Alba1986 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Witam! Prosze o pomoc ponieważ bardzo bym chciała adoptować psa ze schroniska. Jednak moja mama się nie zgadza twierdząc, że takiego psa już nie da się wychować. Jak mam ją przekonać? Quote
_ogonek_ Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 [quote name='Alba1986']Witam! Prosze o pomoc ponieważ bardzo bym chciała adoptować psa ze schroniska. Jednak moja mama się nie zgadza twierdząc, że takiego psa już nie da się wychować. Jak mam ją przekonać? Alba jak pisała Kisses zabierz mamę do schroniska i pokaż jej wszytkie psy. Nie jest prawdą, że takiego psa nie da się ułożyć, tutaj trzeba cierpliwości i pracy. Nie każdy pies trafia do schroniska nieułożony np. tu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-madra-suczka-szuka-doswiadczonego-odpowiedzialnego-wlasciciela-131408/ A może lepiej adoptujcie ze schroniska szczeniaka, skoro Twoja mama twierdzi, że dorosłego nie da się ułożyć, co? Quote
Kisses Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Może zabierz ja do schronisko, porozmawiaj? Powiedz, że to pies jak kazdy inny, tylko niektóre mają już jakieś 'przezycia' zyciowe. Chcecie psa w sensie szczeniaczka czy już coś bardziej doroslego? Bo jeśli szczeniak, to całe zycie przed nim, a dorosłemu po prostu trzeba poświęcić więcej czasu. Moze najpierw spróbujecie brać psiaka na tymczas? Quote
Alba1986 Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Mama boi się, że taki pies będzie agresywny albo, że będzie brudził w domu. I byłam już z nią w schronisku pokazywałam jak psy tam garną się do człowieka jakie są kochane i ufne. I dalej jest na nie:sad::sad::sad::-( Quote
_ogonek_ Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Alba1986 napisał(a):Mama boi się, że taki pies będzie agresywny albo, że będzie brudził w domu. I byłam już z nią w schronisku pokazywałam jak psy tam garną się do człowieka jakie są kochane i ufne. I dalej jest na nie:sad::sad::sad::-( To może zadzwoń do schroniska w pobliżu i zapytaj czy są pieski które umieją zachować czystość w domu i nie są agresywne. Quote
Alba1986 Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Mam nawet upatrzonego pieska to 2 letnia suczka husky, bardzo łagodna i aż garnie się do wyciągniętej ręki. To ona: adopcja - adopcje - psy - Inka - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie Quote
_ogonek_ Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 [quote name='Amber']A rasowy z rodowodem to nie może być agresywny (poprzez złe wychowanie, albo po prostu z kiepskiej hodowli) albo brudzić w domu? :hmmmm: Z takim nastawieniem mamy, to ja bym się jeszcze 10 razy zastanowiła czy to jest odpowiedni dom dla jakiegokolwiek psa, bo potem psu się coś przytrafi na dywan i eksmitowany jest na łańcuch albo do schronu... Jak czytam coś takiego to uważam, że ludzie, dla których czymś strasznym jest kupa w salonie, albo wymioty w kuchni, nie powinni mieć nigdy, przenigdy psa, gdyż takie "wypadki" są całkowicie normalne przy codziennym obcowaniu z psem. Niezależnie od wychowania, nawet najgrzeczniejszy pies może się zatruć, albo zwyczajnie nie wytrzymać. O tak zgadzam sie. zreszta ludziom tez darzaja sie takie wypadki jak wymioty albo zniszczenie czegos... Quote
Amber Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 A rasowy z rodowodem to nie może być agresywny (poprzez złe wychowanie, albo po prostu z kiepskiej hodowli) albo brudzić w domu? :hmmmm: Z takim nastawieniem mamy, to ja bym się jeszcze 10 razy zastanowiła czy to jest odpowiedni dom dla jakiegokolwiek psa, bo potem psu się coś przytrafi na dywan i eksmitowany jest na łańcuch albo do schronu... Jak czytam coś takiego to uważam, że ludzie, dla których czymś strasznym jest kupa w salonie, albo wymioty w kuchni, nie powinni mieć nigdy, przenigdy psa, gdyż takie "wypadki" są całkowicie normalne przy codziennym obcowaniu z psem. Niezależnie od wychowania, nawet najgrzeczniejszy pies może się zatruć, albo zwyczajnie nie wytrzymać. Quote
Kisses Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Alba, śliczna jest :loveu: amber, masz racje. Pies z hodowli nie rodzi się mądry i przyjacielski. Kazdego psa trzeba socjalizowac... Alba, zapros mame na forum ^^ Quote
Fju Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 A psiak z TOZ-u? Z domu tymczasowego wiadomo jaki pies jest. Quote
Paulina87 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 A ja tylko zapytam, czy wiesz co się wiąrze z przygarnięciem husky? Bo akurat husky nie należą do psów łatwych do ułożenia, potrafią wiele zniszczyć i narozrabiać. W dodatku strasznie linieją. Jeśli Twoja mama nie jest aż tak prozwierzęca porządnie zastanówcie się nad tą rasą bo to nie pies dla każdego. Quote
WŁADCZYNI Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 To ja tak zupełnie prawie nie do tematu - nie ma psów które nigdy nie nabrudzą w domu, którym nie zdarzy się nawet jak nie siusiu to zwymiotować. Przy każdym psiaku, wogóle przy każdym zwierzaku trzeba się z tym liczyć, nie ma znaczenia rodowód, schronisko, rasa itd. Quote
Alba1986 Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Zamierzam poprosić pracowników schroniska o więcej infirmacji na temat psa, którego zamierzam adoptować. Chciałabym przede wszystkim wiedzieć w jaki sposób trafił do schroniska, jaki jest jego stosuek do innych psów ponieważ w domu mamy już małą, starszą suczke. Wiedząc jednak, że jest po sterylizacji moge wykluczyć agresje w stosunku do innych psów. Quote
Alba1986 Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Paulina87 napisał(a):A ja tylko zapytam, czy wiesz co się wiąrze z przygarnięciem husky? Bo akurat husky nie należą do psów łatwych do ułożenia, potrafią wiele zniszczyć i narozrabiać. W dodatku strasznie linieją. Jeśli Twoja mama nie jest aż tak prozwierzęca porządnie zastanówcie się nad tą rasą bo to nie pies dla każdego. Tak wiem jaka odpowiedzialność wiąże sie z przygarnieciem huskyego. Są to psy wymagające wiecej uwagi i cierpliwości podczas układania. Ale też należą do ras lubiących aktywnie spędzać czas co czyni je znakomitymi towarzyszami pieszych wycieczek. Quote
Paulina87 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ale czy Twoja mama wie co czeka ją podczas linienia takiego psa? Sierść jest wtedy wszędzie od ubrań po jedzenie. ImageShack - Image Hosting :: siersc.jpg Quote
Kisses Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 [quote name='Paulina87'] ImageShack - Image Hosting :: siersc.jpg Wow, efekt furminatora? :razz: Alba, a nie zastanawiałaś się nad jakimś innym pieskiem? Quote
Martens Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Alba1986 napisał(a):Wiedząc jednak, że jest po sterylizacji moge wykluczyć agresje w stosunku do innych psów. :crazyeye: A skąd taki pomysł?? Sterylizacja suki nie ma prawie żadnego wpływu na jej agresję - jedyne co może wyeliminować to spięcia z innymi sukami z powodu cieczek. Zdarzają sie nawet suki, u których po sterylizacji zwiększa się praca kory nadnerczy a zarazem poziom agresji, instynkt terytorialny. U suk nie jest tak jak u samców. Quote
wiska Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ja radze namowic mame na adopcje psa z tzw Domu Tymczasowego. Bo rzeczywiscie u psa ze schronu moga wystapic problemy z nauczeniem czystosci,a z DT zawsze mozna uslyszec pare dobrych rad od osoby u ktorej pies przebywal. ;) Quote
Paulina87 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 [quote name='Kisses_xox']Wow, efekt furminatora? Efekt godzinnego czesania. Quote
_ogonek_ Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Paulina87 napisał(a):Efekt godzinnego czesania. To nieźle a ja myślałam że nie jest z nimi tak ... jakby to ująć... źle :evil_lol: Alba może faktycznie lepiej wziąć psiaka z DT, bo tam poświęca mu się więcej uwagi niz w schronisku, a i kilka rad można usłyszeć. poszukaj na dogo albo napisz do wiosny, ona ma hotelik dla psów. Może znajdzie się Twój psi ideał? Quote
***kas Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Jeżeli ktoś chce mieć czyste ściany, białe dywany, i najlepiej jasne meble, poza tym ład, skład i porządek powinien odpuścić sobie nie tylko psa, ale i każde inne zwierzątko. Psy chorują, brudzą, śmierdzą, linieją, bałaganią, niszczą słowem męka i utrapienie. I jeżeli Twojej mamie zależy na nienagannym, pedantycznym porządku w domu, to naprawdę nie bardzo można to pogodzić z psem, a już tym bardziej z 2, przy czym jeden z nich to rasa bardzo aktywna. Ja na Twoim miejscu bym jeszcze trochę poczekała z tym psem, bo odnoszę wrażenie, że Twoja mama po prostu nie chce 2 psa. Być może chodzi tu o koszty, albo o brak miejsca, albo najzwyczajniej na świecie ten 2 piesek to kaprys. Nie chcę tutaj demonizować, ale wzięcie psa ze schronu a później oddanie bo "nie spełnił naszych oczekiwań" jest dużo gorsze niż nie branie psa. Myślałaś może o wolontariacie w schronisku? Albo o daniu Domu Tymczasowego dla jakiegoś psa? (mówię tu oczywiście o psiakach "łatwiejszych" ). To może być rozwiązanie, które zadowoli Twoją mamę i Ciebie, a przy okazji pomożecie psiakom. Quote
Alba1986 Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 [quote name='***kas']Jeżeli ktoś chce mieć czyste ściany, białe dywany, i najlepiej jasne meble, poza tym ład, skład i porządek powinien odpuścić sobie nie tylko psa, ale i każde inne zwierzątko. Psy chorują, brudzą, śmierdzą, linieją, bałaganią, niszczą słowem męka i utrapienie. I jeżeli Twojej mamie zależy na nienagannym, pedantycznym porządku w domu, to naprawdę nie bardzo można to pogodzić z psem, a już tym bardziej z 2, przy czym jeden z nich to rasa bardzo aktywna. Ja na Twoim miejscu bym jeszcze trochę poczekała z tym psem, bo odnoszę wrażenie, że Twoja mama po prostu nie chce 2 psa. Być może chodzi tu o koszty, albo o brak miejsca, albo najzwyczajniej na świecie ten 2 piesek to kaprys. Nie chcę tutaj demonizować, ale wzięcie psa ze schronu a później oddanie bo "nie spełnił naszych oczekiwań" jest dużo gorsze niż nie branie psa. Myślałaś może o wolontariacie w schronisku? Albo o daniu Domu Tymczasowego dla jakiegoś psa? (mówię tu oczywiście o psiakach "łatwiejszych" ). To może być rozwiązanie, które zadowoli Twoją mamę i Ciebie, a przy okazji pomożecie psiakom. Z tym się nie zgodze!:angryy:Nie chodzi o pedantyczną czystość, ale o wziecie przeze mnie ze schroniska psa o ukrztałtowanym już charakterze, który według mojej mamy jest już ''za stary'', by zmienić jego nawyki. A ja koniecznie chce pomóc srzywdzonej psiej duszy. Oczywiście myślałam o domu tymczasowym, a nawet o adopcji takego psa. Ale mama wciąż się wacha mimo argumentów, że da się takiego psa odpowiednio wychować, wystarczy dużo cierpliwości i miłości. A mam już doświadczenie z takimi psami ponieważ sama czynnie i w miare swoich możliwości udzielam pomocy takim psim ''wyrzutkom''. Quote
evel Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 przepraszam, że tak się wetnę, ale moja mama na moją propozycję zostania DT odparowała: "no ale psy to się za bardzo przywiązują :roll:"... i co ja mam zrobić? :cool1: Quote
Alba1986 Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 evl napisał(a):przepraszam, że tak się wetnę, ale moja mama na moją propozycję zostania DT odparowała: "no ale psy to się za bardzo przywiązują :roll:"... i co ja mam zrobić? :cool1: Postaraj się wyjaśnić mamie, że dom tymczasowy jest dla psa lepszą alternatywą niż schronisko. Pozwala on poznać charakter i zwyczaje psa co z kolei bardzo pomaga przyszłemu opiekunowi psa. Psy z DT są zawsze chętniej adoptowane niż te ze schroniska. Poza tym DT pomaga skrzywdzonym psom odzyskać wiare w to, że są też na świecie dobrzy ludzie. Quote
Bogarka Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Alba1986 napisał(a):wziecie przeze mnie ze schroniska psa o ukrztałtowanym już charakterze, który według mojej mamy jest już ''za stary'', by zmienić jego nawyki. a zgodziłaby sie na wziecie szczeniaka ze schroniska? (moze twoja mama sie boi, ze ona by sobie nie poradziła z psem np. po przejsciach? a gdybys np. zachorowała to by ona musiała z nim wyjsc. Czy chodzi jej o to, ze z waszym starym psem sie nie dogadaja? ) Alba1986 napisał(a):A mam już doświadczenie z takimi psami ponieważ sama czynnie i w miare swoich możliwości udzielam pomocy takim psim ''wyrzutkom''. Mozna wiedziec w jaki sposób? Chodzisz do schroniska? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.