Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byliśmy dzisiaj w ramach socjalizacji z tłumem na jarmarku garncarskim w Medyni Głogowskiej... Pani nabyła kaczkę i donicę na zioła a piesiec nabywał obycia z tłumem, hałasami dzieciaków i wyciem kapeli. Spisał się świetnie, wszystko chciał pomamlać, nic a nic się nie speszył, w porównaniu do kilku psów które tam spotkaliśmy, był bosssski!!! Ogonek do góry i hajda przed siebie!! Potem sobie siedzieliśmy w cieniu i szamaliśmy jagodzianki i serniczek wiejski, i dowiedziałam się, że Igor potrafi jeść z widelca :crazyeye: Zdolny chłopak, nie ma co. Na przepitkę kompot z mięty z odrobiną miodu i oczywiście pies też musiał spróbować, wszystkożerny i wszystkopijny pies :multi:



Shot with Canon PowerShot A510 at 2009-07-05


Shot with Canon PowerShot A510 at 2009-07-05



Shot with Canon PowerShot A510 at 2009-07-05


Shot with Canon PowerShot A510 at 2009-07-05

Posted

Cockermaniaczka napisał(a):
:loveu: noo prosze ile fotek:loveu:
Nie bylo smiesznych tekstow "znawcow" psow na jarmarku?:cool3:



Były, ale czy ja wiem, czy śmieszne?? Wiesz, ja nauczyzciel jestem, wiem jak gasić ludzi :mad:

Np. A skąd to się taką owcę bierze??
A z Kirgistanu, 1500 euro za sztukę :lol:

Raczej się ludziska chcieli przymilić i zapoznać, ale trochę pani była niechętna chłopim umizgom :diabloti:

Posted

Jaki on kochany :D

Teksty na jarmarku swoja droga, ale na ulicy ile można sie dowiedzieć :D ja ostatnio juz mówię, że mój to kot :diabloti:, bo jak mówiłam, że grzywacz to ludzie, że w końcu normalny właściel i nie ogoliłam psa :razz:, albo że mam podróbke, bo one to łysa powinny być, a jak tłumaczyłam, że są i takie i takie to nie chcieli wierzyć :diabloti:

Posted

No bo jak to bezwłosy wersja owłosiona :evil_lol:

Igor jest kochany, ale Ajka mi się kończy... już tak na poważnie... :placz: Tak mi smutno...

Posted

Ci, co odchodzą,
Wciąż z nami są.
I żyją sobie
Obok nas.

Patrzą z miłością
Na nasze dni I
Czasem się śmieją
Przez łzy.

Co tu jest prawdą, co nie,
Po której stronie jest sens
Bo jeśli tam, po co jest
Ten nasz świat

Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...

Oni Cię widzą,
Oni są.




A jeśli nie ma nieba dla psów... to po śmierci chcę iść tam, gdzie odeszły moje psy....

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...