Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='irenaka']Marlenko! Sunia ma jedzenie w misce i nie jest głodna. Gdyby tak było jedzenie by w misce nie leżało. Ma też wystarczająco dużo pokarmu, aby wykarmić małe. Jest kategoryczny zakaz TOZ wyciągania małych z budy:mad:. Muszą być cały czas przy matce. W przeciwnym wypadku grozi im śmierć a osoba która będzie to robić zostanie [FONT=Verdana]pociągnięta[/FONT] do odpowiedzialności karnej:angryy:.
I dlaczego piszesz, że Kaffka nie może jeździć tam codziennie, skoro Ona jest sąsiadką tych ludzi :crazyeye: A dlaczego nie pisze tego sama?
Wcześniej była częstym gościem na dogo.

Już napisałam że jej rodzice się jej czepiają że zajmuje si e - cytuje " pierdołami , a nie nauka". A jak z nia rozmawiałam przez telefon to leciała do szkoły . Ja jej nie znam osbiście i nie wiem gdzie mieszka mówiła że ma parę przystanków do szczeniaków dlatego napisałam czy ktoś moze jej pomóc ,
a straszenie kogoś kto chce dobrze dla maluchów ,że pociągnie się go do do odpowiedzialności karnej ( dziewczyna ma 16 lat) to jest troszkę nie za specjalne podejście. Może zniechęcić tylko taką osobę na całe życie

Posted

marlenka napisał(a):
Już napisałam że jej rodzice się jej czepiają że zajmuje si e - cytuje " pierdołami , a nie nauka". A jak z nia rozmawiałam przez telefon to leciała do szkoły . Ja jej nie znam osbiście i nie wiem gdzie mieszka mówiła że ma parę przystanków do szczeniaków dlatego napisałam czy ktoś moze jej pomóc ,
a straszenie kogoś kto chce dobrze dla maluchów ,że pociągnie się go do do odpowiedzialności karnej ( dziewczyna ma 16 lat) to jest troszkę nie za specjalne podejście. Może zniechęcić tylko taką osobę na całe życie


Myślę, że najlepiej jak przyjedziesz do Krakowa i osobiście sprawdzisz jak czują się psiaki. Ja jestem w tej chwili po kolejnej rozmowie z Panią Inspektor która ponownie była na kontroli w tym domu i wszystko jest OK. Nie mam też wątpliwości, że skoro psy są pod nadzorem TOZ, to należy w sprawie pomocy finansowej lub dostarczaniem karmy kontaktować się z inspektorem, zwłaszcza, że psy są karmione przez właścicieli a Oni nie widzą potrzeby ogłaszania próśb o jakąkolwiek pomoc.
Jeżeli ktoś jednak będzie chciał odpowiedzieć na apel Kaffki, to zawsze może to zrobić, przecież nie ma nakazu ani zakazu.
Co zaś do straszenia, to wyraźnie napisałam, że dotyczy to osoby która będzie wyciągała szczeniaki od matki. W którym miejscu napisałam, że to Ona robi? Czyżbyś wiedziała coś, czego ja nie wiem?

Posted

irenaka napisał(a):
Myślę, że najlepiej jak przyjedziesz do Krakowa i osobiście sprawdzisz jak czują się psiaki. Ja jestem w tej chwili po kolejnej rozmowie z Panią Inspektor która ponownie była na kontroli w tym domu i wszystko jest OK. Nie mam też wątpliwości, że skoro psy są pod nadzorem TOZ, to należy w sprawie pomocy finansowej lub dostarczaniem karmy kontaktować się z inspektorem, zwłaszcza, że psy są karmione przez właścicieli a Oni nie widzą potrzeby ogłaszania próśb o jakąkolwiek pomoc.
Jeżeli ktoś jednak będzie chciał odpowiedzieć na apel Kaffki, to zawsze może to zrobić, przecież nie ma nakazu ani zakazu.
Co zaś do straszenia, to wyraźnie napisałam, że dotyczy to osoby która będzie wyciągała szczeniaki od matki. W którym miejscu napisałam, że to Ona robi? Czyżbyś wiedziała coś, czego ja nie wiem?



nie kłuccie sie,nie zasmiecajcie watku,klucic sie nie mozna to jest trolling,

przedłuzacie watek bez sensu

Posted

irenaka napisał(a):
Ależ ja nie mam najmniejszego zamiaru się kłócić:evil_lol:.
Mam natomiast zamiar wszystkie wątpliwości wyjaśniać.
Przecież wszyscy chcą aby tym psiakom było dobrze i aby były bezpieczne.


tak,ale toz to załatwił,jest juz oki,teraz tylko trzeba maluchy dogladac.

Posted

majku33krakow napisał(a):
nie kłuccie sie,nie zasmiecajcie watku,klucic sie nie mozna to jest trolling,

przedłuzacie watek bez sensu


Ależ ja nie mam najmniejszego zamiaru się kłócić:evil_lol:.
Mam natomiast zamiar wszystkie wątpliwości wyjaśniać.
Przecież wszyscy chcą aby tym psiakom było dobrze i aby były bezpieczne.

Posted

majku33krakow napisał(a):
tak,ale toz to załatwił,jest juz oki,teraz tylko trzeba maluchy dogladac.


Oczywiście Majku:loveu:. Nasz TOZ i Inspektorzy jak zawsze działają sprawnie i szybko zareagowali na zgłoszenie Asiorka:loveu:. Jestem pełna podziwu za to jak działają przy tym nawale pracy. Teraz wiemy, że psiaki są bezpieczne a później znajdziemy im domy.

Posted

A ja bardzo dziękuję i Asior :loveu: i Tobie Irenko:loveu:, że czuwasz i masz stalowe nerwy, których Ci całą sobą zazdroszczę. Nie mniejsze i tutaj podziękowania dla TOZu.

Posted

irenaka napisał(a):
Oczywiście Majku:loveu:. Nasz TOZ i Inspektorzy jak zawsze działają sprawnie i szybko zareagowali na zgłoszenie Asiorka:loveu:. Jestem pełna podziwu za to jak działają przy tym nawale pracy. Teraz wiemy, że psiaki są bezpieczne a później znajdziemy im domy.



ni9e chwalmy ich bo sie zepsuja:evil_lol:,to fakt dobrzy sa.

Posted

Właśnie, wielkie podziękowania dla TOZu za szybkie zajęcie się sprawą :lol:

Dziwi mnie czemu KaFFka się już tu w ogóle nie pojawia, wcześniej bardzo alarmowała, a teraz cisza :roll:

Posted

marlenka napisał(a):
(...) Słuchajcie jeden szczeniak nie zyje:-( , podobno leży w budzie. (...)

Mój Boże, czyli została już tylko jedna malizna. :placz:

Posted

Dzwoniła do mnie Kaffka, ma szlaban na kompa więc nie napisze długo , długo nic. Słuchajcie jeden szczeniak nie zyje:-( , podobno leży w budzie. Czy mógłby ktoś tam podjechać i zobaczyć co sie dzieje? Może rzeczywiście sunia nie ma pokarmu i maluchy padają , no nie mam pojęcia a mam daleko żeby tam dojechać . :shake:
Pisze tylko to co Kaffka mi nadaje przez telefon

Posted

Nie wiem z jakiego powaodu psiaczki umierają , i pewnie nikt ich nie zna.
Nie wiadomo czy ostatnie maleństwo przeżyje:placz:. Może one sa po prostu chore ?
Nie mam pojęcia .

Posted

Prawdopodobnie. Szczeniaczki mogą "wypaść" :shake:

Toksyczne mleko
Schorzenie spowodowane przez zatrucie mlekiem matki. Sytuacja taka występuje w przypadku gdy po porodzie w narządzie rodnym występują komplikacje spowodowane zakażeniem. Gruczoł mlekowy jest połączony z macicą systemem naczyń chłonnych. Toksyny bakteryjne a także same bakterie dostają się z macicy do gruczołu mlekowego a następnie do mleka. Wraz z mlekiem matki są spożywane przez szczenięta powodując ich zatrucie, chorobę, a często i śmierć. Jeżeli stan zdrowia suki - położnicy budzi jakiekolwiek wątpliwości - należy jak najszybciej zasięgnąć rady lekarza. Podejmie on właściwe leczenie i zaleci tryb postępowania ze szczeniętami. Może okazać się niezbędne oddzielenie ich od matki i karmienie preparatami mlekozastępczymi.



Co myślicie? :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...