Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

WATACHA napisał(a):
Opowiedz, bo jakoś nie mogę skojarzyć :)


Sekretarka z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz sekretarki dostał się do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy sekretarka).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr


:lol: jest też wersja bardziej do mnie pasująca - z warkoczem wkręcającym się do maszyny rolniczej jakiejś :D

Posted

malawaszka napisał(a):
Sekretarka z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz sekretarki dostał się do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy sekretarka).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr

Okazuje się, że znałam :)
:lol: jest też wersja bardziej do mnie pasująca - z warkoczem wkręcającym się do maszyny rolniczej jakiejś :D


TY to masz fantazje

Posted

Napisał WATACHA
Jak mąż lubi takie długie...trzeba się poświęcać
Albo w razie co jakbym była niegrzeczna to , żeby miał mnie za co wytargać


Kurcze może i ja zapuszczę ;)

Posted

ja se kiedys zapuscilam , co prawda wcale nie takie dlugie mnie sie udalo ,ale jakos nie umiem spac w dluzszych , zawsze se glowe ramionami unieruchamialam i sie dziwie jak moje corki mogly spac z dlugimi i cala reszta .
ja nie musze miec dlugich hihihi

Posted

Tekla64 napisał(a):
ja se kiedys zapuscilam , co prawda wcale nie takie dlugie mnie sie udalo ,ale jakos nie umiem spac w dluzszych , zawsze se glowe ramionami unieruchamialam i sie dziwie jak moje corki mogly spac z dlugimi i cala reszta .
ja nie musze miec dlugich hihihi


hahahha dobre dobre :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Wiecie może jak przekonać kociaka, że karma dla kociąt jest lepsze niż ta dla kastratów?


Musisz posmakować i powiedzieć mu, że jest pyszna.

Posted

zerduszko napisał(a):
Wiecie może jak przekonać kociaka, że karma dla kociąt jest lepsze niż ta dla kastratów?


hmmm wykastrowac kociaka i będzie dobra :lol:
Tekla64 napisał(a):
a wiecie jak przekonac Done ze karma dla kur nie jest dla niej???


zakładam, że próbowałas tłumaczyć?:lol:
WATACHA napisał(a):
Musisz posmakować i powiedzieć mu, że jest pyszna.


Nooo to tez jest jakies rozwiązanie :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Żeby mała koteczkę tak zaraz ciachać, sama się wykastruj :diabloti:


Zawsze chciałam to napisać :roflt:


Spoko dziś po rozmowie z jambi doszłam do wniosku ze to chyba nie taki zły pomysł :evil_lol:

Posted

z kastracja siebi czy czym bo nie lapie???
coz takiego Jambi powiedziala zes w takim dole???


a Donie probowlalam wyjasnic ze ta pasza to na jajcy jest a ona nie znowsi jajkow ino je chetnie zjada

w koncu Irek sie wkurzyl i ja pogonil hihihi

Posted

Tekla64 napisał(a):
w koncu Irek sie wkurzyl i ja pogonil hihihi

Też zastosowałam tą starą metodę, ale.... kota mam cwanego. Jak mnie słyszy, to pędem za.przebiega do swojej miski i wsuwa jakby nigdy od niej nie odchodził :lol: To mi się cwaniara trafiła!

Posted

Tekla64 napisał(a):
z kastracja siebi czy czym bo nie lapie???
coz takiego Jambi powiedziala zes w takim dole???


Nooo w sumie mnie macice wyciąc czy coś a dodatkowo jajnika wyrwac bo mnie bol idziś niesamowicie :(

A Kasia podała mi tylko cenę za przedszkole i żłobek miesięcznie :o

Posted

zerduszko napisał(a):
Też zastosowałam tą starą metodę, ale.... kota mam cwanego. Jak mnie słyszy, to pędem za.przebiega do swojej miski i wsuwa jakby nigdy od niej nie odchodził :lol: To mi się cwaniara trafiła!



kot nad koty

Posted

Kot nad koty to jest moja Jadzia. Ona jest ponad to, ja sobie mogę oberka, a ona to ma w de ;) Znaczy, że jak chce coś robić, to będzie to robić, choćbym sobie nogi wdeptała ;) Jak "pierwowzór" :D

Posted

Tekla64 napisał(a):
no wlasnie kociska czasem chyba maja za punkt honoru w zyciu coby wsio na wspak robic a napewno wcale nie w tych momentach kiedy my tego chcemy

Mój kotostwór to po prostu nie przejmuje się zdaniem innych, nie boi się, nie poważa. Nikogo ;) A, ze to stoi w sprzeczności z moim zdaniem, moja strata :lol: A jaka ja byłam cwana jak ją wzięłam, jak to ja ją miałam wychować :eviltong: I kot wychował mnie :evil_lol:

Nawet wstrętny Swiss został olany jak jej próbował coś wytłumaczyć po jemu, znaczy wystartował do niej - a toto ani o 1 mm nie drgnęło :D

Mała dziś próbowała zgapić za psami: ułożyć się za moimi nogami <w zgięciu kolan> i położyć głowę na łydkach :lol: Ciut za mała jest ;)

Patrzcie jaka bidulka ;( http://www.dogomania.pl/threads/214179-Pilnie-poszukiwany-DT-dla-staruszki!!

Posted

zerduszko napisał(a):
Mój kotostwór to po prostu nie przejmuje się zdaniem innych, nie boi się, nie poważa. Nikogo ;) A, ze to stoi w sprzeczności z moim zdaniem, moja strata :lol: A jaka ja byłam cwana jak ją wzięłam, jak to ja ją miałam wychować :eviltong: I kot wychował mnie :evil_lol:

Nawet wstrętny Swiss został olany jak jej próbował coś wytłumaczyć po jemu, znaczy wystartował do niej - a toto ani o 1 mm nie drgnęło :D

Mała dziś próbowała zgapić za psami: ułożyć się za moimi nogami <w zgięciu kolan> i położyć głowę na łydkach :lol: Ciut za mała jest ;)

Patrzcie jaka bidulka ;( http://www.dogomania.pl/threads/214179-Pilnie-poszukiwany-DT-dla-staruszki!!

Ach, jak ja kocham swoją kotę :lol:

Posted

Agucha napisał(a):
Ach, jak ja kocham swoją kotę :lol:

Ja moją też kocham, za ten charakterek :) Takie ciapki przytulaski mnie drażnią, patrząc po moich tymczasach taki charakterek jak u mojej się nie zdarza za często :lol:

wilczy zew napisał(a):
Lubię tą Twoją kicię,szkoda że nie może sięgnąć i polożyć głowy na Twojej łydce.

Moja kicia Jagoda zwana Jadzią to nie ta sama co się tuli. To tymczaska tak kombinuje, do ogłoszeń Tina w domu zwana młodą. W końcu wymyśliła i położyła się cała na nodze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...