Pysia Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 A to kura na jajkach :) [attachment=18280:_MG_1679.JPG] Niufy są kiepskimi mamami. Trzeba ciągle pilnować aby nie zadeptała mama dzieci, aby nie położyła się i nie zagniotła. Zero snu, non stop pilnowanie. Puliki zupełnie inaczej. Zira szybko, ale bardzo sprytnie tak chodzi po kojcu że nawet nie dotknie malucha. Jak się kładzie to też w specyficzny sposób odgarniając ciałem dzieci. Byłabym zupełnie niepotrzebna gdyby nie temperatura w domu. Nad maluchami wisi kwoka. Gdy Zirka idzie do maluchów to zmniejszam ze 150 na 75 W ( taki myk tam jest w oprawie) i podwieszam wyżej aby Zirce nie grzało. No i sprzątam. Raz dziennie. Tylko raz, bo w kojcu jest czyściutko nawet po dobie. Wymieniam kocyki aby bakterii nie było bo Zirka jednak wymyta samą wodą po porodzie. Quote
wilczy zew Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Właśnie taki obraz psiej mamy mam w głowie i nie wiedziałam czemu trochę dramatyzujesz. Nie wiedzialam,że niufy to takie "słonie". Quote
wilczy zew Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Przyglądam się maluszkom i widać,że ta sierść jest inna niż u innych psiaków. Tak się "wije". Quote
Pysia Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 To malunie Zmorki :) Nie widzę różnicy w rodzaju sierści takich osesków ;) W dotyku i wyglądzie są identyczne :) attachment=18285:14 kw19.jpg] [attachment=18286:14 kw4.jpg] Quote
wilczy zew Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Sierść jest prosta a Zirkowe mają malutkie fale. Pewnie bym nie zwróciła uwagi,gdybym nie wiedziała,że to puli. Quote
Pysia Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Tak, bo fotki niufków w dniu urodzin. Nie mogę odszukać tych za kilka dni :) Też miały fale ;) Quote
Pysia Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Moje maleństwa dzisiaj podnoszą łebki do góry na wyprostowanych przednich łapkach :) Chuligan nadal robi zadymy przy cyckach. Celebryta nadal jest najsłodszy. Chmurka nadal jest moją dziewczęcą ulubienicą :) Ciri jest duża i ciężka i zapitala po kojcu jak perszing :) Od jutra zaczynamy ukrwienie. Czyli recznik z zamrażalki i owinięcie na sekunde. Taki trik sprawdzony. W/g zaawansowanych ośrodków psy po takich zabiegach są odporniejsze na stres i ucza się szybciej od miotowego rodzeństwa które tego nie doznawały. Uf- oczywiscie sie boję :) Ale tyle osób to robiło i jakoś szczeniakom nic się nie stało ;) Quote
WATACHA Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Raczej nie przewiduję szczeniaczków, ale wiedza się przyda :) Quote
ania0112 Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Jak się pysia boisz to nie rób :P napisalas ze wiele osob to robilo... wiele osob tez tego nie robilo a szczeniaki wyrosly na mądre zdrowe sztuki :) tak mnie ciekawi jak ktoś wpadł na taki pomysł... Ja bym chyba nie umiała takiego małego robaczki zawijać w zimny ręcznik. No ale ja szczeniaków nigdy nie miałam i nie planuje mieć ;) Quote
Pysia Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Hahaha chyba hartowanie ;) Ważymy dzisiaj od 420-462 g :) Czyli 3/4 wagi do przodu :) Słodziaki takie że klękajcie narody! Poznaja mnie już i w moich rękach uspokajają sie <3 Kocham kocham kocham kocham! Patrzę się tak na nie i szlag mnie trafia ze nie wszystkie szczeniaki mają taki start w życie.... Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można takie maluchy ot tak po prostu.... Szok! Quote
wilczy zew Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Zauważyliście jaka Pysia dumna z maluchów jak by to były jej własne dzieci :D Quote
ania0112 Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 A pysia kiedy wracasz do pracy? Widzac ze zirka taka delikatna to ze spokojnym sumieniem wracasz pracować? Quote
Pysia Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Jeszcze raczej tydzień w domu. Niby brak strachu ale szkoda mi każdej chwili :) Chłonę ten cud! Cuda ! [attachment=18428:_MG_1736.JPG] [attachment=18429:_MG_1722.JPG] [attachment=18430:_MG_1725.JPG] [attachment=18431:_MG_1729.JPG] [attachment=18432:_MG_1733.JPG] [attachment=18433:_MG_1738.JPG] [attachment=18434:_MG_1741.JPG] [attachment=18435:_MG_1745.JPG] [attachment=18436:_MG_1747.JPG] [attachment=18437:_MG_1751.JPG] [attachment=18438:_MG_1755.JPG] Pewnie ze jestem z nich dumna. Toż to moje wnuczęta psie <3 Quote
Yoana Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Ale jak tu pracować jak szkoda każdej chwili bez maluchów. Praca nie zając :D edit. Pisałyśmy w tej samej chwili :D Quote
WATACHA Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Harowanie swoją drogą, ale faktycznie miało być hartowanie :).T to smaczna literka :P Ten pierwszy (pierwsza) na zdjęciu to taki mały Elvisek :P Quote
Yoana Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Obejrzałam Pysiowe cuda i zdziwiłam się, że maluchy mają czarne poduszeczki. Myślałam, że wszystkie szczylki mają różowe ;) Quote
wilczy zew Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Różowe mają jak mają białe łapki. Fakt od taki maluchów nie można się oderwać :) Quote
Pysia Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Przecież to są czarne psiaki :) Filmik przedstawiający mamę, dzieci i jakie warunki w/g mnie powinny mieć wszystkie dzieciatka psie na swiecie. Przynajmniej... https://www.youtube.com/watch?v=ASxuSG0a12c Quote
wilczy zew Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Ja cię popieram. Tylko tak się zastanawiam,czy Zirce od tych luksusów, to się całkiem w d...e nie poprzewraca :) Przeliczając stosunek wielkości piesa do powierzchni,to ja mam mniej :( Quote
Pysia Posted October 24, 2015 Posted October 24, 2015 Chwila :) Przypominam że maluchy będą rosły :) Będą potrzebowały placu zabaw bo to zimowy odchów. Na dwór ich nie wywalę w wieku 4 tygodni.... Nie- Zirce się nie poprzewraca :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.