Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śłiczna ta rodezjanka :loveu:
My też mamy znajomego rudzielca, strasznie rozbrykany jest :evil_lol:

2. no a co z tymi radami, żeby wychodzenie i wracanie traktować jak coś zupełnie normalnego i ignorować psa po powrocie żeby nie było przesadnego witania :niewiem:

Ja bym robiła i to i to. To znaczy w trakcie nauki nagardzała po powrocie za ciche siedzenie (ale bez przesadnej dynamiki, pochwała - nagroda, bez rozkręcania psa do obłędnej radości). A po prawdziwym powrocie do domu - kiedy wychodzisz na dłużej i wiadomo, że Pepa odstawiała cyrki - ignorowałabym, dopóki sama się nie wyciszy.
Ale wiesz, weź poprawkę na to, że ja Pepy nie znam, nie widziałm jej zachowania, więc niekoniecznie mogę mieć rację z tym ignorowaniem. Bo jednemu psu to pomoże, a u innego pogłębi problem. Sama musisz zdecydować, co dla niej lepsze. Ale naukę małymi kroczkami zaczęłabym na pewno. To raczej w niczym nie powinno zaszkodzić, najwyżej nie pomoże ;)

Posted

Pysia napisał(a):
No cóż :) Dla Ciebie mogę się ewentualnie poswięcić i te kilka chwil nie palić :eviltong:


trzymam za słowo :razz: :mad:

AlKil napisał(a):
Dzień doberek Moniko!:lol:


Witanko :loveu:

asher napisał(a):

Ja bym robiła i to i to. To znaczy w trakcie nauki nagardzała po powrocie za ciche siedzenie (ale bez przesadnej dynamiki, pochwała - nagroda, bez rozkręcania psa do obłędnej radości). A po prawdziwym powrocie do domu - kiedy wychodzisz na dłużej i wiadomo, że Pepa odstawiała cyrki - ignorowałabym, dopóki sama się nie wyciszy.
Ale wiesz, weź poprawkę na to, że ja Pepy nie znam, nie widziałm jej zachowania, więc niekoniecznie mogę mieć rację z tym ignorowaniem. Bo jednemu psu to pomoże, a u innego pogłębi problem. Sama musisz zdecydować, co dla niej lepsze. Ale naukę małymi kroczkami zaczęłabym na pewno. To raczej w niczym nie powinno zaszkodzić, najwyżej nie pomoże ;)


qrde u Pepy to nagradzanie chyba nie wypali bo jak tylko wejdę do domu a nawet ciut wcześniej zaczyna się koncert - wycia, piski, tańce, szczekanie... więc jakbym ją nagradzała to za te przedstawienia :shake:

Posted

[quote name='Alicja']
widzialam tego słodziaka :-(


ja w nim jestem zakochana!!! mój ideał! Wielki ale potulny :loveu:


a tu dziewczyny robią podchody :lol: obie by chciały ale sieboją :evil_lol:
oczywiście Rakija bardziej by się chciała zaprzyjaźnić








Posted

Rakija ostrożna bo juz kilka razy oberwała od Luny :evil_lol:


tylko Wam się wydaje, że to jest taka ogromna różnica wielkości między nimi :evil_lol:


mimo wszystko Luna nie mogła opanować ciekawości i też powąchała :lol:


i ewakuacja z radarami nastawionymi na tyły :evil_lol:


no i wiedziała co się święci bo Rakija się rozbrykała :evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']qrde u Pepy to nagradzanie chyba nie wypali bo jak tylko wejdę do domu a nawet ciut wcześniej zaczyna się koncert - wycia, piski, tańce, szczekanie... więc jakbym ją nagradzała to za te przedstawienia :shake:
Waszko, nagradzasz tylko wtedy, kiedy siedzi cicho, więc tylko w sytuacji szkoleniowej, zainscenizowanej, czyli w tej, która opisałam wcześniej: wychodzisz z pokoju/kuchni/itp na dosłownie sekundę, dwie, żeby Pepa nie zdążyła zacząć paniki - wracasz - nagradzasz. Jeśli dla Pepy nawet sekunda zostawienia jej samej w pokoju to za dużo - zacznij od odchodzenia od niej w tym samym pomieszczeniu, czyli tak, jak uczy się komendy "zostań", ale bez wymagania konkretnej pozycji (siad/waruj/stój).
Bo chyab rozsądniej jest spróbować coś zrobić, niż czekac, aż samo Pepie przejdzie ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
ale o ile wygodniej czekać aż samo przejdzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;)

Ej, no co ty! Przecież to niesamowita frajda uczyć psa :) Wazne tylko, żeby nie podchodzić do tego jak do jeża "bo i tak nic z tego nie będzie", tylko nastawić się jak na niesamowite doświadczenie. I wzbogacające, jakkolwiek pompatycznie by to nie brzmiało :evil_lol:;)

Posted

[quote name='asher']Hehehe, do roboty! :mad:
(powiedziała ta, która od 5 lat pisze magisterkę :evil_lol:)

NO! :diabloti:

[quote name='anetta']Po co założyliście drzewu kaganiec?:evil_lol:

bo szczekało i psy nam straszyło :evil_lol:

Posted

kurcze może ktoś z Was wie co znaczy jak pies się często oblizuje :hmmmm: Pepa czasami siedzi i jęzorem mamla po nosie - nawet nie wiem jak to opisać - no po prostu oblizuje sobie nochalek, czasami nie dotyka nopsa tylko mocno język wysuwa i chowa :roll:

Posted

[quote name='malawaszka']kurcze może ktoś z Was wie co znaczy jak pies się często oblizuje :hmmmm: Pepa czasami siedzi i jęzorem mamla po nosie - nawet nie wiem jak to opisać - no po prostu oblizuje sobie nochalek, czasami nie dotyka nopsa tylko mocno język wysuwa i chowa :roll:
Mi się wydaje, że to gesty uspokajające:razz:

[quote name='malawaszka']...ja w nim jestem zakochana!!! mój ideał! Wielki ale potulny :loveu:[quote]
Kto? pies, czy jego pan??????:eviltong::diabloti:

WASZKA CHO NO DO MNIE!!!!!!!!!! MAM KOTY i papoogie:diabloti:

Posted

LAZY napisał(a):
Rodezjanka boska!!!
A Pepa jak pięknieje na Twoim wikcie;) A moze ona ma katar i dlatego oblizuje nos?


Pepa schudła 0,8 kg :diabloti: głodzę ją :grins:
nie ma kataru :shake:

Doginka napisał(a):
Mi się wydaje, że to gesty uspokajające:razz:

malawaszka napisał(a):
...ja w nim jestem zakochana!!! mój ideał! Wielki ale potulny :loveu:

Kto? pies, czy jego pan??????:eviltong::diabloti:



nie wiem zy to mogą być CSy - on tak robi czasami bardzo rano - jak nikt nie widzi i w ogóle wtedy jak nie mamy kontaktu :niewiem:

a co do CTRa - to widać że sięnie czyta :mad: bo ten pies jest w schronie i nie ma pana :mad::placz:

Posted

asher napisał(a):
Ej, no co ty! Przecież to niesamowita frajda uczyć psa :) Wazne tylko, żeby nie podchodzić do tego jak do jeża "bo i tak nic z tego nie będzie", tylko nastawić się jak na niesamowite doświadczenie. I wzbogacające, jakkolwiek pompatycznie by to nie brzmiało :evil_lol:;)


malawaszka napisał(a):
wiem wiem - żartowałam bo ja leniuchus pospolitus jestem i niesystematycznius w dodatkus :evil_lol: myślisz, że dlaczego Luna taka niewychowana :diabloti:

buhahahhaha, to się uśmiałam :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
I ten niesystematycznicus pospolitucus i leniuchutus chce wychować CTRa :diabloti:


wezmę sobie już wychowanego :diabloti: bo jakimś dziwnym ZBIEGIEM OKOLICZNOśCI wszystkie psy, które przewinęły się przez mój tymczas są lepiej wychowane od Luny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Moja Era tak memle jęzorem co mnie czasem do szału doprowadza :lol: Ona to traktuje jak smoczek chyba :lol: ja to nazywam "smoczkowaniem" ona się tak chyba usypia.

A jak się budzi to z kolei memle bo naślinia se mordencję :lol:

Posted

olcha napisał(a):
Moja Era tak memle jęzorem co mnie czasem do szału doprowadza :lol: Ona to traktuje jak smoczek chyba :lol: ja to nazywam "smoczkowaniem" ona się tak chyba usypia.

A jak się budzi to z kolei memle bo naślinia se mordencję :lol:



no mnie też to odrobinkę :diabloti: wkurza jak budzi mnie takie memlanie :shake: pamiętam jak miałam psa - samca znaczy się i budził mnie mamlaniem sisiora - bo on akurat wtedy musiał się umyć a mlaskał tak, że pół bloku budził :angryy::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...