Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To tu nalezy się wyżalac i być powaznym czy się wygłupiac? Ktoś umarł na tym wątku?:P
Now way...:diabloti:

Mada:) napisał(a):

Tam, gdzie trzeba być poważnym i dorosłym, tak takimi jesteśmy.

I tutaj tez jesteście? to gdzie nie jesteście?

CHILL OUT... dosyc powaznie bedziesz w trumnie lezeć :cool3:

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olekg89 napisał(a):
Śmiem wątpić jeśli na co dzień również łykacie kija.Bo sztywne to jesteście wszyściutkie trzy.


Poznałeś ułamek procenta naszych osobowości poprzez nasze posty. Nie znasz nas poza dogo, więc nie wypowiadaj się. ;) Do sztywności nam daleko, tak jak i do dewocji.

Posted

sunshine, możesz mi wyjaśnić na jakiej podstawie mamy tryskać humorem na wątku Olka, skoro ten uważa, że na niego się rzucam i wywołuje wspomnienia z przeszłości oraz wszystko to, by całej dogo oznajmić, ze tychy są beee? Mam się śmiać i cieszyć, że zostałam nazwana smarkulą, czy jak to tam szło?

Posted

ale wy tu zaczęliscie z nikąd wyskakiwać... jak grzybki po deszczu.

Więc albo śledziliście watek w tajemnicy albo jesteście medium:D.
Dlaczego on nie ma prawa przytoczyć wspomnień o Was? Wy o nim nie rozmawialiście nigdy? Nie wierze:]

Posted

Że co?! Zaczęło się w mojej galerii, po czym Oluś poinformował Was o beee Madzie! Zerknij w archiwum swojej pamięci, lub łatwiej - kilka stron wcześniej...
Wątek śledziłam, bo oglądałam sobie zdjęcia psów Olka. Nie można?

Posted

Mada:) napisał(a):
sunshine, możesz mi wyjaśnić na jakiej podstawie mamy tryskać humorem na wątku Olka, skoro ten uważa, że na niego się rzucam i wywołuje wspomnienia z przeszłości oraz wszystko to, by całej dogo oznajmić, ze tychy są beee? Mam się śmiać i cieszyć, że zostałam nazwana smarkulą, czy jak to tam szło?

Grunt to mieć dystans do siebie, więc daj na luz.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Mada a może po prostu... zignorować?


Jest to jakieś wyjście, ale chyba każdy nazwany dewotą, smarkulą, itp chciałby wyjaśnić, że nie jest to prawdą.

Posted

Mada:) napisał(a):
Że co?! Zaczęło się w mojej galerii, po czym Oluś poinformował Was o beee Madzie! Zerknij w archiwum swojej pamięci, lub łatwiej - kilka stron wcześniej...
Wątek śledziłam, bo oglądałam sobie zdjęcia psów Olka. Nie można?

z tego co ja widziałam, to ty się bez powodu "rzuciłaś" ;) oczywiście ton mógł być inny, ale ja to odebrałam tak, jak odebrałam, więc z dużym prawdopodobieństwem odebrali to tak samo także inni ;)

Posted

Unbelievable, to było tak - znam Olka z chamskich odzywek, pomyślałam sobie, że jeśli zażartuję sobie do niego w troszkę ostrzejszym tonie to będzie git. W końcu on używa takowych, więc chciałam się do niego dostosować. Pech chciał, że odebrał to inaczej, niż myślałam i zakuło go to w serducho. Bywa. ;)
I na prawdę nie miałam nic do niego za to, że stwierdził, iż mój pies jest mały. Wiem, że mam kurdupelka, a do jego dużych psów nic nie mam, wręcz przeciwnie (jak już pisałam u mnie na fb), Kaja jest moją ulubienicą.

Posted

Kaja nie jest duża tylko średnio mała.Poza tym jak może być twoją ulubienicą ,skoro łazi za mną krok w krok i raczej nie miałaś z nią kontaktu.Z Czarkiem już bardziej jak kradł kiełbasy z talerzy i z grilla.
Żartować też trzeba potrafić...

Posted

olekg89 napisał(a):
Kaja nie jest duża tylko średnio mała.Poza tym jak może być twoją ulubienicą ,skoro łazi za mną krok w krok i raczej nie miałaś z nią kontaktu.Z Czarkiem już bardziej jak kradł kiełbasy z talerzy i z grilla.
Żartować też trzeba potrafić...


Wiem jaka jest Kaja.
Czytaj uważnie, bo pisałam na moim fb, że stwierdzam, iż Kaja jest bardzo fajnym psiakiem tylko i wyłącznie na podstawie tego, co wiem o niej z twojego fb.

Chciałam spróbować zażartować na twoim poziomie. ;)

Posted

olekg89 napisał(a):
To ci się nie udało.Wybaczam jednak i proponuje rozejm.Bo w takim tempie kłótni dojade do 1000str w 2dni xD


Każdy ma prawo do upadków. Zanim napisałeś, ze jestem żałosna i przywołałeś nieadekwatne do sytuacji wspomnienia sprzed 2 lat, trzeba było upewnić się, czy miałam ochotę cię obrazić, czy nie. A zapewniam, że takowej ochoty nie miałam. Po prostu wyszło nieporozumienie.
Zatem ja wybaczam i zawieszam broń.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...