doddy Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Malina jest fajna bulla. Mało kiedy takie bywają. Jak ktoś nie ma psów i kotów w domu to dla niej ideał. Quote
doddy Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Byłam z prosięciem u weta. Malina ma dostawać jeszcze min. tydzień Ceporex. Zwiększyliśmy także dawkę leków tarczycowych do górnej granicy. W przyszłym tygodniu może będzie już operacja. ;) Quote
MyrkurDagur Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Witam! Mam do przekazania pieniążki od Freya73 dla Maliny. Ale poproszę o jakieś konto, bo w pierwszym poście nie znalazłam. Freya - przepraszam za to opóźnienie :oops: Quote
doddy Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 [FONT=verdana]Nr konta Fundacji, dziękujemy Freya. [/FONT] [FONT=verdana][/FONT] [FONT=verdana]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02-143 Warszawa [/FONT] [FONT=verdana]Nr konta:[/FONT] [FONT=verdana]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/FONT][FONT=verdana][/FONT] [Dąbrówka] ASTKA w ciąży uratowana z koszmaru! AMSTAFFKA W CIĄŻY Pilnie zbieramy deklaracje osób, które chciałyby jej pomóc. Zbieramy na sterylkę aborcyjną i hotel dla suni. Już wystarczy tych nieszczęść na tym świecie... Sunia przeżyła koszmar... teraz należą się jej godne warunki. POMOCY!!!! [FONT=verdana][/FONT] Quote
MyrkurDagur Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 [quote name='doddy'][FONT=verdana]Nr konta Fundacji, dziękujemy Freya.[/FONT] Pieniążki przelane ;) W tytule napisałam 'od Freya73 przez MyrkurDagur'. Quote
Ulaa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Pokazałam Malinkę Marcinowi, oczywiście spodobała mu się :) Jednak... u mojej mamy są psy (2 duże, ale łagodne i uległe suczki) i koty, ona musiałaby je akceptować... :-( Quote
doddy Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Ula, o ile pieski by chwilowe odwiedziny przeżyły, o tyle kotki na bank nie. ;) Quote
Ulaa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Właśnie w tym problem :-( bo to nie zawsze będą chwilowe odwiedziny, ale np święta całe itd. Z drugiej strony gdyby miała mieszkać cały czas z kotami, to może jakoś udałoby się to w miarę wypracować, a takie wpadanie i wypadanie uniemożliwia normalną pracę :-( Smutno mi, bo Malinka miałaby już dom, a my bullinkę, ech... Chyba że poszukam domu dla kotów mamy :diabloti: Quote
doddy Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Niestety szerze wątpię abyś przyzwyczaiła Malinkę do kotów. :-( Quote
Ulaa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 doddy napisał(a):Niestety szerze wątpię abyś przyzwyczaiła Malinkę do kotów. :-( Znam przypadki, że ludziom udawało się oswoić bullowate z kotami, jednak ja nie miałabym na tyle odwagi, aby ryzykowac ich życiem :shake: Nie boją się psów wcale, nawet obcych. Aaaa :placz: Malinka spadaj do jakiegoś super domku, bo żyć mi nie dajesz :roll:;) Quote
andzia69 Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ulaa - a może kotecki na czas twoich przyjazdów gdzieś dałoby się izolować? Quote
doddy Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Ula, u asta, pita łatwiej dużo cokolwiek wypracować. U bulla ciężko. Nasza Magda ma akurat miot bulli u siebie. Małe są słodziasne i... pomimo, że jeszcze ledwo chodzą, już załatwiają się na dworze i nie niszczą (jedynie swoje zabawki). Quote
Ulaa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 andzia69 napisał(a):Ulaa - a może kotecki na czas twoich przyjazdów gdzieś dałoby się izolować? Nie. To ich dom... doddy napisał(a):Ula, u asta, pita łatwiej dużo cokolwiek wypracować. U bulla ciężko. Nasza Magda ma akurat miot bulli u siebie. Małe są słodziasne i... pomimo, że jeszcze ledwo chodzą, już załatwiają się na dworze i nie niszczą (jedynie swoje zabawki). Na razie brzuszek naszej świnki-bullinki skarbonki jest jeszcze zbyt pusty, aby kupić choćby uszko rodowodowego bulliczka ;) Marcin szacuje, że dopiero na pocz. przyszłego roku będzie świniobicie :diabloti: Quote
doddy Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Ulaa, w Warszawie w lecznicy na Stegnach przebywa bullek szczeniak do adopcji. Quote
Ulaa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 :loveu::loveu::loveu: Doddy masz pw. Nie wiedziałam, że małych też się pozbywają :crazyeye: Przecież to nie jest często spotykana rasa (i dość droga). Quote
andzia69 Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ulaa napisał(a)::loveu::loveu::loveu: Doddy masz pw. Nie wiedziałam, że małych też się pozbywają :crazyeye: Przecież to nie jest często spotykana rasa (i dość droga). no co ty - przecież pseudo też są:shake: Ale ten maluszek słodziutki:loveu: Quote
doddy Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Ulaa, posłałam Ci tel do Dominiki od szczeniaczka bulla. Quote
Ulaa Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Dziękuje kochana, właśnie cały czas próbuje się dobijać, na tel i maila, uff.:loveu: Quote
invictus hilaritas Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Jeżeli chodzi o tego maluszka kilkutygodniowego to możliwe, że bedzie miał już dom. Mamy dostać odpowiedz w poniedziałek- bo jest casting :crazyeye: Quote
Ulaa Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 invictus hilaritas napisał(a):Jeżeli chodzi o tego maluszka kilkutygodniowego to możliwe, że bedzie miał już dom. Mamy dostać odpowiedz w poniedziałek- bo jest casting :crazyeye: :-( ciągle nie mam szczęścia... albo nie toleruje kotów, albo umiera, albo już zaklepany. ech. Pamiętajcie proszę, że szukam... Quote
invictus hilaritas Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 tu jest suczka do oddania, może by się udało namówić właściciela aby oddał ją Tobie pomimo, że mieszkacie daleko od siebie. !!! BULLTERIER suczka oddam w dobre rece !!!! (767010683) - Aukcje internetowe Allegro Quote
andzia69 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 [quote name='invictus hilaritas']tu jest suczka do oddania, może by się udało namówić właściciela aby oddał ją Tobie pomimo, że mieszkacie daleko od siebie. !!! BULLTERIER suczka oddam w dobre rece !!!! (767010683) - Aukcje internetowe Allegro nawet kotki lubi:p ciekawa jestem ile w tym prawdy...i dlaczego chce ten ktos sukę oddać... Quote
doddy Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Malinka była dziś na kontroli u chirurga. Z uwagi na babrzący się guz, operacja jest umówiona na czwartek (sterylizacja + mastektomia). Czyszczenie dziąseł przy tak rozległej operacji nie jest możliwe. Quote
doddy Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Malinka jest już po sterylizacji i mastektomii. Dochodzi do siebie, wybudziła się ładnie, dzielnie zniosła narkozę i teraz jest dosłownie noszona na rękach do łóżeczka. Oby jej to nie zostało na dłużej. :diabloti: Zaczynamy się rozglądać za nowym domem. Jeśli się takowy szybko nie znajdzie to jeszcze zrobimy porządek z zębiskami. Gdyby któraś z cioć lub wujków miała chwilę aby mi pomóc w ogłaszaniu, będę bardzo wdzięczna. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim tym, którzy pomogli nam finansowo i rzeczowo ofiarowując część siebie. Dzięki Wam Malinka dzisiaj może cieszyć się coraz lepszym życiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.