Szczurosława Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Baardzo pozytywne zdjęcia, miło sie patrzy na taką idylle:lol: Quote
Jagoda1 Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Gucio to chodzący szkielecik obciągnięty skórą, ale jak wypełnią się "braki" (a wypełniają się powolutku i skutecznie), to będzie przystojny chłopak...:razz: Szczególnie przy Kiri widać, jaka z niego mizerota:shake:... Quote
Jagoda1 Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Gucio przybiera na wadze, nie ma żadnych kłopotów trawiennych, jest b. czyściutki, nigdy nie nabrudził. Cierpliwie znosi radosne dowody przyjaźni Korusia, ani razu nie okazał zniecierpliwienia. Na spacerach nie czuję, że na na drugim końcu smyczy jest bokser:razz:. Quote
Jagoda1 Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 Zdjęcia z dzisiejszego spaceru. Technicznie nie są dobre, ale trzy psy na spacerze, to nie lada wyzwanie, trzeba mieć oczy dookoła głowy:cool3:. Quote
Sysa Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Uhuhuhu,jesteśmy pod wrażeniem...co za pulpecik ;) się zrobił z naszego Gutosławka.... Zdjęcia super,a Gucio jaki szczęśliwy i pełen sił. Coś czuję ,że na następnych zdjęciach mogę go nie poznać... ;) Quote
Jagoda1 Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 Evra napisał(a):Robi się coraz ładniejszy :loveu: To mądry, łaknący ludzkiego ciepła psiak. Na spacerach posłuszny, b. ładnie chodzi na smyczy nie ciągnie nie wyrywa się. Spuszczony ze smyczy, przybiega z roześmianym pycholkiem. Umie bawic się z psiakami, ale i sam chętnie biega z patykami. Nie zaczepia psów, nie wdaje sie w awantury, kiedy go za płotem obrażają go inne:cool3:... Dzisiaj po raz pierwszy nie zjadł do końca swojej kolejnej porcji karmy,dostaje kilka razy.:lol: Quote
Szczurosława Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Trzy torpedy :lol: Jakiś odzew z ogłoszeń? Quote
mar....ka Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Matko jedyna jaki biedaczek. Szkoda,że Olsztyn tak daleko. Oczywiście popytam o domek (ale szanse marne właśnie przez odległośc).Widac, że odżył przy Tobie Jagódko. Quote
Ulka18 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Jagódka ma zlote serce i niesamowita ręke do psich biedakow. Gustaw teraz nie przypomina tego szkielecika sprzed tygodni. Zeby jeszcze taki dom znalazl jak ma teraz u Jagodki :kciuki: Quote
Medorowa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Biedaczysko... :-( Robi się coraz piękniejszy:loveu: Quote
Jagoda1 Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 majoka napisał(a):Matko jedyna jaki biedaczek. Szkoda,że Olsztyn tak daleko. Oczywiście popytam o domek (ale szanse marne właśnie przez odległośc).Widac, że odżył przy Tobie Jagódko. Odległość nie ma znaczenia:razz:, ważny jest ciepły, kochający dom dla "mojego" chłopaka... :lol: Quote
Ulka18 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Kiri ma sie z kim bawic, biega, szaleje. Ale ze Korek tak przyjal 'konkurencje' to naprawde niezwykle. Dobrze wychowane psy ma Jagodka. Quote
Jagoda1 Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Dzisiaj Gucio został zaszczepiony kompleksowo. Przytył kolejne 2 kg:lol:. Quote
anetek100 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 wspaniale:):):)caluski dla Gucienka i zyczonka zdrowka Quote
Agniest Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Śliczny jesteś Guciu ;) mam nadzieję, że domek już czeka. Quote
Jagoda1 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 Gucio powoli przybiera na wadze, wraca mu kondycja fizyczna. Jakże ten pies musiał cierpiec głód, jak biedak długo musiał się tułać, by tak makabrycznie wyglądać! Do dziś jego uszy są jak sucha skóra z postrzępionymi brzegami, sierść twarda.:-( Jeszcze, mimo ciągle pełnego żołądka, rzuca się na wszystko, co chociaż zapachem przypomina jedzenie, serwetki, chusteczki higieniczne, opakowania. Na szczęście pozwala sobie wyciągać z pyszczka, już reaguje na karcenie, ale muszę być szybsza.:razz: W domu nie szpera, nie otwiera szafek, nie buszuje po blacie i stole. Jest zrównoważony, posłuszny, wykonuje polecenia, podaje łapę. Nie pozwolilam wchodzic mu do łóżka i na kanapę, więc śpi na posłaniu, nie "kombinuje". Nie boi się burzy, nie reaguje na żaden pracujacy sprzęt domowy. Na spacerach nie zaczepia innych psów, jest przyjaźnie nastawiony, ciekawski. Do Pani wet. przychodzi jak w odwiedziny, radośnie się wita. Z moimi psiakami zgadza się wspaniale, a nasz schroniskowy terierek go uwielbia, zamęcza swoimi zabawami, na które Gucio reaguje spokojnie i pobłażliwie. Jedynie Kiri jest zazdrosna o "swojego" Korusia. Ale to mądra sunia i pozwala sobie "wytłumaczyć", że Gucio itd..:razz: Patrząc na Gucia bardzo często zastanawiam się, co za tragedia wydarzyła się w życiu tego psa.:-( Może umarł jego Pan, Pani, a "rodzina" porzucila go? Szukałam w portalach, czy nie zaginął komuś bokser, ale bezskutecznie... Podczas deszczu...psiaki śpią:lol:. . Quote
rita60 Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Słodka trojeczka:lol:ale Korus troche udaje,ze spi:razz:no coz ktos musi czuwac. Quote
Jagoda1 Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 Guciu, chyba zaczniemy ogłaszać, że potrzebujesz domu....:razz: Quote
Ulka18 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Jak sie Guciolinek czuje? Wreszcie przestalo padac, wiec mozna wiecej spacerowac. Quote
Jagoda1 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Gucio uwielbia patyki, nosi je również podczas powrotu ze spaceru. Nie oddam... Tak wyglądam...:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.