maciaszek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Romina_74 napisał(a):na środę i czwartek może mi się uda wziąć urlop ale w poniedziałek i wtorek NIE MA SZANS na to:placz:Cholera... To co będzie? A w hoteliku przy katowickim schronie jakbyś ją zostawiła?! Quote
Romina_74 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 maciaszek napisał(a):Cholera... To co będzie? A w hoteliku przy katowickim schronie jakbyś ją zostawiła?! no co Ty - wiesz co było ostatnim razem :shake: teraz ma jeszcze w dodatku zapalenie tchawicy głupote jedna - wiec jak zacznie kłapać jadaczką to zamiast sie goić będzie się potęgować Anetka wspomniałą o Krajce ale waham sie kurde - zaryzykowałabym chałupą ale chłopina mi chyba po zębach natrzepie zaraz :mad: Nie wiem - kompletnie sie załamię zaraz :shake: Quote
maciaszek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Romina_74 napisał(a):Nie wiem - kompletnie sie załamię zaraz :shake:Nie załamuj się! Zawieź ją do Krajki. Lepsze to niż demolka w domu.... A może by jej podać coś uspokajającego? I będzie sobie dziewczyna przymulona w Krajce leżała ;). Quote
maciaszek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Romina_74 napisał(a):Ja miałam pomysła takiego, żeby ją na działkowy ogródek nasz zaprowadzić na te pare godzin kiedy nas nie będzie (już się zapoznała z terenem wczoraj i dziś) tylko nie wiem czy sama by tam spokojnie siedziała ... no i mONSZ mój nie jest dumIEN z mojej kreatywności ...Hmmm... A w Krajce miałaby jakichś ludzi koło siebie czy też siedziałaby sama? Bo jak sama to wieź ją na działkę może. Tylko mówię Ci podaj jej cos uspokajającego, może będzie spała? (... marzenie ściętej głowy?....:roll:) Quote
Romina_74 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ja miałam pomysła takiego, żeby ją na działkowy ogródek nasz zaprowadzić na te pare godzin kiedy nas nie będzie (już się zapoznała z terenem wczoraj i dziś) tylko nie wiem czy sama by tam spokojnie siedziała ... no i mONSZ mój nie jest dumIEN z mojej kreatywności ... Quote
maciaszek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ech, te skaczące posty....Moja odpowiedź jest nad Twoim postem. Quote
Romina_74 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Janka jeszcze wymyśliła hotel w Sossnowcu na Zagórzu - podjadę tam rano może będzie spoko i się uda Lusildę wcisnąć na 8 godzin ... a jak nie to zawiozę ją do Janki a Janka do Krajki do wtorku ... :shake: Co za kapsztad Quote
Romina_74 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ambra napisał(a):osz... Luska! jakis srodek na uspokojenie jest dobrym pomysłem no tak - jeno czasu brak na jego zdobycie :placz: Quote
Ambra Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 osz... Luska! Rominko dacie rade, jakis srodek na uspokojenie jest dobrym pomysłem w sobote mojemu tymczasowiczowi taki zapodałam w lecznicy terier na gospodarczej, pies był normalny łaził sikał itp ale o niebo spokojniejszy! z czyms takim nawet mozna by ja w domku zostawic. Ja niestety w Lelowie wiec nie jestem w stanie pomoc. 3 mam kciuki. Jestesmy z Tobą! Quote
kama_i_ja Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 A gdzie jest Lusia? I gdzie pracujesz, Romina? I w ogóle można myśleć o wpakowaniu Lusi do autobusu? Bo ja jutro ide do szkoły w centrum Katowic na 2 lekcje. Jak będzie naprawdę trzeba to mogę z jednej się zwolnić, ale wolałabym nie, bo to są zajęcia przygotowawcze do matury, która mam za tydzień. Jako, że w domu mam sunie agresywną do innych suk to do domu bym jej nie mogła wziąc, ale mogłabym (z książką z biologii) zabrać Lusię na dłuuuugaśny spacer do parku chorzowskiego. I stamtąd po pracy mogłabyś ją odebrać. Wiem, że to taki pomysł z braku laku, ale może lepiej, że będzie ze mną niż sama na tym ogródku. No i mogłabym ją odebrać najwcześniej o 8.45 w Katowicach. Hym?:lol: Quote
kama_i_ja Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ja idę do nauki, a potem spać, już nie mam czasu czekać na odpowiedź. W razie czego można kontaktować się ze mną po nr 509-589-548;) Nie muszę wiedzieć z jakimś specjalnie dużym wyprzedzeniem czy będę potrzebna, wystarczy dać cynk rano, że mam zwalniać się z drugiej lekcji. Tylko w takim razie będziesz musiała sama przywieźć dla Lusi smycz, miseczkę na wodę i ew. jakieś smakołyki, bo jak nie wiem czy trzeba to nie będę brała tego wszystkiego do szkoły. Czekam na wiadomość, myślę, że do 1 w nocy nie będę spała, więc można dzwonić (a najwyżej się rozbudzę;)) Quote
maciaszek Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 No i co z Luśką? Gdzie w końcu wylądowała? Quote
Romina_74 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 chyba się załamię :placz: teraz dopiero przeczytałam post kamy :placz::placz::placz: Jotka zawiozła Lusię wczoraj do Krajki i tam Lusia przebywa w kojcu - zawsze będę podawała swoj telefon - kama - byłaś mi ratunkiem!!! Dzisiaj jadę po Lusię do Krajki i do weta - boję sie, że w Krajce szczekała i nadwyrężyła tchwicę zapaloną już :placz: Mój numer - na zaś na wszelki wypadek 790 420 278 :shake: Quote
Romina_74 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 A tak w ogóle to poszukuję dla Lusi DT - ja niestety sama nie mogę jej udzielić :shake: Lusia ma być wysterylizowana - dziś się dowiem kiedy - potrzebuje rekonwalescencji i warunków domowych nie hotelowych. Wtedy się uspokaja - jest kochana i do rany przyłóż. Nie mam serca jej oddawać już do boksu - nawet u Mosi :placz: Dziewczyny proszę pomóżcie !!! Quote
JOMA Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Maciaszek pytała o Krajkę. Tam jest kojec taki całkiem spory i duża buda. Jest już tam szczeniakowaty Onek do towarzystwa - krajkowy. Ludziska to raczej zapracowane. Ale ja tam byłam tylko raz po Teriego - szczegóły to może Amikat, ona tam częściej bywa i ludzi ma zapoznanych. Generalnie psom nikt nie dokucza, mają spokój, zapach łąk, lasów i koni. Quote
__Lara Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 JOMA napisał(a):Maciaszek pytała o Krajkę. Tam jest kojec taki całkiem spory i duża buda. Jest już tam szczeniakowaty Onek do towarzystwa - krajkowy. Ludziska to raczej zapracowane. Ale ja tam byłam tylko raz po Teriego - szczegóły to może Amikat, ona tam częściej bywa i ludzi ma zapoznanych. Generalnie psom nikt nie dokucza, mają spokój, zapach łąk, lasów i koni. Może to jest jakiś pomysł??? bo dt nie widać żadnego na horyzoncie :( Quote
__Lara Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Romina_74 napisał(a):Jadę do Krajki dzisiaj po nią (bo do weta ma termin kontroli) to zobaczę jak jej było i dopytam jak się zachowywała. Niestety w Krajce miejsce jest do piątku tylko - zresztą jak pisałam ona się nadaje do DT a nie do hoteliku :shake: zresztą w totka nie wygrałam niestety i choć chętnie to po prostu moje możliwości finansowe też się wyczerpują ... No nic szukam dalej. Na razie spróbuję z kenelem u siebie w domu (pod nieobecność mą i męża) - choć będę miała z małżonkiem przeprawę i nie wiem czy razem z Luśką i tym kenelem pod mostem nie wylądujemy. Wówczas dla siebie będę DT szukać ... :placz: patowa sytuacja, co robić... :( :( :( Quote
Romina_74 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Jadę do Krajki dzisiaj po nią (bo do weta ma termin kontroli) to zobaczę jak jej było i dopytam jak się zachowywała. Niestety w Krajce miejsce jest do piątku tylko - zresztą jak pisałam ona się nadaje do DT a nie do hoteliku :shake: zresztą w totka nie wygrałam niestety i choć chętnie to po prostu moje możliwości finansowe też się wyczerpują ... No nic szukam dalej. Na razie spróbuję z kenelem u siebie w domu (pod nieobecność mą i męża) - choć będę miała z małżonkiem przeprawę i nie wiem czy razem z Luśką i tym kenelem pod mostem nie wylądujemy. Wówczas dla siebie będę DT szukać ... Quote
maciaszek Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ja też nie mam niestety żadnego pomysłu... :shake: Wszystkie znane mi dt zapchane. Quote
kama_i_ja Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Noo, szkoda, że nie mogłam poznać Lusi. Ja tez jako DT odpadam (bo jak pisalam mam nieprzychylną suczkę, a na dodatek tatę:eviltong:). Trzymam kciuki za małą. Powodzenia Romina! (a jak by była potrzebna podobna pomoc to jestem do dyspozycji) Quote
Ola la Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Rominko kochana ja nie wiem czemu nie moge ci wyslac PW:angryy: Nie wiem co z ta bidą zrobic:placz: Dzisiaj zwalnia sie tymczas u mojej cioci ale ona nie chce duzego psa:placz: biedna Lusia...napewno slaba po sterylce...Lajla juz doszla do siebie w miare. kurde no klapa:( Quote
Romina_74 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 no i tym sposobem stałam się DT dla Lusi nadal bierze antybiotyk - sterylizacja dopiero w poniedziałek po sterylce u mnie jeszcze poprzebywa - mam nadzieję, że uproszę malżonka aby została aż do znalezienia DS - ale błagam Was o pomoc w poszukiwaniach :-( czy któraś z Was kochane cioteczki mogłaby Lusi taki banerek zrobić piękny jak ma BLUE ?? Byłabym ogromnie wdzięczna - dostarcze wszystkie niezbędne "produkty" :cool3: Quote
Ambra Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 toś się doigrała hehe, jak TZ przyjął tą wiadomość? jak Lusia zachowuje sie w domu? jest w miare spokojna? napewno jest poogłaszana nie? jejku gdzie jej tu szukac domu......mysle bezustannie. 3maj sie Rominka, damy jakos rade cos znalezc! Quote
__Lara Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Romina_74 napisał(a):no i tym sposobem stałam się DT dla Lusi nadal bierze antybiotyk - sterylizacja dopiero w poniedziałek po sterylce u mnie jeszcze poprzebywa - mam nadzieję, że uproszę malżonka aby została aż do znalezienia DS - ale błagam Was o pomoc w poszukiwaniach :-( czy któraś z Was kochane cioteczki mogłaby Lusi taki banerek zrobić piękny jak ma BLUE ?? Byłabym ogromnie wdzięczna - dostarcze wszystkie niezbędne "produkty" :cool3: Trzymaj się Romina - jak coś będzie na widoku (dt) to dam znać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.