EVA2406 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Dzięki Cioteczko za miłe słowa. Z tą ekipą to tak jakoś wyszło :oops:. Już jesteśmy po wizycie i wiadomości są średnie. Myslałam, że więcej się uda zrobić, ale niestety, nie :shake:. Dr powiedział, że Kacperek już tak będzie miał. To lepsze oczko jest już zupełnie zdrowe, a to gorsze jest trochę mniejsze, ale dr operację odradza, bo może się polepszyć, ale może też być gorzej. Dr twierdzi, że Kacper na to oczko widzi, ale za mgłą. Nie przeszkadza mu to jednak w normalnym życiu. Dostaliśmy jeszcze krople i następne recepty i przez dwa miesiące mamy jeszcze je podawać 2 razy dziennie. Poza tym dr zezwolił już na odjajczenie faceta i całe szczęście bo zapaszek już nie do pozazdroszczenia :razz:. Do tej pory nie można było tego zrobić, bo po zabiegu spada odporność i wtedy stan oczka mógł się pogorszyć. Za wizytę zapłaciłam 80 zł i do tego dojdą jeszcze krople ( jutro wykupię). Jutro zrobię rozliczenie kasy i zobaczymy czy starczy na kastracje. Chciałabym to zrobić pod koniec tygodnia, bo przez weekend będę w domu i mogę delikwenta lepiej dopilnować. Poza tym miałam dzisiaj przyjemność poznać osobiście Juranda. To cudny, bardzo proludzki, żywiołowy pies, takie żywe srebro. Gdym nie wiedziała, że on nie widzi, nigdy bym w to nie uwierzyła. Ronja i Jej mąż to wspaniali ludzie, którzy dali Jurasiowi tyle miłości i ciepła. Niestety, diagnoza dla Jurasia była smutna. Juraś nie będzie już nigdy widział :-(. Ale on widzi sercem :loveu: Quote
ronja Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 a ja Kacperka pamiętałam z początkowych zdjęć, a tu w kontenerku kocisko jak się patrzy:loveu:. oczko chore aż tak bardzo nie rzuca się w oczy. trzymam kciuki za Kacperkowe oczko Quote
EVA2406 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Dziękujemy że do nas zajrzałaś i za życzenia :lol: Quote
korek221 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 CZEŚĆ ŚLICZNY RUDIDASKU:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: POŻEGNAJ SIĘ Z KLEJNOCIKAMI BO WKRÓTCE ZOSTANĄ CI JUŻ TYLKO WYDMUSZKI:evil_lol: A TAK POWAŻNIE TO SUPER ,ŻE KICIO W OGÓLE WIDZI:multi:... JAK SOBIE PRZYPOMNĘ JEGO PIERWSZE FOTKI....ROZPACZ:placz::placz: A TERAZ WYGLĄDA I CZUJE SIĘ JAK 100% KOTA W KOCIE:loveu: ŚLĘ WOREK MIZIANKÓW:loveu: Quote
psiama Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 To dobre wieści o okulisty, kiepskie byłyby wtedy, gdyby cos szło nie tak. Zatem bardzo się cieszę :multi:. Kotu zupełnie nie bedzie to przeszkadzało :loveu:. Mam EVCIU, jak Ci wiesz też kicię z przymglonym oczkiem po niemowlecym silnym KK. Zmora więcej i sprytniej rozrabia niż te ze zdrowymi oczami :diabloti:. Moje panie WET zachęcaja jeszcze do konsultacji z dr . Kiełbowiczem we Wrocku. Po wakacjach rozwazymy. Może coś jeszcze da się z tym zrobić, bo u niej dodoatkowow gałeczki oczne czasami bardzo minimalnie drgają, ale kotka jest w stanie nad tym panowac. Jakby po kk uszkodzone zostały równiez zwoje nerwowe ... Kacper już w świetnej formie skoro odjakjczanie się szykuje i to juz za pare dni :thumbs:. Ja tez zawsze takie akcje ustawiam tuz przed weekendem :cool3:. Quote
Erin32 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Kacprutku Kochany :loveu: Będzie dobrze, zobaczysz! Evo, powodzenia! Quote
Maszaberla Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 EVA2406 napisał(a): Jutro zrobię rozliczenie kasy i zobaczymy czy starczy na kastracje. Ewuś jestem na dogo z doskoku ale obowiazkowo zagladam do mojego ulubienca :loveu: Daj koniecznie znac jesli beda potrzebne jakies fundusze Quote
EVA2406 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Wyniki Kacperka podobno nie najlepsze ( wiadomość podana telefonicznie). Ma podwyższone próby wątrobowe, ale to może być na skutek dużej liczby podawanych antybiotyków. Nie jest jednak na tyle źle, aby przekładać ciachanie. Więc jutro od 14.00 kciuki bardzo wskazane. Ja zawsze przeżywam to strasznie i już czuje motyle w żołądku. Napiszę jutro jak wrócimy z lecznicy. Quote
korek221 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 ŻEGNAJCIE WAJCUSZKA :evil_lol: TRZYMAM KCIUKI:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
psiama Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 O !!!!!! To za niespełna godzinkę Kacprul wejdzie w nową lżejszą erę. Mocno trzymam !!!!! :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
EVA2406 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Kacpruś dzielnie zniósł zabieg. Bardzo szybko się wybudził i po godzinie wróciliśmy do domku. Teraz juz biega, jajeczka wylizał :mad: i krzyczy, że jest głodny a tu figa :diabloti: Wreszcie zabrałam się i zrobiłam rozliczenie Kacprusiowej kasy. A więc tak, jak pisałam już wcześniej wpływów z wpłat i bazarków było razem: 1890,03 zł. A wydatki były następujące: 1. rtg i 3 krotne badania krwi 200 zł. 2. koszty w lecznicy ( leczenie i leki podawane przez wetkę) 881 zł. 3. wizyty u dr. Garncarza ( 3) 230 zł. 4. saszetki mokrego i suchego convalescenta 221,40 5. leki zakupowane przeze mnie na recepty (na kk i chlamydia oraz odpornościowe) 151,68 6. leki okulistyczne ( krople) 285,61 7.kastracja 80 ,- RAZEM wydatki 2049,69 zł[SIZE=2]. [SIZE=2] [SIZE=1]W lecznicy pozostało mi 150 zł długu, ale umówiłam się z wetką, że spłacę to w przyszłym miesiącu. W perspektywie mamy jeszcze szczepienie, ale to dość odległa przyszłość, jak powiedziała wetka. Kacpruś musi teraz odpocząć i trochę zregenerować wątrobę, więc odstawiamy wszystkie leki nawet te na poprawienie odporności ( mają zły wpływ na wątrobę). Pozostawiamy tylko 2 razy dziennie podawanie kropli w/g zalecenia dr Garncarza. Za jakiś czas będzie trzeba powtórzyć badania i sprawdzić czy wątróbka poprawiła się. Wszystkim, którzy pomagali mi w uratowaniu życia Kacperka jeszcze raz bardzo dziękuję. Bez Was byłoby to niemożliwe :loveu: :loveu: :loveu:. [SIZE=2] [SIZE=2][SIZE=2] Quote
korek221 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 NIE MA ZA CO:loveu: MY TYLKO MOGŁYŚMY PRZESYŁAĆ DOBRE FLUIDY NA ODLEGŁOŚĆ:lol: EVCIU ,KACPRUŚ TO ,ŻE ŻYJE ZAWDZIĘCZA TYLKO TWOJEMU WIELKIEMU SERUDSZKU:loveu::loveu::loveu::loveu: CHWAŁA CI ZA TO:multi::multi::multi: Quote
maja602 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Bardzo się cieszę ze Kacperek ma się dobrze. Evo czy Kacperek zostanie u Ciebie :lol: bo nie znalazłam informacji na ten temat ? Może niezbyt dokładnie wszystko czytałam? Quote
EVA2406 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Maju, miło, że zajrzałaś do nas :lol:. Kacperek jest dopiero trzeci dzień po kastracji. Jeszcze przez dwa miesiące musi dostawać dwa rodzaje kropli do oczu. Cały czas zastanawiam się czy on może już iść do domku, czy dopiero po wyleczeniu........... Z drugiej strony udało mi się tak ułożyć wszystko w domu, że będę mogła wyjechać na kilka dni i tu pojawia się problem, bo nie będzie komu zakraplać oczu Kacperkowi. Quote
maja602 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 No tak potrzebna by była opieka na czas twojego wyjazdu. Sezon urlopowy ma to do siebie, że będąc daleko od domu myslami jesteśmy z własnymi zwierzakami. Ja teraz też wyjeżdżam. Część mojego stadka zostaje w domu z mężem a drugą część muszę oddać pod opiekę mojej mamy. Dobrze że mam tylko jednego żółwia, bo dwa to by się rozbiegły.:lol: Quote
Erin32 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Kacperku, koffam Cię! :loveu: Jeśli będziecie mieli chwilkę z Evą, zapraszamy na imprezkę do naszego wątku na znanym forum :razz: Quote
malagos Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 a ja moze poznam niedługo Kacperka :siara::siara: Quote
EVA2406 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 malagos napisał(a):a ja moze poznam niedługo Kacperka :siara::siara: Małgoś :loveu: bardzo, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Traktorek Kacperka wszystko Ci wynagrodzi :lol: Quote
malagos Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 To tylko mi powiedz dokładnie Ewuś, co kawaler lubi jeść, kiedy, jak często, czy lubi śmietankę i surowe mięsko, i takie tam sprawy, zeby u mnie miał dobrze :cool3: Quote
tomcug Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ło mateńko, to Kacperuś jedzie do Malagos. :multi::multi::multi: Ale chłopak ma szczęście. :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.