Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Panika minęła mi. Mały się rozkręcił. Wariuje bardzo. Na razie przeciągamy się, ale nie aportuje do mnie tylko znosi na posłanie - jak Lizka. Ale mam plan, ja siadam na posłaniu i pies przynosi do mnie :lol:
Starznie przeciaka, a nie chce sikać na podkłady. Przed godzina się udało, położyłam podkłady tam gdzie najczęściej sika: pod drzwiami (nic, że balkonowymi i od sypialni :lol: ).
Lizka jest okropna! Obrażona na cały świat, kradnie swoje zabawki mu, nie pozwala podchodzić. Za to Sadie, no rewelacyjna! Nie rusza zabawek małego, nie tyka jego miski, pozwala na interakcje, ale z umiarem. A to niby Sadie ma problemy w kontaktach z psami, jest terytorialna i broni zasobów :lol:

Mały jest odważny, trochę mi przypomina Sadie. Drze mordę! Schowałam moje kapcie na koci hamak przed Lziką <broni>, a on sobie je zdjął i zaniósł na posłanie. Lizce o mało oczy z orbit nie wyszły, bo ona by się nie odważyła ;) To mi mówi - trzeba lepiej wszystko pochować, pozabezpieczać. Jak śpi, to mogę wyjść i jest cicho, ale jak się bawi, to trochę piszczy. Bardzo reaguje na przekręcanie klucza w zamku, nie boi się sprzętów domowych, zaraz jak wyjdzie na spacer załatwia się i woli sucha karmę niż gotowane! Mam wrażenie, ze mieszkał w domu.

Zdjęcia?





Będę silna



Skończyłem



Możemy już?

Posted

Mi się inne maluchy podobają, czorne!

A sepiary sepią, ale zauważ jak czekają. Mogę wyjść z kuchni i nie rusza, choć im pozwalam dokańczać jak coś zostanie. On by pewnie ta furę ryżu jadł przez miesiąc :eviltong:

Posted

zerduszko napisał(a):

A sepiary sepią, ale zauważ jak czekają. Mogę wyjść z kuchni i nie rusza, choć im pozwalam dokańczać jak coś zostanie. On by pewnie ta furę ryżu jadł przez miesiąc :eviltong:


no widzę jak czekają widzę i podziwiam bo u mnie to dzika dzicz jest jednak :lol:

Posted

Zachęcona FB dotarłam do Ciebie i tutaj :)
Słodkie nowe dziecko i chętnie poczytam o układaniu życia z nowym brzdącem.
Jeśli chodzi o karmy to ja od kilku miesięcy jestem zachwycona Koebersem - możesz sobie kliknąć na eko-psie i poczytać ;)

Posted

Witaj! :multi:

Kiedyś dałam Lizce na spróbowanie Koebersa, to jakbym jej cytrynę dała do spróbowania - b. specyficzna ta karma. Dla szczeniaków też taka "smakowo" dziwna jest? Ale poczytam, dzięki.

Docelowo chcę żeby oba były na tej samej karmie, marzycielka :lol:

Posted

I ja dotarłam tutaj.
Lizka superaśna!
Sznaucerek - kluska prześliczna :loveu: Piękna!!!
A szczenior cudowny! Jestem też za imieniem Bolt ;)
Jak Inka była mała to jadła jakąś karme którą wodą się zalewało i robiła się papka dla szczeniaka a potem gotowane - ryż i kurczak i marchewka.
Jest karma bosha dla szczeniaczków. Jakiego bym psa nie spotkała to te bosha im smakują.
Przestań na pewno jak mały podrośnie to będzie jadł tą samą karmę co Lizka.
Trzymam kciuki za wychowywanie malca :lol:

Posted

Ile gości, ja chyba częściej powinnam brać szczeniaki ;) Witaj! :multi:

Lizka je karmę dla chudych... prawie 4 lata po sterylce. Niewielu psom się to udaje, więc nie byłabym tak optymistycznie nastawiona.

Weszka - krokiety to raczej były :)

Posted

Ale to uważacie, że go powinnam oddać? Ja wiem, że on jest za malutki na taką samotnię, że nie mamy warunków, ale jakby na tymczas to bym go nie brała wcale, bo pewnie by już miał dom. No, gdyby to była moja decyzja. Zresztą rozmawiałam ze znajomą, której rodzice jak kupowali maluchy rasowe, to brali właśnie takie małe mimo iż też pracowali. Taki jak się go zostawi samego, to powyje trochę, powyje i jak zauważy, ze to nic nie daje, to się zajmie czym innym. A im starszy, to determinacja do wycia większa i dłużej to trwa. No i może być już z lekiem, z nawykiem.
Damian go wziął, sam! bez namawiania. Nie ma wyrzutów, bo Twój pies się zlał i niszczy podłogę. Damian wstaje rano 4, 5 czy 6 i z nim lata na dwór. Moja mama powiedziała, ze jak ma dzień nie pracujący, to możemy go podrzucać. Moja siostra z nim teraz siedzi do piątku i uczy sii i ciii ;) Dalej w to nie wierzę :eviltong: Już się taka okazja nie trafi, żebym miała taką pomoc. Do tej pory wsio sama ze zwierzami musiałam robić, a to się można zajechać, jak się pracuje.

Posted

łoooo nie chodzi o to, że uważam, że powinnaś oddać bo coś tam, ale nie wspominałaś wcześniej, że planujesz nowego psa na stałe, więc myślałam, że tymczas no bo tymczasy to jakby żadna nowość nie? zbiło mnie z tropu dopiero to o imieniu, że ma być Bolt bo ma być szybki jak błyskawica, czyli że ma biegać na agi, czyli że ma zostać na stałe :lol: :multi: noo to zmienia postać rzeczy - GRATULUJĘ dopsienia w takim razie :laola:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...