFFKA W CIĄŻY
Pilnie zbieramy deklaracje osób, które chciałyby jej pomóc. Zbieramy na sterylkę aborcyjną i hotel dla suni. Już wystarczy tych nieszczęść na tym świecie...
Sunia przeżyła koszmar... teraz należą się jej godne warunki.

POMOCY!!!!
[FONT=verdana][/FONT]

Posted

Pokazałam Malinkę Marcinowi, oczywiście spodobała mu się :) Jednak... u mojej mamy są psy (2 duże, ale łagodne i uległe suczki) i koty, ona musiałaby je akceptować...

:-(

Posted

Właśnie w tym problem :-( bo to nie zawsze będą chwilowe odwiedziny, ale np święta całe itd. Z drugiej strony gdyby miała mieszkać cały czas z kotami, to może jakoś udałoby się to w miarę wypracować, a takie wpadanie i wypadanie uniemożliwia normalną pracę :-(

Smutno mi, bo Malinka miałaby już dom, a my bullinkę, ech...

Chyba że poszukam domu dla kotów mamy :diabloti:

Posted

doddy napisał(a):
Niestety szerze wątpię abyś przyzwyczaiła Malinkę do kotów. :-(


Znam przypadki, że ludziom udawało się oswoić bullowate z kotami, jednak ja nie miałabym na tyle odwagi, aby ryzykowac ich życiem :shake: Nie boją się psów wcale, nawet obcych.

Aaaa :placz: Malinka spadaj do jakiegoś super domku, bo żyć mi nie dajesz :roll:;)

Posted

Ula, u asta, pita łatwiej dużo cokolwiek wypracować. U bulla ciężko.
Nasza Magda ma akurat miot bulli u siebie. Małe są słodziasne i... pomimo, że jeszcze ledwo chodzą, już załatwiają się na dworze i nie niszczą (jedynie swoje zabawki).

Posted

andzia69 napisał(a):
Ulaa - a może kotecki na czas twoich przyjazdów gdzieś dałoby się izolować?


Nie. To ich dom...

doddy napisał(a):
Ula, u asta, pita łatwiej dużo cokolwiek wypracować. U bulla ciężko.
Nasza Magda ma akurat miot bulli u siebie. Małe są słodziasne i... pomimo, że jeszcze ledwo chodzą, już załatwiają się na dworze i nie niszczą (jedynie swoje zabawki).


Na razie brzuszek naszej świnki-bullinki skarbonki jest jeszcze zbyt pusty, aby kupić choćby uszko rodowodowego bulliczka ;) Marcin szacuje, że dopiero na pocz. przyszłego roku będzie świniobicie :diabloti:

Posted

:loveu::loveu::loveu:
Doddy masz pw.

Nie wiedziałam, że małych też się pozbywają :crazyeye: Przecież to nie jest często spotykana rasa (i dość droga).

Posted

Ulaa napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:
Doddy masz pw.

Nie wiedziałam, że małych też się pozbywają :crazyeye: Przecież to nie jest często spotykana rasa (i dość droga).


no co ty - przecież pseudo też są:shake:

Ale ten maluszek słodziutki:loveu:

Posted

invictus hilaritas napisał(a):
Jeżeli chodzi o tego maluszka kilkutygodniowego to możliwe, że bedzie miał już dom. Mamy dostać odpowiedz w poniedziałek- bo jest casting :crazyeye:


:-( ciągle nie mam szczęścia... albo nie toleruje kotów, albo umiera, albo już zaklepany.

ech.

Pamiętajcie proszę, że szukam...

Posted

Malinka była dziś na kontroli u chirurga. Z uwagi na babrzący się guz, operacja jest umówiona na czwartek (sterylizacja + mastektomia). Czyszczenie dziąseł przy tak rozległej operacji nie jest możliwe.

Posted

Malinka jest już po sterylizacji i mastektomii.
Dochodzi do siebie, wybudziła się ładnie, dzielnie zniosła narkozę i teraz jest dosłownie noszona na rękach do łóżeczka. Oby jej to nie zostało na dłużej. :diabloti:

Zaczynamy się rozglądać za nowym domem. Jeśli się takowy szybko nie znajdzie to jeszcze zrobimy porządek z zębiskami.

Gdyby któraś z cioć lub wujków miała chwilę aby mi pomóc w ogłaszaniu, będę bardzo wdzięczna.

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim tym, którzy pomogli nam finansowo i rzeczowo ofiarowując część siebie. Dzięki Wam Malinka dzisiaj może cieszyć się coraz lepszym życiem.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...