Pysia Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Jestem :) Żyję i nadal ocipiała :evil_lol: Ale coś mi kradnie czas :roll: Super posłanko :multi: Quote
malawaszka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 no właśnie nie Meduza - czekałam i czekałam aż będzie meduza bo chciałam takie same jak ma Luna, ale obiecanki cacanki, że zaraz będą i si wqrzyłam i zamówiłam inne - też zdejmowany pokrowiec, więc prawie takie samo :p Quote
asher Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Wygląda, zupełnie, jak Meduza ;) Ja lubię Meduzy, bo sa naprawde dobrej jakości. Znajomy dog od kilku lat ma ponton i jeszcze się nie odkształcił, nie powygniatał. Super. A moje burki i tak na poobgryzanych kocykach śpią :diabloti: (ale rzadko, zazwyczaj grzeją tyłki na kanapach :lol:) Quote
malawaszka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 ja mam dość tego kocyka wiecznie rozwleczonego na środku pokoju - Pepa strasznie z nim jeździ :evil_lol: za mało mam miejsca na podłodze, żeby jeszcze koc leżał :shake: Quote
asher Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 malawaszka napisał(a):ja mam dość tego kocyka wiecznie rozwleczonego na środku pokoju - Pepa strasznie z nim jeździ :evil_lol: za mało mam miejsca na podłodze, żeby jeszcze koc leżał :shake: U mnie zazwyczaj jeżdżą trzy, a zdarza się, że więcej :lol: Bo burki nie mają jednego miejsca, więc kocyki kładę gdzie się da. Quote
anetta Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 od razu mówię, że nadal szukam dla niej domu, ale nie mogę już patrzeć jak na kocyku przemieszcza mi się po pokoju i ten kocym wiecznie rozwalony na środku, Tak, tak, oczywiście :p :scared: Quote
malawaszka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 asher napisał(a):U mnie zazwyczaj jeżdżą trzy, a zdarza się, że więcej :lol: Bo burki nie mają jednego miejsca, więc kocyki kładę gdzie się da. :evil_lol: i nie wqrza Cię to?? bo mnie tak - nie dość, że jeżdżą kocyki, to jeszcze ja co chwila na nich jeżdżę i dodatkowo Oliwia co rusz zalicza glebę :shake: anetta napisał(a):Tak, tak, oczywiście :p :scared: :nono: uważaj bo jak Pysia tu przyjdzie... :mad: :evil_lol: Quote
Vectra Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Waszka ,a myślisz ,że na tym posłanku Pepa nie będzie podróżowała po pokoju ? :diabloti: chyba że go na śrubki do podłogi przykręcisz :evilbat: Quote
asher Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 malawaszka napisał(a)::evil_lol: i nie wqrza Cię to?? bo mnie tak - nie dość, że jeżdżą kocyki, to jeszcze ja co chwila na nich jeżdżę i dodatkowo Oliwia co rusz zalicza glebę :shake: U mnie na szczęście brak małych dzieci. A sama pamiętam, że pod nogi trzeba patrzeć. No, prawie zawsze pamiętam :lol: Quote
Pysia Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 malawaszka napisał(a): :nono: uważaj bo jak Pysia tu przyjdzie... :mad: :evil_lol: Czego mną straszysz jak ja aniołek jestem :lilangel::evilgrin: Quote
anetta Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 I na dodatek Ocipiały :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Vectra napisał(a):Waszka ,a myślisz ,że na tym posłanku Pepa nie będzie podróżowała po pokoju ? :diabloti: chyba że go na śrubki do podłogi przykręcisz :evilbat: ale to nawet na środku pokoju ładniej wygląda i jak sie kopnie to nie rozwala siętylko przesuwa :evil_lol: asher napisał(a):U mnie na szczęście brak małych dzieci. A sama pamiętam, że pod nogi trzeba patrzeć. No, prawie zawsze pamiętam :lol: PRAWIE :evil_lol: Pysia napisał(a):Czego mną straszysz jak ja aniołek jestem :lilangel::evilgrin: anetta napisał(a):I na dodatek Ocipiały :evil_lol: buuuhahahah Ocipiały Anioł :evil_lol: Luna moja kochana córunia zrobiła mi dziś na dzień dobry śliczne małe limeczko :loveu: dziewczynka rano się witała z mamusią i łapeczkę zobaczyłam z bardzo bliska :loveu: a ja byłam dziś w Krakowie :mdleje: po raz tysięczny powtarzam,m że nienawidzę po Krakowie jeździć :shake: byłam z missieek w tv - na szczęście ja występować nie musiałam :diabloti: byłam driverem bo Angela pokazywała w "Kundel bury i kocury" dwa kociaki od siebie - chyba będą domki :multi: może nie koniecznie dla tej dwójki, ale dla jednego tak a druga rodzina może weźmie innego - ważne, że są domki - kotów do adopcji u Angeli dostatek :shake: no ale do czego zmierzam haha - oczywiście się spóźniłyśmy bo miało nie być korków :diabloti: i już będąc rzut beretem od studia (tam się wjeżdża na takie trochę zadupie krętą drogą pod górkę) Angela każe mi skręcać w lewo - ja patrzę a tam zakaz wjazdu! Angela: kurde ja tam szłam pieszo i nie wiem jak inaczej jechać :crazyeye: :mdleje: było dwie minuty do programu więc niewiele myśląc - a właściwie myśląc i mówiąc: a pieprzyć to - jedziemy pod prąd pojechałam :evil_lol: dojechałyśmy na styk Angela zdyszana wbiegła do studia :lol: i udało się!!! Po programie wracamy - tą samą drogą już w odpowiednim kierunku, w miejscu gdzie wjechałam pod prąd patrzę - ooo radiowóz! dobrze, że go ni było jak wjeżdżałam - nagle moje pole widzenia się poszerzyło i patrzę :crazyeye: :shock: a tam SAME RADIOWOZY!!!! buuahahahah a Angela noo bo tu jest komisariat hahaha :mdleje: :grins: Quote
Doginka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 malawaszka napisał(a): Luna moja kochana córunia zrobiła mi dziś na dzień dobry śliczne małe limeczko :loveu: dziewczynka rano się witała z mamusią i łapeczkę zobaczyłam z bardzo bliska :loveu::grins: Ale przeca to u sznaucerków normalka jest:diabloti: Raper kilka razy dziennie potrafi wsadzić pazur w oko:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Vectra Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Buhahahahah , pod latarnią najciemniej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Paula Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 malawaszka napisał(a):nooo czułam się bardzo pobudzona :diabloti: miałam ochotę albo przywalić w coś samochodem, albo wysiąść i kogoś wypatroszyć gołymi rękami :evil_lol: malawaszka napisał(a):nooo czułam się bardzo pobudzona :diabloti: miałam ochotę albo przywalić w coś samochodem, albo wysiąść i kogoś wypatroszyć gołymi rękami :evil_lol: No faktycznie, widać, że byłaś pobudzona :evil_lol: ;) malawaszka napisał(a):a Angela noo bo tu jest komisariat hahaha :mdleje: :grins: :roflt: Quote
Pysia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 anetta napisał(a):I na dodatek Ocipiały :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Buahahahahahahahahahaha :evil_lol: Zaraz się posikam :evil_lol: Ocipiały Anioł buahahahahahaha :evil_lol: Nie mogę buahahahahahahahahaha malawaszka napisał(a): buuuhahahah Ocipiały Anioł :evil_lol: Luna moja kochana córunia zrobiła mi dziś na dzień dobry śliczne małe limeczko :loveu: dziewczynka rano się witała z mamusią i łapeczkę zobaczyłam z bardzo bliska :loveu: a ja byłam dziś w Krakowie :mdleje: po raz tysięczny powtarzam,m że nienawidzę po Krakowie jeździć :shake: byłam z missieek w tv - na szczęście ja występować nie musiałam :diabloti: byłam driverem bo Angela pokazywała w "Kundel bury i kocury" dwa kociaki od siebie - chyba będą domki :multi: może nie koniecznie dla tej dwójki, ale dla jednego tak a druga rodzina może weźmie innego - ważne, że są domki - kotów do adopcji u Angeli dostatek :shake: no ale do czego zmierzam haha - oczywiście się spóźniłyśmy bo miało nie być korków :diabloti: i już będąc rzut beretem od studia (tam się wjeżdża na takie trochę zadupie krętą drogą pod górkę) Angela każe mi skręcać w lewo - ja patrzę a tam zakaz wjazdu! Angela: kurde ja tam szłam pieszo i nie wiem jak inaczej jechać :crazyeye: :mdleje: było dwie minuty do programu więc niewiele myśląc - a właściwie myśląc i mówiąc: a pieprzyć to - jedziemy pod prąd pojechałam :evil_lol: dojechałyśmy na styk Angela zdyszana wbiegła do studia :lol: i udało się!!! Po programie wracamy - tą samą drogą już w odpowiednim kierunku, w miejscu gdzie wjechałam pod prąd patrzę - ooo radiowóz! dobrze, że go ni było jak wjeżdżałam - nagle moje pole widzenia się poszerzyło i patrzę :crazyeye: :shock: a tam SAME RADIOWOZY!!!! buuahahahah a Angela noo bo tu jest komisariat hahaha :mdleje: :grins: Ocipiała Anielica wita Ocipiałą Nieanielice :diabloti: Poka limo:diabloti: Buahahahahaha Weszka wiesz że Cie kocham ??????:loveu::evil_lol: I chyba Angele tez zacznę :evil_lol: Żałuję ze z Wami nie byłam bo uśmiałabym się na 100% :evil_lol: Quote
Katerinas Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Vectra napisał(a):Waszka ,a myślisz ,że na tym posłanku Pepa nie będzie podróżowała po pokoju ? :diabloti: chyba że go na śrubki do podłogi przykręcisz :evilbat: Na śrubki :lol: A posłanko ładne. kurcze... u mnie tylko Saba miała swoje miejsce. Jakiś dziwny mam dom. :cool3: Gaja spała na kanapie w komputerowym bajzlowym pokoju a Dora od zawsze z nami w wyrku :cool3: Quote
Pysia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 U mnie obie baby mają miejsca co nie znaczy że kanapa jest czysta :mad: Czasami te miejsca mnie wkurzaja bo jak JA chcę aby któraś wyszła na dwór a ONA nie chce i leży przy tym na posłaniu swoim to ja NIC nie mogę zrobić :evil_lol: Tam są nietykalne :cool1:;) Quote
malawaszka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Doginka napisał(a):Ale przeca to u sznaucerków normalka jest:diabloti: Raper kilka razy dziennie potrafi wsadzić pazur w oko Luna mi tego nie robi regularnie :evil_lol: Vectra napisał(a):Buhahahahah , pod latarnią najciemniej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Paula_ napisał(a):No faktycznie, widać, że byłaś pobudzona :evil_lol: ;) :roflt: :eviltong: Pysia napisał(a):Buahahahahahahahahahaha :evil_lol: Zaraz się posikam :evil_lol: Ocipiały Anioł buahahahahahaha :evil_lol: Nie mogę buahahahahahahahahaha Ocipiała Anielica wita Ocipiałą Nieanielice :diabloti: Poka limo:diabloti: Buahahahahaha Weszka wiesz że Cie kocham ??????:loveu::evil_lol: I chyba Angele tez zacznę :evil_lol: Żałuję ze z Wami nie byłam bo uśmiałabym się na 100% :evil_lol: :p Katerinas napisał(a): kurcze... u mnie tylko Saba miała swoje miejsce. Jakiś dziwny mam dom. :cool3: Gaja spała na kanapie w komputerowym bajzlowym pokoju a Dora od zawsze z nami w wyrku :cool3: u mnie mimo tego, że Luna śpi ze mną to musi mieć swoje legowisko bo ona jest upośledzona i czasami się czegoś wystraszy i ucieka tam i się chowa :roll::lol: Pysia napisał(a):U mnie obie baby mają miejsca co nie znaczy że kanapa jest czysta :mad: Czasami te miejsca mnie wkurzaja bo jak JA chcę aby któraś wyszła na dwór a ONA nie chce i leży przy tym na posłaniu swoim to ja NIC nie mogę zrobić :evil_lol: Tam są nietykalne :cool1:;) no! najlepiej jak Luna leży na swoim legowisku i szczeka :angryy::mad: Quote
Alicja Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 [quote name='Pysia']Ocipiała Anielica wita Ocipiałą Nieanielice :diabloti: :hmmmm: a mówia że janioły to obojniaki :roll: witanko ;) Quote
AlKil Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Witaj Waszko Prowokująca Policję...:evil_lol: Quote
Doginka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 malawaszka napisał(a):Luna mi tego nie robi regularnie :evil_lol: Cześć - właśnie miałam pazur trochę w oku i trochę w ustach - ten goopek Raper kocha podawać łapkę jak ja jeszcze w łóżku leżę:angryy::mad: Chyba oko mi wypłynie:-( A teraz wychodzę na spacerek i wrócę niebawem - ale nie tak jak wczoraj:eviltong::diabloti: Quote
Katerinas Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 malawaszka napisał(a):u mnie mimo tego, że Luna śpi ze mną to musi mieć swoje legowisko bo ona jest upośledzona i czasami się czegoś wystraszy i ucieka tam i się chowa :roll::lol: no! najlepiej jak Luna leży na swoim legowisku i szczeka :angryy::mad: hehe... legowisko miejsce nietykalne :-) Twierdza Lunowa ;) Quote
asher Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Hahahaha, Waszka, dobrze, że tu zajrzałam, po przeczytaniu twojej krakowskiej opowieści od razu mi się humor poprawił :roflt: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.