Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przed chwila rozmawialam z dr Rakiem

z jamniskim nie jest tak tragicznie, jego dobija ta klatka...

wszystko wskazuje na to, ze on ma jakies schorzenie immunologiczne (+obnizona krzepliwosc krwi) stad te dziwne objawy ktore pojawiaja sie i znikaja..... a przede wszystkim emocjonalnie jest bardzo wrazliwy, co te objawy nasila....
w kazdym razie kiedy wyprowadzaja go z tej klateczki, ozywia sie i jest nie do poznania....

No coz jutro sama pojade po niego, bede musiala jakos zdazyc....:roll:

Posted

choroba, nie dam rady czasowo.Mam wizytę przedadopcyjną, pracuję,
dzieci i wnuki , nie mówiąc o mężu i sforze też swoje prawa i wymagania mają.:roll:
Jak trzeba będzie, dołożę do leków czy paliwa.
Całe szczęście ,że informacje są troszkę pocieszające.

Posted

kurde, schron jest tak blisko mojej pracy a ja tyram na zasranych egzaminach a potem popołudniu też dorabiam, a zazwyczaj miałam rano czas tylko te cholerne egzaminy od rana teraz:shake:

Posted

ja bym go też mogła zabrać... nawet dziś bede nieopodal to bym wstąpiła. ale kto mi gwarantuje, ze w piątek ktoś go zabierze???
Jeśli to nadal aktualne to proszę o tel. 693-511-896, zaraz wychodze z domu, i do kompa szybko nie siadę.

Posted

jamniśko już bezpieczny,

strasznie fajny z niego psiak, inteligentny ciekawski, troche adhd, w samochodzie pogryzł koperte ze swoją książeczką, w domu u mnie 2 pary skarpetek i to w ciągu 15 minut kiedy czekał na prysznic.....:evil_lol:

jedną z głównych jego dolegliwośi stanowił po prostu TASIEMIEC:eek2::eek2::eek2:, ktorego człony gubił biedulek u mnie w domu stąd te różne dolegliwości od strony układu pokarmowego u niego...

(to oznacza znowu kuracje dla mojego oddziału geriatrycznego, bo to ślepe ale źre wszystko co napotka wiec nie mam pewności czy nie pożarły tasiemcowych członów....)

ale z krzepliwością krwi też coś jest nie tak, bo jak po kąpieli zatrzepał główką, to otworzyły mu sie ranki na uszach i spryskał krwią łazienke....ale nie jest tragicznie...bo po kilku minutach krwawienie ustało....

dzisiaj dostał tablety na tasiemca, kuracja trwa trzy dni, a w przyszłym tygodniu dalsze badania....

niemniej w warunkach domowych odrazu odetchnął, był pierwszy na fotelach, sofie, łóżku....dobrze wiedział do czego to służy... czyściutki, reaguje na polecenia, złapał mnie za serce, trudno mi było się z nim rozsta nawet po tym jednym dniu znajomości.....

Posted

razem z jamnisiem życie uratował jeszcze burek, szpetniutki straceniec, ślepy i z tak wielkim krwiakiem na uszku, ze ucho wyglądało jakby ktoś nalał do niego szklanke gorącego płynu....

bureczek został dzisiaj już operowany,

taki podwórkowy biedak, służył komuś dobre 15 lat i w tak strasznym stanie został wywalony na pewną śmierc.... bureczek osikał mi całe mieszkanie, nawet raz tak trafił, że podniósł nóżke koło drzwi komody i nasikał w tą szpare pomiędzy drzwiczkami....na poukładaną czystą pościel...

Posted

GoskaGoska napisał(a):
a z Burkiem co bedzie? bo jamnis rozumiem pojechal do Dt?



Burek pojechał razem z jamnisiem do dt....(jak go zobaczyłam w schronisku to odrazu zadzwoniłam w jego sprawie i jakoś ubłagałam Panią żeby go też przyjęła, na dogo już nie zdążylibyśmy mu pomóc....)
tylko dla jamnisia na pewno znajdzie sie jakaś dobra rodzina w Niemczech, zaraz po tym jak zostanie porządnie zdiagnozowany, wyleczony....bo jest ładny, mądry i czysty.
A Burek bedzie mógł dożyc swoich dni u tej Pani...bo jego to już nikt nie zaadoptuje.....ani u nas ani w niemczech....:shake:




niestety na podróż wydałam pieniądze, które dostałam od Poker na Promyka....bo była to moja 4 podróż ok.300kilometrowa na przestrzeni miesiąca.... i już dawno przekroczyłam swoje możliwości...:oops:


no i cały podziw należy się tylko tej Pani, która w sumie jest jedyną osobą, zajmującą sie tak chorymi i starymi pieskami...

Posted

to nie szkodzi,że wydałaś pieniądze przeznaczone na Promyka, bo one miały być do Twojej dyspozycji. Ty wiesz najlepiej , któremu dziadziowi się przydadzą.
Zrobię jeszcze bazarek i na Promyka też.

Posted

Wzruszające jest to zdjęcie na kanapie...

Ale z Burkiem to rzut na taśmę, on by tam pociągnął momencik...
Kikou, jesteś moim idolem, już wczoraj to mówiłam Ulv.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...