Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lola, Malwunia :loveu::loveu::loveu:
Brak mi słów by wyrazić jak się cieszę :multi:
MALWA MA DOM !!!!!!!!!!!!
Ściskam Was Dziewczyny bardzo mocno :lol:

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lola8338 napisał(a):
witam wszystkich ludzi o wielkim psim sercu;o)to właśnie ja już czuje się właścicielka malwy tzn maji i serio nie mogę się doczekać środy a bardziej nie mogę się doczekać czasu kiedy maja poczuje się u nas w końcu jak u siebie;o)


Cieszę się razem z Tobą Lola i z Mają :)

Posted

racja racja trzymajcie mocno żeby wszystko poszło po mojej myśli....żeby było od początku wszystko ok buziaki dla was wszystkich którym los majci nie jest obojętny

Posted

lola8338 napisał(a):
racja racja trzymajcie mocno żeby wszystko poszło po mojej myśli....żeby było od początku wszystko ok buziaki dla was wszystkich którym los majci nie jest obojętny


Uda się. Za kilka dni Maja będzie Twoja :)

Posted

A więc... MALWA JEDZIE !
Ja już od godziny 6.30 na nogach. O 8 byłam w schronisku. O godzinie 8.50 spotkaliśmy się pod schroniskiem - ja , pani Wiola oraz jej mąż (zapomniałam imienia).
Pokazałam razem z kierowniczką Maję. Byli nią zachwyceni. Później podpisywali umowę adopcyjną. Później Majka szalała po schronisku, a my zmieniałyśmy rozmiar szelek :) W szelkach Majce do twarzy. Państwo już w schronisku zaczęli jej dawać przysmaki. Dostała kilka kostek i saszetkę. Było cudnie ;)
Później spacerek. Majcia zrobiła siusiu, napiła się wody i chcieliśmy sprawdzić jaka działa na nią samochód... Niestety. Nie była nim zachwycona. Obszczekała go... Razem z panem w środku ;) Pani wsiadła do środka, kusiła kostką, saszetką, ale Majcia jest twarda i się nie dała. W ostateczności pan Majci asekurował drzwi, aby nie wyskoczyła, a ja i p. Wiola wsadziłyśmy ją drugimi drzwiami. Pani Wiola trzymała za szelki a ja za dupsko do góry ;) Dostałam właśnie smsa od p. Wioli : " He he. Majcia szczekała właśnie na krowy które pasły się blisko drogi :-)

Posted

Zacznę lubić środy!! Cudowna wiadomość . Dzięki gazzy za powiadomienie, wydobyło mnie z mini dołka. Bardzo sie cieszę że Ci się udało, to Twój sukces i chyba Ketuni. Nigdy sie nie zniechęcaj, choćby nie wiem jak Ci przeszkadzano. Robisz dobra robotę i wyobrażam sobie jak teraz musisz się cieszyć. Jeszcze tyle psinek czeka na Twoją pomoc, i tylu już pmogłaś. GRATULUJE I WIESZ ŻE NA KETUNIE I NIE TYLKO ZAWSZE MOŻESZ LICZYĆ. SZCZĘŚCIA PSINI I NOWEMU DOMKOWI ŻYCZĘ NA ZAWSZE.

Posted

witam fan club maii,sam poczatek naszej przygody opisala bardzo ladnie Aga...pierwszy raz jechala samochodem i to tak daleko i spisala sie na medal.Ani raz nie zaskuczala nawet bardzo sie nie wiercila(moze na poczatku).Pierwszy postuj i nasza obawa jak wroci do auta okazalo sie ze jej nie docenilismy ,wskoczyla bez problemu.Im blizej domu Bylismy tym ona bardziej sie otwierala,oczka robily sie weselsze i wogole zaczela mnie lizac po twarzy he he.Przyjechalismy do domu a ona zaczela biegac jak szalona po terenie,weszla chyba w kazdy zakamarek,a Gucio zdziwil sie na poczatku.nie czekajac dlugo zabralismy ich ooje na spacer i tam chyba zrozumialy ze naleza do jednej paczki,na smyczy szla bardzo ladnie .na podworku(pozniej jak juz wrocilismy)odkrylam ze maja chetnie by moje koty pogonila ale.....bardzo jest sluchana i mimo iz chciala to nie pobiegla(jest bardzo madrym pieseczkiem,gucio bedzie sie mial od kogo uczyc) i co jeszcze widze rywalizacje o jedzenie,to pewnie nawyk ze schroniska a Gucio niestety bardzo lui podjadac czyjes jedzonko,ale mysle ze sie dogadaja ;o)glaskamy gucia to maja biegnie zeby ja tez glaskac i odwrotnie;o) maja poznaje domownikow i chyba zaczyna czuc sie tu dobrze bo broni swojego terenu chociaż troszkę się waha ale to przecież pierwszy dzień a raczej pierwsze godziny.Ja już kocham ta psinkę bardzo i wiem ze nie tylko ja,teraz maja śpi twardo takie wrażenia ma za sobą,mam nadzieje ze ma kolorowe sny,ja tez idę spać o padam na twarz buziaki będę pisać co i jak pozdrawiam was kochane cioteczki i maja tez he he

Posted

No to pięknie! Jak na pierwsze godziny w nowym domu i jeszcze po takiej męczącej podróży, to brzmi super!
Maja na pewno szybciutko się zadomowi i poczuje u siebie. Mam nadzieję, że Gutek polubi nową koleżankę.
Śpijcie dobrze - przed Wami tyle pięknych wspólnych dni!

Posted

Mam nadzieje, ze Majeczka szybko sie zadomowi, z tego co czytam, to bardzo madra i pojetna sunia. Gazzy miała oko, ze wypatrzyła ja w zakamarkach szczytnickiego schroniska. Będe czekac z niecierpliwoscia na relacje Loli z ich wspolnego zycia z Mają.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...