Jump to content
Dogomania

Popularność chartów


Recommended Posts

Odkąd mam charta to widzę coś okropnie smutnego, a mianowicie to, że prawie każdy Polak pyta się mnie co to za rasa :o

Boże, mamy tak wspaniały dorobek kulturowy, a ludzie nawet o tym nie wiedzą! Wiem, że to nie są yorki czy westusie, które może nabyć każdy (chociaż ja też uważam, ze jednak do terierów trzeba mieć anielską cierpliwość), ale nie wymagam, żeby ludzie posiadali te psy, tylko żeby wiedzieli coś o rasie. Przecież to wstyd!

Sądzę, że u innych chartów sprawa przedstawia sie podobnie. No, może afgany są najbardziej charakterystyczne i opisując je ludzie mniej więcej wiedzą o co chodzi.

Jak idę na ulicy z moim chartem i ktoś mnie zagaduje to z ogromną przyjemnością zaczynam odpowiadać na pytania, bo uważam, że niesłusznie jest to mało popularna rasa...

Zauważyłam jednak, że Polak nie taki durny, reformować się da :wink:

U mnie na osiedlu mało kto nie wie jak wygląda chart polski, chyba najbardziej ze względu na dzieci, które już wiedzą, że ten szkielet to CP.

A jak jest u Was? Może tylko moje miasto jest takie zacofane?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Wirka ja też dla pewności bym się zapytałą :wink:

Charty polskie ( inne z reszta też) bardzo rzadko można spotkać, ja widziałam na żywo tylko 2 razy(oprócz wystaw) :( .A ludzie nie znają dużo bardziej popularnych ras psów.

Link to post
Share on other sites

no umnie nie ma problemu codziennie widuje psy tych ras ... whippety , jednego polaka i greya tez widuję ... no i 2 charciki włoski i to na tyle... ale te psy to juz w podeszłym wieku i nie ma żadnych szczeniaków z tego co słyszałam to prawdopodobnie grey biegał....

Link to post
Share on other sites

W tym wypadku mozna powiedzieć: "Cudze chwalicie, swego nie znacie".

Boli mnie, że Polacy jak te gęsi wpatrują sie we wszystko co zagraniczne, byle tylko nic z Polski. Fakt, kraj nasz w wielu sprwach nie ma nic do powiedzenia, ale jeśli chodzi o psy myśliwskie to mamy przecież kilka wspaniałych ras: chart polski, gończy polski i ogar.

I zamiast zaintersować się tym co nasze my rozglądamy sie za granicami za czymś pięknym. Smutno...

Fakt, faktem, że charta spotkać nie jest łatwo, ale z kolei jest to podyktowane tym, że ludzie tych psów nie chcą. A naprawdę nie mogę dojść dlaczego. W domu spokojne, ciche, o czym marzy prawie każdy posiadacz psa, na dworze wulkany, które zachwycają swym ruchem.

Może tez główną przyczyną małej popularności tej rasy jest zakaz polowania z chartami, moze wtedy miłośnicy chartów powiększyli by sie o grupę mysliwych...

Link to post
Share on other sites

Wirka

To nie jest tak, że ludzie znaja afgany. Przez 15 lat posiadania tekich psów ( w sumie) tysiące razy musiałam odpowiedzieć na pytanie " a co to za rasa? ". Juz się do tego przyzwyczaiłam. Czasami jednak ludzie potrafią zaskoczyć pozytywnie. Zadrzyło mi się również, że dziewczynka w wieku ok 6 lat informowała swoje koleżanki, co to za pies, albo, że pijak stojący z kolegami z piwkiem w krzakach zachwycał się pięknem mojego afgana :)

Ludzie często nie maja świadomości istnienia danej rasy, czesto tez nie chcą chartów ze względu na trudności wychowawcze i brak możliwości puszczania ich luzem. Bo co to za spacer w lesie, gdzie pies powinien być na smyczy.

A swoją drogą uważam, i tu się chyba zgadzamy, że chart nie jest psem dla każdego. Chart to pies dla wybranych :D

Link to post
Share on other sites

Rotti, nie jest to pies dla każdego, racja. Ale czy wszyscy są tak śrendimi ludźmi? Zastanawia mnie to bardzo. Ok, są to chude psy, na fotografiach rzadko można uchwycić ich piekno, wiec nie zachwycają, ale to bardzo interesujące psy, dla mnie psychika charta jest wręcz fascynująca.

To tacy indywidualiści, że czujesz, że masz do czynienia z kimś wyjątkowym. To spojrzenie i ruch... Czy tak mało ludzi umie to ocenić?

A moze to charciarze nie ujawniają sie ze swoimi pupilami? nic na siłe, kilka chartów trafiło jak trafiło (nie bły to pewne ręce) i albo wróciło, albo się męczy i egzystuje u swoich właścicieli. To smutne.

A spacerek pod blokiem to żadna przyjemność. Ja wręcz nie lubię porannych spacerów i późno nocnych na siusiu. Wypad z amaisto to jest coś.

Ale widzisz Amstaffy to też nie jest rasa dla każdego, a jednak popularna. To samo z bulterierami, fakt duży odsetek to debile na szpan, ale trzeba przyznać, że rasa stała sie popularna.

Nie chodzi mi o robienie czegokolwiek na siłę, ale o to, by mówić o tych psach (swoją drogą strasznie żałuję, że w Polsce jest zakaz polowania z chartami jak patrzę na mojego Siwulca gdy jest na polach). Ale mi nikt nie powiedział o chartach, bo o nich sie nie mówi. Trafiłam przypadkiem i teraz dla tego psa jestem w stanie zrobić wiele.

Wypad na pola z moim chartem to ogromna frajda, nie ma nic piękniejszego niz widok podnieconego malucha, który reaguje na każdy szelest i rzuca się w pościg w takim stylu, że ech...

Link to post
Share on other sites

:D cześć Aga!

Ale i tak uważam, że najbardziej "znane" są afgany. Przynajmniej w moim odczuciu, bo jak opisuję saluki, polaka czy nie daj Boże borzoja to ludzie sie patrzą na siebie z tępym wzrokiem, a jak opisuję afgana i mówię: z taaakim długim włosem prawie do ziemi to jakoś ząłapują (albo głupio im cały czas nie załapywać i może na koniec zaczynają udawać, że łapią ;) )

Chodzi natomiast o to, że charty są mało znane, co nie musi się wiązać z miłością do tych psów. Tak się zastanawiam czy ludzie nie chcą słuchać o jakiś tam chartach czy może polska kynologia tak mało je propaguje, zwłaszcza charty polskie (się tak jakoś uczepiłam :lol: )

Jest wogóle jakaś wystawa psów ras polskich, zeby propagować polskie rasy?

Link to post
Share on other sites

Cześć Aga, miło, że do nas wpadłaś :D jak tu trafiłaś ? :o :D

Wirka

To, że opisujesz afgana, że to ten z długimi włosami, to jeszcze nie znaczy, że ktoś nie pomyśli np. o wodołazie :)

A co do buli i tych innych, to jest po prostu moda. Była już na pudle, na ONy... na afgany tez podobno była. Niedługo pewnie będzie na inne psy, których jeszcze nawet nie znamy. Taka kolej rzeczy.

Link to post
Share on other sites

Aga

Chłopczyk rewelacja, skacze aż miło, a i obedience mu nie obce :D Można powiedzieć, że czasami nawet przoduje :D

Włos odrasta, a jakże :)

Czy wybierasz się do Świerklańca ? My bedziemy tam towarzysko.

Link to post
Share on other sites

Niom.... Ale jaka temperamentna ta Hiacynta...

Miałam okazję widzieć całe stadko, prześliczne, ale Hiacynta swoim charakterkiem wyraźnie się odznaczała, wiec nie wykluczone, że o niej jeszcze usłyszymy.... :lol:

Link to post
Share on other sites

Aga

Cieszę się, że będziesz tu zaglądać. Jest fajnie. Kłótnie też się zdarzają, ale to wszędzie.

A jakie u nas fajne grono charciarzy :) Pewnie niektórych znasz.

A Hiacynta jest dalej taka głośna ? :D

Link to post
Share on other sites

Aga, ja bylam na wystawie razem z Ania S. Po wystawce pojechalam z wami do ....Ani :roll: (chyba tak), ta co ma wilczarza . Siedzialysmy wtedy w kuchni :lol: :wink:

A Ty wystawialas wtedy?

Nie, ja bylam jako widz 8)

mieszka u maich drogich przyjaciol w Bukareszcie...Troche daleko, ale moze nas kiedys odwiedzi??))

Troche daleko ale kto wie....moze przyjedzie za jakis czas do nas, na jakas wystawe do Wawki. Strasznie jestem ciekawa jak wyglada w chwili obecnej :grins:

Ale nic straconego, napewno jeszcze bedzie okazja pogadac "nz zywca"
No na pewno. A najblizszy termin to Swierklaniec :wink: :drinking:
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...