Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
jestem od pewnego czasu wolontariuszką w słupskim schronisku i wydaje mi się, że niektóre psy poznałam już dosyć dobrze. Niestety, reklama schroniska nie należy do najlepszych, stąd mój pomysł, żeby umieścić wątek dla tych psiaków tutaj. Mam nadzieję, że miłośnicy psów z okolic pomorza chętnie pomogą naszym słupskim pieskom. Zasługują na to, to naprawdę kochane stworzenia!

Wszelkie informacje dotyczące schroniska słupskiego można znaleźć na stronie internetowej: http://schroniskoslupsk.pl/
Schronisko czynne jest od poniedziałku do piątku od 10 do 16.30 a w soboty i niedziele od 10 do 13.
Na stronie internetowej są zdjęcia również innych psów. Gdyby ktoś był zainteresowany tymi, których zdjęcia można znaleźć na stronie, proszę pisać - jeśli będę w stanie, chętnie udzielę odpowiednich informacji na temat wszystkich psiaków, jeśli będę w stanie. Już niedługo powinnam wrzucić zdjęcia i nowe opisy. Postaram się dowiedzieć więcej o pochodzeniu psów - charakter większości znam z własnego doświadczenia. Mam nadzieję, że dzięki temu wątkowi niektóre psy z słupskiegoschroniska znajdą dobry i kochający dom.

Na dzień dzisiejszy niestety nie jestem w posiadaniu odpowiednich zdjęć znanych mi psów. Na razie opiszę psy, które sama znam i jestem w stanie powiedzieć coś o ich pochodzeniu i charakterze. Niedługo powinnam znaleźć się w schronisku razem z aparatem fotograficznym i porobić zdjęcia psiakom. Na razie:



Tibo
http://schroniskoslupsk.pl/nasi/153_01_09.htm
http://schroniskoslupsk.pl/nasi/153_02_09.htm

Pies został przyjęty do schroniska na początku kwietnia. Przez dwa pierwsze dni był dosyć agresywny, nie pozwalał się nawet zbliżyć, pracownicy mieli spory problem, żeby w ogóle go nakarmić. Na szczęście piesek już się nieco uspokoił, jest bardziej pogodny i towarzyski. Ma około dwóch lat, jest psem miłym, który lubi być głaskany, ale tylko wtedy, kiedy on ma na to ochotę. Ma w sobie dużo energii i dużo siły - żeby wyprowadzić go na spacer i zapanować nad nim, potrzeba nieco siły w rękach.
Co do przeszłości pieska, to niestety nie wiemy nic konkretnego. Z drugiej strony, po jego zachowaniu i wyglądzie możemy się pewnych rzeczy domyślać. Kiedy do nas trafił miał lekko oberwaną skórę przy pysku, był agresywny i niespokojny. Wydaje nam się, że mógł brać udział w nielegalnych walkach psów. Bawiąc się skacze na ludzi, potrafi również w formie zabawy próbować ugryźć. Na szczęście jego "ugryzienia" nie są ani mocne, ani bolesne, jedynie łapie zębami rękę a i tego staramy się go oduczyć. Imię zostało mu nadane już w schronisku, jeszcze nie reaguje na nie, więc spokojnie można je zmienić wedle upodobań. Nad jego wychowaniem i przystosowaniem trzeba będzie nieco popracować, ale Tibo z natury jest dosyć towarzyskim psem - już teraz bardzo przywiązał się do osób, które były do niego przyjaźnie nastawione. Teraz piszczy i skomle za każdym razem, kiedy nas widzi :).

Posted

Możecie opisać bullowate ze schroniska? Charakter, wiek, stosunek do ludzi, do zwierząt jeśli jest znany.
Czy schronisko chętnie współpracuje z fundacjami?

Posted

Niestety, przez ostatnią aferę, która wybuchła (np. artykuły w głosie pomorza, które można przeczytać na gp24.pl) kierownik zabronił przychodzić wolontariuszom do schroniska. Jednak jeśli jesteś osobą pełnoletnią, możesz iść do schroniska i się zapytać - niestety, niczego nie mogę Ci zagwarantować.

Jeśli chodzi o bullowate.. Hmm.. Z tego co wiem aktualnie znajduje się w schronisku tylko jedna suczka bullopodobna. Niestety, została oddana niedługo po porodzie - jeszcze widać po niej, że powinna karmić swoje młode. Na początku była nieco agresywna, teraz jest już spokojniejsza, ale nadal nie jest za bardzo przyjazna, czy nie daje się "normalnie" głaskać, nie łasi się do ludzi... Mamy nadzieję, że taka nieufność wobec ludzi to tylko przejściowy okres.. Ale nie gwarantuję. Suczka wydaje się być nieco skundlona, psem rasowym raczej nie jest, rodowodu nie ma na pewno. Ma jak mi się wydaje między 2-4 lata. Niestety, jest tu za krótko, żebyśmy byli w stanie zajrzeć jej w zębiska. ^^

Oczywiście wiadomo, że psy pojawiają się i znikają, więc najlepszym sposobem będzie po prostu udanie się do schroniska i zapytanie pracowników. :)

Posted

Jeśli chodzi o bullopodobne, to ewentualnie mogłabym jeszcze umieścić tego pieska:

Rasowy to on raczej nie jest, ale jest młody i pogodny. Na stronie schroniska pisze, że pies ma około 2 lat, a ja bardziej obstawiam, że około półtora roku. Nie ma swojego imienia, chociaż my nazywamy go Cookie. Przyjazny, daje się głaskać, lubi biegać. Do schroniska trafił stosunkowo niedawno, więc jego pobyt w tym miejscu nie powinien jakoś bardzo wpłynąć na jego psychikę. Pies, jak większość tych ze schroniska, wymaga czułości i opieki, a na pewno odwzajemni się dozgonną miłością. :)


[url=http://schroniskoslupsk.pl/nasi/146_03_09.htm]Schronisko Dla Zwierz

  • 3 weeks later...
  • 5 months later...
Posted

Do wolontariuszy schroniska mam pytanie, czy przyda się karma- mokra i sucha, jakieś smycze, smakołyki, może i gryzaki, miski i inne akcesoria? Myślę nad kupnem czegoś dla schroniska, a nie wiem czy te rzeczy się przydadzą.

Posted

[quote name='Aneta & Ajwi']Do wolontariuszy schroniska mam pytanie, czy przyda się karma- mokra i sucha, jakieś smycze, smakołyki, może i gryzaki, miski i inne akcesoria? Myślę nad kupnem czegoś dla schroniska, a nie wiem czy te rzeczy się przydadzą.[/QUOTE]

Co nieco wiem o słupskim schronisku...
Karma to pewnie i by się przydała,pytanie tylko czy oby na pewno psy ją zobaczą(te schroniskowe...).

Szkoda psinek,przez te wojny w schronisku i niechęć do współpracy z kimkolwiek "z zewnątrz" ciężko pomóc biedakom

Posted

[quote name='Magdalena']a to z jakiego powodu zabroniono wolontariuszom przychodzić do schroniska??[/QUOTE]

Za dużo widzą,a to niektórym nie na rękę.
Są niewygodni,zbędni-bo poco za bardzo interesować się jednym czy drugim "kundlem".
Chyba że coś mnie ominęło dziewczyny,i się pozmieniało?:razz:

A dog niemiecki jest tam jeszcze?

Posted

[quote name='Mirashi']Witam,
jestem od pewnego czasu wolontariuszką w słupskim schronisku i wydaje mi się, że niektóre psy poznałam już dosyć dobrze. Niestety, reklama schroniska nie należy do najlepszych, stąd mój pomysł, żeby umieścić wątek dla tych psiaków tutaj. Mam nadzieję, że miłośnicy psów z okolic pomorza chętnie pomogą naszym słupskim pieskom. Zasługują na to, to naprawdę kochane stworzenia!.

oczywiscie te jak inne każde psiaczki zasługuja na pomoc ale czy ta pomoc bedzie mozliwa?czy uzgodniłas tego rodzaju pomoc z kierownictwem schroniska?czy wyrazili na to zgode i czy sa skłonni do takiej wspólpracy?
jeśli tak to chętnie przyłączymy sie do pomocy.

Posted

macio napisał(a):
oczywiscie te jak inne każde psiaczki zasługuja na pomoc ale czy ta pomoc bedzie mozliwa?czy uzgodniłas tego rodzaju pomoc z kierownictwem schroniska?czy wyrazili na to zgode i czy sa skłonni do takiej wspólpracy?
jeśli tak to chętnie przyłączymy sie do pomocy.


Zgadzam się z macio- Czy będą chcieli na tyle współpracować,żeby rozmawiać z najróżniejszymi domami,wybierać te najodpowiedniejsze i wyadoptowywać psinki,w różne części Polski?

Największe szanse na znalezienie domu maja psiaczki,którym zakłada się ich własne,osobne wątki.Można wtedy skupić sie mocniej nad taką psinką-zrobić banerek("roznieść"psa po dogomani i pokazać "światu"),zrobić mu ogłoszenia,allegro-dopiero wtedy ma jakieś szanse na znalezienie domku,inaczej psinki zginą w tłumie nieszczęść:shake:...

Posted

widze ze ten watek był założony w kwietniu i założycielka od tej pory nie pojawiła sie na dogo,zatem trudno udzelic jakiejkolwiek informacji o spiaczku.Wejdz w pok=gany link do schroniska ,zadzwon i przypytaj bezposrednio w schronisku bo inaczej razczej sie nie da dowiedzieć .

Posted

Szkoda tylko, że schronisko nie przyczynia się za bardzo do tego, żeby znajdować domy. Ostatnio wybuchły również afery, dotyczące wydawania chorych zwierząt- z grzybicą.

A ja zapraszam ponownie na bazarek ^^

Posted

akrim napisał(a):
To sory , że zapytam

Dobrze ze zapytałaś ,ze jestes zainteresowana tym psiakiem bo kto wie moze on nadal przebywa w schronisku. Trzeba sie tego dowiedzieć.
W obecnej chwili w schronisku jest kwarantanna ale zadzwonic i przypytać mozna lub nawed wysłać maila z fotką i zapytaniem.

Posted

Aneta & Ajwi napisał(a):
Nie ufam dyrektorowi- więc boje dać mu te pieniądze.
Postanowiłam zakupić karmę i inne akcesoria.


Nie dziwie się:roll:...
Z tego co wiem,karmy w schronisku nie brakowało nigdy,gorzej z jej wydawaniem psom

Posted

Kasia77 napisał(a):
Nie dziwie się:roll:...
Z tego co wiem,karmy w schronisku nie brakowało nigdy,gorzej z jej wydawaniem psom


No właśnie, sama widziałam magazyn z karmą, ale psy tez widziałam. Niestety nic na to nie poradzę, mogę mieć tylko nadzieje, że dary zostaną "przekazane" psom ze schroniska.
Słyszeliście o tym, że TOZ ma przejąć te schronisko? Ogólnie coś mówiono, że zmieni swoje miejsce.

  • 2 weeks later...
  • 5 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...