Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zerduszko']Wiecie jak to z chłopami, niby coś robią, a w sumie stwarzają nam 10 robot dodatkowych :angryy: Także mój mąż jak odkurza, to kladzie wszystko z podłogi byle gdzie. Także brudne posłanie z podłogi na pościel, i Lizke, czemu nie. Potrafił mi kiedyś położyć ścierę do podłogi na blat :shake:[/QUOTE]

Ojej znam to.Niedaleko patrzeć w weekend-wracam do domu a tam cały zlew garów.Pytam "czemu nie pozmywałeś, chociaż po sobie?". Usłyszałam "trochę zmywałem, ale zobacz namoczyłem CI":evil_lol:. A tak mi namoczył , że wszystko szklanki, kubki, plastikowe pojemniki były z tłustym garnkiem:shake:"

Posted

[quote name='jambi']no prosze... okazuje sie, że moje opóźnienie przekroczyło wszelkie granice....

zaglądam i co ja widze? że zerduszko w dwupaku chodzi?!?! i do tego już raczej bliżej jak dalej?!

i to Ty, która wielokrotnie podkreślała swą niekonieczniemiłość do dziecków .... świat sie kończy :mdleje:[/QUOTE]

Zdarza się nawet najlepszym :diabloti: Albo wrecz szczegolnie najlepszym i najbardziej zarzekajacym sie ;)


[quote name='WATACHA']Ojej znam to.Niedaleko patrzeć w weekend-wracam do domu a tam cały zlew garów.Pytam "czemu nie pozmywałeś, chociaż po sobie?". Usłyszałam "trochę zmywałem, ale zobacz namoczyłem CI":evil_lol:. A tak mi namoczył , że wszystko szklanki, kubki, plastikowe pojemniki były z tłustym garnkiem:shake:"[/QUOTE]
Ani mi nie mów! Damian ma manie odcedzenia pierogów czy kluchów polewając breja po nich wszystkie naczynia w zlewie. I myj to potem :angryy: Albo wstawia wielki garnek do zlewu, na to duży talerz i potem to już piramidka z kubków, ale przecież wyniósł naczynia :mad:

Posted

[quote name='malawaszka']o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly:[/QUOTE]

A co wszystkie te obrzydliwe czynności wypisane powyżej można Ci przypisać?

Posted

[quote name='ania0112']to i tak pół biedy... mój brat puste opakowanie potrafi włożyć do lodówki i robi to totalnie nie świadomie :shake:[/QUOTE]
A młody? Moj jak był smarkatszy, to notorycznie wrzucał do kosza na pranie opakowanie po jogurcie :P Albo opakowanie do zlewu, a łyżeczka do kosza na śmieci :-P Ale to minęło ;)
[quote name='malawaszka']o mamo.... :eek2: JESTĘ FACETĘ :B-fly:[/QUOTE]
To wiemy :eviltong:

Posted

[quote name='WATACHA']Mój też ma dziwną taka rzecz w zwyczaju, że otworzy coś, a opakowanie zostawi na blacie.Śmietnik jest metr dalej.[/QUOTE]

[quote name='ania0112']to i tak pół biedy... mój brat puste opakowanie potrafi włożyć do lodówki i robi to totalnie nie świadomie :shake:[/QUOTE]o to, to...i pusty talerz np po wędlinie wkłada z powrotem do lodówki. a kapsel od piwa na blat, zamiast do kosza, który jest tak samo blisko. jest milion takich rzeczy:angryy:

Posted

[quote name='zerduszko']A młody? Moj jak był smarkatszy, to notorycznie wrzucał do kosza na pranie opakowanie po jogurcie :P Albo opakowanie do zlewu, a łyżeczka do kosza na śmieci [/QUOTE]
a komu nie zdarzyło się wyrzucić łyżeczkę a opakowanie po jogurcie dać do zlewu? chyba każdemu się to przytrafiło ale ja tu mówię o nagminnej głupocie. no nie taki młody 25 lat;)

Posted

Mojej koleżanki mąż jak śmietnik jest pełny to zamiast wyrzucić zaczyna rzucać koło:evil_lol:

A Wasi mężowie też Wam zżerają jedzenie i czasem trzeba chować jak przed dzieckiem słodycze:evil_lol:?

Posted

[quote name='WATACHA']
A Wasi mężowie też Wam zżerają jedzenie i czasem trzeba chować jak przed dzieckiem słodycze:evil_lol:?[/QUOTE]
mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić.

Posted

[quote name='agaga21']mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić.[/QUOTE]

O tak, tylko ofiarą zawsze jestem ja:evil_lol:

Posted

[quote name='agaga21']mój jak jest sos, to zje tyle ziemniaków ile zmieści się na talerzu (z wielką górą:evil_lol:) kiedyś zostało w garnku dla niego i dla jego ojca, który miał przyjść na obiad i mój mąż nie czekając na ojca zjadł wszystko. teściu dostał obiad bez ziemniaków :) od tamtej pory często pilnuję lub uprzedzam, że np połowa ma zostać na jutro, bo ugotowałam na 2 dni. ale potrafi też zjeść coś prawie w całości i zostawić np dosłownie pół łyżki na dnie i nie wiem co ja mam z tym niby zrobić.

Hyhyhyh tez mnie się zdarza :diabloti: wtedy nie zjadłam całego tylko przeciez zostawiłam hahahah

Posted

[quote name='WATACHA']A co wszystkie te obrzydliwe czynności wypisane powyżej można Ci przypisać?[/QUOTE]

obawiam się, że tak :errrr: i jeszcze całkiem sporo innych :d

czy Wy musicie być takie aktywne właśnie wtedy kiedy ja nie mogę???? :placz: jakie to jest frustrujące...

Posted

[quote name='malawaszka']czy Wy musicie być takie aktywne właśnie wtedy kiedy ja nie mogę???? :placz: [/QUOTE]
Zupełnie nie wiem czemu wszystkie mi się jednoznacznie kojarzy :lol: Yeeeeeee :P

Moj mąż nie zjada moich warzywek, bo on jest typowym padlinożercą :D U nas jest tylko jeden slodyczoholik i jestem nim ja, wiec to ja zawsze oczyszczam szafki. Musze zapakować batoniki czy czekoladę do torby do szpitala, ale to chyba Damian będzie musiał kupić i schować :eviltong:

Posted

[quote name='zerduszko']Zupełnie nie wiem czemu wszystkie mi się jednoznacznie kojarzy :lol: Yeeeeeee :P

Moj mąż nie zjada moich warzywek, bo on jest typowym padlinożercą :D U nas jest tylko jeden slodyczoholik i jestem nim ja, wiec to ja zawsze oczyszczam szafki. Musze zapakować batoniki czy czekoladę do torby do szpitala, ale to chyba Damian będzie musiał kupić i schować :eviltong:[/QUOTE]

A w słodyczach nie ma jakiś produktów odzwierzęcych?Matko z tym akurat to ja mam problem i to duży.
A dzieciaczek jaką będzie miał dietkę?

Posted

ta, ale za pośrednictwem tego cyca wszystko co Ty przyswoisz

[quote name='agaga21']o to, to...i pusty talerz np po wędlinie wkłada z powrotem do lodówki. a kapsel od piwa na blat, zamiast do kosza, który jest tak samo blisko. jest milion takich rzeczy:angryy:[/QUOTE]

no lepiej bym tego nie ujęła :-P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...