Ingrid44 Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Bardzo sie ciesze ze Zahir doczekal sie wrescie domku . Zycze powodzenie psiaczkom. Biedna ruda sunia, dobrze ze ten guz juz wyciety. Ten nowy psiaczek tez ma duzego guza. Czy to jakas epidemia czy co ? Quote
marmosia Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Ciotki, przepraszam za offa- głosujcie na krakvecie. Szydłowiaki czekają, już tak niewiele czasu zostało !!!!! Quote
_ogonek_ Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 marmosia napisał(a):Ciotki, przepraszam za offa- głosujcie na krakvecie. Szydłowiaki czekają, już tak niewiele czasu zostało !!!!! Zagłosowałam już kilka dni temu :) Quote
apla.vegi Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 marmosia napisał(a):Ciotki, przepraszam za offa- głosujcie na krakvecie. Szydłowiaki czekają, już tak niewiele czasu zostało !!!!! Gotowe! :) Quote
_ogonek_ Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Moi drodzy, niestety (bynajmniej ja) na razie ewakuuję się z dogo. Osobiście zapraszam na wydarzenia na FB, chyba większość ma tam konto. Wybaczcie jeśli ktoś poczuje się skrzywdzony, ale to forum potrafi wykończyć ludzi. Będę wpadać na kilka wątków (mam tam kilka poważniejszych zobowiązań), ale aktualizowanie uciechowskich nie będzie możliwe ze względu na brak czasu i chęci. Przykro mi. Wszystkie newsy są na: profilu na FB: http://www.facebook.com/OPdZ.Uciechow oraz stronie internetowej: www.uciechow.com Jeśli ktoś nie ma profilu na FB to proszę, załóżcie, żeby chociaż podglądać co się dzieje, albo zapraszam na stronę internetową. Zaś w kwestii rozliczeń za pieniądze, które idą tylko i wyłącznie na ogłoszenia + ponadprogramowe psie potrzeby rozliczę w jakimś innym miejscu i podam tutaj odnośniki. Quote
Radek Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Ogonku, do czarnulek na Dogo zajrzysz czasem? Quote
_ogonek_ Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 [quote name='Radek']Ogonku, do czarnulek na Dogo zajrzysz czasem? Postaram się, a ogłoszenie Metro załatwię na dniach, bo muszę tekst przemyśleć i to bardzo dobrze. Gdyby coś to ten album jest dostępny nawet dla niezalogowanych: [FONT=lucida grande]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.250799618282612.75256.100000577287434&type=3&l=0257e797cb [/FONT] Quote
Ingrid44 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Bardzo szkoda ze nie bedzie Cie na Dogo :( Quote
Radek Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Dziękuję Ogonku za informacje o ogłoszeniu i link (linka wkleiłem do wątku Kariny i Sarny) Quote
mari23 Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Ingrid44 napisał(a):Bardzo szkoda ze nie bedzie Cie na Dogo :( oj, bardzo szkoda :( wątek tak spadł daleko...... Ogonku - wróć ! Quote
_ogonek_ Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 [quote name='mari23']oj, bardzo szkoda :( wątek tak spadł daleko...... Ogonku - wróć ! Podziękuję. Mam dosyć ciągłych afer, czepiania się każdego napisanego słówka i ludzi, których zadaniem jest zgnoić pracę innych. Serdecznie dziękuję kretom, szacun dla ich pracy i pozdrawiam ich serdecznie... Jakieś fatum krąży nade mną, co roku dwa razy już od trzech lat coś mnie spotyka, na tym właśnie forum... Limit afer na ten rok mam wyczerpany... Sparzyłam się na tym forum i nie chcę tu wracać. Wpadam tylko zaglądnąć na jeden wątek na którym mam poważniejsze zobowiązanie. Wszystkie informacje są na naszej stronie : www.uciechow.com i na FB facebook.com/OPdZ.Uciechow A wątek staruszków, czyli ich event jest tu: http://www.facebook.com/events/411842172171344/ Wybaczcie, ale nie mam ochoty być rozliczana z każdego napisanego tu słowa wyrwanego zresztą z kontekstu. Quote
Radek Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Dzięki Ogonku za linki. Czarnulkowych ogłoszeń pilnuję cały czas. Pozdrawiam Quote
mari23 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='_ogonek_']Podziękuję. Mam dosyć ciągłych afer, czepiania się każdego napisanego słówka i ludzi, których zadaniem jest zgnoić pracę innych. Serdecznie dziękuję kretom, szacun dla ich pracy i pozdrawiam ich serdecznie... Jakieś fatum krąży nade mną, co roku dwa razy już od trzech lat coś mnie spotyka, na tym właśnie forum... Limit afer na ten rok mam wyczerpany... Sparzyłam się na tym forum i nie chcę tu wracać. Wpadam tylko zaglądnąć na jeden wątek na którym mam poważniejsze zobowiązanie. Wszystkie informacje są na naszej stronie : www.uciechow.com i na FB facebook.com/OPdZ.Uciechow A wątek staruszków, czyli ich event jest tu: http://www.facebook.com/events/411842172171344/ Wybaczcie, ale nie mam ochoty być rozliczana z każdego napisanego tu słowa wyrwanego zresztą z kontekstu. podrzucę - z nadzieją, że wątek ożyje... Quote
mari23 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='Radek']Dawno nikt tu nie zaglądał, aż się zdziwiłem.[/QUOTE] ja wczoraj do Uciechowa "zajrzałam" osobiście, dlatego odszukałam wątek odważyłam się wczoraj, bo chciałam towarzyszyć bezdomnemu psu zabieranemu przez nasza gminę z ruchliwej trasy - pies duży, piękny, tylko chudy i wystraszony - chciałam być przy nim w podróży - bardzo się przestraszył, jak go "zapakowali" do klatki.... to pojechałam z nim.... i wciąż o nim myślę..... i o Fosterku słodkim, który tak serdecznie mnie tam przywitał... Quote
Ingrid44 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Wielka szkoda ze takie "zyczliwe osoby " zniechecily Ogonka I Uciechowskie cioteczki do Dogomanii. Mam sentyment bo od watkow Uciechowa zaczela sie moja przygoda z Dogomania. Quote
zielona20 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Kochani nie macie może w schronisku psa rasowego lub w typie rasy BOKSER zeby tu zdjecia wstawic? Bo mam chetnego i tak szukam po okolicznych schroniskach Quote
Ingrid44 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 zielona20 napisał(a):Kochani nie macie może w schronisku psa rasowego lub w typie rasy BOKSER zeby tu zdjecia wstawic? Bo mam chetnego i tak szukam po okolicznych schroniskach Najlepiej zapytaj na FB , Uciechowskie cioteczki rzadko tutaj wchodza. Quote
astroon Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Koniec schroniska dla zwierząt w Uciechowie? Zapraszamy do zapoznania się z oświadczeniem Schroniska w Uciechowie. OŚWIADCZENIE Prawie 5 lat pracy może pójść na marne. Wszystko zawdzięczamy opieszałości instytucji publicznych, a także jednej osoby prywatnej. Naszemu ośrodkowi grozi zamknięcie. Pojawia się tylko pytanie – dlaczego? Komu przeszkadza działalność, która trwa od wielu lat oraz osiąga naprawdę duży sukces? Na swoim koncie mamy prawie 500 adopcji, niewielki odsetek psów, które zostały poddane eutanazji, czy odeszły (to zaledwie kilka procent całości). Działamy prężnie – mamy wzorcowo prowadzoną stronę internetową, głośno mówimy o sobie na Facebooku, niczego nie ukrywamy. Współpracujemy z lokalnymi mediami (prasa, telewizja), organizujemy akcje adopcyjne, jesteśmy na nie zapraszani, edukujemy najmłodszych, dzięki wizytom w szkołach. Można to uznać za przejaw braku skromności, ale przyszła pora by mówić o tym głośno, bo nie jesteśmy jakimś tam schroniskiem. To miejsce wyjątkowe, gdyż my troszczymy się o każdego psa, każda jednostka jest ważna. Jak myślicie, dlaczego każdy pies ma swoje, unikalne imię? Dlaczego każdy pies ma zdjęcie, ogłoszenia? Dlaczego każdy pies regularnie wychodzi na spacery? Bo mamy szczere chęci i działamy, gdyż tak dyktuje nam serce, a nie chęć napełnienia kieszeni, co niejednokrotnie zarzucają nam osoby, które piastują funkcje publiczne. Na naszej stronie znajdziecie zawsze informacje dotyczące spraw naszych podopiecznych, wszystko co się wokół nich kręci. Jednak przez te lata wiele spraw odbywało się zakulisowo, bo nie dotyczyły bezpośrednio psów. Momentem przełomowym był problem z podziałem darów z zeszłorocznego koncertu Azor Punk Rock Festival, gdzie już naprawdę intensywne stało się oczernianie naszej działalności i opowiadanie bzdur, które nie miały pokrycia w rzeczywistości. Problemy były, zawsze, od samego początku. Walka o stworzenie schroniska trwała 3 lata, walka o jego utrzymanie trwa od samego początku. Ciągle obecnej w okolicy grupie osób przeszkadza nasza obecność. Kłody pod nogi rzucane były zewsząd. A wszystko przez co? Zawiść, zazdrość? Jeszcze w tym roku mieliśmy nieprzyjemny incydent z udziałem pani inspektor Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej, która podczas rutynowej kontroli wspomniała o „zamknięciu tej budy”, oczywiście mowa była o schronisku. To kolejny przykład tego, z czym musimy się zmagać, gdyż osoba ta prezentuje postawę bardzo subiektywną i dąży do utrudnienia naszej pracy już od dłuższego czasu. Teraz doszedł nowy problem – woda, a właściwie jej brak. Egoizm aktualnego właściciela obiektu, w którym mieści się schronisko oraz ignorancja Agencji Nieruchomości Rolnych, która nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie chce już z nami rozmawiać, gdyż zostaliśmy odesłani z kwitkiem, bo uznano sprawę za zamkniętą w momencie sprzedania nas z obiektem, o czym nikt nas nie poinformował. Agencja Nieruchomości Rolnych zrobiła to, mimo zapisu w umowie, który daje nam pierwszeństwo odkupienia budynku wraz z terenem zatwierdzonym właśnie przez tę instytucję. Przy montażu nowego przyłącza wody właściciel uznał, że jemu jest ona niepotrzebna. Pytanie tylko, dlaczego Agencja Nieruchomości Rolnych znając wcześniejszy konflikt (lata 2006 – 2008, kiedy dzierżawca podpisał umowę nie powiadamiając ANR o istnieniu schroniska) zlekceważyła los zwierząt, ignorując tak istotną kwestię i udowadniając jednocześnie kompletny brak poczucia empatii. Instytucja tego typu powinna być świadoma, iż każda działalność związana z utrzymywaniem zwierząt nie może istnieć bez dostępu do bieżącej wody. Właściciel zaś zadziałał w sposób świadomy i celowy, byle tylko zaszkodzić ośrodkowi. Wszelkie poczynania tej osoby od początku były nastawione na nielegalne pozyskiwanie korzyści majątkowych (na co mamy dowody naszych wpłat z okresu 2006 – 2008, kiedy to ANR pomimo corocznych kontroli stanów obiektów nie zauważyła istnienia ośrodka). Wszystkie wiadomości spadły na nas nagle. O nowy stanie prawnym budynku (de facto jego sprzedaży) dowiedzieliśmy się drążąc temat odcięcia wody, o którym były uprzejme poinformować nas Wodociągi i Kanalizacja we współpracy z przedstawicielem Urzędu Gminy Dzierżoniów, panem Wójtem. Sytuacja jest tragiczna, gdyż bez wody nie ma schroniska. Po prostu. Powiatowy Lekarz Weterynarii, który niebawem pojawi się na kontroli (jak co roku) może wydać decyzję, która zamknie schronisko do czasu rozwiązania problemu. Jest to jednak sytuacja patowa, gdyż sami nowego przyłącza wody nie zrobimy, bo budynek do nas nie należy, poza tym aktualny właściciel o niczym nie chce słyszeć i szuka sposobu pozbycia się nas, mimo wieloletniej historii naszego istnienia. Chcielibyśmy nadmienić, że od momentu zalegalizowania działalności schroniska, współpracujemy z wieloma gminami w kwestii zabezpieczania zwierząt przed bezdomnością. Jest to współpraca stała, która na dzień dzisiejszy stoi pod dużym znakiem zapytania, gdyż ewentualna decyzja o wstrzymaniu przyjmowania psów spowoduje niewywiązanie się z warunków zawartych z umów. Następstwem tego będą kary finansowe nałożone na schronisko. Przykre, że kraj i jego władza, która chwali się przynależnością do Unii Europejskiej, chcący dorównać standardom zachodnim tak traktuje miejsca, które robią wszystko, aby zapewnić warunki jak najlepsze jakościowo. Wspiera się działalność ludzi nieuczciwych, którzy potrafią sprawnie ominąć przepisy, postępują w sposób niemoralny, a nie ludzi naprawdę ukierunkowanych na dobro zwierząt, konkretnie psów, które są naszymi towarzyszami od tysięcy lat. Nie mamy jednak zamiaru się poddać. W tym momencie nie liczą się pieniądze, teraz walczymy o nasze schronisko, nasze miejsce i nasze marzenia, o miejsce inne niż mroczne jego wyobrażenia. Przez lata zmagaliśmy się z wieloma utrudnieniami. Udawały nam się zmagania z nadgorliwą inspektor PIW oraz pozostałymi urzędami, które za nic mają dobro zwierząt. Teraz przeszkoda jest ogromna, ale nie zamierzamy odejść bez walki. Potrzebna jest jednak Wasza pomoc i zaangażowanie, bo bardzo liczymy na sympatyków schroniska, których jest wielu. Za kilka dni napiszemy treść petycji, teraz jednak chcemy nagłośnić sprawę, zainteresować nią jak najwięcej osób, instytucji, media. Pomagaliście nam nie raz, czy i teraz możemy liczyć na Wasze wsparcie? Gra jest warta świeczki, tu chodzi o losy naszych 50 podopiecznych i kolejnych dziesiątek, które będą trafiać pod naszą opiekę. To, co aktualnie czytacie jest mocno okrojoną wersją wydarzeń minionych lat. Wątków, które rozwijały się w różnych kierunkach jest kilkanaście, to jednak jest najistotniejsze w tej chwili. Musimy działać szybko, więc publikujemy to oświadczenie, żeby zwrócić uwagę na problem. Pojawiło się światełko w tunelu. Dosłownie na chwilę przed opublikowaniem tego tekstu, otrzymaliśmy informację od Pana Wicestarosty, działającego w porozumieniu z Panem Wójtem, o możliwości przyłączenia wody do schroniska w przyspieszonym czasie. Niestety jest to koszt rzędu ok. 20 tys. zł. Taka inwestycja mocno uszczupli nasz budżet, nie dając nam gwarancji dalszej działalności na tym obiekcie, ze względu na obecną postawę jego właściciela. Musimy dodać, że wszelkie inwestycje, pomimo opłacania dzierżawy, pokrywamy z własnych funduszy, gdyż obecny właściciel unika odpowiedzialności, jaką nakłada na niego umowa, twierdząc, że jest ona nieważna, gdyż nie była zawarta w obecności notariusza. Jeszcze raz apelujemy o Wasze wsparcie, sugestie i pomoc. Wszelkie wskazówki i pytania możecie przysyłać na naszego maila – jest on sprawdzany kilka razy dziennie. Quote
Radek Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Ciężko czytać takie informacje. Ręce opadają, gdy widzi się arogancję rządzących (nawet na lokalnym szczeblu) i brak poszanowania prawa i obywateli:mad: Jak widać dobro zwierząt mają oni, pomimo szczytnych deklaracji, w nosie (delikatnie mówiąc). Nie wiem, może pomysłem byłaby próba dotarcia do mediów niezwiązanych z lokalną (i ponadlokalną) władzą (wiem, że to trudne, bo często są powiązania). Lata temu miałem okazję pracować w mediach i wiem, że czasem takie nagłośnienie pomaga. Nie wiem, czy nie warto byłoby spróbować nawiązać kontakt z lokalną opozycją, czasem takie nagłośnienie powoduje opamiętanie rządzących (to tylko domysły, lokalnych realiów nie znam, ale wiem z doświadczenia, że czasem coś udaje się zrobić). Gdyby była potrzebna zbiórka pieniędzy to oczywiście chętnie zadeklaruję jakąś sumę. Quote
mari23 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 mari23 napisał(a):ja wczoraj do Uciechowa "zajrzałam" osobiście, dlatego odszukałam wątek odważyłam się wczoraj, bo chciałam towarzyszyć bezdomnemu psu zabieranemu przez nasza gminę z ruchliwej trasy - pies duży, piękny, tylko chudy i wystraszony - chciałam być przy nim w podróży - bardzo się przestraszył, jak go "zapakowali" do klatki.... to pojechałam z nim.... i wciąż o nim myślę..... i o Fosterku słodkim, który tak serdecznie mnie tam przywitał... ten piesek to Trufcio..... znalazł już dom.... i nie tylko on.... nasza gmina ma umowę z Uciechowem i jestem spokojna o psy, które tam trafiły... jak im pomóc? Quote
Kajusza Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 mojej znajomej (znajoma znajomych) zaginęły dwa psy kilka dni temu w Studziennej (Góry Stołowe), może poznacie je w schronisku? Quote
Katia94 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Podnosze ! NIe wiem czy robić osobny wątek... ? http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3623546,koniec-schroniska-sad-nakazal-eksmisje-co-ze-zwierzetami,id,t.html Schronisko idzie do likwidacji... Psy pilnie szukają domów Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.