Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam!
Prosze o pomoc ponieważ bardzo bym chciała adoptować psa ze schroniska. Jednak moja mama się nie zgadza twierdząc, że takiego psa już nie da się wychować. Jak mam ją przekonać?

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Alba1986']Witam!
Prosze o pomoc ponieważ bardzo bym chciała adoptować psa ze schroniska. Jednak moja mama się nie zgadza twierdząc, że takiego psa już nie da się wychować. Jak mam ją przekonać?
Alba jak pisała Kisses zabierz mamę do schroniska i pokaż jej wszytkie psy. Nie jest prawdą, że takiego psa nie da się ułożyć, tutaj trzeba cierpliwości i pracy. Nie każdy pies trafia do schroniska nieułożony np. tu:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-madra-suczka-szuka-doswiadczonego-odpowiedzialnego-wlasciciela-131408/
A może lepiej adoptujcie ze schroniska szczeniaka, skoro Twoja mama twierdzi, że dorosłego nie da się ułożyć, co?

Posted

Może zabierz ja do schronisko, porozmawiaj?
Powiedz, że to pies jak kazdy inny, tylko niektóre mają już jakieś 'przezycia' zyciowe.

Chcecie psa w sensie szczeniaczka czy już coś bardziej doroslego?
Bo jeśli szczeniak, to całe zycie przed nim, a dorosłemu po prostu trzeba poświęcić więcej czasu.

Moze najpierw spróbujecie brać psiaka na tymczas?

Posted

Mama boi się, że taki pies będzie agresywny albo, że będzie brudził w domu. I byłam już z nią w schronisku pokazywałam jak psy tam garną się do człowieka jakie są kochane i ufne. I dalej jest na nie:sad::sad::sad::-(

Posted

Alba1986 napisał(a):
Mama boi się, że taki pies będzie agresywny albo, że będzie brudził w domu. I byłam już z nią w schronisku pokazywałam jak psy tam garną się do człowieka jakie są kochane i ufne. I dalej jest na nie:sad::sad::sad::-(

To może zadzwoń do schroniska w pobliżu i zapytaj czy są pieski które umieją zachować czystość w domu i nie są agresywne.

Posted

[quote name='Amber']A rasowy z rodowodem to nie może być agresywny (poprzez złe wychowanie, albo po prostu z kiepskiej hodowli) albo brudzić w domu? :hmmmm: Z takim nastawieniem mamy, to ja bym się jeszcze 10 razy zastanowiła czy to jest odpowiedni dom dla jakiegokolwiek psa, bo potem psu się coś przytrafi na dywan i eksmitowany jest na łańcuch albo do schronu...

Jak czytam coś takiego to uważam, że ludzie, dla których czymś strasznym jest kupa w salonie, albo wymioty w kuchni, nie powinni mieć nigdy, przenigdy psa, gdyż takie "wypadki" są całkowicie normalne przy codziennym obcowaniu z psem. Niezależnie od wychowania, nawet najgrzeczniejszy pies może się zatruć, albo zwyczajnie nie wytrzymać.
O tak zgadzam sie. zreszta ludziom tez darzaja sie takie wypadki jak wymioty albo zniszczenie czegos...

Posted

A rasowy z rodowodem to nie może być agresywny (poprzez złe wychowanie, albo po prostu z kiepskiej hodowli) albo brudzić w domu? :hmmmm: Z takim nastawieniem mamy, to ja bym się jeszcze 10 razy zastanowiła czy to jest odpowiedni dom dla jakiegokolwiek psa, bo potem psu się coś przytrafi na dywan i eksmitowany jest na łańcuch albo do schronu...

Jak czytam coś takiego to uważam, że ludzie, dla których czymś strasznym jest kupa w salonie, albo wymioty w kuchni, nie powinni mieć nigdy, przenigdy psa, gdyż takie "wypadki" są całkowicie normalne przy codziennym obcowaniu z psem. Niezależnie od wychowania, nawet najgrzeczniejszy pies może się zatruć, albo zwyczajnie nie wytrzymać.

Posted

Alba, śliczna jest :loveu:
amber, masz racje. Pies z hodowli nie rodzi się mądry i przyjacielski.
Kazdego psa trzeba socjalizowac...

Alba, zapros mame na forum ^^

Posted

A ja tylko zapytam, czy wiesz co się wiąrze z przygarnięciem husky?

Bo akurat husky nie należą do psów łatwych do ułożenia, potrafią wiele zniszczyć i narozrabiać. W dodatku strasznie linieją.

Jeśli Twoja mama nie jest aż tak prozwierzęca porządnie zastanówcie się nad tą rasą bo to nie pies dla każdego.

Posted

To ja tak zupełnie prawie nie do tematu - nie ma psów które nigdy nie nabrudzą w domu, którym nie zdarzy się nawet jak nie siusiu to zwymiotować. Przy każdym psiaku, wogóle przy każdym zwierzaku trzeba się z tym liczyć, nie ma znaczenia rodowód, schronisko, rasa itd.

Posted

Zamierzam poprosić pracowników schroniska o więcej infirmacji na temat psa, którego zamierzam adoptować. Chciałabym przede wszystkim wiedzieć w jaki sposób trafił do schroniska, jaki jest jego stosuek do innych psów ponieważ w domu mamy już małą, starszą suczke. Wiedząc jednak, że jest po sterylizacji moge wykluczyć agresje w stosunku do innych psów.

Posted

Paulina87 napisał(a):
A ja tylko zapytam, czy wiesz co się wiąrze z przygarnięciem husky?

Bo akurat husky nie należą do psów łatwych do ułożenia, potrafią wiele zniszczyć i narozrabiać. W dodatku strasznie linieją.

Jeśli Twoja mama nie jest aż tak prozwierzęca porządnie zastanówcie się nad tą rasą bo to nie pies dla każdego.


Tak wiem jaka odpowiedzialność wiąże sie z przygarnieciem huskyego. Są to psy wymagające wiecej uwagi i cierpliwości podczas układania.
Ale też należą do ras lubiących aktywnie spędzać czas co czyni je znakomitymi towarzyszami pieszych wycieczek.

Posted

Alba1986 napisał(a):
Wiedząc jednak, że jest po sterylizacji moge wykluczyć agresje w stosunku do innych psów.


:crazyeye: A skąd taki pomysł??

Sterylizacja suki nie ma prawie żadnego wpływu na jej agresję - jedyne co może wyeliminować to spięcia z innymi sukami z powodu cieczek.

Zdarzają sie nawet suki, u których po sterylizacji zwiększa się praca kory nadnerczy a zarazem poziom agresji, instynkt terytorialny. U suk nie jest tak jak u samców.

Posted

Ja radze namowic mame na adopcje psa z tzw Domu Tymczasowego. Bo rzeczywiscie u psa ze schronu moga wystapic problemy z nauczeniem czystosci,a z DT zawsze mozna uslyszec pare dobrych rad od osoby u ktorej pies przebywal. ;)

Posted

Paulina87 napisał(a):
Efekt godzinnego czesania.

To nieźle a ja myślałam że nie jest z nimi tak ... jakby to ująć... źle :evil_lol:

Alba może faktycznie lepiej wziąć psiaka z DT, bo tam poświęca mu się więcej uwagi niz w schronisku, a i kilka rad można usłyszeć. poszukaj na dogo albo napisz do wiosny, ona ma hotelik dla psów. Może znajdzie się Twój psi ideał?

Posted

Jeżeli ktoś chce mieć czyste ściany, białe dywany, i najlepiej jasne meble, poza tym ład, skład i porządek powinien odpuścić sobie nie tylko psa, ale i każde inne zwierzątko.
Psy chorują, brudzą, śmierdzą, linieją, bałaganią, niszczą słowem męka i utrapienie. I jeżeli Twojej mamie zależy na nienagannym, pedantycznym porządku w domu, to naprawdę nie bardzo można to pogodzić z psem, a już tym bardziej z 2, przy czym jeden z nich to rasa bardzo aktywna.
Ja na Twoim miejscu bym jeszcze trochę poczekała z tym psem, bo odnoszę wrażenie, że Twoja mama po prostu nie chce 2 psa.
Być może chodzi tu o koszty, albo o brak miejsca, albo najzwyczajniej na świecie ten 2 piesek to kaprys. Nie chcę tutaj demonizować, ale wzięcie psa ze schronu a później oddanie bo "nie spełnił naszych oczekiwań" jest dużo gorsze niż nie branie psa.
Myślałaś może o wolontariacie w schronisku? Albo o daniu Domu Tymczasowego dla jakiegoś psa? (mówię tu oczywiście o psiakach "łatwiejszych" ). To może być rozwiązanie, które zadowoli Twoją mamę i Ciebie, a przy okazji pomożecie psiakom.

Posted

[quote name='***kas']Jeżeli ktoś chce mieć czyste ściany, białe dywany, i najlepiej jasne meble, poza tym ład, skład i porządek powinien odpuścić sobie nie tylko psa, ale i każde inne zwierzątko.
Psy chorują, brudzą, śmierdzą, linieją, bałaganią, niszczą słowem męka i utrapienie. I jeżeli Twojej mamie zależy na nienagannym, pedantycznym porządku w domu, to naprawdę nie bardzo można to pogodzić z psem, a już tym bardziej z 2, przy czym jeden z nich to rasa bardzo aktywna.
Ja na Twoim miejscu bym jeszcze trochę poczekała z tym psem, bo odnoszę wrażenie, że Twoja mama po prostu nie chce 2 psa.
Być może chodzi tu o koszty, albo o brak miejsca, albo najzwyczajniej na świecie ten 2 piesek to kaprys. Nie chcę tutaj demonizować, ale wzięcie psa ze schronu a później oddanie bo "nie spełnił naszych oczekiwań" jest dużo gorsze niż nie branie psa.
Myślałaś może o wolontariacie w schronisku? Albo o daniu Domu Tymczasowego dla jakiegoś psa? (mówię tu oczywiście o psiakach "łatwiejszych" ). To może być rozwiązanie, które zadowoli Twoją mamę i Ciebie, a przy okazji pomożecie psiakom.

Z tym się nie zgodze!:angryy:Nie chodzi o pedantyczną czystość, ale o wziecie przeze mnie ze schroniska psa o ukrztałtowanym już charakterze, który według mojej mamy jest już ''za stary'', by zmienić jego nawyki. A ja koniecznie chce pomóc srzywdzonej psiej duszy. Oczywiście myślałam o domu tymczasowym, a nawet o adopcji takego psa. Ale mama wciąż się wacha mimo argumentów, że da się takiego psa odpowiednio wychować, wystarczy dużo cierpliwości i miłości. A mam już doświadczenie z takimi psami ponieważ sama czynnie i w miare swoich możliwości udzielam pomocy takim psim ''wyrzutkom''.

Posted

przepraszam, że tak się wetnę, ale moja mama na moją propozycję zostania DT odparowała: "no ale psy to się za bardzo przywiązują :roll:"...

i co ja mam zrobić? :cool1:

Posted

evl napisał(a):
przepraszam, że tak się wetnę, ale moja mama na moją propozycję zostania DT odparowała: "no ale psy to się za bardzo przywiązują :roll:"...

i co ja mam zrobić? :cool1:


Postaraj się wyjaśnić mamie, że dom tymczasowy jest dla psa lepszą alternatywą niż schronisko. Pozwala on poznać charakter i zwyczaje psa co z kolei bardzo pomaga przyszłemu opiekunowi psa. Psy z DT są zawsze chętniej adoptowane niż te ze schroniska. Poza tym DT pomaga skrzywdzonym psom odzyskać wiare w to, że są też na świecie dobrzy ludzie.

Posted

Alba1986 napisał(a):
wziecie przeze mnie ze schroniska psa o ukrztałtowanym już charakterze, który według mojej mamy jest już ''za stary'', by zmienić jego nawyki.

a zgodziłaby sie na wziecie szczeniaka ze schroniska?
(moze twoja mama sie boi, ze ona by sobie nie poradziła z psem np. po przejsciach? a gdybys np. zachorowała to by ona musiała z nim wyjsc. Czy chodzi jej o to, ze z waszym starym psem sie nie dogadaja? )
Alba1986 napisał(a):
A mam już doświadczenie z takimi psami ponieważ sama czynnie i w miare swoich możliwości udzielam pomocy takim psim ''wyrzutkom''.

Mozna wiedziec w jaki sposób? Chodzisz do schroniska?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...