Jagienka Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 AMIGA :loveu: Wzięłaś sprawy w swoje ręce i rachu ciachu jest wspaniały dom!!! Gratuluję decyzji i odwagi :loveu: Bardzo się cieszę :multi: Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 To agamika mi pomogła w podjęciu decyzji. Dzięki agamiko, ze mnie zagadałaś po wyjściu bez Karmelka z nowego domu. Bo niby mały był u mnie tylko 3 tygodnie, ale czyż jego oczka nie mogą złapać za serce??? Wygryzł Bonusia z jego fotela, nie mówiąc o tym, że sobie pożyczył Bonusiowe szelki i - patrzcie - Bonuś z narażeniem życia musiał się usunąć w kąt, nie bacząc na prąd i niewygode :evil_lol: A z Amigą była pełna komitywa i szaleństwa Quote
Asior Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 AMIGA napisał(a): i - patrzcie - Bonuś z narażeniem życia musiał się usunąć w kąt, nie bacząc na prąd i niewygode :evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Jagienka Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Pani Olu... nu nu nu nu dwa wystarczą ;) Trzeci dochodzący... Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 I cd. szaleństw z Amigą I nie tylko z Amigą Ooo z mopem się walczy najfajniej Ale proszę jaki już jestem dzielny - za pan brat z szelkami i smyczą - byle nic nie stuknęło i byle nikt do nas nie podchodził Oj Karmelku, Karmelku - dużo jeszcze z tobą będzie pracy i dużo cierpliwości trzeba, żebyś stał się radosnym, otwartym bna świat młodym pieskiem Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Jagienka napisał(a):Pani Olu... nu nu nu nu dwa wystarczą ;) Trzeci dochodzący... Żeby to człowiek się tak do tych dochodzących nie przyzwyczajał :-( Quote
andzia69 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 [quote name='AMIGA']Żeby to człowiek się tak do tych dochodzących nie przyzwyczajał :-( oj tak...to jest najgorsze:shake: dlatego u mnie zostały wszystkie moje tymczasy:angryy: no i już nie biorę tymczasów:mad: ja przypomnę, ze został dług...... pomimo moich innych opłat podaj mi proszę na pw nr konta - wyśle ci mój wkład w Karmelka;) Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Wielkie dzięki andzia69 U mnie tez zostal Bonuś na stałe, a miał być tylko tymczasikiem. Przez to, że mam suczkę Amige, która nie toleruje innych suczek i Bonusia, który nie toleruje psów, to mogę pomagac tylko w przechowywaniu szczeniaczków. Chociaż nie powinnam tego narazie robić, bo Bonuś jest bardzo chory i chyba nie powinnam mu dokładac stresów. Ale czasami są takie sytuacje jak przypadek Karmelka, że dobro Bonusia zeszło na drugi plan Quote
majku33krakow Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 [quote name='AMIGA']Wielkie dzięki andzia69 U mnie tez zostal Bonuś na stałe, a miał być tylko tymczasikiem. Przez to, że mam suczkę Amige, która nie toleruje innych suczek i Bonusia, który nie toleruje psów, to mogę pomagac tylko w przechowywaniu szczeniaczków. Chociaż nie powinnam tego narazie robić, bo Bonuś jest bardzo chory i chyba nie powinnam mu dokładac stresów. Ale czasami są takie sytuacje jak przypadek Karmelka, że dobro Bonusia zeszło na drugi plan jesli chodzi o mnie to jestem bardzo bardzo pani wdzieczny Quote
agamika Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 Teraz łzy, ale ile później radości jest z wieści z nowych domków ;) .. a tak to co , zostałaby np Luna i gdzie Karmelek by się podział ? zostałaby Złotka to gdzie Luna by się podziała ? A tak :cool1: już kilka psiaków mogło bezpiecznie czekać na nowy dom .. zdjęcia sie mi właśnie wgrywają, ale coś mi łącze świruje :shake: Karmelek ma wspaniały domek :) Quote
majku33krakow Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 a ja mam pytanie czy pani pani amigo zaszczepiła pani karmelka na wscieklizne? Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 majku33krakow napisał(a):a ja mam pytanie czy pani pani amigo zaszczepiła pani karmelka na wscieklizne? Jeszcze nie, bo można szczepić dopiero po 3 tygodniach od zabiegu. To już zrobią nowi właściciele Quote
malawaszka Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 andzia69 napisał(a):oj tak...to jest najgorsze:shake: dlatego u mnie zostały wszystkie moje tymczasy:angryy: no i już nie biorę tymczasów:mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: BRAWO!!!!!!! Amiga :klacz: :loveu::multi::multi::multi: kochana psinka już w swoim własnym domku - WRESZCIE!!!! Quote
majku33krakow Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 malawaszka napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: BRAWO!!!!!!! Amiga :klacz: :loveu::multi::multi::multi: kochana psinka już w swoim własnym domku - WRESZCIE!!!! ja tez sie ciesze ze zabrał a go p.amiga. Quote
AMIGA Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Już dostałam parę zdjęć z nowego domku, ale najpierw chciałabym, żeby agamika wstawiła zdjęcia z przekazania strachajły nowym Pańciostwom. Puuuuuuuuuuuuuuusto w domu, Amiga lezy smętnie. Chyba tylko Bonuś jest zadowolony z tego spokoju. Jeszcze tylko podłoga usiana papierkami po "niszczarce" zostala, bo mnie wessało w mikroskop i nie zdążyłam podziałać odkurzaczem. Nie bawię się, ja się za bardzo przyzwyczajam:-(, dlaczego te szczylki sa takie kochane, mimo, że są tak absorbujące??????? Quote
AMIGA Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Idziemy do nowego domku Najbezpieczniej jednak jest przy spódnicy (no może nie ma tu spódnicy, ale sa nogi Amigi Quote
AMIGA Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 A ponieważ Amiga nie ma spódnicy, to lepiej schowam się za jej plecami (że nie powiem za częścią, gdzie nogi kończą swą szlachetną nazwę) I choć są tu moje stare zabawki i nowe też, to jednak wolę zachowac jeszcze dystans Ale tu już pozwalam się dotykać A co tu tak samkowicie pachnie?? Quote
Jagienka Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Ten psiak to sam cukier!!! I to z samych fot widać, nie dziwię się więc, że po obcowaniu z nim na żywo wszyscy po kolei traca głowę dla tego kudłatego cudu :loveu: Quote
AMIGA Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 To prawda - te jego ślepka - jakby proszące, jakby smutne, ale jest nimi w stanie skruszyć każde serce. Na z góry upatrzonym i bezpiecznym miejscu :-)) Quote
GameBoy Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Amiga wyslij mi prosze numer konta na PW i dane Quote
AMIGA Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Mialam wieśc sprzed wekendu o Karmelku, że do Pańci już się przekonał, przed Panem ma jeszcze trochę respektu. Pewnie od tego czasu jest ze wszystkimi za pan brat. Mam tez nowe zdjęcia z nowego domku. Mały ma już zupełnie inną minkę niz na zdjęciach robionych wtedy, kiedy go zpostawiałam w nowym domku Quote
AMIGA Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Jemu się już u mnie nie zdarzyło nigdy w domu nakoopkac. Cały czas biegał po działce, więc nie musial w domku. A przez 3 dni w Krakowie tez mu się nie zdarzyło. Czasami z siusianiem się jeszcze zapomniał, ale to były sporadyczne wypadki. A co jest teraz, to jeszcze nie wiem. :oops: Quote
majku33krakow Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 AMIGA napisał(a):Jemu się już u mnie nie zdarzyło nigdy w domu nakoopkac. Cały czas biegał po działce, więc nie musial w domku. A przez 3 dni w Krakowie tez mu się nie zdarzyło. Czasami z siusianiem się jeszcze zapomniał, ale to były sporadyczne wypadki. A co jest teraz, to jeszcze nie wiem. :oops: u mnie tez nie robił kupki,jedynie jak znim nie wyszłem na pole to zrobił Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.