iwop Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Jola przed chwilą wrócila z interwencji. W Kałkowie (świętokrzyskie), przy lesie, na 40 cm łańcuchu trzymany jest młody piękny wyżeł. Pies ma najwyżej 1,5 roku! Przybłąkał się do tych ludzi i początkowo biegał sobie po podwórku wolno, ale zjadł gołębia i gospodarz chciał go zabić! Pies został pobity i teraz stoi na 40 cm krowim łańcuchu! Do Joli zadzwonił sąsiad, że facet che zabić psa siekierą! Pies stoi na słońcu, bez wody... Szukamy chociaż tymczasu!:placz: Teraz go nie zabiją bo się boją policji, ale przecież mogą go bić, bo tego nikt nie skontroluje!:-( Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Rozumiem, że można kochac golębie... Ale traktowac tak psa, dlatego, że upolował gołębia...?:placz: Przecież wyzeł ma to we krwi... to pies łowczy...:oops: Quote
Asia & Ginger Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Podrzucę chociaż, bo pomóc nie mam jak... Quote
zdwrdwd Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 iwop napisał(a):Czy na dogo ktos zajmuje się wyżłami...?:oops: Nie znam żadnej konkretnej osoby, ale myślę że mogłabyś napisać o pomoc do grupy 7 (wyżły) na dogo. Quote
malagos Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Same dramaty... Kto ma kącik, choćby ogrodzony teren? Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Czy na dogo ktos zajmuje się wyżłami...?:oops: Quote
Asia & Ginger Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 iwop napisał(a):Czy na dogo ktos zajmuje się wyżłami...?:oops: Chyba Tanitka i bigos. ;) Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 dostałam od Joli maila ze zdjeciami. Zaraz wklejam. mail: Pies przybłakał sie do ludz mieszkajacych na wsi Kałków-Godów pod lasem.Na moje oko ma ok 1,5 roku.Poobno biegał po posesji do momentu kiedy zagryzła i zjadł (pewnie był głodny)gołebia.Teraz jest uwiazany na 0,5 metrowym ,krowim łańcuchu.Właściciel odgraża sie ze go ubije.Jestem pewna że pies był mocno pobity ma opuchnięta głowę.Na tym łańcuch jet dość głośny i agresywny myśle ,że dlatego ,że jest osaczony .On pewnie był uwiazany i dopiero bity bo jak wyciagnełam do niego rekę to warczał i sie bronił.Ale kiedy dałam mu wodę to pił bez opamietania.Błagam pomózcie.Moze ktos chociaz na tymczas? Pozdrawiam ,w załaczniku zdjęcia Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Nie wiem czemu nie moge wkleić zdjęc....:oops: Kto mi pomoże...? Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Komu mogę przesłać zdjęcia do wklejenia? Mam je na fotosiku, ale tu jakoś nic nie wchodzi:angryy: Quote
NaamahsChild Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Mój kolega myśliwy byłby zainteresowany adopcją młodego wyżła, szczególnie niemieckiego szorstkowłosego, ale postawił warunek: ktoś musi sprawdzić, czy wyżeł ten potrafi aportować z wody, jeśli tak, możliwe, że by go przygarnął..:roll: Quote
iwop Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 ojej... ale jak to sprawdzić? :oops: W pobliżu nie ma wody... A nauczyć go nie mozna? Przeciez to pies myśliwski... Quote
Majaa Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 iwop napisał(a):To jest własnie świętokrzyskie...:-( No niestety :placz: Coś o tym wiem :placz::placz: Iwop jestem właśnie po rozmowie z Jolą Ustaliłyśmy,co następuje: 1. Jutro rozstrzygnie się kwestia tymczasu u mnie, który miał mnie zblokować, ale jeśli nie stanie się tak, to jutro możemy wyżła spróbować zabrać do mnie a to bliziutko bo ok. 10 km (no i wówczas dałoby się wypróbowac go i na aport, i na strzały, i na wodę) 2. Mam Ci przekazać prośbę żeby do ogłoszeń w pierwszym poście dać namiary do ogłoszeń na Jolę Przyszło mi jeszcze do głowy coś teraz (choć byłby to szczyt bezczelności, ale na takich idiotów jak Ci ludzie nie ma chyba czasami innych sposobów, pomysł do wykorzystania zwłaszcza jak mi się tymczas zblokuje, ale to musi wymagać przedyskutowania z Jolą:cool3: Quote
NaamahsChild Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 iwop napisał(a):ojej... ale jak to sprawdzić? :oops: W pobliżu nie ma wody... A nauczyć go nie mozna? Przeciez to pies myśliwski... Psiak młody, można go wiele nauczyć, ale trzeba sprawdzić czy ma potencjał, jak reaguje na zwierzynę, bo on jednak psa do polowań chciałby szkolić..:oops: Quote
terra Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 O matko, ale bieda z psiaka :-( Co za ludzie, bez serca:angryy: Quote
tanitka Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 zabierzcie go jeśli możecie jak najszybciej, dokładam się do karmy albo do leczenia. Organizować tymczas w Warszawie też zaczynam. Quote
Alojzyna Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Z tego co mi się obiło o uszy, to jest jakiś przepis mówiący o zakazie trzymania na wsi psów ras myśliwskich (chodzi o kłusownictwo). Mówił mi o tym wujek (ze wsi świętokrzyskiej). Można by się na to powołać odbierając psa tym ludzim - gdyby nie chcieli go wydać... Wystarczy, że przyjdzie ktoś do nich z koła łowieckiego. Jeżeli nie mają licencji myśliwego, to nie wolno im mieć takiego psa. Jak mówił mi wujek - u nich na wsi bywają takie kontrole... efektem są wysokie kary lub odebranie (zastrzelenie) psa... Quote
NaamahsChild Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 pewnie uciekł jakiemus myśliwemu najprawdopodobniej w czasie nauki "zawodu" jak go ktos sprawdzi (czy nie jest agresywny, aport zrobi i czy w miare słucha ludzi), to możemy poważnie porozmawiac na jego temat. Tą wiadomość dostałam od kolegi weterynarza-myśliwego.. Quote
iwop Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 No tak.... i co z tego, że nie wolno? :shake: Tylko gdzie go mamy zabrać?:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.