wilczy zew Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Saththa']http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/B001-1.jpg Liza? Jaka Liza? Mieliśmy drugiego psa?? hehehehhe :evil_lol: :evil_lol: Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='zerduszko']Wiecie jak to z chłopami, niby coś robią, a w sumie stwarzają nam 10 robot dodatkowych :angryy: Także mój mąż jak odkurza, to kladzie wszystko z podłogi byle gdzie. Także brudne posłanie z podłogi na pościel, i Lizke, czemu nie. Potrafił mi kiedyś położyć ścierę do podłogi na blat :shake:[/QUOTE] Ojej znam to.Niedaleko patrzeć w weekend-wracam do domu a tam cały zlew garów.Pytam "czemu nie pozmywałeś, chociaż po sobie?". Usłyszałam "trochę zmywałem, ale zobacz namoczyłem CI":evil_lol:. A tak mi namoczył , że wszystko szklanki, kubki, plastikowe pojemniki były z tłustym garnkiem:shake:" Quote
zerduszko Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='jambi']no prosze... okazuje sie, że moje opóźnienie przekroczyło wszelkie granice.... zaglądam i co ja widze? że zerduszko w dwupaku chodzi?!?! i do tego już raczej bliżej jak dalej?! i to Ty, która wielokrotnie podkreślała swą niekonieczniemiłość do dziecków .... świat sie kończy :mdleje:[/QUOTE] Zdarza się nawet najlepszym :diabloti: Albo wrecz szczegolnie najlepszym i najbardziej zarzekajacym sie ;) [quote name='WATACHA']Ojej znam to.Niedaleko patrzeć w weekend-wracam do domu a tam cały zlew garów.Pytam "czemu nie pozmywałeś, chociaż po sobie?". Usłyszałam "trochę zmywałem, ale zobacz namoczyłem CI":evil_lol:. A tak mi namoczył , że wszystko szklanki, kubki, plastikowe pojemniki były z tłustym garnkiem:shake:"[/QUOTE] Ani mi nie mów! Damian ma manie odcedzenia pierogów czy kluchów polewając breja po nich wszystkie naczynia w zlewie. I myj to potem :angryy: Albo wstawia wielki garnek do zlewu, na to duży talerz i potem to już piramidka z kubków, ale przecież wyniósł naczynia :mad: Quote
agaga21 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Bo większość facetów to jakiś podgatunek. Są jedynie wyjątki... Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Mój też ma dziwną taka rzecz w zwyczaju, że otworzy coś, a opakowanie zostawi na blacie.Śmietnik jest metr dalej. Quote
ania0112 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 to i tak pół biedy... mój brat puste opakowanie potrafi włożyć do lodówki i robi to totalnie nie świadomie :shake: Quote
malawaszka Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly: Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='malawaszka']o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly:[/QUOTE] A co wszystkie te obrzydliwe czynności wypisane powyżej można Ci przypisać? Quote
zerduszko Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='ania0112']to i tak pół biedy... mój brat puste opakowanie potrafi włożyć do lodówki i robi to totalnie nie świadomie :shake:[/QUOTE] A młody? Moj jak był smarkatszy, to notorycznie wrzucał do kosza na pranie opakowanie po jogurcie :P Albo opakowanie do zlewu, a łyżeczka do kosza na śmieci :-P Ale to minęło ;) [quote name='malawaszka']o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly:[/QUOTE] To wiemy :eviltong: Quote
Margi Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Facet może mieć tylko jeden problem,dwa to już za dużo dla niego.;) Quote
zerduszko Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Ale przeca to dla nich żaden problem. To my marudzimy ;) Quote
agaga21 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='WATACHA']Mój też ma dziwną taka rzecz w zwyczaju, że otworzy coś, a opakowanie zostawi na blacie.Śmietnik jest metr dalej.[/QUOTE] [quote name='ania0112']to i tak pół biedy... mój brat puste opakowanie potrafi włożyć do lodówki i robi to totalnie nie świadomie :shake:[/QUOTE]o to, to...i pusty talerz np po wędlinie wkłada z powrotem do lodówki. a kapsel od piwa na blat, zamiast do kosza, który jest tak samo blisko. jest milion takich rzeczy:angryy: Quote
ania0112 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='zerduszko']A młody? Moj jak był smarkatszy, to notorycznie wrzucał do kosza na pranie opakowanie po jogurcie :P Albo opakowanie do zlewu, a łyżeczka do kosza na śmieci [/QUOTE] a komu nie zdarzyło się wyrzucić łyżeczkę a opakowanie po jogurcie dać do zlewu? chyba każdemu się to przytrafiło ale ja tu mówię o nagminnej głupocie. no nie taki młody 25 lat;) Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Mojej koleżanki mąż jak śmietnik jest pełny to zamiast wyrzucić zaczyna rzucać koło:evil_lol: A Wasi mężowie też Wam zżerają jedzenie i czasem trzeba chować jak przed dzieckiem słodycze:evil_lol:? Quote
agaga21 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='WATACHA'] A Wasi mężowie też Wam zżerają jedzenie i czasem trzeba chować jak przed dzieckiem słodycze:evil_lol:?[/QUOTE] mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić. Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='agaga21']mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić.[/QUOTE] O tak, tylko ofiarą zawsze jestem ja:evil_lol: Quote
wilczy zew Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='malawaszka']o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly:[/QUOTE] Tylko nie mów tego J. :-) Quote
Saththa Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='agaga21']mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić. Hyhyhyh tez mnie się zdarza :diabloti: wtedy nie zjadłam całego tylko przeciez zostawiłam hahahah Quote
malawaszka Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='WATACHA']A co wszystkie te obrzydliwe czynności wypisane powyżej można Ci przypisać?[/QUOTE] obawiam się, że tak :errrr: i jeszcze całkiem sporo innych :d czy Wy musicie być takie aktywne właśnie wtedy kiedy ja nie mogę???? :placz: jakie to jest frustrujące... Quote
Margi Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 No wiesz .Potem to idę spać a wy tu szalejecie.:cool3: Quote
zerduszko Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='malawaszka']czy Wy musicie być takie aktywne właśnie wtedy kiedy ja nie mogę???? :placz: [/QUOTE] Zupełnie nie wiem czemu wszystkie mi się jednoznacznie kojarzy :lol: Yeeeeeee :P Moj mąż nie zjada moich warzywek, bo on jest typowym padlinożercą :D U nas jest tylko jeden slodyczoholik i jestem nim ja, wiec to ja zawsze oczyszczam szafki. Musze zapakować batoniki czy czekoladę do torby do szpitala, ale to chyba Damian będzie musiał kupić i schować :eviltong: Quote
WATACHA Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='zerduszko']Zupełnie nie wiem czemu wszystkie mi się jednoznacznie kojarzy :lol: Yeeeeeee :P Moj mąż nie zjada moich warzywek, bo on jest typowym padlinożercą :D U nas jest tylko jeden slodyczoholik i jestem nim ja, wiec to ja zawsze oczyszczam szafki. Musze zapakować batoniki czy czekoladę do torby do szpitala, ale to chyba Damian będzie musiał kupić i schować :eviltong:[/QUOTE] A w słodyczach nie ma jakiś produktów odzwierzęcych?Matko z tym akurat to ja mam problem i to duży. A dzieciaczek jaką będzie miał dietkę? Quote
zerduszko Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Słodycze as rożne, na pewno żelki z żelatyną, ale są tez całkiem wegańskie słodkości. Młoda będzie dostawała cyca :eviltong: Quote
jambi Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 ta, ale za pośrednictwem tego cyca wszystko co Ty przyswoisz [quote name='agaga21']o to, to...i pusty talerz np po wędlinie wkłada z powrotem do lodówki. a kapsel od piwa na blat, zamiast do kosza, który jest tak samo blisko. jest milion takich rzeczy:angryy:[/QUOTE] no lepiej bym tego nie ujęła :-P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.