Jump to content
Dogomania

Melisa odebrana przez wlasciciela czy to dobrze czy zle? zostala Hera do ratunku


Recommended Posts

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jednorazowo to wiele wpłacić nie mogę, ale deklaruję stałą wpłatę - 15 zł miesięcznie - no i pamięć o niej - będę pytać i szukać domu :loveu:

Posted

Gosieńko, czy na pewno u Jamora nic nie da się załatwić? Może skontaktuję się z Zofia&Sasza - chyba, że ktoś miał już kontakt z Zofia&.. i mnie wyręczy? Czy jakiś DT masz w ukryciu?

Posted

Witam na wątku, zaproszenie dostałam od Bambino :loveu: (zaczynamy chyba tworzyć tandem). Pewnie się powtórzę ale to na prawdę piekny pies i dla tych co są bliżej niej to tragedia słyszeć jak płacze za tymi kratami. Proszę mnie wpisać na stałe deklaracje ( na razie bez kwoty ) muszę chwilę pomysleć i sprawdzić jak stoi finansowo mój ,Fundusz Socjalny' dla psów :roll: żeby być wypłacalną.

Posted

marysia55 napisał(a):
Witam na wątku, zaproszenie dostałam od Bambino :loveu: (zaczynamy chyba tworzyć tandem). Pewnie się powtórzę ale to na prawdę piekny pies i dla tych co są bliżej niej to tragedia słyszeć jak płacze za tymi kratami. Proszę mnie wpisać na stałe deklaracje ( na razie bez kwoty ) muszę chwilę pomysleć i sprawdzić jak stoi finansowo mój ,Fundusz Socjalny' dla psów :roll: żeby być wypłacalną.


witamy serdecznie Mary:loveu:

Posted

witaj Marysiu :multi: zapiszę deklaracje jak przemyślisz ile .
Ja przez parę godzin byłam odcięta od cywilizacji - nie miałam internetu, komputera , telefonu - bo nie miała prądu.
muszę teraz opanować zaległości parogodzinne w funcjonowaniu , ogarnę się trochę i moze będę coś wiedzieć.
kochane przypomnian nieskromnie, ze jeszcze jest Hera :placz:
jak mozecie to podnoscie chociaz jej wątek http://www.dogomania.pl/forum/f1155/hera-typ-owczarka-sunia-l14-czy-cos-jeszcze-ja-czeka-procz-smierci-wroclaw-142335/

Posted

a i najważniejsze , bo nie wiem czy juz to zrobiłam DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, ZE NIE ZOSTAWIŁYSCIE MELISY SAMEJ SOBIE, mam nadzieję, ze jej fanclub się jeszcze powiększy. Tak więc jeszcze raz wielkie dzięki wszytskim ciotkom co o niej myślą

Posted

co do Dt u Jamora napisalam bezposrednio privat - nie otrzymała odpowiedzi - wysyłalam Meslisę i równiez Herę, bo Hera ma skórę zdrową, a jest jak i Melisa w potrzebie. W każdym razie nie ma odpowiedzi

Posted

hola, hola! Dziewczyna odebrana przez właściciela! :)
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

no ja niestety az tak się nie cieszę :shake:
wetka mówiła ze jej stan to zaniedbanie, więc nie wiem czy jej właściciel na nią zasługuje ...i czy będzie leczyc

jakos zamiast skakac - jednak się martwię :shake:
fakt sunia wróciała na swoje - juz nie płacze....ale...

Posted

[quote name='GoskaGoska']no ja niestety az tak się nie cieszę :shake:
wetka mówiła ze jej stan to zaniedbanie, jakos zamiast skakac - jednak się martwię :shake:fakt sunia wróciała na swoje - juz nie płacze....ale...

po tym jak przeczytałam wątek Melisy to niestety też mam mieszane uczucia, nie do końca potrafię sie cieszyć. Widziałam jej przerośnięte pazury, czytałam o fatalnym stanie uszów, wypadająca sierść, totalne zaniedbanie:shake: Ta sunia nigdy w życiu prawdopodobnie nie była u veta i chyba też nie była przekarmiana. No cóż jedynym plusem to to, że wróciła na swoje 'śmieci', jak to sie mówi wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
I jeszcze jedno pytanie, oczywiście pytanie niedouczonego do końca dogomaniaka; czy nie można ustalić jej adresu i chociaż jakieś witaminy podrzucić??? pazury obciąć, żeby mogła się jakos poruszać??? przecież jej właściciel już pokazał jak się zajmował dziewczynką:shake:

Posted

ja ją wyciągnęlam z boksu w poniedziałek i bylam z nią u weta na przycięciu pazurów, ale własnie to w uszach bagno, chora skóra :shake:
własnie pocieszam się tym, ze może sunia przeżyła z nim tyle lat, ze się ucieszyła na jego widok, nie płacze już za krat, i może się ona cieszy, bo własnie jest na swoim, w sumie nie była tez zastraszona , do ludzi super - to może jak się właściciel wybrał do schroniska po nią, to moze dobry a nie ma pieniędzy :roll:, no jakoś się muszę pocieszać.

Posted

monika083 napisał(a):
moze gdyby taki dziad straszny byl to by po nia w ogole nie wracal:roll:


Wlasnie tez tak pomyslalam. Inni dbaja o psa, a jak juz niepotrzebny to wyrzucaja. On jednak jej szukal. Szkoda ze niewiemy kto to, bo moze jakas pomoc by mu sie przydala, lub przynajmniej pare porad.
Ona jest chyba tam jednak szczesliwsza niz gdzies indziej, tylko te uszy i siersc....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...