rita60 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 iwcia93 napisał(a):tak, niech milka zadzwoni dzisiaj , a ja jutro pojade do schroniska i jeszcze porozmawiam z kierowniczka. :):) napewno cos z tego wyjdzie :):) Trzymam kciuki dziewczyny:thumbs: Quote
iwcia93 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 no ja tez trzymam kciuki, ale jeszcze nic nie wiadomo... sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie... wszystko zalezy od kierowniczki, ale na pewno ona sama by chciala zeby trojnozek znalazl juz cieply dom :) Quote
aldona_b Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 ja mam od 2 lat starego teriera walijskiego ze schroniska i bardzo interesuje mnie los terierów i w zwiazku z tym mam pytanie- czytałam że szczeciński TOZ masowo wysyła psy do Niemiec? czy ten terierek też na pojechac w niewiadomym kierunku? Quote
szczecinianka Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Wysyłamy, ale nie masowo. Zdjęcie i opis charakteru terriera wyślemy również do przedstawicielki fundacji Canis Gratia i jeśli znajdzie się dla niego szansa za granicą, nie widzę przeciwwskazań. Quote
szczecinianka Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Mała prośba do wolontariuszek gorzowskiego schronu - poróbcie zdjęcia, stwórzcie charakterystyki psów, nawet tych które pozornie nie mają szansy na adopcję, załóżcie każdemu osobny temat, tu naprawdę zagląda dużo osób, może ktoś zakocha się w którymś psie tak jak ja w terrierze. ;) W piątek być może weźmiemy jeszcze jednego psa - mały, kudłaty, jak kiedyś - zimą byłyśmy w gorzowskim schronie siedział w budzie i wychodził tylko po to żeby na nas poszczekać i z agresją powgryzać się w siatkę. Chcemy dać mu szansę, bo pewnie będzie miał tam dożywocie. Jak nie teraz, to przy następnej okazji. Kojarzycie? Siedział na ziemi ogrodzonej siatką, podejrzewam, że to jakieś dodatkowe boksy. Quote
iwcia93 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 chyba kojarze ale watpie czy tego psa daloby sie jakos wyciagnac..:( jest straszanie agresywny. wiekszosc zdjec jest na naszej-klasie. w wyszukiwarce nalezy wpisac gorzowskie schronisko i wyskoczy profil :) tam wstawiamy aktualne zdjecia. i azajmujemy sie tym tylko my - wolontariuszki. mysle ze to na razie wystarczy, ale zawsze mozemy wstawic jakies nowy watek na dogomanie :) Quote
szczecinianka Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 mysle ze to na razie wystarczy, ale zawsze mozemy wstawic jakies nowy watek na dogomanie :smile: Teraz, jak jest podział na województwa tp mają zdecydowanie większy sens, dlatego o to proszę - a o profilu na nasza klasa nie każdy wie. ;) chyba kojarze ale watpie czy tego psa daloby sie jakos wyciagnac..:-( jest straszanie agresywny. Na pewno jakoś się da. Ten pies nie może siedzieć tam do końca życia. Damy mu szansę. Quote
iwcia93 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 cóż zawsze mozna próbowac :) zycze powodzenia :) Quote
Milka__ Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 Naprawdę bardzo się cieszę, że wszystko zostało już ustalone i że Trójnóżek dostanie szansę. Jeśli chodzi o tego drugiego psa, to jest to kilkuletni mieszaniec. Pies. Raczej starszy. Bardzo zaniedbany, szczególnie okrywa włosowa. Ma mnóstwo kołtunów. Rzeczywiście jest bardzo agresywny stosunku do ludzi. To dzikus. Nie da się do niego podejść! Z pewnością to agresja lękowa, bo psiak jest niepewny ale potrafi niespodziewanie zaatakować. Rzuca się na kraty, ujada. ostatnio miał operowany ogon, nie pamiętam co tam dokładnie z nim było, ale baaardzo ciężko było go złapać. Walczył do końca. Jak już był pod narkozą, to go trochę ostrzygłam nożyczkami i wygląda lepiej, ale powinno się to zrobić maszynką - jeszcze wtedy jej nie mieliśmy. Wiem, że bywają psy agresywne albo po prostu są czynniki, które prowokują psa do ataku albo wywołana jest ona przez nieodpowiednią socjalizację/wychowanie i wtedy jest dla nich szansa. Są osoby, które adoptują takie psy - ale osoby z doświadczeniem. A tym psem powinien zająć się behawiorysta, dobry szkoleniowiec .. naprawdę potrzeba by było dużo czasu, cierpliwości .. nie można na pewno dać tego psa pierwszej lepszej osobie, nawet doświadczonej, z nadzieją, że miłość go zmieni, bo ten pies może być niebezpieczny, jednak jeśli ktoś podejmie się pracy z nim, to świetnie i trzymam kciuki. byłoby super. bo szkoda, że się męczy w boksie. ale jest jeszcze jeden taki pies, niemalże identyczny wzrostem i maścią - też agresywny, ale chyba nieco mniej. podczas sprzątania atakuje jednak grabie. Jeśli zaś chodzi o wystawianie psów tutaj na dogo, to robię to już od dłuższego czasu, jednak jak na razie nikt się żadnym nie zainteresował :( nawet młodą sunią po wypadku samochodowym, która przeszła skomplikowaną operacje i ma druta w tylnej łapie.. ale cóż, będziemy próbować dalej. Naprawdę bardzo jestem Ci wdzięczna, szczecinianko. spadłaś nam z Nieba :) Quote
szczecinianka Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 NIE WIERZĘ, PO PROSTU NIE WIERZĘ! Koleżanka pojechała dziś po psa, ktoś podszył się pod wolontariuszy TOZ i przyjechał dziś/wczoraj po niego i go zabrał.To jakaś kobieta. Zostawiła numer telefonu, który okazał się być nieaktywny. Mam tylko nadzieję, że psu nie dzieje się krzywda. :shake: Aż mi się płakać chce... Quote
rita60 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 szczecinianka napisał(a):NIE WIERZĘ, PO PROSTU NIE WIERZĘ! Koleżanka pojechała dziś po psa, ktoś podszył się pod wolontariuszy TOZ i przyjechał dziś/wczoraj po niego i go zabrał.To jakaś kobieta. Zostawiła numer telefonu, który okazał się być nieaktywny. Mam tylko nadzieję, że psu nie dzieje się krzywda. :shake: Aż mi się płakać chce... Jak to:-ozabrał terierka,bo nie rozumiem:shake:dziwna sprawa:roll: Quote
szczecinianka Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 To była osoba, która dobrze znała temat i wszystko to, co jest napisane w tym wątku. Quote
rita60 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Ale dlaczego ??? myslisz,ze to zwiazane było z twoja propozycja szczecinianko ? Quote
szczecinianka Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Tak, było związane - ta kobieta powołała się na TOZ Szczecin, powiedziała, że przyjechała po psa, bo była umówiona. :shake: Nie ma spisanej żadnej umowy adopcyjnej, nic. Bo kto by pomyślał? Quote
zaneta Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 ja chciałam pomóc przewieść pieska do Szczecina ale w niedzielę po wystawie - dziś jestem w domu w Sz-nie :shake: Quote
Milka__ Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 Jak TO?!! To niemożliwe! :placz: Ta osoba nie przedstawiła się imieniem ani nazwiskiem?? Co za bezczelność! :placz: Mam tylko nadzieję, że nie dzieje Mu sie krzywda :-( a tak sie cieszyłam, że będzie miał domek, fachową opiekę .. zasługuje na to :-( po tym co przeszedł .. Jest jakaś szansa, że to sie wyjaśni?? strasznie żałuję, że nie ma mnie w Gorzowie .. dopilnowałabym tej sprawy . :-( Quote
zaneta Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 jeśli jest to ktoś z dogo - czekamy na wyjaśnienia, gdzie jest piesio:crazyeye: tyle jest wspaniałych psów czekających długo na adopcję a tu nagle porwanie :placz:oby szybko się wyjaśniło Quote
Odi Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Szczecinianko, Milko, obiecałam Wam w rozmowie telefonicznej, że jeśli Piesio nie dotrze do Szczecina w tym tygodniu, to w przyszłym tygodniu oboje z moim TZ któregoś dnia po południu zawieziemy Trójnóżka do siedziby szczecińskiego Oddziału TOZ. Tę informację przekazałam przez telefon także Pani Kierownik schroniska w Gorzowie Wlkp. Dziś wchodząc na topik Trójnóżka, dowiaduję się, że Trójnóżek został porwany, chyba że ktoś chcąc zrobić dobry uczynek dowiózł go jednak w końcu do siedziby TOZ w Szczecinie, a jedynie o tym nie ma info tu na dogo. Jedno jest pewne - zawiodły procedury wydawania psów w Schronisku dla Zwierząt w Gorzowie Wlkp., albo tych procedur wcale nie ma. Niedopuszczalne jest, aby wydać komuś żywe stworzenie - bezdomnego psa, ze schroniska jedynie na podstawie jakichś bajeczek i podanego nr. telefonu, który zresztą jest nieaktywny lub też wcale go nie ma. Pracownik schroniska bezwzględnie powinien spisać osobę, która przyszła po Trójnóżka, z dowodu tożsamości i to takiego, który zawiera fotografię. Pracownik winien spisać imię, nazwisko, adres tej osoby oraz cechy dowodu tożsamości, który osoba ta okazała. Bez okazania dowodu tożsamości osoba chcąca przejąć psa powinna być wysłana na szczaw i tyle. Ostatecznie pracownik schroniska powinien był zatelefonować do szczecińskiego Oddziału TOZ (lub Osoby do kontaktu w tej sprawie) i zapytać o imię i nazwisko wysłannika, który ma odebrać pieska, po czym wylegitymować osobę, którą ma przed sobą. Rażące niedbalstwo pracownika schroniska - wszystko, co na ten temat można powiedzieć. Niestety, incydent ten pokazuje, iż w gorzowskim Schronisku dla Zwierząt porządku nie ma i być może to właśnie chcieli wykazać pomysłodawcy i wykonawcy przejęcia Trójnóżka. Przykro mi to pisać, ale fakty mówią same za siebie ... Quote
rita60 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 [quote name='szczecinianka']To była osoba, która dobrze znała temat i wszystko to, co jest napisane w tym wątku. Tez mi sie tak wydaje:roll:ale dlaczego,pies tyle miesiecy był w schronie i zero zainteresowania:shake: Milka czy terierek był wykastrowany ? Odi podpisuje sie pod twoim postem,tak nie moze byc:shake: Quote
iwcia93 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 bylam dzisiaj w schronisku, ale tylko przelotem pytalam sie o Trójnózka i umowa zostala spisana, a pies nie zostal wydany bezplatnie. nie wiem do konca sama co sie zdarzylo , ale co do tych dwoch rzeczy jestem pewna. wiec zawsze mozna sprwadzic kto adoptowal pieska.. Quote
rita60 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 iwcia jak bedziesz mogła,to chociaz sprawdz,czy wział go ktos z waszego miasta czy innego:roll: Quote
iwcia93 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 aha. i wiem jeszcze ze osoba , ktora go adoptowala widziala go w internecie. nie wiem czy tutaj czy na naszej-klasie, ael wieksze prawdopodobienstwo ze tu. jesli jest to poprostu jakas osoba zainteresowana psiakiem to ja nie widze zadnego problemu, jesli jednak jest to osoba niepewna powinno sie sprawdzic o co w tym wzystkim chodzi.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.