Kenduś Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Jaaaka słodka mycha:loveu: , no nie mogę...prawie mój ideał :cool3:
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 [quote name='Kenduś'] Jaaaka słodka mycha:loveu: , no nie mogę...prawie mój ideał :cool3: Widzę, że mamy podobny gust! Ja właśnie też na tą sunię (?) zwróciłam uwagę. Jeszcze się zastanowię nad przyszłym związkiem Kendika i Tekuni :roll: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dopiero teraz zwróciłam uwagę na bliznę na brzuszku. Więc to napewno suńka świerzo po cesarce/sterylizacji.
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 A ja znów pogadam trochę o ogonkach :lol: U nas w Polsce żadna cziłałka nie ma takiego ogona! Wszystkie mają takie zakręcone lub leżące na plecach, lub noszone pod sobą. A z zagranicznych hodowli psinkom robią albo dobre zdjęcia :eviltong: albo naprawdę mają takie fajne proste wysoko noszone. I te krótkie noski :loveu: i jabłuszkowata główka mmmmmmmmmm. Ale za to nasze mają ładniejsze uszy :p takie bardziej uchrzęstkowione (ale mi się słowo wymyśliło), mniej latające i krótsze.
Viz Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Główki piękne :loveu: Cuciola wiesz co bylo tej suni, czy byla sterylizowana czy to jest moze mamusia tych slicznych szczeniorkow?
Loona Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Wszystkie chi są są słodkie, a szczeniaczki to już w ogóle :loveu: Takie maluszki, że tylko przytulić :loveu: Wiecie dziewczyny, jak się Wam znudzą i Kenduś i Tequilka, to Figaro się nie obrazi jak będzie miał dwie nowe cziłałki do zabawy, a ja do kochania :evil_lol: :loveu:
Viz Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Loona mialam tą samą propozycje do hodowczyni chihuahuy, ale jakoś nei chciala przystać :lol: Kompletnie nei wiem czemu... :lol:
Loona Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Kurcze dziwne nie ;) :evil_lol: Takie stadko kilku chi to byłoby całkiem fajne... :loveu: Chociaż nie wiem czy mogłabym ich mieć powyżej sześciu... Ale i tak są najsłodszymi zwierzątkami na świecie. No i rozrabiaki też z nich niezłe :evil_lol:
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Ja chyba maxymalnie mogłabym mieć 4. Po dwie na każdą rękę :eviltong: A TERAZ POWIEM TO TYLKO RAZ - NIGDY NIE ODDAM/NIE SPRZEDAM NIKOMU TEKILI! JASNE? :mad: CHYBA, ŻE PO MOIM TRUPIE :roll:
Loona Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Kurcze, szkoda że teraz to już wszyscy znaliby motyw, tak to może można by było uniknąć więzienia ze względu na brak dowodów :cool1: Uważaj Olcha na siebie teraz :evil_lol: :diabloti:
gwiezdny-wyslannik Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Dobrze,że nie mam chcihuahuy, bo nie spałabym po nocach w obawie,że ktoś mi ją ukradnie :lol: :nerwy:
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Wiecie co, wy się śmiejecie, a jak Tequila była mała to miałam akurat remont i się sporo facetów po domu kręciło. No i jeden Pan (robi nam remonty od lat super człowiek) powiedział, że słyszał, że ktoś już 2 razy przyjeżdżał po Tekile!!! Od tamtej pory pilnuję jej jak oka w głowie więc nie macie szans
cuciola Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 olcha napisał(a):mmmmmmmmmm. Ale za to nasze mają ładniejsze uszy :p takie bardziej uchrzęstkowione (ale mi się słowo wymyśliło), mniej latające i krótsze. ten piesek nie ma jeszcze uchrzestkowionych uszek bo jest mlody... :)
cuciola Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Viz napisał(a):Główki piękne :loveu: Cuciola wiesz co bylo tej suni, czy byla sterylizowana czy to jest moze mamusia tych slicznych szczeniorkow? tak to mamusia szczeniaczkow...to bardzo renomowana hodowla weWloszech wiec watpie zeby sterylizowali sunie..a jesli tak to juz chyba ze wzgledu na zdrowie.. kazdy piesek z tej hodowli jest wystawiany i ma swoje osiagniecia
cuciola Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 a tak a propos kradziezy to ja sie boje ze kiedys jak wroce ze szkoly to mi ktos Simbe mojego labradorka ukradnie...to bardzo latwowierne psy a jak ktos jeszcze jedzenie ma to juz ida za nim...ale Simba nauczyl sie szczekac przy bramie od dalmatynczyka cioci.,.no i ma microchip w razie czego..
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 cuciola napisał(a):ten piesek nie ma jeszcze uchrzestkowionych uszek bo jest mlody... :) No napewno mu jeszcze staną i będą piękne. Ale mi chodziło o to, że mają takie bardziej zwiewne i dłuższe. A ja lubie takie mięsiste:roll:, krótsze uszka :lol:
Wind Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 cuciola, Czytalas moze Regulamin Forum? Hmmm ... ? Jesli tak, to bardzo prosze zmniejszaj zdjecia przed wstawieniem je na Forum! Mod.
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 A ja znalazłam zdjęcie małego Kendusia w pieleszach mojego komputera :cool3: Tylko nie wiem czy mogę wkleić :modla:
cuciola Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Wind przepraszam bardzo za zdjecia..chodzi o to ze na stronach z ktorych wklejalam zdjecia byly one male a tu na forum wyszly takie duze ...uuuppps! a do Chi-maniakow..powiedzcie mi jakie podejscie maja wasi rodzice i rodzina do Waszych pieskow? ja mam labradora i mieszkam z rodzicami chlopaka i z chlopakiem :) i czasami juz nie wytrzymuje jak wracaja z pracy i ciagle sie pytaja: -a Simba jadl? -a Simba byl juz na spacerze? -a kupke robil? -a wyczyscilas go przed zabraniem z ogrodu do domu? cholewka! przeciez to moj pies i ja sie nim zajmuje rozumiem ze mieszkamy u nich,ze tez chca wiedziec...ale boshe..gorzej niz z dzieckiem!!! jak to u was jest bo ja stwierdz<ilam ze nastepnego psa kupie jak bede na swoim bo jak nie to by mnie doprowadzili do bialej goraczki...juz widze ta moja Chihuahua ciagle w ramionach tescia...boshe..bez przesady..
Kenduś Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 [quote name='olcha']A ja znalazłam zdjęcie małego Kendusia w pieleszach mojego komputera :cool3: Tylko nie wiem czy mogę wkleić :modla: możesz, możesz wkejać mojego Gwiazdora...:cool1: :loveu: ja własnie slęczę i rozpracowuje panasonica...Też nie miałam co sobie wymyśleć, no ale zdjęcia będą fadniejsze (tzn. fajne i ładne razem :lol:), myślę tu oczywiście o wystawach :cool3: jak nie rozwalę go do tej pory z nerwów...:angryy: JA TEŻ KENDUSIA NIE ODDAM BEZ WALKI! :mad:
Kenduś Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Moi rodzice uwielbiają Kentka, kiedy jedziemy do nich to ja mam labę :lol: spacer - tata jedzenie - mama mizianki-gryzianki - na przemian mama/tata, nawet woli z nimi spać :roll: luz blues :lol:
olcha Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Hahaha mało tego nie tylko "czy robiła kupke", ale "jaką robiła kupke" :shake: :oops: Wstawiłabym zdjęcia moich rodziców na podłodze czołgających się za psem ale by mi tego w życiu nie wybaczyli :eviltong:
Kenduś Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 aaa i jeszcze :lol: piszcie duuużo, wracamy w środę! Jedziemy się feriować :cool3:
cuciola Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Kendus a ze tak zapytam mieszkasz sama? z facetem? to juz inna sprawa jak sie mieszka oddzielnie ale na codzien taki mlyn to ja czasami upadam na kolana
Loona Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Moi pytają czy ma ugotowane jedzonko, no i tata chodzi z Figarem na spacerki a mama zajmuje się nim jak jestem w szkole - leży u niej na kolanach i oglądają telewizję :cool3: I chyba do tego się sprowadza.
Recommended Posts