Jump to content
Dogomania

o szkoleniu i komendach myśli zaplątane (długie)


szaraduszka
 Share

Recommended Posts

1. Do założenia tego topicu natchnął mnie ostatni spacer... byłam z moją Draką na psim placyku, a tam Pan z ONką ćwiczy sobie na przeszkodach... sunia komendy opanowane miała doskonale - pokonywała przeszkody wskazane ręką, warowała na odległość...
Tylko jedna komenda nie była dopracowana... przywołanie! więc wyglądało to tak: Pan ćwiczy sunię, sunia wszystko wykonuje, potem zainteresowana moją Draką nie zważa na właściciela, ten chyba wiedząc, że i tak nie zareaguje woła ją bardzo niemrawo; bawi się z Draką, wraca do właściciela, ćwiczą dalej i znów mu się "urywa".
I jeszcze może nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie to, że zabawa suniek była "na granicy". Bawiły się w berka, Draka jak zawsze robiła za "zajączka" i to czasem boleśnie szczypanego. ONka, pokazywała co chwilę pełen garnitur zębów, Draka na to nie odpowiedziała, bo choć ma 2 lata nie przyjmuje do wiadomości, że coś może być w stosunku do niej agresywne. Ale co by się stalo gdyby w zabawie przejęła inicjatywę, czyli przypadkiem wskoczyła na ONkę, wolę nawet nie myśleć.
Czy ja zwariowałam, że wydaje mi się, że przywołanie psa jest ważniejsze od najtrudniejszych sztuczek :roll:

2. Z innej beczki... psy szkolone czy nie, uczone są od samego początku siadania! I z nieznanych mi powodów wielu właścicieli uważa, że jeśli ich pies opanował komendę: SIAD! to inne psy też to potrafić muszą (i o zgrozo chcą jeszcze czyjegoś psa ćwiczyć, żeby dać mu smakołyk :roll: )
Rzecz w tym, że nasza poprzednia psina była szkolona (Draka uczę tylko sama) w ośrodku policyjnym... a tam obowiązywała komenda: USIĄDŹ! (żeby nie myliło się psu z komendą: ślad). Tak nam się ta forma grzecznościowa :lol: spodobała, że tak zostało... i teraz nawet jeśli jest ktoś znajomy, komu mogę pozwolić na wydanie komendy mojej suni... to oni zawsze SIAD mimo, że mówię, że była uczona czegoś innego... czy każdy pies musi znać komendę: SIAD!?

3. To już ostatnie... szkolenie [u]obronne[/u]... labradorów. Co o tym sądzicie? Mam przed oczami taki widok... starsza, sympatyczna Pani z miłą, łagodną labradorką Zuzią... indywidualne zajęcia z treserem - myślę sobie świetnie, posłuszeństwo przydatne zawsze! przyglądam się dalej... pies przy treserze robi wszystko perfekt... bez tresera "ma zły dzień", "jest rozkojarzona" itp tłumaczenia starszej Pani, gdy nie wykonuje Jej komend... aż tu pewnego dnia zajęcia zbiorowe (3 labki, w tym 2 psy, i amstaff) i szkolenie obronne, skakanie na rękaw! nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać jak patrzyłam na Zuzię uczoną agresji! Sunia się oczywiście "nie dała". Posłusznie łapała rękaw i tyle. Zero agresji, zero zapału, zero zrozumienia o co chodzi... co Wy na to bo ja :niewiem:

Link to comment
Share on other sites

Według mnie przywołanie psa jest najważniejsze, ale jesli pies perfekcyjnie wykonuje komendę siad i jesli w krytycznych sytuacjach można psa zatrzymac to też dobrze.

Co do komendy SIAD, kiedyś byłam u weta i przyjechali policjanci z dwoma psami na szczepienie. Bardzo mnie zdziwiło, że policjanci tak uprzejmie sie zwracają do swoich podopiecznych mówiąc USIĄDŹ. :wink: Nie myślałam, że na to jakis cel. Jednak ja bym się cieszyła, ze mój pies nie reaguje na komendy "obcych", wystarczy że mnie słucha i osoby wtajemniczone. 8)

Nie wiem jaki cel jest w szkoleniu labradora ataku, przecież te psy się do tego nie nadają. :o To, ze pies "atakuje" rekaw, wcale nie oznacza, że zaatakuje napastnika. Jest wiele ciekawszych "rozrywek" dla labków. Chyba było na pierwszy rzut oka było widac różnicę w "atakowaniu" przez labka i amstaffa? Komu to sprawiało przyjemność. :evilbat:

Link to comment
Share on other sites

1. Przywołanie jest jedną z trudniejszych nauk dla psa. I musi być ćwiczone przez cały czas. Nie znam nikogo, kto mógłby "dać głowę", że jego pies na 100% przydzie na zawołanie w każdej sytuacji.

2. Komenda słowna zależy od przewodnika. Ja na przykład używam "siad" aby pies usiadł, a "szukaj" jak chcę żeby węszył na śladzie. Ale to tylko hasło, które ma u psa "uruchomić" określone zachowanie. Zresztą często na to samo zachowanie mam kilka określeń, które mają różną "siłę przekonywania".

3. Szkolenie obronne (sportowe) nie ma nic wspólnego z rozbudzaniem agresji u psa. Co więcej pies, który zachowuje się agresywnie powinien być usunięty z takiego szkolenia. Pies powinien z zapałem "atakować" rękaw tak samo jak z "zapałem" atakuje szmatkę trzymaną przez jego właściciela. Dodam, że labki doskonale nadają się do tego sportu. Są wystarczająco duże, silne, doskonale aportują i mają dobry węch.

Link to comment
Share on other sites

[b]Marmasza [/b]czym ma się różnić szkolenie obronne od szkolenia obronnego - sportowego?
Wiem, że labki mogą się wiele nauczyć i wiele zrobić... ale opisałam dokładny przykład: miła starsza Pani i Zuzia:) tu już nawet nie chodziło o agresję a o temperament psa, dopasowany do swojej Pani. Zuzia nie wykazywała najmniejszego zapału w wykonywanym poleceniu...

A teraz tak konkretnie czy uważacie, że labki można wyszkolić na psy obronne?

Link to comment
Share on other sites

Szkolenie sportowe bazuje przede wszystkim na popędzie myśliwskim, czyli pogoń za uciekającą zdobyczą. I w zasadzie praca na rękawie, to rozładowanie napięcia i nadmiaru energii niż nauka obrony i agresji. Oczywiście są psy, które traktują ją jako walkę, ale tu już potrzebny jest do tego pies z odpowiednim charakterem. Dopiero w PSO (Pies Specjalistyczno Obrończy) pies uczony jest gryzienia na "cywilnym" pozorancie. "Cywilnym", czyli ubranym jak przeciętny osobnik na ulicy, jedynie rękę ma zabezpieczoną wkładką pod ubraniem. No i PSO może zaliczyć dopiero odpowiednio przeszkolony wcześniej pies.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='szaraduszka']A teraz tak konkretnie czy uważacie, że labki można wyszkolić na psy obronne?[/quote]

Pewnie i można.. tylko, że po co? Mało ras obronnych? Kupować labradora by szkolić go na psa obronnego? Według mnie to bezsensu.

Natomiast inna sprawa to zajęcia z rękawem. Mój pies pewnie by zwariował ze szczęścia- taka duuuuża zabawka!
Natomiast intencje by miał takie same jak przy zabawie w przeciąganie piłeczki na sznurku..

Kati, nawet nie wiesz jaką lab może mieć z takiej zabawy przyjemność :D

Link to comment
Share on other sites

W moim domu obronnie uczona była tylko sznaucerka olbrzymia... to było kilkanaście lat temu, szkolona w ośrodku policyjnym, z opatulonym pozorantem, na konktetne hasło (żeby szczucia psem nie było:)... nie miało to nic wspólnego ze sportem... (sunia już za tęczowym mostem, nauk nigdy w praktyce nie wykorzystała) i to jest cała moja wiedza i pojęcie na ten temat.

Szkolenie labków na rękaw, które widziałam samo w sobie nie było złe czy groźne poza intencjami... wiem, że celem nie był sport czy zabawa a przygotowanie psa do obrony. Słyszałam, słowa tresera, który tłumaczył swoim podopiecznym, że labka do obrony da się szkolić. Wbrew wszystkim widział w tym sens:(
Choć świetne było "profesjonalne" podejście do sprawy, czyli po serii ćwiczeń z rękawem kazał wszystkim rozejść się na smyczach i wyciszyć. Takie pobudzone psy mogłyby teraz chcieć się pogryźć abo co... w przypadku tych 3 labków pobiegały by sobie spokojnie, bo pobudzenia działaniami obronnymi jakoś zauważyć nie mogłam :lol:

Link to comment
Share on other sites

O ile wyobrażam sobie szkolenie sportowe (IPO) labka (choć sukcesów w tej dziedzinie trudno oczekiwać), to nie widzę labka w roli obrońcy czy stróża. Acz zdarzają się osobniki dość agresywne, ale należy tę cechę u przedstawicieli tej rasy traktować jako poważną wadę a nie zaletę.

Z drugiej strony nie pasuje mi zestawienie przewodnik-pies, o którym piszesz. I dziwię się, że opisywana pani zgodziła się na takie ćwiczenia.

I na koniec - psy szkolone do IPO (sportowo) są zainteresowane rękawem a nie pozorantem (najczęściej żyją w doskonałej zgodzie ze szkolącym je pozorantem). Co więcej tak szkolone psy w razie realnego zagrożenia mogą się nie sprawdzić (poza odstraszeniem przeciwnika) - wystarczy, że napastnik rzuci psu jakikolwiek przedmiot (czapka, szalik, kurtka).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zachraniarka']
Kati, nawet nie wiesz jaką lab może mieć z takiej zabawy przyjemność :D[/quote]
No, nie wiem. :-? Nigdy nie widziałam labka bawiącego się w taki sposów. Jednak moja wyobraźnia działa i staram się wyobraxić to sobie. :wink:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kati'][quote name='zachraniarka']
Kati, nawet nie wiesz jaką lab może mieć z takiej zabawy przyjemność :D[/quote]
No, nie wiem. :-? Nigdy nie widziałam labka bawiącego się w taki sposów. Jednak moja wyobraźnia działa i staram się wyobraxić to sobie. :wink:[/quote]

Miałam okazję obserwować laba i goldena zabawiające się w ten sposób.
Najpierw rękaw, a potem buzi, buzi - cmok, cmok dla pana pozoranta. To było przesłodkie :D

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mokka'][quote name='Kati'][quote name='zachraniarka']
Kati, nawet nie wiesz jaką lab może mieć z takiej zabawy przyjemność :D[/quote]
No, nie wiem. :-? Nigdy nie widziałam labka bawiącego się w taki sposów. Jednak moja wyobraźnia działa i staram się wyobraxić to sobie. :wink:[/quote]

Miałam okazję obserwować laba i goldena zabawiające się w ten sposób.
Najpierw rękaw, a potem buzi, buzi - cmok, cmok dla pana pozoranta. To było przesłodkie :D[/quote]
To tak samo jak mój Raptus, też po skończonym treningu chciał dać buzi pozorantowi. :lol: Biedny pozorant - mało brakowało a dostałby zawału. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem tylko tyle : po zakończeniu szkolenia PT1 instruktor typował psy do PO Ja z radosnym uśmiechem zapytałam "a myyyyyy ?" Instruktor tak rechotał że go uspokoić nie mogłam , jak mu mineło to powiedział -proszę pani toż to lablador , czy pani wie co ma?? on zaatakuje żeby wycałować a nie zaatakować. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Każdy pies będzie bronił swojego terenu i swego stada (no chyba, że ma psychiczne urazy i ucieka przed każdym :-P )
Wiele psów ocenionych jako beznadziejne przypadki na szkoleniach obronnych (bo np. nie widziały sensu w atakowaniu pozoranta, którego nie traktowały jako zagrożenie) sprawdziło się (bez szkolenia) w sytuacjach ekstremalnych.
Pies jest czuły na "body language".
Jeżeli w zachowaniu pozoranta nie wyczuje agresji i złych zamiarów, może go zignorować (szczególnie rasy mające silne "własne zdanie")
O.N. szybciej wykona bezsensowne (wg niego) zadanie niż np. Sznaucer :lol:
Szkolenie obronne bardziej polega na tym aby pies atakował TYLKO wtedy gdy MY chcemy niż na uczeniu go atakowania wogóle...
A pozorant bardziej służy do nauczenia psa, żeby NIE zaatakował gdy mu zabronimy niz żeby atakował na komendę ...
(BTW - osoby chcace psa nauczyć aby atakował na komendę, nawet gdy cel nie jest agresywny zgłaszałbym od razu do prokuratury ... bo niby jaki jest cel TAKIEGO szkolenia ... (?) )

Ilustracją do tego wątku o szkoleniu i tłumaczeniu psu co i kiedy ... może byc tekst z innego forum:

"Nie wiem co robic ?. Owczarek kaukazki ok 5 mc. Nie był agresywny tzn szczekał jak ktos podchodził do ogrodzenia , ale gdy sie wprowadzało osobe na działkę przestawał i nie reagował. A dzisiaj mu sie odmieniło ... tzn wszysko było podobnie do chwili gdy ojciec odwrócił sie od gościa aby zamkną furtke pies zaatakował. Poszarpał ubranie i odszedł jakby nigdy nic. Niestety czeka go chyba łańcuch , albo kojec. Szkoda mi go bardzo ... to jeszcze dziciak. Myślicie że da sie jeszcze cos zrobić ? Rzecz w tym że przychodzi sporo osób. Nasz poprzedni pies ( owcz niem) nigdy nie atakował w takiej sytuacji i mógł swodonie biegać. Najgorsze jest to że pies nie wyglądał jakby miał zaatakować. Był spokojny "

i kilka dni później:

"Dziekuję wszystkim za rady. Nistety sytuacja niemal sie powtórzyła , i psiak ma kojec ... ogrodzona część działki 20 m. Niestety teraz zaczyna być dopiero agresywny. To jakaś samonapędzjądza się machina ... robi się zły , wystawia zęby do obcych ... czego wczesniej nie robił. Jak to jest z tymi szkoleniami? Czy jest szansa że będzie przyzwoitym psem ... bo łagodnym to raczej nie. On ma być przedewszytkim stróżęm , ale na spacer też mógłby ze mna wyjść. Coś robię żle ... pies reaguje ale bardzo powoli . Czy w jego sytuacji szkolenie grupowe czy raczej indywid. ? Co myslicie o czyms takim że ktoś bierze psa na 2 tyg i oddaje wyszkolonego. ??? A tak wogóle może macie jakieś namiary na szkolenie w lublinie. Niestety ja czytam tylko ogłoszenia, nie mam żadnego rozeznania. A ogłoszeń jest sporo. Wiem że to głupie pytanie ... ale czego mogę oczekiwać po takim szkoleniu ? Nie zalezy mi na jakis specjalnych umiejetnościach , ale raczej żeby pies był spokojny ... przewidywalny. To jest cecha charakteru ... czy można tego wyuczyć. Szczerze mówiąc przeceniłam swoje możliwości. To jest nasz 4 pies, ale nie mieliśmy takich problemów. zwykle było u nas 2 psy. Mieliśmy starszą sunie która ( teraz to wiem ) wychowywała młodsze. Ona była bardzo mądra , spokojna łagodna. zawsze wiedziała jak się zachować .. i przekazywała to młodym. A ja głupia myslałam że psy sa takie z natury. W zeszłym roku straciliśmy dwa psy ... Małego nie ma już kto wychować. ale będę sie starać ... on naprawde nie jest zły.No i bardzo...bardzo go lubię "

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

mój spaniel kocha zabawe w przeciąganie.

kiedys zeby było smiesznie (zeby zobaczyc reakcje znajomych) wyrobiłem w nim nawyk szarpania sznura (takiego grubego, plecionego - do kupienia w kazdym sklepie zoologicznym ) , ktory ktos trzymal na komende atak ...


kolega stwierdzil ze mam psa obronnego :lol: :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

hmmm
a z moich informacji wynika że wszystkie psy służbowe czy to w Policji czy w Straży Granicznej mają wykonany pełen zakres obrony .
czy zdziwi kogoś widok labka szukającego narkotyków na przejściu granicznym ?????
bo mnie nie :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...