Jump to content
Dogomania

nadmierne pragnienie - wątroba?


Recommended Posts

czy nadmierne pragnienie i oddawanie moczu jest objawem tylko choroby? czy może mogą być jeszcze inne przyczyny?

moja wrażliwość na tym punkcie wynika z tego że kilka miesięcy temu Soma przechodziła babeszjozę i wtedy miała już podwyższony mocznik a lekarz dopytywał właśnie o to nadmierne pragnienie (tylko że wtedy nie występowało)

a jak doczytalam o tym okropnym choróbsku to znalazłam że skutkiem może być między innymi uszkodzenie nerek - no i zaczęłam panikować

już zdecydowałam że dzisiaj idę z suką na badania krwi (które i tak miałam wykonać kontrolnie jakiś czas po leczeniu) i zobaczymy co w niej tam siedzi

zdarzało się czasami że piła więcej, ale jak dostawała suchy pokarm lub po intensywnym spacerze

ale wczoraj i przedwczoraj miała krótkei spacerki, nie męczące a wypiła bardzo dużo - zwykle jedna miska 2 litry stała przez 2 dni - a wczoraj takie miski wypiła 2-3

Link to post
Share on other sites

[quote name='ciacho']czy nadmierne pragnienie i oddawanie moczu jest objawem tylko choroby? czy może mogą być jeszcze inne przyczyny?[/quote]ciacho, jak sama sugerujesz w swoim poscie, przyczyn zwiększonego pragnienia może być sporo, np. podawanie suchej karmy, intensywna praca fizyczna, czy też wysoka temperatura powietrza. Ale gdy żaden z tych czynników nie występuje, a pies nagle zaczyna pić więcej, to najlepiej skonsultować to z wetem. Zwiększone pragnienie jest objawem między innymi schorzeń układu moczowego, ale nie tylko.

Link to post
Share on other sites

Zrób badania - zwłaszcza, że i tak planowałaś je wykonać. Można szukać różnych tłumaczeń dla takiego zachowania (np. mnie w ostatnich dniach jest potwornie gorąco - może Soma odczuwa to samo :wink: ), ale badania przede wszystkim, bo przecież sunia niedawno chorowała, więc jeśli (odpukać) coś jest z nią nie halo, trzeba to wykryć jak najszybciej. Mam nadzieję, że będzie dobrze, trzymam kciuki.

Link to post
Share on other sites

tak już spanikowałam że idę dzisiaj po pracy z psem na badania krwi, bo nie jest to normalne zachowanie dla niej

rzadko kiedy się zdarzało żeby upominała się o wodę jak w misce zabrakło a wczoraj nochalem trącała miskę żeby jej dolać

Link to post
Share on other sites

ciacho, nie panikuj, tylko zrób te badania :wink: .

Nie wiem, czy to Cię choć trochę uspokoi, ale ja u Misi też od kilku dni obserwuję zwiększone pragnienie - i to do tego stopnia, że przedwczoraj zaczęłam mierzyć, ile wody pije, żeby się upewnić, że to nie złudzenie. Tak że to może być związane z tą niesezonow ciepłą aurą - psy są "ubrane" ne zimę w gęsty podszerstek, a tu takie temperatury!

Trzymam kciuki za Somę.

Link to post
Share on other sites

dziękuję Flaire za słowa otuchy, że to może być bardziej błaha przyczyna - bo zostałam już poważnie nastraszona :-)

po tej babeszjozie jestem już wyczulona i skłonna do paniki, więc przepraszam

coztego - a czy moczu nie powinno się pobierać u psów tak jak u ludzi? czyli ten pierwszy poranny mocz?

bo ja planowałam iść na te badania dzisiaj po południu - nie dawałam Somie nic do jedzenia (nawet kosteczki do pochrupania, z czego była baaardzo niezadowolona i jak wychodziłam do pracy to patrzyła na mnie z wyrzutem) - żeby była na czczo

ale jeżeli lepiej taki poranny mocz "łapać" to pójde jutro raniutko o 6 rano przed pracą

Link to post
Share on other sites

ciacho, idź na badania, weź ze sobą mocz jaki masz, albo i nie, wytłumacz sytuację, w najgorszym razie każą Ci przynieść nowy mocz jutro.

(Ja osobiście miałam badanie moczu robione wiele, wiele razy i nigdy nie słyszałam, żeby potrzebny był ten pierwszy... Wręcz przeciwnie, pamiętam wielokrotne okazje, gdy w gabinecie u lekarza kazali mi pić wodę litrami, żebym mogła im dać jakąś próbkę :oops: Ale może to zależy od tego, co w tym moczu mają badać).

Link to post
Share on other sites

tak wiem, czytałam i pamiętam te rady

nie wiem jeszcze jak Soma zareaguje na moje podchody ale mam nadzieję że nie będzie taka wstydliwa i jakoś dojdziemy do porozumienia

zresztą tak jak radzisz - jak nie dzisiaj to jutro rano dowiozę mocz

Link to post
Share on other sites

[quote name='Flaire']

... pamiętam wielokrotne okazje, gdy w gabinecie u lekarza kazali mi pić wodę litrami, żebym mogła im dać jakąś próbkę :oops: Ale może to zależy od tego, co w tym moczu mają badać).[/quote]

Przyznam się, że to baaardzo dziwne!
Mnie uczono, że pies [u]nie może dostać pić [/u]wieczorem, jesli rano ma mieć pobierany mocz do badań!!! :o
To ponoc może zafałszować wyniki badań (może ciężar właściwy moczu), ale może to rzeczywiście zależy od tego, czego się w tym moczu poszukuje... :roll:


Poza tym polyuria, polydypsia - zwiekszone wydalanie moczu i zwiększone pragnienie to bardzo częsty objaw różnych chorób - np. cukrzyca, ropomacicze....., a także efekt uboczny wielu leków...

Trzymam kciuki!

Link to post
Share on other sites

Lekarz dopytywał się o to czy psiak ma zwiększone pragnienie bo jest to jeden z pierwszych (choc nie zawsze występuje) objawów mocznicy. Podwyższony mocznik na pewno nasunął to podejrzenie (Mocznica to choroba wynikająca z uszkodzenia nerek). Aby ją potwierdzić lub wykluczyć należy zrobić badanie krwi - poziom mocznika i kreatyniny.

Link to post
Share on other sites

Mi wet powiedzial, ze norma picia dla psa to 100ml/1kg masy ciala.

Niestety, nie zawsze jest tak rozowo, ze wyniki krwi i moczu pokaza, co jest nie tak - czasami potrzebne jest USG, urografia, biopsja.....

Warto tez zapytac, czy wyniki beda z komputera, czy robione "recznie" - te z komputera moga byc lekko zafalszowane.

Link to post
Share on other sites

odebrałam właśnie wyniki badań i wygląda to tak:

ALAT w normie - 26
ASPAT w normie - 33
AP w normie - 61
glukoza trochę niska - 68 - ale i tak lepiej niż 2 miesiące temu (było 59) - a poza tym badanie było robione po południu więc pies był baardzo głodny :D
kreatynina w normie - 1,5

mocznik podwyższony i większy niż poprzednio - teraz 58,9 a 2 miesiące temu było 53,9

Babesia canis - brak (ale na to się nie nabiorę, bo jak była rzeczywiście chora to też wyszło negatywnie)

erytrocyty - 8,6
leukocyty - 11,1
hemoglobina - 19,7
hematokryt - 55,1
MCV - 64
płytki - 200

a jeżeli chodzi o mocz:
żółty, mętny
ciężar - 1,043
pH - 5,5
śladowe białko
urobilinogen w normie
leukocyty - 1-3 WPW
erytrocyty - poj. w prep. świeże i zm
śluz - poj. pasma
flora bakteryna - nieliczna
nabłonki - okrągłe poj. i wielokątne nieliczne

i tak to wygląda

Link to post
Share on other sites

Ja wczoraj też odebrałam wyniki badań krwi mojej suni i jestem bardzo zaniepokojona.Badania były robione prwie miesiąc temu- konsultowałam je telefonicznie z pania weterynarz i powiedziała, że wszystko poza leukocytami jest w normie. Wczoraj jadąc po karmę zabrałam wyniki badania krwi i bardzo się zdziwiłam bo Taya ma obniżony poziom a-amylazy- 242 U/l, i podwyższony mocznik 64 mg/dl! Postanowiłam zadzwonić do pani weterynarz i zapytać o co chodzi. Ona powiedział mi, że niby mocznik nie jest idealny i amylaza też ale nie jest źle. Co znaczy nie jest źe?! :evil: Zapytałam co dalej a ona że trzeba za jakiś czas powtórzyć badanie i tyle. Co znaczy za jakiś czas :o Nie wiem może jestem przewrazliwiona, ale to taki młody psiak a ciagle coś się dzieje i nie wiem czy naprawdę mam być spokojna czy jak? No i kiedy powtórzyc to badanie??

Link to post
Share on other sites

ana,
skoro były robione miesiąc temu, to chyba już można powtórzyć... Przynajmniej ja tak powtarzałam ostatnio, ale Kreśka była w trakcie leczenia...
[quote name='ana']Co znaczy nie jest źe?! [/quote]
Pytałas o to panią wet?
[quote name='ana'] Co znaczy za jakiś czas [/quote]
O to też warto ją zapytać.

Wydaje mi się, że najważniejsze dla zdrowia naszych psów, jest znalezienie dobrego weta, któremu naprawdę gotowi jesteśmy zaufać, i z którym się dobrze dogadujemy.

Link to post
Share on other sites

[b]coztego[/b] pytałam o to wszystko panią weterynarz, a ona albo nie udzieliłą odpowiedzi i zaczęła o czymś innym mówiąc, że z sunią jest ok, albo udzielała odpowiedzi wymijajacej mówiać " no niby norma jest taka.. ale jej wynik nie jest taki zły"itp. Tak właściwie to mam wrażenie, że pani weterynarz jest zmeczona moja dociekliwością. Do tej pory bardzo jej ufałam, ona nie jest pierwszym weterynarzem mojej suni, poprzedni byli moim zdaniem mało kompetentni. Do wczoraj bardzo ufałam naszej pani weterynarz, ale teraz już nie wiem co o niej myśleć...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...