Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bozzka oczywiscie wykorzystaj zdjecia naszych psow jesli bedziesz potrzebowac jakiegos konkretnego zdjecia to daj znac. Bardzo fajny pomysl, kibicuje!
Pozdrawiam

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Madziaaa, gratuluje Ci sukcesow na wystawach z Don Fernando, to rzeczywiscie piekny pies. Czy wiesz, ze pradziadkami Twojego Don Fernando ze strony ojca sa moje psy: Olinka Im-Ka i Arko Krystalik, ktore mimo sedziwego wieku ciesza sie dobrym zdrowiem. Sa to pierwsze chihuahua zarejestrowane w Oddziale Warszawskim, przed nimi w calej Polsce bylo ich zaledwie kilka! A ich pierwszy miot mial numery: A001 A002 A003 itp. Wiec Arko Krystalik i Olinka Im-Ka sa jednymi z pierwszych chihuahua w Polsce!!!

Posted

Czy wiesz, ze pradziadkami Twojego Don Fernando ze strony ojca sa moje psy: Olinka Im-Ka i Arko Krystalik


wiem, wiem- penetruję wszystkie rodowody moich psów ;)
Te same pieski pojawiają się u naszej Inesse, ponieważ jej ojcem był Teodor Imparato oraz u Austina, bo to syn Inki.

przed nimi w calej Polsce bylo ich zaledwie kilka!

Arko Krystalik i Olinka Im-Ka sa jednymi z pierwszych chihuahua w Polsce!!!


No właśnie, szukam, dopytuję się- i dalej nie wiem- kto jako pierwszy sprowadził chihuahua do Polski?

Madziaaa, gratuluje Ci sukcesow na wystawach z Don Fernando, to rzeczywiscie piekny pies.


dziękuję!

Posted

Widze podobienstwo Inesse do dziadka czyli Arka Krystalik, podobienstwo jest w ksztalcie glowy, oczach i umaszczeniu. Arko wazy zaledwie 1,700 kg i tyle tez wazyl w czasach swej swietnosci. Natomiast Olenka jest cala biala i ma tylko ruda plamke na glowie. Mamy w domu 2 corki Arka i Olenki ktore tez maja swoje lata i waza po 1,5 kg!!

Posted

Per Sempre napisał(a):
Bozzka oczywiscie wykorzystaj zdjecia naszych psow jesli bedziesz potrzebowac jakiegos konkretnego zdjecia to daj znac. Bardzo fajny pomysl, kibicuje!
Pozdrawiam

Dzieki! Na pewno beda mi potrzebne - przewiduje 1 strone dla kazdego hodowcy... - ze zdjeciami malych/medalowcow, info o nowych miotach (co za okropne slowo... :-)), danymi kontaktowymi itp... :cool1:

Nie gniewaj sie, musze cie znowu wykorzytac (:oops: ) jak wiesz, w tym miesiacu dalam malej tylko cardotek w ramach profilaktyki na filarie i czekam z frontlinem do wyjazdu (to juz w przyszlym tyg...) - ze wzgledu na zaczerwienienie skory ktore mala nosila przez miesiac zrezygnowalam ze strongholdu i alternatywy ktorej nie probowalam - frontline'u tez w kroplach (za rada mojego weta)
Wet natomiast poradzil frontline w sprayu - i tu pytanie ktore wyda ci sie pewnie banalne ale na opakowaniu frontlinu spray nic nie ma (ani jak ani o przeciwwskazaniach przy uczuleniowcach) oprocz tego, zeby rownomiernie zapsikac calego psiaka (oczywiscie z uwaga na oczka zeby nie itp itp).
A tam gdzie dosiega mordka?
Ona jest "gibka" i jesli zapryskam jej tym doopcie, to tam moze dotrzec. Czy jesli polize to nic sie nie stanie? (na opakowaniu z kroplami pisza, zeby zakraplac w miejsca gdzie psiak nie dosiegnie - czy to samo dotyczy spry'u?)
uff...

dziewczyny poradzcie, widzialam u malej pchle! Moment..., zaraz, wiem, to nie tragedia... :-) ale po co ma ja/je miec? I tak musze zabezpieczyc ja przed kleszczami - podobno znowu obrodzily...
Moze ktoras z was uzywa frontline w spray'u?

Posted

Bozzka wystarczy jak spryskasz malej kark, grzbiet, koniecznie pachy, pachwiny i brzuch bo to sa jedne z ukubionych miejsc kleszczy bo malo tam siersci i jest cieplo. To sa tak male pieski i z krotka sierscia ze preparat rozejdzie sie po calej skorze. Mozesz raz "psiukanc" glowe. Po tym jak ja spryszczesz mozesz od razu wyjsc z nia na spacer, to mala zajmie sie spacerem i zapomni ze jest spryskana i nie powinna sie tym interesowac. Miej ja na oku i nie pozwol sie lizac gdyby chciala, ale z reguly spacer odwraca uwage. Frontline zniszczy tez pchly wiec sie nie przejmuj. A co do uczulen to czy to spot-on czyli krople czy spray to raczej nie ma znaczenia jesli jest uczulona na skladniki frontlinu. Po prostu musisz sprobowac.
A jak liznie raz to nic sie nie stanie, ja aplikujac frontline juz pare razy dostal mi sie do oka i nic sie nie stalo, mam oko nadal ;)

Posted

Per Sempre napisał(a):
Miej ja na oku i nie pozwol sie lizac gdyby chciala, ale z reguly spacer odwraca uwage. Frontline zniszczy tez pchly wiec sie nie przejmuj. A co do uczulen to czy to spot-on czyli krople czy spray to raczej nie ma znaczenia jesli jest uczulona na skladniki frontlinu. Po prostu musisz sprobowac.
A jak liznie raz to nic sie nie stanie, ja aplikujac frontline juz pare razy dostal mi sie do oka i nic sie nie stalo, mam oko nadal ;)

Carolina, dzieki
zaraz zobacze.... moze najpierw probnie a potem reszta i spacer jak mowisz
... mialam alergika przez 10 lat i teraz jestem uczulona na alergie ... :cool1: ale on nie dosiegal grzbieciku.....


pees - (w godzine pozniej) no i jest dobrze, huraaah mala nie jest uczulona na frontline - zrobilam najpierw probe - potem swedzialo z doskoku (pewnie to te zdychajace pchly :diabloti: swoja droga ciekawe skad ona je miala) ale poszlysmy na spacer - a tam - nowy zakochany i potwornie wyjacy z niespelnionej milosci kremowy labek sprawil, ze o wszystkim innym zapomnialysmy
dzieki ! :lol:

Posted

ale poszlysmy na spacer - a tam - nowy zakochany i potwornie wyjacy z niespelnionej milosci kremowy labek sprawil, ze o wszystkim innym zapomnialysmy
dzieki ! :lol:


Albo mi się wydaje, albo labradory i chihuahua straaasznie do siebie ciągnie :evil_lol:

Moze ktoras z was uzywa frontline w spray'u?


My swoje psiska spryskujemy (z resztą nie tylko chihuahua- wcześniej również bernardyny). W naszym przypadku frontline zdaje egzamin.

Madziaaa dzięki za fotki, proszę o jeszcze!!!!! mało i dużo-egoistyczne :smile:))) Don Fernando piękniś!
mnie został już tylko miesiąc :-((((


Jeśli chodzi o fotki z Koszalina, to właściwie byłoby na tyle.. (z mojego ojca marny fotograf ;) ). Ale już w niedzielę wystawa w Chojnicach, także spróbuję obfocić wszystko i wszystkich.

Posted

Wiec prosze odpowiedzcie mi wszyscy konkretnie (wszyscy to nieodpowiednie slowo, chodzi mi o osoby ktore nie widza w tym problemu): czy moge uzyc fotek waszych pupilkow lub/i tych zrobionych przez was na wystawach w Polsce (tak lub nie, oczywiscie NIC za to nie chce ale i odwrotnie: nie chcialabym placic za prawa autorskie...)
z gory dziekuje :lol:


Zdjęcia moich psów oraz zrobione przeze mnie- również chętnie udostępnie :p

Posted

madziaaa napisał(a):
Albo mi się wydaje, albo labradory i chihuahua straaasznie do siebie ciągnie :evil_lol:

dobrze wiedziec :loveu: :evil_lol: :lol: :multi:

zegnam sie z Wami ciulalki bo w sobote jade na wakacje i zaczyna sie przedwyjazdowa atmosfera :cool3:

Posted

Mam zdjecia jak byly mlodsze.
Juz niedługo jada do swoich nowych domkow. Maja teraz 8 tygodni.za 2-3 tygodnie trzeba bedzie sie z nimi rozstać.
Martwie sie, czy ludzie co je kupia, czy będą dobrze o nie dbali, czy beda je kochali...........




Posted

madziaaa napisał(a):
Albo mi się wydaje, albo labradory i chihuahua straaasznie do siebie ciągnie :evil_lol:

cos w tym musi byc (duze lubi male ? ... zaczynam rozumiec wielkich facetow ktorzy przepadaja za drobnymi kobietami....:evil_lol:), bo zebys widziala tego labka jak plakal do malej az wlasciciel wyszedl do ogrodu zobaczyc co sie dzieje, wciskal pychol przez szczeble ogrodzenia az odeszlam z mala dalej bo balam sie, ze zawadzi oczkiem o te prety albo ze nos mu uwieznie... a wlasciciel go wolal wolal i nic.... jesli juz teraz sa takie sceny to ciekawe co bedzie jak mala bedzie miala cieczke chyba sie w domu zabarykadujemy :diabloti:
Neva! Jakie cudne te twoje psiaki! :loveu: Dlaczego ja nic nie wiem ze sa? :diabloti: Jaka cudna Balbinka, jakie wszystkie slodkie!!!

I w ogole dziekuje wam kobitki (i nie tylko) za przyzwolenie co do uzycia zdjec, mam nadzieje, ze to website przyniesie wam korzysci :lol: i oby tylko udalo mi sie wygospodarowac troche na to czasu jak najszybciej!
A tak w ogole dziekuje wam wszystkim za rady :lol: (wiem ze jestem czasem niemozliwa...:cool1: )

pees Neva: a w jakim rejonie pl mieszkasz?

Posted

Neva napisał(a):
Martwie sie, czy ludzie co je kupia, czy będą dobrze o nie dbali, czy beda je kochali...........

Neva: nie martw sie - jak przyjdzie ktos kto ci sie nie spodoba, to zwyczajnie mu nic nie sprzedaz. Bedzie widac od razu, czy NAPRAWDE kocha psiaki czy ma jakis przejsciowy kaprys :angryy: (bo i tacy tez sa, niestety)
A ktos kto kocha psiaki, tym bardziej pokocha chilke, bo przeciez sama wiesz: chilek nie mozna nie kochac !:loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...